Recenzje
Lofoty. Przewodnik po najpiękniejszym zakątku Norwegii
Lofoty. Przewodnik po najpiękniejszym zakątku Norwegii Autor Marta Jaroszyńska Szukasz rzetelnego przewodnika, który zaprowadzi Cię do najpiękniejszego miejsca w Norwegii? Jeśli tak to koniecznie sprawdź przewodnik Marty Jarocińskiej. Znajdziemy tu szczegółowe informacje o trasach, szlakach i praktycznych aspektach podróży od klimatu, przez dojazd, po wskazówki dotyczące parkowania . Ta książka to świetny zbiór informacji dla każdego, który chce odwiedzić to miejsce po raz pierwszy. Przewodnik napisany jest w sposób jasny i przejrzysty. Nie brakuje pięknych zdjęć, które jeszcze bardziej zachęcają do wybrania się w to wspaniałe miejsce.
Echo potępienia
,, Echo potępienia " to paranormalny romans autorstwa K.E. December. Jednocześnie pierwszy tom trylogii ,, Drzewo życia ". Powiem szczerze, że pierwszy raz czytałam coś w tym stylu i bardzo mi się podobało. Główną bohaterką jest młoda Emily. Jest dziennikarką, bardzo dociekliwą. Nie może dać jej spokoju sprawa zabstwa jej ojca. Dodatkowo ostatnio doświadcza bardzo dziwnych rzeczy. Zaczyna słyszeć głosy, pochodzą nie z tego świata i wymawiają jej imie.. Dziewczyna jest przerażona. Nie wie co ma o tym myśleć. Kiedy pewnego ranka budzi się ze znamieniem na ciele już totalnie nic nie rozumie. Zwłaszcza, że jej nie żyjący tato miał takie samo... Z czym bedzie musiała zmierzyć się Emily ? Jakie tajemnice wyjdą na jaw ? ,, Echo potępienia " to świetna historia balansującą między jawą a koszmarem. Autorka w fajny sposób wplątała zjawiska paranormalne w realny świat. Nie brakuje tutaj sytuacji pełnych napięcia. Akcja jest bardzo wciągająca a lekturze towarzyszą niemałe emocje. W książkę znajdziemy dużo tajemnic, które nie są takie oczywiste. To moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i uważam je za bardzo udane. Z ogromną ciekawością czekam na drugi tom i dalsze losy Emily.
Uwikłani w rodzinne schematy. O tym, jak dzieciństwo wpływa na dorosłe życie
„Uwikłani w rodzinne schematy” to poradnik napisany w formie rozmowy, dzięki czemu czyta się go lekko i z dużym zainteresowaniem. Autorzy przypominają, że rodzina to system, w którym zachwianie równowagi najbardziej odbija się na najmłodszych. Dużym atutem książki jest to, że porusza problemy bardzo aktualne, bliskie współczesnym rodzinom. Szczególnie poruszył mnie fragment dotyczący rodziców, którzy zaczynają traktować swoje dzieci jak „małych dorosłych”. Gdy matka staje się dla córki przyjaciółką, a ojciec zwierza się synowi, granice zostają zaburzone — a konsekwencje takiego zachowania mogą być bardzo trudne w dorosłym życiu. Podczas lektury nie raz złapałam się na tym, że odnajduję w niej siebie, swoje zachowania czy postawy bliskich. To książka, która naprawdę potrafi otworzyć oczy — pod warunkiem, że sięga się po nią z otwartym umysłem. Autorzy przytaczają wiele przykładów z życia, które pomagają spojrzeć z dystansem na własną historię i zrozumieć, skąd biorą się nasze schematy. Publikacja jest idealna dla każdego, kto choć raz zastanawiał się: „Dlaczego reaguję tak, a nie inaczej?” albo „Jak przerwać błędne koło i nie powielać rodzinnych wzorców?” W środku znajdziecie też rozdziały o rodzinach patchworkowych, micie „mamy idealnej”, o tym, jak być dobrym tatą mimo trudnego dzieciństwa, czy o tym, dlaczego czasem trudno nam spędzać czas z dziećmi. To bardzo potrzebna, mądra i refleksyjna lektura, która pomaga lepiej zrozumieć siebie i innych.
The Darkside Of Death
Standardowo chciałam sięgnąć po książkę ze względu na okładkę, ale też na tytuł który do mnie wołał. Zapowiadało się na mroczną, trudną, złożoną i brutalną historię, to też właśnie dostałam, i to w naprawdę w rewelacyjnej wersji, szczerze mówiąc nie spodziewałam się, że aż tak mnie ta książka wkręci i dostarczy tak wielu wrażeń i emocji. To taka historia, które ja osobiście bardzo lubię czytać. Dark romans z mocnym naciskiem na dark, dla mnie bomba. Emily po przeżytym horrorze przeprowadza się do San Francisco by zacząć wszytko od nowa i z czystą kartą. W ciągu dwóch lat uzyskała względną stabilizację i równowagę, zmieniła się na lepsze i skupiła się na wymarzonych studiach, jednak mimo wszystko nocą dręczą ją koszmary. Emily mając swój udział w aresztowaniu Cadena zdaje sobie sprawę z tego, że jej spokój nie jest dany jej na zawsze. Kiedy dowiaduje się o wyjściu mężczyzny z więzienia wyczekuje ataku ze strony dawnego ukochanego. Caden zaś przygotowuje misterny plan zniszczenia i zemsty na Emily. Matko jakie to było dobre, w zasadzie powiedzieć dobre to jak nic nie powiedzieć. Jak ktoś lubi dark romanse ale takie mega mroczne, takie mega niebezpieczne z porządną dawką brutalności i z psychopatycznymi zachowaniami tę książkę dosłownie pochłonie, tak jak ja to zrobiłam. Miałam ogromną nadzieję, że mnie ta książka nie zawiedzie, bo ostatnio trafiam na takie darki, w których tego darka niewiele, więc tutaj jestem naprawdę mega usatysfakcjonowana tą mrocznością, tymi niecnymi planami zemsty, tym szorstkim podejściem, tą bezwzględnością i hartem ducha głównych bohaterów. Caden to czysty psychol, uwielbiam takich bohaterów, to postać która naprawdę fascynuje, ale jednocześnie nie da się jej polubić, chociaż może się trafią i tacy, którym się to uda. Ja mam to tego pana bardzo mieszane uczucia, jako czarny charakter jest po prostu rewelacyjny, autorka wykonała przy nim kawał świetnej roboty, i na pewno ten bohater na długo zostanie w mojej głowie, ale muszę przyznać, że maga mnie on irytował, jak dla mnie troszkę za bardzo cwaniakował, gdzieś w tym psychopatycznym zachowaniu pojawiła się jakaś taka rysa, która mi w nim nieco przeszkadzała, ale to tylko moje czepianie się o szczegóły. Emily, nienawidzę tego imienia, i jestem już nim szczerze zmęczona, ale sama bohaterka to moja idolka, poproszę więcej takich bohaterek. Od samego początku walczy, choć odczuwa dyskomfort psychiczny i fizyczny jest niemal nie do zdarcia, nie okazuje strachu, swoją postawą doprowadza Cadena do szału, a ja tak bardzo jej kibicowałam żeby utarła mu nosa. Relacja bohaterów jest pod każdym względem toksyczna, tutaj nie ma pozytywnych uczuć, jeśli ktoś się nastawia na taki nieco schematyczny romans, że miłość zmieni bohaterów to niech lepiej nie zaczyna, tutaj tego nie znajdzie. Tu jest po prostu toxic level hard, tu nie ma sentymentów, romantyzmu, nawet scen erotycznych ze świecą szukać. Tutaj jest ból, cierpienie, zemsta, mrok, brutalność, pokonywanie granic, sadyzm, przemoc itp. Bohaterowie krążą wokół siebie, a czytelnik tyko czeka w jakim kierunku pójdzie ta znajomość, o co w tym wszystkim chodzi, bo ja miała wrażenie, że cały czas coś mi umyka, i tak było, bo niektóre wątki były nieco spłycone, nie dostaliśmy pełnego obrazu niektórych sytuacji, ale tego można było się spodziewać, w końcu to dylogia, o czym zmianka pojawia się już na wstępie. Jako, że to pierwszy tom niektóre wątki pozostały otwarte, ale autorka wiele z nich w jakiś sposób zamknęła ale też na końcówce stworzyła nowe, ja już czuję, że druga część będzie genialna i wszystko zmiecie. Ja jestem pełna podziwu dla lektury, mega mi się podobało, totalnie mnie wkręciło, ta historia całkowicie wpisuje się w moje gusta czytelnicze, to naprawdę dark z prawdziwego zdarzenia, przy którym budzą się skrajne emocje, a granica pomiędzy zachwytem a zdegustowaniem jest bardzo cienka. Mi się bardzo podobało i już w napięciu wyczekuję drugiej części, ze swojej strony książkę polecam ale fanom dark romansów, osobom odważnym i z otwartym umysłem, którzy z moralnością w książkach mają trochę na bakier, bo to nie jest książka dla każdego a już na pewno nie dla grzecznych czytelników.
King. Tylko moja
„King. Tylko moja” Mafijny romans, który wciąga od pierwszych stron! 💣 Anabella - silna, niezależna kobieta, King - mężczyzna, który jest uosobieniem niebezpieczeństwa i magnetyzmu. Ich spotkanie to iskrzenie, pożądanie i gra o władzę, w której nikt nie chce odpuścić. Aleksandra Możejko stworzyła historię pełną emocji, napięcia i namiętności. 💔 To nie jest kolejny banalny romans - to opowieść o granicach, które łatwo przekroczyć, i uczuciu, które potrafi być równie niebezpieczne, co uzależniające. Jeśli lubisz romanse z pazurem i bohaterów, którzy nie boją się mroku - „King. Tylko moja” jest właśnie dla Ciebie. 👑 📖 Idealna lektura na wieczór z winem i emocjami, które zostają na długo.