Recenzje
Be Happy! Szkoła szczęścia
Czy można w ogóle osiągnąć (może raczej: wypracować) szczęcie i w jakim stopniu zależy ono od nas samych? Te i inne pytania zadaje sobie i nam autorka książki "Be happy! Szkoła szczęścia". M. J. Ryan wyważoną narracją, pozbawioną retoryki hurraoptymizmu, odkrywa przed czytelnikiem własną drogę w poszukiwaniu szczęścia. Przytacza wyniki badań, eksperymentów psychologicznych, cytuje filozofów, teorie naukowe ilustruje przykładami z własnego życia i życia swoich przyjaciół.
Okazuje się, że każdy z nas ma genetycznie uwarunkowany punkt szczęścia, czyli miejsce na skali doznań w kierunku, którego zmierza, ale na szczęście odpowiada on jedynie za 40 do 50% naszego poczucia szczęścia. Co oznacza, że wszyscy możemy doświadczyć większego zadowolenia i radości, nie ma przecież górnej granicy dobrego samopoczucia. Jednak, żeby być szczęśliwym trzeba się trochę natrudzić. Ludzki umysł jest bowiem wytrenowany tak, żeby podążać w kierunku ponurych i problematycznych myśli. Za pomocą magnetycznego rezonansu jądrowego wykazano, że część mózgu zwana korą nową składa się z dwóch płatów. Kiedy lewy płat jest aktywny doświadczamy spokoju, zadowolenia i radości. Kiedy aktywny jest prawy jesteśmy zmartwieni i pełni pesymizmu. Każdy z nas ma tendencję stymulowania jednego z płatów w odpowiedzi na zachodzące zdarzenia: optymiści -- lewego, pesymiści -- prawego.
Optymistyczna wiadomość dla pesymistów jest taka, że poprzez odpowiedni sposób myślenia można swój mózg wytrenować, aby stymulował lewy płat kory nowej. Nie oznacza to, że cały czas będziemy w dobrym nastroju, lecz sprowadza się do dostrzeżenia i doceniania naszych możliwości w danych okolicznościach.
Praca nad szczęściem to tak naprawdę żmudne docieranie do siebie samego, poszukiwanie siebie we wszelkich zdarzeniach, mijającym czasie, w tym co nas spotyka, w naszych pragnieniach, marzeniach, nadziejach i wyznawanych wartościach. Aby poczuć się szczęśliwym musimy pozbyć się schematów i ograniczeń, pokonać lub obejść przeszkody, które tkwią w nas samych, musimy dać sobie zielone światło, pozwolić sobie na szczęście. Wszelka aktywność, trud, praca, twórcza realizacja talentów sprzyja szczęściu. Działanie, które pozwala nam się zatracić, poczuć przepływ prowadzi nas do szczęścia. Szczęście bowiem nie rodzi się z bezczynności. Szczęście wiąże się ze świadomością, dokonywaniem wyboru, zmianą, kreatywnością, zdolnością do metamorfozy. Szczęście wymaga wysiłku, nikt nas nie uszczęśliwi, jeśli nie zrobimy tego sami.
Head First Design Patterns. Edycja polska (Rusz głową!)
Osoby, które dopiero zaczynają przygodę z programowaniem obiektowym -- znają już jego ogólne zasady, strukturę, napisały proste aplikacje składające się z kilku klas powinny z cała pewnością sięgnąć po tę książkę. Pozycja ta pozwoli przebrnąć przez kolejny etap wtajemniczania w OOP bez większych problemów.
Może zanim przejdę do konkretnych informacji jakie można znaleźć w książce wyjaśnię czym tak naprawdę jest wzorzec projektowy. Definicja jaką podają autorzy książki: "Wzorzec projektowy to rozwiązanie problemu w pewnym kontekście". Z tego wynika, że "Head First Design Patterns" przedstawia sposoby rozwiązywania problemów z jakimi spotykają się na co dzień programiści -- tak właśnie jest! Nie warto godzinami siedzieć na problemem, kiedy rozwiązanie "leży na tacy" -- wystarczy zapoznać się przynajmniej z najpopularniejszymi wzorcami projektowymi i po problemie.
Zawartość merytoryczna książki jest spora, ale moim zdaniem największym atutem jej jest sposób przedstawienia informacji. Autorom nie tylko zależało na tym, aby przelać wiedzę na papier, ale również by czytelnik był w stanie w miarę szybko ją przyswoić. By tak właśnie było na stronach znajdziemy mnóstwo obrazków, diagramów, dodatkowych boksów z informacjami, samodzielnych ćwiczeń, odpowiedzi na najczęściej zadawane pytania oraz podsumowania na końcu każdego rozdziału co czyni książkę niezwykle przyjazną dla czytelnika.
Wracając jeszcze do zawartości to każdy wzorzec jest opisany na konkretnym przykładzie z życia programisty. Do teorii, która wprowadza w świat opisywanego wzorca dochodzi część praktyczna gdzie znajdziemy diagram oraz implementację. Implementacja jest w Javie co nie powinno nikogo przerażać. Większość języków jest podobna w konstrukcji i osoby programujące w C++ czy PHP5 nie powinny mieć problemów ze zrozumieniem kodu. Poza tym bardziej zaawansowane konstrukcje są szczegółowo opisywane.
Tym akcentem zakończę swoją wypowiedź, a Wam życzę jak najwięcej sukcesów z OOP.
Strategia ostra jak pepperoni
- jak się nie dać oszukać,
- jak unikać roli ofiary,
- jak skutecznie wdrażać pomysły i realizować projekty.
"Strategia ostra jak pepperoni. Jak konstruktywnie ukierunkować naturalną agresję" to poradnik podsumowujący dekadę szkoleń. Paradoksem, jak pisze autor, jest to, że człowiek chce pozostać takim, jakim jest, tyle, że lepszym. Weidner przekonuje, że trzeba nauczyć się skutecznie odmawiać -- zaprzeczać narzuconym decyzjom:
"Kto rezygnuje z bronienia własnych interesów, aby uniknąć walki lub niewygodnych sytuacji, kto nie potrafi powiedzieć nie, ten ostatecznie odejdzie z pustymi rękami. Kto nie potrafi bronić własnych przekonań, naraża się na niebezpieczeństwo, że zostanie wykorzystany i nie zrobi kariery.".
Myśl przewodnia publikacji zawarta jest w słowach: "piękne słowo NIE da Ci swobodę działania".
Ukryta perswazja. Psychologiczne taktyki wywierania wpływu
Wędrując śladem Polskiego Czytelnika w naszych księgarniach zdobyłem pięć z kilkunastu napisanych przez Hogana książek. "Ukryta perswazja.Psychologiczne taktyki wywierania wpływu" jest zapisem "gry deblowej" Kevina Hogana i Jamesa Speakmana.
Autorzy przekonują czytelnika, że nie ma udanego życia i pracy bez umiejętnej, skutecznej perswazji. Podobnie uważa Daniel Goleman:
"Z punktu widzenia mózgu znakomite wyniki w szkole i w pracy wiążą się z jednym i tym samym stanem -- nastawieniem mózgu na osiągnięcia".
Udana komunikacja i skuteczna perswazja (inteligencja społeczna) są do tego niezbędne. Niektórych czytelników może szokować teza autorów, że manipulacja nie jest zła!
Hogan i Speakman tak to tłumaczą:
"Wiele osób zadaje nam pytanie, czy przekonywanie kogoś do zrobienia czegoś jest etyczne. Odpowiedź jest zupełnie prosta: tak. Jest to nie tylko etyczne, ale konieczne. Nasza gospodarka (a także nasze rodziny i przedsiębiorstwa) funkcjonują właśnie dzięki temu, że ludzie są nakłaniani do kupowania, próbowania, głosowania, ścielenia łóżka, zamykania drzwi i angażowania się...".