Recenzje
Freakonomia. Świat od podszewki
Steven D. Levitt I Stephen J. Dubner, autorzy "Freakonomii", znaleźli i zrealizowali znakomity pomysł na książkę. Pozornie opisali wycinek rzeczywistości, korzystając z ogólnie znanych i wykorzystywanych narzędzi ekonomicznych, potocznej wiedzy oraz utrwalonych często opinii. Ale wynik tego opisu jest zaskakujący. Ich konkluzje różnią się w znaczący sposób od dotychczasowych przekonań i pozornie jednoznacznych wyników badań. Korzystając z tych samych danych, Levitt i Dubner obalają wiele z niekwestionowanych dotychczas poglądów. W tym najbardziej - zwłaszcza dla Amerykanów - bulwersujący, kompletnie odmienny od powszechnie przyjętego i ogłoszonego powód spadku przestępczości w Stanach Zjednoczonych w ostatnich latach.
Prócz odpowiedzi napytanie "Gdzie się podziali przestępcy?", dowiadujemy się z kart książki o pożytkach płynących ze sprzedaży bajgli, o ciemnych kulisach sportowej rywalizacji w sumo oraz mechanizmy kierujące dealerów narkotyków. Rozważania na temat rodziców i wpływu wyboru imienia na życie ich dzieci sąsiadują z niecodziennym porównaniem agentów nieruchomości oraz członków Ku-Klux-Klanu. Nie ma w tym przypadku. Kluczem do książki są nietypowe, ciekawie postawione pytania. Autorzy "Freakonomii" we wszystkim szukają drugiego dna, traktują ekonomię inaczej niż akademiccy naukowcy, nieortodoksyjnie, i stąd ów zaskakujący wynik. Wszystko wskazuje na to, że powstała pierwsza książka z ekonomią w tytule, która i u nas w Polsce trafi na listy bestsellerów, i to niekoniecznie ekonomicznych.
Marketing internetowy w wyszukiwarkach
Książka napisana jest przystępnym językiem -- można ją czytać w całości lub wybiórczo. Znajdziemy tu przykłady, porady, wskazówki, i przestrogi dotyczące promocji w wyszukiwarkach. Autor opowiada o narzędziach i pomocach marketingowych w Internecie oraz kieruje nas do miejsc w Sieci, w których się one znajdują. Dużo miejsca poświęcono też Google AdWords -- systemowi obsługi reklamy internetowej, który jest dostępny na polskim rynku. Niecierpliwym polecam rozdział " Szybki start -- jestem leniwy i chcę umieścić reklamę w ciągu 10 minut."
Książka przyda się tym, którzy stawiają pierwsze kroki w marketingu internetowym, niezależnie od tego, czy chcą zająć się promocją strony samodzielnie czy zlecić to zadanie specjalistom. Dzięki niej zaoszczędzimy cenny czas, unikając irytującej metody prób i błędów.
Prawo w sieci. Zarys regulacji internetu
(...)
"Prawo w sieci" to książka bardziej popularyzatorska niż naukowa, co autor dobitnie podkreśla, podobnie zresztą jak i to, że w wielu miejscach uciekająca się do zamierzonych uproszczeń. W żaden jednak sposób nie osłabia to jej wyjątkowej wartości. Przeciwnie - przyjęta przez autora forma felietonu, jego polemiczny temperament, swoboda, z jaką traktuje większość poruszanych przez siebie tematów, jest wielką zaletą tej książki. Czytelnikowi zostaje oszczędzone przebijanie się przez gąszcz zdań typu: "certyfikat stanowią dane potwierdzające przynależność danych służących do weryfikacji podpisu elektronicznego do określonej osoby fizycznej". Publicystyczny charakter książki czyni ją po prostu zrozumiałą dla czytelnika nie posiadającego specjalistycznego przygotowania. Dotyczy to zarówno prawników, jak i informatyków. To czyni z książki wartościową pozycję, godną polecenia zarówno jednym, jak i drugim. Wartą zresztą polecenia każdemu, kogo interesują problemy współczesnego świata.
Przeczytaj pełny tekst recenzji.
Wi-Foo. Sekrety bezprzewodowych sieci komputerowych
Szukając informacji, które pokazywałyby naturę takich problemów, sposoby i techniki wykorzystywane przez różnych typów spod ciemnej gwiazdy natrafić można na książkę o tytule "Wi-Foo. Sekrety bezprzewodowych sieci komputerowych". Na pierwszy rzut oka książka nie wyróżniała się z tłumu pozycji typu "haking w 2 tygodnie". Już z okładki biją dość zabawne populistyczne hasła. Jednak zawartość nie odzwierciedlała większości pozycji tego typu.
Książka ma aż 15 rozdziałów i 8 dodatków. Wszystko to jest skondensowane na 469 stronach tekstu. (...)
Ogólnie pozycja adresowana jest do średnio zaawansowanych użytkowników sieci. Każdy znajdzie w niej coś ciekawego dla siebie -- zarówno początkujący włamywacz jak i administrator sieci. W książce wyraźnie zarysowuje się podział. Na początku jest część wspólna, która opisuje sprzęt oraz sterowniki. Następnie są części przeznaczone dla włamywaczy, po których jeśli chodzi o styl, to zarzuty można mieć wyłącznie do dłużyzn, które czasami dają się we znaki. Samemu językowi nie da się zarzucić wiele. Jeśli miałbym ocenić tą książkę w skali od 0 do 5, to dałbym jej mocne 4.5. Nie zmienia faktu, że na dzień dzisiejszy jest to jedna z najlepszych książek o bezpieczeństwie sieci bezprzewodowych.