ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Pełna MOC inspiracji. Kalendarz 2026

„Pełna MOC inspiracji. Kalendarz 2026” to coś więcej niż zwykły kalendarz — to codzienny towarzysz, który pomaga zatrzymać się na chwilę i znaleźć sens w codziennym biegu. To połączenie praktycznego planera i inspirownika, który motywuje, by każdy dzień przeżywać bardziej świadomie i z dobrą energią. Podoba mi się, że mogę potraktować go na swój sposób — raz jak klasyczny kalendarz do planowania, innym razem jak osobisty notatnik pełen myśli, refleksji i pomysłów. Każda strona zachęca, by zapisać coś więcej niż tylko obowiązki — to miejsce na to, co naprawdę ważne. Inspirujące słowa, pozytywny ton i przypomnienie, żeby uśmiechać się do każdego dnia, sprawiają, że ten kalendarz naprawdę dodaje mocy. Pomaga uporządkować czas, ale też zatrzymać się na chwilę i docenić to, co mam. Jestem pewien, że będzie mi towarzyszył przez cały 2026 rok — w pracy, w codziennych planach i w chwilach, kiedy będę szukał nowej inspiracji. To kalendarz, który nie tylko porządkuje dzień, ale też przypomina, żeby żyć z pełną mocą.

dlaTesterów.PL Krząpa Rafał

Puck Off

Od dłuższego czasu, miałem na oku twórczość Ludki Skrzydkiewskiej. „The ASMR” wywołało we mnie dużo uśmiechu na twarzy, a do „Puck off” podszedłem z dużym optymizmem. Pojawia się wątek friends with benefits, który daje o sobie we znaki już od pierwszych stron. Nie jestem zwolennikiem tego typu relacji, ale muszę przyznać, że tutaj byłem pozytywnie zaskoczony. Rossie i Mat mają w sobie coś wyjątkowego oraz przyciągającego. U nich nie ma tylko i wyłącznie pociągu sekalnego, a nasionko bliższy uczuć zaczyna powoli kiełkować. Łączą ich również stosunki zawodowe. Rossie pracuje w Dziale PR, skupiając się na promowaniu drużyny hokejowej, w której gra Matt. Ich spotkania są nieuniknione i nawet jeśli chcieliby od siebie uciec, to nie będą w stanie. Oprócz dwójki Naszych głównych bohaterów, to bardzo spodobał mi się wątek hokejowy. Od początku dostajemy dużo smaczków związanych z tym sportem. Odniosłem wrażenie, że nic tutaj nie jest podane bez przyczyny i zostanie to później rozwinięte. Jednak jak było, to nie powiem, ponieważ nie chcę spoilerować. Często w książkach bywa tak, że dany motyw idzie w odstawkę, a główną rolę odgrywa relacja romantyczna. W „Puck Off” tak nie jest i za to bardzo duży szacunek! Styl pisania autorki jest taki bezpośredni, ale również bardzo przyjemny. Miło spędziłem czas na czytaniu ww. tytułu. Klimat hokejowy, a przede wszystkim więź Rossie i Matta zostały świetnie ukazane. Droga Różyczki i Matta nie jest usypana różami. Wiele znieśli, a szczególnie jedno wydarzenie, odbiło się na ich psychice. Nikt nie powinien znieść takiego bólu. Jedynym plusem tej sytuacji okazała się postawa Matta, który zachował się bardzo dojrzale jak prawdziwy facet. Finał tej historii był jednym słowem - przepiękny! To była czysta przyjemność 🥹. Moja ocena: 8.5⭐/10⭐. 

Podróże z Bocianem Wojtczak Szymon

Mózg odporny na krytykę. Neuronaukowe i psychologiczne metody radzenia sobie z lękiem przed oceną i hejtem

We współczesnym świecie coraz częściej spotykamy się z krytyką - zarówno tą otwartą, jak i ukrytą, a w dobie mediów społecznościowych szczególnie boleśnie odczuwamy jej ostrze. Wystarczy kilka kliknięć, by stać się obiektem hejtu czy negatywnej opinii, a ludzie coraz chętniej i szybciej ferują wyroki, komentując cudze życie czy wybory. Krytykowanie stało się niemal sportem, a umiejętność obrony przed tym zalewem opinii staje się współczesną koniecznością. Na tym tle wyrasta książka Justyny Żejmo „Mózg odporny na krytykę”, która podejmuje temat niezwykle aktualny i zarazem uniwersalny. Tłumaczy, co dzieje się w mózgu hejtera i osoby hejtowanej, a przede wszystkim uczy nas, jak uodpornić się na tą krytykę, wzmacniając poczucie własnej wartości. Autorka już na wstępie pokazuje, że krytyka nie jest zjawiskiem jednowymiarowym. Mimo iż - szczególnie w temacie zarządzania, jest uznawana za prowadzącą do refleksji i rozwoju (z czym autorka się nie zgadza), to w większości przypadków staje się narzędziem ranienia, narzędziem służącym do podważenia pewności siebie. Żejmo sięga do wiedzy psychologicznej i neuronaukowej, tłumacząc w przystępny sposób, co dzieje się w naszym mózgu, kiedy stajemy się obiektem krytycznych słów. Dzięki klarownemu językowi skomplikowane procesy - takie jak reakcje emocjonalne, automatyczne schematy myślenia czy uwarunkowania pamięci - stają się bliskie i zrozumiałe nawet dla czytelnika bez przygotowania naukowego. Warto podkreślić, że książka nie zatrzymuje się na warstwie teoretycznej. Jej ogromnym atutem jest bogactwo ćwiczeń i praktycznych wskazówek, które zostały wplecione w tok narracji. To sprawia, że lektura staje się czymś więcej niż jedynie zbiorem wiedzy - to zaproszenie do osobistej pracy nad sobą. Każdy rozdział stawia przed czytelnikiem pytania, zachęca do zatrzymania się nad własnym doświadczeniem i daje proste narzędzia do zmiany perspektywy. Dzięki temu można od razu wypróbować nowe sposoby reagowania na krytykę: uczyć się asertywności, świadomie wzmacniać poczucie własnej wartości czy ćwiczyć umiejętność oddzielania opinii od faktów. Justyna Żejmo pokazuje, że odporność na krytykę nie jest cechą wrodzoną, lecz umiejętnością, którą można kształtować. Buduje przed czytelnikiem obraz „wewnętrznej tarczy” - zdolności, która pozwala zachować spokój i równowagę nawet wtedy, gdy stykamy się z nieprzyjemnymi komentarzami. To ważne przesłanie, zwłaszcza w czasach, gdy presja społeczna i lęk przed oceną potrafią paraliżować codzienne wybory. Książka składa się z dziesięciu rozdziałów, „przystanków” w naszej podróży ku zwiększonemu poczuciu własnej wartości i odporności na krytykę. Każdy z rozdziałów przybliży nas do wiedzy o nas samych, swoich potrzebach, zyskamy pewność w podejmowaniu decyzji i stawianiu granic. W rozdziałach natrafimy na tzw. autopauzy i neuropauzy - będzie to czas na zdobycie nowej wiedzy, autorefleksje i zainspirowanie się. Książka „Mózg odporny na krytykę” ma charakter przewodnika, który krok po kroku przeprowadza nas przez proces budowania własnej wartości. Żejmo zwraca się do odbiorcy bezpośrednio, jakby prowadziła rozmowę - z szacunkiem, ale i zrozumieniem dla jego słabości. Nie ocenia, nie moralizuje, lecz zachęca do refleksji i działania. To sprawia, że książkę czyta się płynnie i z poczuciem, że ktoś podaje nam pomocną dłoń, że ktoś nas rozumie. Można powiedzieć, że ta publikacja wypełnia lukę między bezosobową teorią naukową a praktycznym poradnikiem. Z jednej strony widać solidne oparcie w psychologii i neuronauce, z drugiej - ogromny nacisk na praktykę, co czyni ją atrakcyjną dla szerokiego grona czytelników, również specjalistów, którzy zyskują dzięki temu praktyczne narzędzia do pracy terapeutycznej. Te osoby, które szukają naukowego zaplecza, znajdą tu rzetelne wyjaśnienia, a osoby potrzebujące konkretnych narzędzi - bogactwo ćwiczeń i strategii. Podsumowując, „Mózg odporny na krytykę” to książka nie tylko potrzebna, ale wręcz aktualna wobec realiów, w których żyjemy. Uczy, jak odzyskać wewnętrzną równowagę i nie pozwolić, by cudze słowa decydowały o naszej wartości. To propozycja zarówno dla osób, które na co dzień stykają się z hejtem, jak i dla każdego, kto po prostu chciałby lepiej radzić sobie z ocenami w pracy, w rodzinie czy w relacjach towarzyskich. To lektura, która szanuje tradycyjne wartości - rozwój, spokój, wzmacnianie charakteru - i daje czytelnikowi konkretne narzędzia, by nie dał się złamać w świecie, gdzie krytyka stała się codziennością.

QulturaSlowa Justyna Gul

Linie na twarzy babuni

Dziś Dzień Babci, a ja chciałabym pokazać Wam książkę, która bije rekordy popularności na Bookstagramie - "Linie na twarzy Babuni", to przepiękna, opowieść o pielęgnacji wspomnień. Oszczędna w słowach, wymowna w obrazie historia o tym, że za każdą zmarszczką kryje się jakieś przeżycie. I chociaż nasze Babcie są stosunkowo młode i próżno szukać, w ich twarzy takich zapisków, to w przypadku Prababci moich Skrzatów (Babci Męża), pamiętam, gdy chłopcy byli mniejsi lubili rączką dotykać Jej twarzy. Młodszy do dziś to robi z dziecięcą ciekawością i zapewne zastanawia się skąd te wszystkie zmarszczki. Podobnie jak mała bohaterka tej ciepłej historii o przemijaniu. Podczas urodzinowego przyjęcia Babci, dziewczynka zastanawia się i pyta skąd się wzięły te wszystkie bruzdy i zmarszczki na twarzy Babuni. Seniorka odpowiada z mądrością, że zapisane są w nich jej wspomnienia. Zarówno te radosne, jak pełen śmiechu dzień na plaży spędzony z przyjaciółkami, jak i te wyryte przez smutek czy zmęczenie jak pożegnania czy zarwane noce. Historie z życia Babci opowiadają piękne ilustracje, wobec których nie da się przejść obojętnie. Zajrzyjcie do tej książki, nie tylko przy okazji dzisiejszego święta, bo to także opowieść o tym by przyjmować swój wiek z godnością i z dumą nosić zapisane na twarzy wspomnienia. To ważny przekaz, w dzisiejszym świecie, który goni za wieczną młodością, pokazuje, że starość też jest piękna, a przede wszystkim naturalna. Warto być wśród bliskich, z którymi można dzielić się tymi przeżyciami. Piękna, ciepła, pełna bliskości 💙

Zaczytane_Skrzaty Dawidowicz Magdalena

Moja Maddie. Kaci Hadesa

Maddie i Flame to dwójka głównych bohaterów tej książki. Powiedzieć o nich, że są po przejściach to jak nie powiedzieć nic! Są małżeństwem. Znaleźli się gdzieś na dnie piekła, by razem spróbować przetrwać. Wspierają się, kochają... Ale demony cały czas krążą nad nimi... Flame jako członek grupy motocyklowej wraz ze swoimi braćmi, musi stawić czoło nadchodzącym problemom.. ktoś ewidentnie bardzo próbuje im zaszkodzić... Jednak on dorosły mężczyzna, najmocniej męczony jest wspomnieniami o swojej przeszłości, która cały czas wypływa... Maddie to niesamowicie silna istota. Która sama przeszła ogrom zła, bólu ... To w imię miłości gotowa jest na walkę do ostatniego tchu. Ja szalenie podziwiam tą postać. Myślę, że w czasach gdy wszyscy uciekamy gdy robi się problem... Wszyscy powinni wziąć przykład z bohaterki tej książki. Ona kocha, i robi wszystko by uratować człowieka, któremu ślubowała miłość, by go ochronić przed samym sobą. Flame jest bohaterem totalnie mrocznym, pogrubionym, cierpiącym aż do bólu, jednak piękne jest to, że jego jedynym światłem jest miłość... I to chyba świadczy o tym, że jest dobrym człowiekiem, bo on umie kochać, mimo tego co przeszedł .. Kochani to książka, która jest pokryta mgłą. Jej atmosfera jest gęsta, mroczna, czarna, bohaterowie cierpią tak autentycznie, że to po prostu czuć przez czytane kartki. To z pewnością nie jest historia dla ludzi delikatnych, czy wrażliwych... Jeśli jednak lubicie mocniejsze książki to zdecydowanie warto zejść do piekła by poznać tych dwojga 🥹🫶

mloda_mama_czyta Chojnowska Justyna