Recenzje
Pod maską kłamstw
"Nie da się nakazać sercu kochać, a rozumowi przestać szukać problemów. To niezależne od nas i bywa naszą największą zgubą." Hayley Clark zupełnie inaczej wyobrażała sobie karierę zawodową po studiach. Nawet przeprowadzka z Nowego Jorku do Chicago nie zaowocowała żadnymi propozycjami. I choć bardzo się stara, wciąż pozostaje bez pracy. Kobieta coraz bardziej jest sfrustrowana, gdyż jej marzenia o karierze coraz bardziej się oddalają. Aż pewnego dnia Hayley odbiera telefon o przyjaciółki, która po rozmowie z ich wspólnym znajomym ma dla niej propozycję pracy na stanowisku idealnym dla niej. Jedynym minusem jest powrót do Nowego Jorku, miasta w którym poznała smak odrzucenia i wielu nieszczęść. Po dłuższych namowach ze strony przyjaciółki, Hayley postanawia wykorzystać daną jej szansę i spełnić marzenie. Nie wie jeszcze, iż owa decyzja może okazać się jej kolejnym życiowym błędem. Czy pech i tym razem dosięgnie Hayley? Każdy ma jakąś przeszłość o której chce zapomnieć lub wymazać ją ze wspomnień. Hayley opuszczając Nowy Jork również zamierzała to zrobić. Niestety los chciał inaczej. I kiedy kobieta poczuła, iż w końcu jej życie wraca na właściwe tory, kolejny raz musi zmierzyć się z przeszłością, stawiając na szali swoje szczęście. Bardzo dużą rolę odegrają tu również kłamstwa, które nigdy nie są najlepszym wyjściem z sytuacji. Ponieważ każdy chciałby usłyszeć najszczerszą prawdę, niż najsłodsze kłamstwo. "Pod maską kłamstw" to romans biurowy, który wciągnie was w zawirowania bohaterów jak i również sprawi, że nie będziecie mogli oderwać się lektury. Osobiście kibicowałam Hayley, choć były momenty, że nie pochwalałam jej decyzji, szczególnie mowa o końcówce. Jeżeli lubicie tak jak ja twórczość Kingi, to bardzo gorąco polecam wam tę książkę. 🖤
Sklep dla samotnych serc. Riverside Lane #1
ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ „ᴡꜱᴢᴇʟᴋɪᴇ ʙᴜʀᴢᴇ ᴢᴀᴡꜱᴢᴇ ʙęᴅą ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢɪć ɪ ᴏᴅᴄʜᴏᴅᴢɪć, ᴀʟᴇ ʀᴀᴢᴇᴍ ᴢ ᴊᴏꜱʜᴇᴍ ᴍᴏɢʟɪ ꜱᴛᴀᴡɪć ᴄᴢᴏᴌᴀ ᴡꜱᴢʏꜱᴛᴋɪᴇᴍᴜ, ᴄᴢᴇᴋᴀᴊąᴄ, ᴀż ꜱᴌᴏńᴄᴇ ᴢɴóᴡ ᴡʏᴊᴅᴢɪᴇ ᴢᴢᴀ ᴄʜᴍᴜʀ. ᴢᴀᴡꜱᴢᴇ ᴡʏᴄʜᴏᴅᴢɪᴌᴏ" Hej kochani!🤎Przychodzę dzisiaj do was z recenzją książki pt. "Sklep dla samotnych serc"🧡 Szczerze? „Sklep dla samotnych serc” Alison Sherlock to była dla mnie totalna niespodzianka🧡Kiedy zobaczyłam tytuł, myślałam, że to będzie jakiś typowy romansik, gdzie wszystko da się przewidzieć od pierwszej strony. Ale nie! Ta książka okazała się czymś więcej - takim ciepłym, pełnym emocji opowiadaniem o nowym początku, o odwadze, żeby coś zmienić w życiu i o tym, że czasem trzeba się zgubić, żeby naprawdę odnaleźć siebie🤎🧡 Główna bohaterka, Amber, to dziewczyna, z którą łatwo się utożsamić. Straciła pracę, jest trochę zagubiona, nie wie, co dalej, i nagle trafia do małej wioski, żeby pomóc swojej chrzestnej w prowadzeniu sklepu. I powiem Wam - ten klimat wsi, ludzie, którzy tam mieszkają, ich małe problemy i wielkie serca - to coś, co totalnie mnie urzekło.🧡 Czułam się, jakbym naprawdę spacerowała tą uliczką Riverside Lane, słyszała szum rzeki i zapach świeżo pieczonych bułeczek z lokalnej piekarni🤎🧡 Amber to postać, która pokazuje, że zmiany w życiu nie muszą być końcem świata - mogą być początkiem czegoś pięknego.🧡 Bardzo spodobało mi się też, jak autorka pokazała relację między nią a Joshem - niby powoli, bez pośpiechu, ale z taką naturalnością, że aż się uśmiechałam przy każdym ich dialogu.🧡Nie było tam tej sztuczności, jaką często widzę w innych romansach. Po prostu dwoje ludzi, którzy uczą się ufać sobie i życiu na nowo. Styl Alison Sherlock jest lekki, ale pełen ciepła i humoru. Czytało mi się to błyskawicznie - dosłownie w dwa wieczory, z kubkiem herbaty i kocem. Książka daje taką dziwną ulgę… jakby przypominała, że nawet gdy czujemy się samotni, zawsze gdzieś czeka ktoś lub coś, co może nas odmienić🧡🤎 Nie powiem, że nie było momentów przewidywalnych - były. Ale w tym przypadku to wcale nie przeszkadzało. To trochę jak oglądanie ulubionego filmu, który już znasz, ale i tak oglądasz go milionowy raz, bo sprawia, że czujesz się dobrze.🤎 Podsumowując - „Sklep dla samotnych serc” to cudowna, kojąca historia o miłości, przyjaźni i odnajdywaniu siebie. Nie ma tu dramatów rodem z telenoweli, ale jest mnóstwo emocji, które zostają z Tobą jeszcze długo po ostatniej stronie🤎. Jeśli lubicie książki z klimatem małych miasteczek, z bohaterami, którzy są prawdziwi i z przesłaniem, że nigdy nie jest za późno, żeby zacząć od nowa - koniecznie po nią sięgnijcie.🧡🤎
Whispers on Ice
🎀༘⋆ ,,Whispers on ice” 🎀༘⋆ Autor: Lori Rave Wydawnictwo: Editio red Ocena: 5/5 ⋆ Książka bardzo mi się spodobała, jest to idealna pozycja na jeden wieczór, książkę czytało mi się bardzo szybko, pochłonęłam ją na raz. Styl pisania autorki jest bardzo komfortowy, przyjemny dla oka. Uwielbiam motyw samotnego rodzica w książkach i od samego początku wiedziałam, że książka skradnie moje serce. Z bohaterami polubiłam się od razu, fabuła była urocza i bardzo wciągająca. Logan jest samotnym ojcem uroczej córeczki, Ruby skradła moje serce najmocniej ze wszystkich, uwielbiam jej postać, malutka słodziutka bohaterka roztopi wasze serca najbardziej. Logan szuka opiekunki dla małej Ruby, musi połączyć swoją grę w hokeja z opieką nad dzieckiem. Na jego drodze niespodziewanie pojawia się Hope, to ona zostanie opiekunką Ruby. Relacja Hope i Logana jest urocza, rozwija się szybko od razu czuć, że pojawią się między nimi uczucia. Logan to bohater z bardzo ciepłym serduszkiem. Dużo wycierpiał, jego była dziewczyna porzuciła jego i córeczkę. „Whispers on ice” to historia na raz, bardzo przyjemna i szybka. Czytało mi się ją super i z całego serca ją wam polecam 💜
Whispers on Ice
W tej książce bohater drugoplanowy skradł moje serce 🤣 "Dlaczego, jeśli pada słowo" problem ", wszyscy zawsze wskazują na mnie? - jęknął Jax. W tej części poznajemy kolegę Masona z pierwszej części - Logana. Bogaty hokeista, który został samotnym ojcem bo jego cudowna dziewczyna go zostawiła po urodzeniu dziecka i uciekła. Wychowując sam córeczkę stara się jak może aby być najlepszym tatą oraz hokeistą. Poznajemy także Hope. Młodą dziewczynę, która "orze jak może" aby móc opłacić leczenie matki. Pracuje w kawiarni oraz w klubie nocnym. Jak można się spodziewać Logan staje w jej obronie w kawiarni i tak zaczyna się ich historia. Czytając ją miałam wrażenie, że to jest zbyt piękne aby było prawdziwe. On proponuję jej pracę jako opiekunka do dziecka gdzie będzie zarabiać dużo pieniędzy. Ona się zgadza i musi z nim zamieszkać. Zakochują się w sobie i bum Nadciąga czarny charakter - Tara. Mamusia Ruby i była Logana. Jeśli chcecie się przekonać co tam się odwaliło to koniecznie sięgnijcie po tą książkę. A teraz kilka słów ode mnie. Będąc szczera sama ze sobą, ta książka jest napewno napisana lepiej niż część poprzednia. Są dodane graficzne wiadomości w książce co jest jak najbardziej na plus. Historia toczy się szybko jednak ja jestem typem czytelnika, który najchętniej czytał by książkę składającą się z samych dialogów i braku opisów. Tutaj zakończenie było miłe i przyjemne.
Whispers on Ice
Ta książka to romans z elementami sportowymi, w którym ważną rolę odgrywa hokej. Główna bohaterka poznaje zawodnika hokejowego, a między nimi stopniowo rodzi się uczucie. Początek książki od razu wciąga, autorka potrafi budować napięcie i tworzyć ciekawą atmosferę, a pierwsze rozdziały zapowiadają emocjonującą historię o pasji i miłości. W środkowej części akcja jednak wyraźnie zwalnia. Wątki sportowe, które mogłyby nadać historii tempa, schodzą na dalszy plan, a zamiast nich pojawia się sporo opisów codziennego życia. Choć można dzięki temu lepiej poznać ich charaktery, to momentami fabuła robi się po prostu nudna. Na szczęście końcówka znowu nabiera życia. Styl Lori Rave jest lekki i przyjemny w odbiorze. Autorka pisze w sposób dość prosty, ale potrafi dobrze oddać emocje i relacje między postaciami. Jej dialogi brzmią naturalnie, choć momentami można odnieść wrażenie, że fabuła kręci się w kółko. Bohaterowie są sympatyczni, chociaż trochę schematyczni, typowy sportowiec z przeszłością i dziewczyna, która próbuje znaleźć swoje miejsce w świecie. Podsumowując, książka która ma potencjał, ale nie do końca go wykorzystuje. Początek i zakończenie są naprawdę dobre, natomiast środek mógłby być bardziej dynamiczny. Jeśli ktoś lubi lekkie romanse z odrobiną sportowego klimatu, będzie to całkiem przyjemna lektura.