Recenzje
Sycylia. Smak południa
Byliście kiedyś we Włoszech? Ja nigdy, ale mam nadzieję, że w końcu kiedyś mi się to uda. I z tego też powodu, czasem sięgam po przewodniki, które przybliżają nam piękno tego zakątka Europy. "Sycylia. Smaki południa" Karoliny Wiszniewskiej to podróż przez włoskie miasta i miasteczka, widziane z bliska oczami autorki. Jest to naprawdę ciekawa podróż. Pierwsze, co rzuciło mi się w oczy, gdy wzięłam ją do ręki to jej piękne wydanie, bogate w zdjęcia i grafiki. Strona wizualna tej publikacji, naprawdę zachwyca. A wnętrze? Posłuchajcie... To publikacja, która pokazuje, że zwiedzanie to nie odhaczanie kolejnych atrakcji, ale powolne smakowanie wyspy. To zanurzenie się w kuchnię, smaki, zapachy, miejsca. Wraz z autorką odwiedzamy te bardziej znane miejscowości jak Taormina czy Palermo, ale i te mniej znane, nie mniej jednak ciekawe. To opowieść o ludziach, tradycji i emocjach, który wywoływane są przez smaki i zapachy. Dzięki tej publikacji dowiedziałam się, że na zboczu Etny, uprawiane są wyjątkowe pistacje. W 2009 roku, pistacje z Bronte zostały uznane za produkt chroniony. A ich zbiory odbywają się co dwa lata. A pistacje stały się symbolem Sycylii, zwane zielonym złotem. I są często wykorzystywane w kuchni. I to nie tylko w deserach. W tej książce znajdziecie wiele takich ciekawostek. Co tylko jeszcze bardziej mnie zachęciło, by odwiedzić Sycylię.
AI dla profesjonalistów IT. Narzędzia i techniki zwiększające produktywność
W ten weekend przeczytałem książkę „AI dla profesjonalistów IT” i jestem zadowolony z tej lektury. To pewnie moja około 10. pozycja książkowa o AI, do tego mam za sobą m.in. AI Devs 4 oraz program Umiejętności Jutra od Google, więc do tematu AI podchodzę już nie tylko z ciekawości, ale też z perspektywy praktycznego wykorzystania w IT i QA. Ta książka dała mi kolejny boost do rozwoju i pozwoliła jeszcze bardziej rozszerzyć perspektywę. Nie jest to pozycja o tym, że AI zrobi wszystko za nas i nagle każdy proces w IT sam się naprawi. Bardziej jest to praktyczne pokazanie, jak można rozsądnie wykorzystywać AI w codziennej pracy - przy dokumentacji, kodzie, analizie, automatyzacji, DevOps, administracji czy pracy zespołowej. Najbardziej podobało mi się to, że książka nie patrzy na AI tylko przez pryzmat ChatGPT i generowania tekstu, ale pokazuje szerszy kontekst pracy specjalistów IT. Dobrze pokazuje też, że AI może być realnym wsparciem, ale nadal wymaga wiedzy, kontroli i umiejętności oceny wyników. Dla mnie to była dobra lektura, bo pozwoliła spojrzeć trochę szerzej na wykorzystanie AI w IT i złapać kilka dodatkowych inspiracji do codziennej pracy. Dla osób z IT, QA, DevOps, supportu czy liderów technicznych - zdecydowanie warto rzucić okiem.
Kreatywne dziecko. 70 zabaw uczących myślenia poza schematem
Gdy dostałam tę książkę w swoje ręce, czułam, że to będzie treść, która jest bliska mojemu sercu. Nie myliłam się! Książkę tę można klasyfikować w kategorii poradnika, ale nie byłabym sobą, gdybym nie dostrzegła w niej więcej potencjału, bo poradniki kojarzą nam się ze schematami, wytycznymi, wypunktowaniami, a… tu wychodzimy poza schemat, a tak dokładniej to temat tej książki poza niego wychodzi. Mowa tu o kreatywności, a o tej mogłabym mówić godzinami. Autorka świetnie argumentuję potrzebę nabywania tej umiejętności, potrzebę myślenia nieszablonowego, które przekłada się na wiele aspektów naszego życia. Kreatywność należy do tzw. 4K, czyli kompetencji kluczowych, kompetencji przyszłości, na których powinna opierać się edukacja dzieci. Autorka podkreśla, że nasze dzieci ich potrzebują, gdyż większość z nich będzie pracować w zawodach, które jeszcze nie istnieją! Wyjście poza schemat nie jest prostą sprawą, jeśli nie damy dziecku przestrzeni do działania. To ważna sprawa, gdyż działanie pod presją często nie idzie w parze z pobudzeniem wyobraźni, która w kreatywności jest jednym z kluczowych elementów. Książka opowiada też o tym jakie cechy ma osoba kreatywna, jak rozwija się zdolność do myślenia kreatywnego, jakie niesie za sobą korzyści i crème de la crème, jak my możemy jako rodzice wspomóc kreatywne myślenie swojego dziecka. Tu zaczyna się zabawa! I to w 70 odsłonach, podzielonych na kategorie: 🩷Storytelling 💜Zadania plastyczne i artystyczne ❤️Odgrywanie ról 🧡Projekty w kontakcie z naturą 💚Projekty angażujące całą rodzinę. Każda zabawa zawiera krótki opis, są też przykłady jak może wyglądać i czego do niej potrzebujemy. Autorka zamieściła też mini rady jak przygotować się do pracy z tą książką. Zabawy są zróżnicowane pod kątem trudności wykonania, niektóre z nich mogą wykonać już dzieci od 4 roku życia. Są one na tyle elastyczne, że można dostosować je dla młodszych dzieci i podnieść poprzeczkę starszym. W moim odczuciu jest to świetne kompendium wiedzy na temat kreatywności. Pięknie obrazuje jej wpływ na życie i przyszłość naszych dzieci. Opisuje tę umiejętność na wiele sposobów, które podkreślają jej korzyści. Mam bardzo podobne zdanie, wręcz bliźniacze do autorki, na jej temat. Kreatywność bowiem to zdolność do tworzenia czegoś nowego z narzędzi, które są dostępne. To odkrywanie nowych funkcji danego przedmiotu, to modyfikacje różnych działań do celu, który nam przyświeca. To pójście inną drogą, która odkrywa kolejne gałęzie nauki. To wyjście poza schemat, normę, zasady, po to, by dać nowe życie czemuś, co już istnieje. Kreatywność nie mieści się tylko w sztuce, w pracach plastycznych czy zawody artystycznych. Kreatywny może być zarówno umysł ścisły jak i artystyczny, bo kreatywność nie jest określana przez pryzmat zainteresowań, lecz przez twórcze działanie w każdej dziedzinie. Kreatywność pozwala na działanie bezprecedensowe, a tym samym tworzenie całkiem nowych wzorów, kompetencji, działań, elementów świata, które będą służyły ludzkości w przyszłości.
Sprzedana diabłu. Królowie mafii #1
Dla fanów szybkich mafijnych romansów, gdzie ona jest niewinną, delikatną i bardzo skrzywdzoną kobietą, a on zimnym mafijnym bossem, który zrobi wszystko, by była jego. Ta historia nie jest idealna. Wiele wątków rozwija się zbyt szybko, a w tłumaczeniu pojawia się kilka drobnych, nieco cringowych fragmentów. Mimo to pochłonęłam tę opowieść z ogromną ciekawością i zapartym tchem! Bardzo lubię sięgać od czasu do czasu po niewymagający romans, który potrafi zaciekawić, trzymać w napięciu i wzruszyć. A jeśli dodać do tego kilka mafijnych wątków, jestem kupiona! Vittoria Romano udaje się na przyjęcie zorganizowane przez bossa nowojorskiej Cosa Nostry - Angela Rizzo. Nie spodziewa się jednak, że będzie to jej własny ślub. Bezwzględny i brutalny brat bohaterki sprzedał ją w ręce samego diabła w zamian za spłatę długu. Delikatna, silnie wierząca i krucha Vittoria miała inny plan na uwolnienie się od brata, jednak jej marzenia zostały doszczętnie zniszczone. Jest przekonana, że mafijny boss będzie znęcał się nad nią jeszcze bardziej niż jej brat. Tymczasem on po raz pierwszy zaczyna słuchać swojego serca. Ich relacja rozwija się szybko - zbyt szybko jak na realne życie, ale idealnie dla fanów krótkich romansów. Wielbiciele slow burn mogą być jednak zawiedzeni. Ja mimo wszystko bawiłam się świetnie i książkę odłożyłam dopiero wtedy, gdy przeczytałam ostatnią stronę. Kilka niespodziewanych zwrotów akcji, rodzinnych zawirowań i niebezpieczeństw skutecznie podsycało emocje, przez co przewracałam kolejne strony z prędkością światła. Na uwagę zasługuje również przemiana Angela, który z bezwzględnego i chłodnego mężczyzny stopniowo staje się czułym oraz troskliwym mężem. Natomiast Tori, działając przez żołądek do serca, szybko zdobyła jego uczucie. Jeśli szukacie czegoś lekkiego na jeden wieczór, a dodatkowo jesteście fanami mafijnego klimatu, ta pozycja sprawdzi się idealnie. Polecam! ⭐ 4/5
Fever Dream (Emerald Lake #1)
Średnio lubię się z romansami kowbojskimi, ale po FEVER DREAM sięgnęłam skuszona motywem reality show, który bardzo lubię. Nie oglądam tego typu programów, ale za to bardzo lubię o nich czytać. Tutaj Elsie Silver wpadła na świetny pomysł - słynny ujeżdżacz byków - Emmett Bush zgadza się na udział w randkowym show, by zdobyć pieniądze na ratowanie rodzinnego gospodarstwa. Na jego ranczo przyjeżdża grupa kobiet, które będą zabiegały o jego względy. Tylko że Emmetta bardziej interesuje Julia Silva - siostra jego rywala i pracownica produkcji. A to oznacza kłopoty... Bardzo lubię takie historie! Trochę smaczków związanych z tworzeniem programów rozrywkowych, motyw zakazanej relacji oraz siostry rywala, a także klimat small town. Autorka zaprezentowała nam też całą gamę interesujących bohaterów. Byli tacy, których od razu polubiłam, ale też i czarne charaktery, wręcz stworzone do nienawidzenia. Przyznam też, że autorka potrafiła utrzymać moje zainteresowanie historią, chociaż wolałabym nieco mocniejszy punkt kulminacyjny. Tutaj troszkę zbyt gładko to poszło. Miałam też mały zgrzyt ze scenami spicy, ale jak wszyscy wiedzą - nie jestem ich fanką. Dobrze za to, że pojawił się slow burn, bo bardzo miło się na to patrzyło. Napięcie między bohaterami było widoczne, ta próba walki z uczuciem i nazwania tego wszystkiego - było super. Pojawił się też motyw więzi rodzinnych i tak polubiłam rodzinę Brandt - dziadkowie byli mega! Rodzeństwo zresztą też, naprawdę genialna ekipa. Ich rodzinny czat grupowy to złoto! Podobało mi się też to, że autorka już od początku pokazała nam dwie twarze Emmetta - ta wykreowana postać medialna oraz prywatna. Podsumowując, czytało mi się przyjemnie i spędziłam z tą książką miło czas. To będzie zdecydowanie moja ulubiona powieść Elsie Silver.