Recenzje
Fever Dream (Emerald Lake #1)
Emmett Brandt 🔥 Elsie Silver umie pisać cowboyów. Bardzo mi się podobało Fever Dream, świetnie się bawiłam z tą książką! Kowboje, ranczo i reality tv? Tak proszę. Julia była niesamowita, była wrażliwa, a jej związek z Emmettem to była prawdziwa zakazana miłość, co mi się bardzo podobało. Niektóre części książki były trochę cringowe, głównie te z kręcenia reality tv. Ale generalnie książka była zabawna, uzależniająca i wciągająca. Elsie Silver jest jedną z moich ulubionych autorek, a Fever Dream mnie nie rozczarowało. Zdecydowanie polecam!
Nieplanowany układ
Całkiem niedawno zachwycałam się książką " Włoskie komplikacje", a dziś przychodzę z najnowszą książką autorki. Kolejna romantyczna, zabawna książka, którą zdecydowanie polecam wszystkim romansiarom! To taki romans bardzo umilający czas, bo nie ma tu wielkich dramatów, jest fabuła, która wskazuje wyłącznie na jedno zakończenie. Książka, która czyta się sama, delektujemy się fajną fabułą i miłymi, zabawnymi dialogami. Ona ma swój plan, doszła do wniosku, że najwyższy czas na związek i dziecko. On, chociaż nie jest jej obojętny nie jest kandydatem idealnym do jej planu. Facet, z którym łączył ją tylko seks w przeszłości, facet, który nie jest zainteresowany poważnym związkiem. Fakt, że jest chemia, że coś ich do siebie ciągnie nie ułatwia decyzji, żeby tego faceta akurat w ten plan nie wciągać. Co jednak jeśli on chce? Jeśli nikogo innego nie widać na horyzoncie? Zaintrygowani? Wiem, że to nie jest jakoś bardzo oryginalna fabuła, bo mniejsze i większe układy pojawiają się w romansach i na ogół kończą się pięknym love story. Warto jednak zwrócić uwagę na to, że to jest ten typ książki, gdzie wzruszymy się, pośmiejemy i bez większego niepokoju będziemy czekać na szczęśliwe zakończenie. Taka lekka, miła komedia romantyczna, ale z poważniejszym tłem, w końcu główna bohaterka ma swoje problemy. Ja zdecydowanie Wam polecam tą książkę, bo ja świetnie spędziłam z nią czas. Potrzebowałam właśnie teraz właśnie takiej historii! Przywiązałam się do nich mocno. Dziękuję.
Myśl i bogać się: Współczesne przesłanie Napoleona Hilla
Klasyk z 1937 roku. Hill przez lata analizował ludzi, którzy zbudowali wielkie fortuny, i próbował znaleźć wspólny mianownik ich sukcesu. I stworzył z tego filozofię działania. A tutaj mamy wersję oryginalną, odświeżoną i zaktualizowaną. Jest krótsza, bardziej skondensowana pod nasze czasy, ale przekaz? Ten sam. Do tego przypisy, komentarze, fragmenty wycięte ze starszych wydań, indeks i materiały, których wcześniej nie było. I powiem wam coś. Nie musicie wierzyć we wszystko, co tutaj przeczytacie. Ale jeśli macie otwarty umysł… albo czujecie, że właśnie chcecie go otworzyć… to ta książka potrafi nieźle poprzestawiać w głowie. Bo czasami największą przeszkodą nie jest świat. Tylko to, co sami sobie wmówiliśmy.
Sztuka aktywnego słuchania. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
"Sztuka aktywnego słuchania". Z prezentowanej książki dowiecie się m.in. jak nasze emocje wpływają na to co słyszymy, kiedy słuchać swojego wewnętrznego krytyka, a kiedy nie, oraz czy warto patrzeć na daną sprawę z perspektywy swojego rozmówcy. Poruszonych tu zostanie jeszcze oczywiście kilka innych kwestii. Prezentowana książka to wybór artykułów opublikowanych przez Harvard Business Reveview, czyli prestiżowy miesięcznik wydawany przez jeden z najznakomitszych uniwersytetów na świecie. Książkę polecam każdemu zainteresowanemu tematem 👍 W mojej ocenie 9/10 👍
The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)
„The STEM ” to kolejna w tym miesiącu książka, od której trudno mi było się oderwać. Patrzę na jej okładkę i mi się mordka cieszy, bo ta powieść była taka cieplutka i miła dla serca. To historia tego typu, że czytasz i cieszysz się z każdej kolejnej strony. Daje ogrom radości i wywołuje nieschodzący z twarzy uśmiech. Cass jest absolutnie uroczy. Stanowił jeden z powodów, dla których ta książka mnie rozczulała. Nie pomyślałabym, że kiedykolwiek uznam składanie modelowego szkieletu za coś hot - a jednak! Żałuję tylko, że nie dane nam było „zobaczyć” chociaż jednego z tych ogrodowych filmików, które Cass nagrywał. Aczkolwiek jeśli inspirację dla jego postaci stanowiła osoba, o której myślę (strażak, ogrodnik, „Garden with Cass”?… nie wierzę w przypadki 👀), to chyba mogłabym sobie te filmiki wyobrazić 😆 Jordie jest postacią, która ma w sobie sporo obaw i dużo rozmyśla. Overthinking to zdecydowanie coś, co nas łączy. Do tego jest takim naprawdę fajnym, pozytywnie zakręconym nerdem, z obsesją na punkcie węgla i nauki. Byłam bardzo ciekawa, jak potoczy się jej zawodowy wątek, bo dotyka on takich dwóch skrajnych światów: jednego, w którym dla kobiet absolutnie nie ma miejsca w nauce, i drugiego, w którym kobiety spełniają się naukowo lub wręcz żyją nauką. I to zostało naprawdę fajnie zrobione. Swoją drogą, te naukowe elementy są świetnie wplecione w całość. Absolutnie nie dominują, ale są takim dobrym smaczkiem. Dawały mi taki vibe jak książki Ali Hazelwood, a cóż, jestem fanką, więc… Trzy razy „tak”. Podobało mi się też to narastające napięcie między Jordan i Cassidym. Oboje dość długo się mu opierają, ale jest ono tak dobrze wyczuwalne, że ich wspólne sceny aż iskrzą. Pojawił się tu taki wątek, przez który spodziewałam się dramy, ale zostałam miło zaskoczona przebiegiem sytuacji. Znalazło się miejsce na skrywane emocje, stopniowy rozwój uczuć i ważną chwilę prawdy. Bardzo doceniam tę szczerość między bohaterami. Cass zaliczył małe potknięcie (lub dwa), ale nie zmienia to mojego podejścia do niego. Jak za pośrednictwem autorek zauważyła Jordie: to w końcu dopiero początek; w związku trzeba się przecież trochę dotrzeć. Okładka jest mocno jesieniarska, czas akcji też, ale książka będzie w sam raz do poczytania nie tylko jesienią. Niezależnie od pory roku, wiem, że powroty do tej historii będą idealnym remedium na kiepski humor. Jeśli szukacie uroczego romansu w naukowym klimacie, z nutką pikanterii i hot strażakiem, który po nocach szuka niesfornego kota, żeby jego dziewczyny przestały wpadać przez niego w kłopoty, to śmiało sięgajcie po „The STEM”! Ocena: 4,5/5