ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aquarius

WOW!! Dawno nie czytałam książki, która tak mocno porwała mnie w swój świat od pierwszych stron. "Aquarius" to nie zwykła młodzieżówka z powtarzalnymi schematami to powieść z elementami fantasty, cudowna podróż do świata przesiąkniętego słowiańskimi wierzeniami i legendami. Od samego początku czułam się jakbym naprawdę znajdowała się w Zapłociu i przeżywała wszystkie dni razem z bohaterami. Opisy przyrody, plotki, legendy i mądrości stałych obywateli wsi były niesamowicie doprecyzowane i budowały niepowtarzalną atmosferę. Autorka sprostała zadaniu i napisała cudowną lekką powieść. Gdzie główna bohaterka nie jest idealna. Pola ma wiele słabości, choruje na wadę serca i zmaga się z ogromnym hejtem, ale pomimo to jest niesamowicie silna, odważna i zdeterminowana by zacząć od nowa pomimo przeciwności losu. Jej zmagania, emocje i wrażliwość sprawiły że kibicowałam jej z całych sił. Natomiast Jeremi...Och, cudowna postać wiarygodna, z charyzmą i niepowtarzalnym charakterem. Od samego początku pokochałam go. Ich relacja rozwijała się w tempie, które uwielbiam: powoli, subtelnie, jak ciepła herbata sączona w jesienny wieczór. Ogromnym plusem było również płynne wdrożenie elementów wierzeń słowiańskich. Licho, duszki, rusałki, demony, to była niesamowita przygoda. Nie był to chamski motyw fantasy, tylko cos co naprawdę istnieje miedzy granicą snu a jawy. Jezioro, mgła, dawne gusła, tajemnice, aura niepokoju, intrygi, Cos cudownego. Jedna z lepszych książek jakie miałam szanse przeczytać w tym roku. Zakończenie całkowicie mnie zaskoczyło i pozostawiło wiele emocji i niewyjaśnionych pytań. A do tego niepowtarzalny styl pisania autorki. Niesamowicie lekki na tyle że strony same się przewracały i pochłaniały mnie. Prosty język ale nasycony emocjami. Nie zostaje mi nic innego jak polecić wam tę pozycję!! Jeżeli lubicie motyw słowiańskich legend to zdecydowanie cos dla was! Książka idealna na jeden wieczór!!
Kafejka_lieracka Garwol Gabriela

Saksońska i Czeska Szwajcaria. trek&travel. Wydanie 1

Wakacje dobiegają końca wiec jeśli nie macie pomysłów co robic to podsuwam Wam ten swietny przewodnik! Rzut beretem z Polski, a widoki przepiekne! Saksońska I Czeska Szwajcaria to świetny kompan dla każdego, kto marzy o wędrówkach wśród piaskowcowych skał i bajkowych formacji nad Łabą. Autor w prosty sposób podaje gotowe trasy - 14 propozycji z mapami, profilami wysokości i praktycznymi wskazówkami. Każdy szlak ma jasno określony poziom trudności, czas przejścia i przydatne punkty, więc planowanie wyprawy nie zamienia się w zgadywankę. Na uwagę zasługuje też lekka forma przewodnika - zmieści się w plecaku i nie ciąży, gdy wspinasz się na kolejne punkty widokowe. Zadbano tu również o klimat - obok tras znajdziesz ciekawostki historyczne i kulturowe, które dodają podróży kolorytu. Dla rodzin z dziećmi przygotowano łatwiejsze propozycje, a dla zaprawionych piechurów - bardziej wymagające wyzwania. Przewodnik prowadzi krok po kroku, nie pozwalając zgubić ani pięknych panoram, ani lokalnych atrakcji. Co więcej, pokazuje, że wędrówki po tej krainie mogą być zarówno przygodą, jak i chwilą wytchnienia. To nie tylko zbiór tras, ale praktyczne zaproszenie do odkrywania jednej z najpiękniejszych części Europy.
aneta_w_trasie Goraj Aneta

Remind Me of Our Memories. Fale naszych wspomnień

Miałam okazję recenzować I tom i bardzo mi się podobał. Drugi tom był zaskakujący ale też mega mi się spodobał. Uwielbiam styl pisania Julki, jest bardzo przyjemny i miło się czyta. Napewno ta część była o wiele bardziej bolesna niż pierwsza mimo wszytko polecam misie.Napewno zapamiętacie te historie na długo. Czytajcie RMOOM 🩵
Bookmarti_ Wojtaszek Martyna

Sploty rodzinne. Jak budować dobre i wspierające kontakty z bliskimi

„Sploty rodzinne. Jak budować dobre i wspierające kontakty z bliskimi” to książka, która nie udaje, że istnieje prosty przepis na szczęśliwą rodzinę. Autorka, Barbara Piwek-Jewtuch - psycholożka, certyfikowana psychoterapeutka poznawczo-behawioralna, terapeutka EMDR i psychotraumatolog - zaprasza raczej do przyjrzenia się temu, w jaki sposób wzorce, przekonania i milczące umowy przenikają przez pokolenia i kształtują nasze codzienne zachowania. Zamiast gotowych recept, daje czytelnikowi narzędzia do samodzielnego rozplątywania tego, co w rodzinnych relacjach bywa trudne, ale i tego, co daje siłę. Najciekawsze w tej lekturze jest to, że pokazuje rodzinę jako żywy organizm - złożony, podatny na kryzysy, ale też zdolny do odnowy. Piwek-Jewtuch zachęca do konfrontacji z tym, co niewygodne: z lojalnością wobec dawnych ról, z nieuświadomionymi schematami czy z przekazem emocjonalnym, który nierzadko jest silniejszy niż słowa. Jej doświadczenie pracy w Instytucie Psychiatrii i Neurologii, w oddziale leczenia nerwic Szpitala MSWiA w Otwocku, a także z rodzinami imigranckimi i osobami dotkniętymi współczesnym handlem ludźmi w Holandii, nadaje książce autentyczności i praktycznego wymiaru. „Sploty rodzinne” czyta się więc bardziej jak mapę niż poradnik - mapę, na której można odnaleźć własne punkty odniesienia i zrozumieć, jak bardzo to, co dzieje się między nami i naszymi bliskimi, jest zakorzenione w dłuższej historii. To lektura wymagająca, ale dzięki temu prawdziwie pomocna.
bookworm.lifestyle Kramarczyk Małgorzata

Wszystkie barwy mroku

„Wszystkie barwy mroku” to książka, która jednocześnie zachwyca historią i wspaniale zbudowanymi postaciami, ale i zniechęca swoją długością, monotonią i powolnością rozwoju akcji. Historia sama w sobie była bardzo poruszająca i dotykała wielu ważnych tematów, ale jej tempo mnie pokonało. Plusy książki? Było ich całkiem sporo. Główni bohaterowie: Saint i Patch to dobrze wykreowane postacie, złożone, ludzkie i prawdziwe. Początek i koniec książki były świetne - angażujące, miały odpowiednie, szybkie tempo. Cudowne opisy krajobrazu sprawiły, że dosłownie przeniosłam się do małego miasteczka w Missouri. Doceniam również sposób w jaki autor ukazał temat traumy i tego, jak może ona towarzyszyć człowiekowi przez całe życie. A z minusów? Sięgając po książkę, myślałam, że krótkie rozdziały będą na plus, ale to mnie przytłoczyło i wprowadziło niemały chaos. Środek książki dłużył mi się niemiłosiernie. Przerywałam lekturę wieeeele razy i bardzo trudno było mi skończyć tą książkę. Perspektywa lektury ponad 600 stron też nie pomagała :D Historia omawia wiele dekad i chociaż na początku kilku rozdziałów zaznaczono lata, czasami trudno było sobie przypomnieć, ile lat mają w tym momencie bohaterowie. Myślę, że gdyby książka była krótsza, tempo nieco szybsze, to oceniłabym ją wyżej. Potencjał był ogromny i częściowo został wykorzystany. I choć nie jest to dla mnie 5 gwiazdkowa pozycja, to jestem bardziej niż pewna, że znajdzie się wielu czytelników, którzy docenią każdy aspekt tych 600 stron.
bujonetka Izdebska Aneta