ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Biurowy tyran. Wredni szefowie z Chicago #1

Plan był prosty : odbijać kartę, dostawać wypłatę i nienawidzić szefa. Co jednak, zrobić gdy biurowy Tyran kompletnie mnie przytłoczy?.. „ Piątek trzynastego jak dla wielu z nas bywa pechowy dla naszej głównej bohaterki Sabriny również taki był niczym katastrofa - złamany obcas, utrata pracy i zderzenie z rzeczywistością, która niestety nie oszczędza. Chcąc odreagować siada a w parku ze swoją ulubiona latte cynamonową licząc na chwilę spokoju i wyciszenia. Los jednak jak zwykle jest przewrotny i ma inny plan.. Przypadkowa awantura z aroganckim nieznajomym kończy się opluciem jego świecach butów reszta kawy i.. Propozycja pracy. I tak oto staje się osobista asystentka Magnusa mężczyzny, który jest ucieleśnieniem słowa tyran. Jak potoczy się ich relacja i Współpraca? A może to wszytko zakończy się dużo szybciej niż oboje przypuszczają? „Biurowy Tyran „ romans biurowy który nie idzie utartym szlakiem, inny niż te które spotykamy na polskim rynku. Nie ma tu natychmiastowego wybuchu miłości po kilku stronach, nie ma przewidywalnych schematów ta książka to zupełnie innym rodzaj romansu biurowego, które miałam już okazję czytać. Magnus to prawdziwy Boss z piekła rodem- wymagający, zimny totalnie nie do zniesienia. Miał już sporo asystentów lecz przez jego podejście i nadmiar obowiązków żadna z osób nie wytrzymała z tyranem dłużej niż dwa tygodnie. A jednak Sabrina z pozoru zwykła dziewczyna, ma w sobie coś, co go fascynuje i przyciąga. Ich relacja rozwija się powoli i bardzo wiarygodnie, mamy tu naprawdę mnóstwo dobrego humoru, emocji i nutkę tajemnic , które sprawiają że nie sposób oderwać się od lektury. Autorka świetnie balansuje między subtelnym romansem, a gorącymi scenami, jej styl pisania jest leciutki bez skomplikowanych opisów czy nużących chwil, ale jednocześnie z pazurem nadający całej książce pikanterii. „Biurowy Tyran „ to jedna z tych książkę, która wzrusza, rozbawia i potrafi idealnie podkręcić atmosferę. Tą historię naprawdę czyta się błyskawicznie mimo iż jest grubaskiem, jest świeża pełna emocji i przede wszystkim co dla mnie jest ogromnym plusem nie jest szablonowa. To propozycja idealna dla osób które oczekują czegoś więcej od książek niż tylko szablonu tu mamy wciągająca powieść z charakterem i świetnie wykreowanymi bohaterami więc nie wahajcie się ani chwili i czytajcie bo ta książka to strzał w dziesiątkę jeżeli chodzi o romanse biurowe.

Domii_zaczytana Milarska Dominika

Biurowy tyran. Wredni szefowie z Chicago #1

🩵Po wyjątkowo pechowym dniu Sabrina marzy tylko o chwili spokoju w parku, kawałku ciasta i ulubionej kawie. Jednak przeszkadza jej w tym arogancki mężczyzna, który prosi, by zmieniła miejsce, bo zasłania światło podczas sesji zdjęciowej organizowanej przez jego firmę. Sabrina najpierw odmawia, później pluje mu na buty i odchodzi. W ten sposób zaczyna się jej znajomość z Magnusem, który wkrótce proponuje jej pracę. 🩵Najbardziej w tej historii polubiłam Sabrinę. To zadziorna i pewna siebie kobieta, która potrafi zawalczyć o swoje. Szczególnego uroku dodawała jej wiara w przesądy i doszukiwanie się znaków w codziennych sytuacjach. Ten drobny element sprawił, że zapadnie mi w pamięć na dłużej. 🩵Magnus to tytułowy "Biurowy tyran" i trzeba przyznać, że autorka świetnie oddała tę jego cechę. Momentami zastanawiałam się, czy naprawdę istnieją szefowie z tak wygórowanymi oczekiwaniami. Mam wobec niego mieszane uczucia. Z jednej strony jest lojalny i pomocny, z drugiej potrafił zirytować mnie raniącymi, nieprzemyślanymi słowami wypowiedzianymi pod wpływem emocji. W takich chwilach sprawia wrażenie niedojrzałego. 🩵Relacja Sabriny i Magnusa od początku jest pełna napięcia i namiętności. Gdy są razem, naprawdę czuć chemię, dlatego książka zdecydowanie przeznaczona jest dla czytelników dorosłych. Jeśli lubicie odważniejsze sceny, ta historia może się wam spodobać. 🩵Styl pisania Nicole Snow jest jak zawsze lekki i przyjemny. Pomimo sporej objętości książkę czyta się błyskawicznie. Jeśli znacie jej twórczość, ta powieść również przypadnie Wam do gustu, bo pojawiają się w niej charakterystyczne dla autorki motywy. Czy to wada? Moim zdaniem nie. Dzięki temu wiem, czego się spodziewać i mogę być pewna, że się nie zawiodę. 🩵Jednak jeśli jeszcze nie mieliście okazji czytać jej książek, a lubicie zadziorne bohaterki, przystojnych i bogatych mężczyzn oraz romanse biurowe, nie wahajcie się sięgnąć po tę powieść. Ocena: 7/10

jeszczejednastrina Siwiec Joanna

Biurowy tyran. Wredni szefowie z Chicago #1

Jest piątek trzynastego. Sabrina wie, że ten dzień okaże się porażką. Jednak nie wiedziała, że aż tak. Najpierw łamie obcas, później zostaje wyrzucona z pracy. Próbuje ratować sytuację cynamonową kawą, ale nawet to nie pomaga. Trafia w parku na ekipę zdjęciową, której nagle zaczyna przeszkadzać jej obecność w tle... Gdy podchodzi do niej szaf całego przedsięwzięcia żąda od niej aby odeszła z ławki. Nasza dzielna Sabrina jednak nie daje za wygraną i koniec końców pluje kawą na buty tegoż oto pana wszechświata. Jakież wielkie zdziwienie maluję się na jej twarzy, gdy dostaje od jego firmy zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną. Sama nie wie czy to ściema i próba zemsty, czy serio chcą jej na tak wysokim stanowisku... Z szefem gburem na czele musi podjąć decyzji co do pracy. Moim skromnym zdaniem, ta książka jest jednym z wielu typowych romansów biurowych. Historia Magnusa i jego przeszłość jest ciekawie okazana. Brakuje mi tutaj tylko jakiś większych zwrotów akcji. Jest tutaj motyw slow-burn. Do pierwszych zbliżeń dochodzi o w miarę normalnej porze, a nie zaraz na początku. Drażniły mnie tutaj sceny erotyczne, a raczej niektóre słowa typu "berło". Wolę jednak nazywanie narządów po imieniu 🙈. Co do naszej główek bohaterki, jestem pełna podziwu, że nie rzuciła tą pracą już po pierwszym dniu. Jest to bohaterka, która stawiała jasne granice i nie bała się mówić co myśli. Jest to jak najbardziej na plus. Podsumowując jednym zdaniem : Jeśli macie ochotę na romansik biurowy z Panem Maggburem to serdecznie polecam.
MAŁAKSIĄŻKOCHOLICZKA Witko Klaudia

Flame of Loyalty. Tom III

„Flame of Loyalty” to piękne zakończenie serii, której naprawdę będzie mi brakować. Było w tym tyle emocji, czułości i tej magii, że aż trudno się pożegnać. Devon i wszystko, co przeszła, zostaje ze mną na długo. Seria xepła, mądra, trochę bolesna — ale bardzo „moja”. Będę polecać!

thehotbook Jachim Julia

Zło czai się w nas

𝐑𝐞𝐜𝐞𝐧𝐳𝐣𝐚 “𝐙𝐥𝐨 𝐜𝐳𝐚𝐢 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰 𝐧𝐚𝐬“ Myślę, że duża część z was nie wie o mnie tego, że uwielbiam czytać kryminały. Do tego thrillera młodzieżowego nie miałam wysokich oczekiwań - i może właśnie dlatego tak pozytywnie mnie zaskoczył. Mamy tu grupkę przyjaciół, a moją ulubioną bohaterką jest Gwen. Nie umiem do końca powiedzieć dlaczego - po prostu czytając jej perspektywę czułam z nią jakąś więź. Nie chodzi o to, że się z nią utożsamiam, ale przez swoją osobowość zapamiętałam ją najbardziej. Kiedy zaczęłam czytać tę powieść, naprawdę nie oczekiwałam wiele. Tymczasem klimat letniego obozu, tajemnice z przeszłości i sposób, w jaki wszystko się rozwija, totalnie mnie wciągnęły. Gdy dowiedziałam się, o backstory bohaterów wszystko zaczęło dopasowywać się do mojej układanki. Po przeczytaniu długo jeszcze myślałam o tej książce. Wróciłam do niej myślami wielokrotnie - zastanawiając się, jak wszystko mogło potoczyć się inaczej, co by było, gdyby.. ta książka pokazuje, jak jedna decyzja może wpłynąć na całe nasze życie. 

booksbyjulla Konieczna Julia