ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Bez rozwagi. Chestnut Springs #4

Jest to ciepła, emocjonalna historia, którą naprawdę dobrze się czytało. Od samego początku polubiłam Winter i Theo, ich relacja rozwija się powoli, ale z dużym ładunkiem emocji i napięcia. Bardzo czekałam na ich historię, od ich spotkania w 3 części od razu chciałam ich poznać!! Jest trochę dramatu, dużo czułości i ten typowy vibe małego miasteczka, który dodaje uroku. Wątek romantyczny wypada bardzo naturalnie, a chemia między bohaterami jest świetnie wyczuwalna. Jeśli chodzi o namiętność i pikanterię, to oczywiście jej nie brakuje tutaj ;) Ta część ma w sobie dużo serca i przypomniała mi, za co tak lubię serię Chestnut Springs.

nala.wie Wiencek Natalia

Turcja. Orient oswojony. Oblicza świata

Mieliście okazję odwiedzić kiedyś Turcję? Jest to jeden z moich ulubionych krajów, więc lektura książki „Turcja. Orient oswojony” autorstwa Marty Abramczyk-Weder była dla mnie czystą przyjemnością. Turcja to kraj, o którym krąży wiele legend i stereotypów. Z jednej strony ciągle Europa, z drugiej w większej części Azja. Ten pełen kontrastów kraj w Polsce znany jest głównie z wakacyjnych kurortów, kebabów i dramatycznych seriali. Międzykontynentalna kraina kryje w sobie jednak dużo więcej kultury, obyczajów i historii, które warto poznać. Autorka w bardzo przystępny sposób tłumaczy różne zwyczaje i ciekawostki związane z krajem, któremu oddała swoje serce. Jej pasję do tego niezwykłego kraju czuć na każdej stronie książki. Nie jest to kolejny przewodnik zrobiony przez osobę, która niewiele wie o codziennym życiu mieszkańców kraju. Wręcz przeciwnie, widać tutaj doświadczenie związane z długoletnim obcowaniem z tą nieco obcą dla nas kulturą. Mimo wielkiej pasji autorki do kraju Ataturka, ten tytuł nie jest bezkrytyczną pochwałą Turcji. Wielokrotnie poruszane są tutaj także problemy, z którymi boryka się kraj. Mają one często podłoże kulturowe lub religijne i dla osoby nieznającej tamtejszych realiów mogą być kompletnie niezrozumiałe. Dzięki książce „Turcja. Orient oswojony” można jednak zyskać podłoże do lepszego zrozumienia tego ogromnego kraju i żyjących w nim ludzi. Marta Abramczyk-Weder w swoją opowieść wplata wiele zwrotów i słówek z tureckiego wraz z tłumaczeniem. Jest to świetny zabieg, nic bowiem nie opowiada o danym kraju tak, jak jego język. Dodatkowo, w książce znaleźć można także kilka fotografii, które pomogą zwizualizować odrobinę tureckie realia. „Turcja. Orient oswojony” to idealna pozycja nie tylko dla osób, które nie miały jeszcze styczności z tym orientalnym krajem, ale także dla tych, które już co nieco wiedzą o dawnym imperium Sulejmana Wspaniałego. Sama dowiedziałam się sporo nowych informacji i niewątpliwie wykorzystam je przy następnej wyprawie do Turcji.

popcloudture Jędrysiak Klaudia

Zło czai się w nas

ᴢᴌᴏ ᴄᴢᴀɪ ꜱɪę ᴡ ɴᴀꜱ ɴᴀᴛᴀʟɪᴀ ʙʀᴏżᴇᴋ 💙❤️🌹 𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎: 4/⭐⭐⭐⭐⭐ Nie mogę powiedzieć, że klimat tej książki mnie porwał - przez większość czasu czułam raczej wakacyjny luz niż napięcie, które powinno towarzyszyć thrillerowi. Brakowało mi tej dusznej atmosfery, tego niepokoju, który powinien się unosić od pierwszych stron. Dopiero pod koniec, kiedy zaczęły się komplikacje, pojawiła się ta długo wyczekiwana mroczna energia i historia wreszcie nabrała wyrazu. Szkoda tylko, że to wszystko przyszło tak późno, bo gdyby ta intensywność pojawiła się wcześniej, całość miałaby o wiele większy ładunek emocjonalny. Jeśli chodzi o bohaterów... o matko. Momentami byli naprawdę irytujący. Dużo pretensji, dziwnych decyzji i toksycznych relacji - i to wszystko naraz. Ale z drugiej strony, to właśnie było w tym interesujące. Z czasem zaczęło wychodzić na jaw, że każdy z nich nosi w sobie jakiś ciężar. Każdy coś przeżył, coś ukrywał, z czymś się zmagał - i to książka pokazała naprawdę dobrze. Z całej paczki najbardziej polubiłam Olivię - była w tym wszystkim najbardziej autentyczna. Tom i Ethan też jeszcze dawali radę, ale reszta... cóż, raczej nie zostaną moimi ulubieńcami. Często zachowywali się niedojrzale albo totalnie niezrozumiale, co potęgowało uczucie frustracji, zwłaszcza w pierwszej połowie książki. Na pewno nie jest to thriller, który od razu wbija w fotel i trzyma w napięciu od pierwszego rozdziału. Ale jeśli ktoś lubi młodzieżówki z lekko mrocznym klimatem i powolnym odkrywaniem emocji - to może być całkiem dobra propozycja. A zakończenie? Muszę przyznać, że mnie zaskoczyło. Naprawdę się wciągnęłam w te ostatnie strony i nie spodziewałam się, że tak to się wszystko potoczy. To zdecydowanie najmocniejszy moment całej historii.

Tiktok Śniady Zuzia

Venus

“To diabeł w pięknej oprawie…” Odkąd usłyszałam o wydaniu ᴠᴇɴᴜꜱ, wiedziałam, że ta książka znajdzie się na moim tbr, a potem dołączyła do tego promocja autorki i Ani, dla której przepadłam i jeszcze bardziej nie mogłam doczekać się premiery! ᴠᴇɴᴜꜱ opowiada historię kobiety, która jest mistrzynią gry w karty i manipulacji, w dodatku planuje okraść właściciela kasyna i kilku innych inwestycji, gdyż potrzebuje pieniędzy, ale nie dla siebie… nie spodziewała się jednak, że on okaże się także seryjnym mordercą, który szybko popadnie w obsesje na jej punkcie. Sama fabuła niesamowicie mocno mnie zafascynowała, zostałam do niej wciągnięta już od samego prologu, który zrobił na mnie wielkie wrażenie, a im dalej tym mocniej przepadałam dla głównej bohaterki. Podczas czytania towarzyszyły mi przeróżne emocje, jak i myśli. Miałam wiele pytań i do końca książki dostałam odpowiedzi. Wiele razy czytałam fragmenty z otwartą buzią. Książka niesamowicie mocno trzymała w napięciu i tak naprawdę nie wiedziałam do końca co sądzić o bohaterach. Bałam się tylko jeden rzeczy. Zakończenia. Jednak Kornelia udowodniła, że ta książka nie jest, jak każda inna, która została wydana w ostatnim czasie. Zakończenie jest idealne dla tej dwójki, nie wyobrażam sobie innego. Moja dusza została usatysfakcjonowana. Jeszcze wrócę do głównych bohaterów. Kendall opisałabym jednym słowem: przebiegła. Ta kobieta… istna petarda. Niesamowicie mocno podoba mi się, jak została wykreowana i jak przechytrzyła samego diabła. Dodatkowy plusik za poczucie humoru… idealne, na moim poziomie. Za to głównego bohatera nazwijmy “Diabeł”, nie ma jego imienia w opisie, więc wolałabym się posługiwać tym słowem. Jest to mroczna postać, która myślała, że u stóp ma cały świat. Diabeł jest idealnym przykładem, że zbyt wielkie mniemanie o sobie jest w niektórych przypadkiem końcem wszystkiego na co się pracowało latami. Zdecydowanie zostanę na dłużej z twórczością Kornelii, bo ᴠᴇɴᴜꜱ wywarło na mnie tak wielkie wrażenie.

vera_czyta Biegas Weronika

Venus

Ta książka naprawdę mnie zachwyciła swoją emocjonalną głębią i świetnie skonstruowaną fabułą. Każda strona tętniła życiem, a postacie były niezwykle autentyczne i pełne złożonych emocji. Historia rozwijała się w naturalny sposób, bez zbędnego pośpiechu, co pozwoliło mi dobrze poznać bohaterów i ich motywacje. Przez cały czas czułam napięcie i ciekawość, co wydarzy się dalej, a momenty wzruszeń przeplatały się z dynamicznymi zwrotami akcji. To lektura, która nie tylko bawi, ale i skłania do refleksji, a po jej zakończeniu długo jeszcze myślałam o przedstawionych w niej uczuciach i wyborach.

peaches..smile Siecińska Roksana