Recenzje
I will wait for you
I will wait for you - @sunai_autorka Moja ocena 3/5 ⭐ Liczba stron 347 Sugerowany wiek 18+ " Szukałem kobiety, która zawróciła mi w głowie i tak nagle uciekła, ale nie mogłem jej znaleźć. Jakby rozpłynęła się w powietrzu. Jednak nie miałem zamiaru się poddać. Postanowiłam odnaleźć ją za wszelką cenę. Nie zdawałem sobie sprawy że gdy to się w końcu stanie, w mojej głowie pojawił się zupełnie nowa myśl. Zemsta. " To było moje pierwsze spotkanie z piórem Moniki oraz jej książka. Książka nie spodobała mi się na tyle ile myślałam, aczkolwiek była dobra i z miłą chęcią spędziłam z nią czas. Zamysł na książkę był naprawdę niezły, wszystko było rozplanowane jak i akcja dobrze poprowadzona, ale zabrakło mi kilku szczegółów. Emocje i uczucia między głównymi bohaterami delikatnie za szybko się działy a trauma z którą zmaga się główna bohaterka mogła być bardziej rozpisana. Oboje czyli Angelina i Xavier pochodzą z wrogich rodzin, to uczucie nigdy nie miało prawa się wydarzyć, a jednak los nieustannie stawiał ich na swojej drodze. Xavier bardzo szybko zaczyna mieć obsesję na punkcie Angeliny nie potrafi o niej zapomnieć i zrobi wszystko, by ją odnaleźć. Z czasem jego pragnienie odnalezienia dziewczyny zaczyna mieszać się z chęcią zemsty, co prowadzi do wielu napiętych i nieprzewidywalnych sytuacji. Nie brakowało zwrotów akcji, a sama fabuła była spójna i dzięki temu książkę czytało się naprawdę szybko. Podobało mi się również to, że dziewczyna szybko mu nie wybaczyła tego co zrobił, to było zdecydowanie na plus. Całościowo uważam, że była to dobra lektura na jeden wieczór i z ciekawością sięgnęłabym po kolejne książki autorki.
Dziki Beskid Niski. 50 nieoczywistych miejsc blisko natury
Sprawność emocjonalna. Jak wzmocnić 7 filarów zdrowia psychicznego
Fake Closeness
„Fake Closeness” przyciągnęło mnie do siebie już samym opisem. Szkoła średnia, fake dating, motyw love/hate i bohater, który podobno kochał ją od lat? Wiedziałam, że muszę sprawdzić tę historię. I muszę przyznać, że naprawdę dobrze spędziłam z nią czas. Styl autorki jest lekki, prosty i bardzo przyjemny, dzięki czemu przez książkę płynie się naprawdę szybko. Już od pierwszych stron łatwo wciągnąć się w losy Sophii i Ashera, a ich pełna docinków relacja potrafi zarówno rozbawić, jak i wywołać sporo emocji. Sophia to bohaterka z charakterem - uparta, zraniona i momentami naprawdę trudna. Niejednokrotnie było mi żal Ashera, który mimo wszystkiego nie przestawał się o nią troszczyć. Bardzo go polubiłam i żałowałam, że nie dostaliśmy jeszcze więcej rozdziałów z jego perspektywy, bo jego historia ma ogromny potencjał. Dużym plusem są także poruszane trudniejsze tematy, takie jak zaburzenia odżywiania, problemy rodzinne czy niska samoocena. Choć uważam, że niektóre z nich, szczególnie wątek uzależnienia od alkoholu, mogły zostać rozwinięte nieco bardziej, cieszę się, że autorka zdecydowała się je poruszyć. Nie wszystko jednak mnie przekonało. Wątek biznesowo-polityczny momentami wydawał mi się zbyt odrealniony, a fakt, że dwójka siedemnastolatków tak sprawnie radzi sobie z tak poważnymi sprawami, trudno było mi uznać za wiarygodny. Chwilami brakowało mi też większej chemii między głównymi bohaterami - więcej czułam w relacji postaci drugoplanowych niż między Sophią i Asherem. Mimo tych zastrzeżeń książka dostarczyła mi wielu przyjemnych chwil. To historia pełna emocji, humoru, sekretów i powolnie rozwijającego się uczucia. Jeśli lubicie motyw fake dating, slow burn oraz bohaterów z trudną przeszłością, myślę, że warto dać jej szansę i wyrobić sobie o niej własne zdanie. Z chęcią w przyszłości sięgnę po drugi tom, bo jestem ciekawa, jak potoczą się dalsze losy Sophii i Ashera.
Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówień
„Okno z widokiem na Fuji” rozpoczyna się bardzo osobistym wstępem autorki, w którym opisuje swoje pierwsze lata życia w Japonii, trudności związane z barierą językową oraz zjawisko „japanglish” - czyli angielskie słowa zapożyczone przez Japończyków i dostosowane do japońskiej fonetyki. To jeden z bardziej lekkich i humorystycznych elementów książki. Przykładem mogą być słowa takie jak aisukuriimu (ice cream - lody), hanbaagaa (hamburger) czy hoteru (hotel). Z tego bardziej osobistego wprowadzenia autorka płynnie przechodzi do znacznie głębszej analizy - psychologicznej sylwetki Japończyka oraz kulturowych mechanizmów kształtujących codzienne zachowania mieszkańców Japonii. To właśnie ten aspekt jest bez wątpienia największą siłą książki. Autorka w przystępny sposób wyjaśnia pojęcia związane z japońską mentalnością, podejściem do społeczeństwa, obowiązków, relacji międzyludzkich czy sposobu wyrażania emocji. Jednocześnie momentami wpada w pułapkę zbyt daleko idących generalizacji. Cechy takie jak emocjonalny dystans, powściągliwość czy niechęć do bezpośredniego okazywania uczuć bywają przedstawiane jako niemal uniwersalne dla wszystkich Japończyków. Choć takie obserwacje mają swoje uzasadnienie kulturowe, czasami mogą sprawiać wrażenie nadmiernego uproszczenia bardzo zróżnicowanego społeczeństwa. Książka porusza również wiele innych interesujących zagadnień: japońskie subkultury, modę, ideały piękna, kuchnię oraz codzienne zwyczaje. Nie brakuje także bardziej zaskakujących tematów, takich jak japońskie prawo czy kwestie społeczne, między innymi podejście do niektórych kontrowersyjnych regulacji prawnych. Na uwagę zasługuje również fakt, że nie jest to klasyczny przewodnik turystyczny. Japonia przedstawiona jest tutaj przez pryzmat wieloletnich doświadczeń autorki, która pełniła funkcję konsula i obserwowała ten kraj zarówno jako osoba z zewnątrz, jak i ktoś przez lata zanurzony w lokalnej rzeczywistości. Dzięki temu książka skupia się bardziej na mentalności i społeczeństwie niż na opisywaniu najpopularniejszych atrakcji turystycznych. Największym minusem publikacji jest natomiast sposób wykorzystania fotografii. Same zdjęcia są bardzo estetyczne i niewątpliwie dodają książce uroku, jednak ich rozmieszczenie wydaje się przypadkowe. Często nie są one powiązane z aktualnie omawianym tematem i nie posiadają podpisów wyjaśniających, co właściwie przedstawiają. Dobrym przykładem jest fotografia pokoju z matą i przyborami do przygotowywania matchy umieszczona obok fragmentu dotyczącego stosunku japońskiej policji do pornografii dziecięcej - zestawienie, które sprawia wrażenie całkowicie przypadkowego i wybija czytelnika z rytmu lektury. „Okno z widokiem na Fuji” to przede wszystkim książka o japońskiej mentalności. Osoby szukające przewodnika po zabytkach czy gotowego planu podróży mogą poczuć się zawiedzione, jednak czytelnicy zainteresowani psychologią społeczną, różnicami kulturowymi oraz codziennym życiem w Japonii znajdą tu wiele fascynujących obserwacji.