ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aplikacje oparte na agentach AI. Projektowanie i wdrażanie systemów wieloagentowych

EM poleca (#59) Michael Albada „Aplikacje oparte na agentach AI. Projektowanie i wdrażanie systemów wieloagentowych” autor: Wiesław Seweryn · Opublikowano 24 czerwca 2026 · Zaktualizowano 20 czerwca 2026 Na wstępie chciałbym ustalić terminologię. Słowo „agent” jest wieloznaczne, w podstawowym znaczeniu jest to osoba upoważniona do działania w imieniu i na rzecz innej osoby, firmy lub instytucji. „Osoba”, czyli istota żywa. A więc słowo „agent” w tym znaczeniu jest rzeczownikiem rodzaju męskiego, męskoosobowym. Co innego „agent” w znaczeniu „autonomiczny program komputerowy”. W tym znaczeniu „agent” jest rzeczownikiem rodzaju męskiego, ale nie męskoosobowym, tylko męskorzeczowym. Czyli „ten agent”/„te agenty”, a nie „ten agent”/„ci agenci”. I tego się trzymajmy. Agenty AI Agenty AI to programy komputerowe napędzane sztuczną inteligencją, które samodzielnie planują działania, korzystają z narzędzi i działają próbując doprowadzić postawione przed nim zadanie do końca. W praktyce agent jest czymś pomiędzy chatbotem, asystentem a „cyfrowym pracownikiem”, który ma postawiony określony cel i potrafi wykonać samodzielnie więcej niż jeden krok w dążeniu do tego celu. Innymi słowy agent AI to system oparty na sztucznej inteligencji, który działa z dość szeroką autonomią, czyli podejmuje decyzje bez ciągłego nadzoru człowieka. W odróżnieniu od dialogowego modelu AI, agent nie tylko generuje słowną odpowiedź, ale też działa, sprawdza wynik tych działań i na bieżąco koryguje swój plan działania. Fundamentem działania nowoczesnych systemów autonomicznych jest schemat „obserwuj - planuj - działaj”, czyli znany skądinąd paradygmat Sense - Plan - Act (pętla OODA). Agent najpierw zbiera informacje z otoczenia, potem ustala, co ma zrobić, a następnie wykonuje kolejne kroki, często używając modeli językowych, baz danych, API albo innych narzędzi informatycznych. Jeśli coś pójdzie nie tak, zmienia strategię. Jak widać, nie jest to działanie algorytmiczne, które charakteryzuje programy starego typu (nie-AI). Gdzie się ich używa? Agenty AI są stosowane w wielu obszarach dotychczas zarezerwowanych tylko dla człowieka: obsługa klienta, marketing, edukacja, analiza danych, automatyzacja procesów biznesowych. Mogą działać jako wirtualni asystenci, systemy analityczno-rekomendacyjne, narzędzia do przeszukiwania baz wiedzy albo orkiestratorzy złożonych zadań. W bardziej zaawansowanych zastosowaniach pojawiają się też systemy wieloagentowe. Zalety, korzyści, przewagi Największą zaletą agentów AI jest automatyzacja zadań wieloetapowych i oszczędność czasu (a także pieniędzy). Dobrze sprawdzają się tam, gdzie trzeba wykonać serię podobnych czynności, podejmować decyzje na podstawie niepełnych danych albo reagować szybciej niż człowiek. Dodatkowo mogą pracować w systemie ciągłym i bez ciągłego nadzoru. Ograniczenia i ryzyka Agenty AI nie są niezawodne. Mogą popełniać błędy, źle interpretować dane, źle wyznaczać cele, podejmować nieoptymalne decyzje albo wykonywać błędnie wyznaczone działania. Im większa autonomia, tym ważniejsza staje się kontrola, monitorowanie, walidacja wyników i zapewnienie bezpieczeństwa dla otoczenia. Agenty AI są współcześnie jednym z najważniejszych kierunków rozwoju oprogramowania, bo zmieniają modus operandi AI z „doradzania” na „działanie”. A to, jak wiadomo, jest ryzykowne, zwłaszcza jeśli chodzi o tak młodą technologię. Co to jest „orkiestracja” agentów AI? Definicja jest prosta: orkiestracja agentów AI (ang. AI Agent Orchestration) to proces koordynowania, zarządzania i synchronizowania pracy wielu niezależnych agentów sztucznej inteligencji, aby wspólnie rozwiązywały skomplikowane zadania. Określenie muzyczne jest jak najbardziej na miejscu, więcej, jest chyba najlepszym określeniem współdziałania agentów AI. Tradycyjny system AI jest solistą grającym swoją partię na jednym instrumencie. Z kolei orkiestracja to dyrygowanie całą symfonią, gdzie każdy agent jest ekspertem w wąskiej dziedzinie (np. jeden szuka danych, drugi analizuje kod, trzeci pisze raport, a czwarty weryfikuje fakty). Pojedyncze modele LLM, mimo swojej potęgi, mają ograniczenia - gubią się w długich, wieloetapowych procesach i miewają halucynacje. Podział pracy na mniejsze agentowe „role” częściowo rozwiązuje te problemy: Rozbijanie złożoności: Skomplikowany proces biznesowy jest dzielony na mniejsze, mierzalne kroki. Specjalizacja: Każdy agent posługuje się innymi narzędziami (dostęp do API, baz danych) a nawet może być napędzany innym modelem (np. GPT-4o do logiki, a mniejszy, szybszy model do formatowania tekstu). Automatyczna kontrola jakości: Jeden agent może pełnić funkcję „krytyka” lub „testera”, który sprawdza pracę wykonaną przez innych agentów i odrzuca ją, jeśli nie spełnia norm. Nareszcie o książce Książka Aplikacje oparte na agentach AI Michaela Albady jest solidnym, techniczny przewodnikiem dla osób, które chcą budować oparte na nich systemy. To książka bardziej dla inżynierów-praktyków niż ciekawskich amatorów, ponieważ skupia się na technikaliach: architekturze, kompromisach projektowych, skalowaniu, wdrażaniu i podobnych zagadnieniach. Autor prowadzi czytelnika przez najważniejsze elementy systemów agentowych: wybór modelu, narzędzia, pamięć, planowanie i orkiestrację. Najmocniejszą stroną książki jest praktyczne podejście oparte na osobistym doświadczeniu Autora, gdyż Michael Albada przepracował wiele lat w dużych firmach technologicznych. Książka wydaje się dobrym wyborem dla programistów, inżynierów uczenia maszynowego (ML), architektów oprogramowania i osób budujących produkty oparte na LLM-ach lub systemach wieloagentowych. Szczególnie może być przydatna osobom, które znają podstawy AI i chcą przejść na poziom tworzenia systemów. Przykłady zawarte w omawianej książce pokazują, jak przejść od prostych eksperymentów z AI do budowy rzeczywistych aplikacji opartych na agentach. Dużą zaletą tej książki jest nacisk na praktyczną inżynierię oprogramowania. Albada pokazuje, że budowanie aplikacji agentowych wymaga rozumienia potrzeby kompromisów projektowych i liczenia się z ograniczeniami technologicznymi. To dobra lektura dla programistów, architektów, inżynierów AI i osób, które chcą przejść od etapu fascynacji i eksperymentów z modelami językowymi do tworzenia realnych systemów. Michael Albada „Aplikacje oparte na agentach AI. Projektowanie i wdrażanie systemów wieloagentowych”, Wydawnictwo Helion, 2026 Michael Albada Michael Albada jest inżynierem uczenia maszynowego (ML). Wdrażał rozwiązania ML w wielu dużych firmach, m.in. Uber, Microsoft. Specjalizuje się w dużych modelach językowych, systemach wieloagentowych i cyberbezpieczeństwie.

portal popularnonaukowy Seweryn Wiesław

Kill me First

Kategoria wiekowa: 18+ Ilość stron: 320 🤍"PRZEZ NIEGO ZROZUMIAŁAM, ŻE NISZCZYŁAM SAMĄ SIEBIE. BO POZWALAŁAM NA WSZYSTKO, CO ROBIŁ. TERAZ TO JA PRAGNĘŁAM GO ZNISZCZYĆ."🤍 ♡Historia opowiada o Mallory Morrigan, która w dniu swoich osiemnastych urodzin rozpoczyna nowy rozdział życia. Dziewczyna nie jest jednak typową nastolatką planującą studia czy pierwszą pracę. Jest wychowywana przez ojca utrzymującego się z zabójstw na zlecenie, sama marzy o tym, by podążyć jego śladami i kontynuować rodzinną tradycję. Kiedy przeprowadza się do nowego miasta, chce poznać otoczenie i ludzi, którzy będą częścią jej codzienności. Nie spodziewa się jednak, że jedno spotkanie oraz pewien tajemniczy brunet wywrócą jej świat do góry nogami. ♡"Kill Me First" to debiut Oliwi i moje pierwsze zetknięcie z jej twórczością, ale mam nadzieję, że nie ostatnie!! Styl pisania jest genialny. Prosty, klarowny i bardzo zrozumiały dzięki czemu przez książkę się płynie a rozdziały znikają jeden za drugim! Po skończeniu KMF sięgnęłam po drugą część dostępną na Wattpadzie!! Skończyłam i powiem Wam jedno -obie części to totalny masterpiece!!! Oliwka trzymam za Ciebie przemocno kciuki!!❤ ♡Co do bohaterów - uwielbiam!! Azrael - i'm done. Uważam, że Mallory i Azreal są świetnie wykreowanymi postaciami i faktycznie czuć między nimi szczera nienawiść i jest to niezwykle autentyczne dla całej ich historii. Są bardzo barwni a każdy ich czyn (nawet zły) ma swoje uzasadnienie w ich osobowości. Mallory to bardzo silna, niezależna i twarda dziewczyna, ale autorka ukazują nam też tą wrażliwą i opiekuńczą stronę dzięki czemu nabiera więcej realizmu!! Dodatkowo super czytało mi się o grupie przyjaciół Azreala którzy na sam koniec byli w stanie poświęcić wszystko dla dobra drugiego!! ♡Choć książka dostarcza wielu emocji i momentów pełnych napięcia, nie brakuje w niej także trudniejszych tematów dlatego też książka jest 18+!! Porusza wiele drastycznych opisów które mogą nie być dla każdego!! ♡Ta historia uczy nas że człowiek ma prawo sam zdecydować, kim chce być. Pokazuje, że nawet najsilniejsze osoby mają swoje słabości, a czasami największą odwagą jest pozwolenie sobie na uczucia. To również opowieść o zaufaniu, trudnych wyborach i konsekwencjach, które niosą za sobą nasze decyzje. ♡Największym atutem tej historii jest ten genialny mroczny klimat. Niebezpieczne interesy i ludzie, sekrety, intrygi, nieustanne poczucie zagrożenia które czuć przez papier bohaterowie, którym daleko do ideału tworzą atmosferę, od której trudno się oderwać. Przez całą książkę czuć napięcie i świadomość, że dosłownie wszystko może się wydarzyć. Dosłownie... ♡OGROMNIE POLECAM WAM KMF!! Ta książka zostawia Was z jednym wielkim: OKEJ ALE CO BYŁO DALEJ?!?? Coś dla fanów dark romansów i ciężkich, tajemniczych, brutalnych historii!!! BUZIAKI MELA💗

tylko_skoncze_rozdzial Błońska Amelia

Okno z widokiem na Fuji. Japonia - kraina szeptów i niedomówień

„Okno z widokiem na Fuji” rozpoczyna się bardzo osobistym wstępem autorki, w którym opisuje swoje pierwsze lata życia w Japonii, trudności związane z barierą językową oraz zjawisko „japanglish” - czyli angielskie słowa zapożyczone przez Japończyków i dostosowane do japońskiej fonetyki. To jeden z bardziej lekkich i humorystycznych elementów książki. Przykładem mogą być słowa takie jak aisukuriimu (ice cream - lody), hanbaagaa (hamburger) czy hoteru (hotel). Z tego bardziej osobistego wprowadzenia autorka płynnie przechodzi do znacznie głębszej analizy - psychologicznej sylwetki Japończyka oraz kulturowych mechanizmów kształtujących codzienne zachowania mieszkańców Japonii. To właśnie ten aspekt jest bez wątpienia największą siłą książki. Autorka w przystępny sposób wyjaśnia pojęcia związane z japońską mentalnością, podejściem do społeczeństwa, obowiązków, relacji międzyludzkich czy sposobu wyrażania emocji. Jednocześnie momentami wpada w pułapkę zbyt daleko idących generalizacji. Cechy takie jak emocjonalny dystans, powściągliwość czy niechęć do bezpośredniego okazywania uczuć bywają przedstawiane jako niemal uniwersalne dla wszystkich Japończyków. Choć takie obserwacje mają swoje uzasadnienie kulturowe, czasami mogą sprawiać wrażenie nadmiernego uproszczenia bardzo zróżnicowanego społeczeństwa. Książka porusza również wiele innych interesujących zagadnień: japońskie subkultury, modę, ideały piękna, kuchnię oraz codzienne zwyczaje. Nie brakuje także bardziej zaskakujących tematów, takich jak japońskie prawo czy kwestie społeczne, między innymi podejście do niektórych kontrowersyjnych regulacji prawnych. Na uwagę zasługuje również fakt, że nie jest to klasyczny przewodnik turystyczny. Japonia przedstawiona jest tutaj przez pryzmat wieloletnich doświadczeń autorki, która pełniła funkcję konsula i obserwowała ten kraj zarówno jako osoba z zewnątrz, jak i ktoś przez lata zanurzony w lokalnej rzeczywistości. Dzięki temu książka skupia się bardziej na mentalności i społeczeństwie niż na opisywaniu najpopularniejszych atrakcji turystycznych. Największym minusem publikacji jest natomiast sposób wykorzystania fotografii. Same zdjęcia są bardzo estetyczne i niewątpliwie dodają książce uroku, jednak ich rozmieszczenie wydaje się przypadkowe. Często nie są one powiązane z aktualnie omawianym tematem i nie posiadają podpisów wyjaśniających, co właściwie przedstawiają. Dobrym przykładem jest fotografia pokoju z matą i przyborami do przygotowywania matchy umieszczona obok fragmentu dotyczącego stosunku japońskiej policji do pornografii dziecięcej - zestawienie, które sprawia wrażenie całkowicie przypadkowego i wybija czytelnika z rytmu lektury. „Okno z widokiem na Fuji” to przede wszystkim książka o japońskiej mentalności. Osoby szukające przewodnika po zabytkach czy gotowego planu podróży mogą poczuć się zawiedzione, jednak czytelnicy zainteresowani psychologią społeczną, różnicami kulturowymi oraz codziennym życiem w Japonii znajdą tu wiele fascynujących obserwacji.

Wybieram Kulturę Jędrasiewicz Karina

Titek i kłótnia z Tosią

Czy jedna żółta kredka może stać się powodem wielkiej kłótni? Oczywiście! 😅 „Titek i kłótnia z Tosią” to kolejna wartościowa część serii, która w prosty i bliski dzieciom sposób pokazuje codzienne sytuacje oraz emocje, z jakimi mierzą się najmłodsi. Tym razem rodzeństwo podczas przygotowywania laurek dla babci wdaje się w sprzeczkę o... żółtą kredkę. Niewielki problem szybko urasta do rangi wielkiego konfliktu, który doskonale zna chyba każdy rodzic. Bardzo podoba mi się sposób, w jaki przedstawiono reakcję mamy. Bez krzyku, oceniania czy szukania winnego. Jest za to rozmowa, nazwanie emocji i wspólne szukanie rozwiązania. To piękny przykład wspierającego rodzicielstwa i pokazanie dzieciom, że konflikty są czymś naturalnym, a najważniejsze jest to, jak sobie z nimi radzimy. Książka zachwyca także ciepłymi ilustracjami, a dodatkowe pytania i aktywności zachęcają do rozmowy o emocjach już po zakończeniu czytania. To nie tylko przyjemna historia, ale również świetne narzędzie do budowania empatii, nauki współpracy i rozwiązywania konfliktów.

cytrynoweopowiesci Pytel Martyna

W jego rękach. Iluzja

Po przeczytaniu poprzedniej książki Kathleen Bennett poprzeczka była postawiona naprawdę wysoko. Na szczęście autorka nie tylko utrzymała poziom, ale ponownie zaserwowała historię, od której trudno się oderwać. „W jego rękach. Iluzja” to opowieść z fantastycznie wykreowaną bohaterką.tak dobrą, lojalną i gotową poświęcać się dla innych, że momentami aż boli patrzeć, jak życie rzuca jej kłody pod nogi. To jedna z tych postaci, z którymi łatwo się utożsamić i którym kibicuje się całym sercem od pierwszej do ostatniej strony. Historia porusza ciężkie i ważne tematy tj.poświęcanie siebie dla innych, wykorzystywanie dobroci drugiego człowieka czy przekraczanie własnych granic. Wszystko to zostało przedstawione w sposób, który skłania do refleksji, a jednocześnie nie odbiera przyjemności z czytania. Jedynym elementem, który momentami mnie irytował, były przeskoki do perspektywy drugiego bohatera. Często oznaczały one cofnięcie się o dzień lub dwa w czasie, przez co musiałam na nowo odnaleźć się w wydarzeniach i zastanowić, w którym dokładnie momencie historii się znajduję. To zdecydowanie aspekt, który można byłoby dopracować. książkę czyta się błyskawicznie. Styl autorki jest lekki i płynny, a sama historia na tyle angażująca, że przez kolejne rozdziały się płynie. Emocji nie brakuje. I tylko jedno pytanie pozostaje po zakończeniu: jak można było skończyć książkę w TAKIM momencie?! 🙈 Teraz nie pozostaje mi nic innego, jak cierpliwie czekać na kontynuację

AngieandIgor Chmielewska Angelika
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL