ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Ta książka to moje trzecie spotkanie z autorką, trzecie z tą seria i chyba ostatnie 🤷🏻‍♀️ (chyba 😂) Jako fanka motywu samotnego ojca, poprzeczkę ustawiłam bardzo wysoko i niestety moje wymagania nie zostały spełnione 😕 🤍Cole - nowo wybrany szeryf, samotny tata i kobieciarz 🤍Ginger - pełna energii nauczycielka, przyjaciółka młodszej siostry Cole’a, od lat zakochana w Cole’u. Przyjaźnią się, spotykają na wspólne oglądanie serialu, dogryzają sobie, a nawet lekko flirtują- jakaś chemia między nimi jest, temu zaprzeczyć nie można 😅 Jedna szalona noc w Vegas - pijacki ślub zmusza ich do zawarcia układu, zamieszkają razem, ona będzie opiekować się jego córką, sprawą ślubu zostaje między nimi a później się rozwiodą. Kiedy zamieszkują razem zaczynają się poznawać z innej perspektywy a to całe napięcie między nimi w końcu wybucha 💥 Bardzo podobała mi się relacja i więź jaką wytworzyła się między Ginger a córką Cole’a - Mabel 🤍 Trochę zabrakło mi tutaj relacji tata-córka 😕 było tu kilka nieścisłości, przez które momentami zastanawiałam się o co chodzi… myślałam że więcej problemów będzie robić Gemma czyli biologiczna matka małej, a ona w większości była po prostu nie obecna. O ile Ginger bardzo polubiłam, tak Cole średnio mnie do siebie przekonał 🤷🏻‍♀️ Cała familia Ashby’ch zdecydowanie dodaje uroku tej książce 🤍 Ten tom, podobnie jak poprzednie ma sporo spicy scen, ale to już co kto lubi 😅

czytam.troche.ksiazek Bencal Agnieszka

Mózg wiecznie młody. Jak wyostrzyć umysł i chronić go przez całe życie

Czy można zrobić coś już dziś, żeby za kilkadziesiąt lat nadal cieszyć się dobrą pamięcią, sprawnym umysłem i samodzielnością? „Mózg wiecznie młody”próbuje odpowiedzieć właśnie na to pytanie, pokazując, jak wiele codziennych czynników wpływa na kondycję naszego mózgu. To książka, która patrzy na zdrowie mózgu bardzo szeroko. Nie sprowadza go wyłącznie do pamięci czy ćwiczeń umysłowych, ale łączy je z tym, co dzieje się w całym organizmie. Dieta, metabolizm, aktywność fizyczna, sen, stres, mikrobiom, środowisko, relacje z innymi ludźmi i ciągłe uczenie się tworzą razem układ, który może wspierać sprawność mózgu przez kolejne lata. Dużo miejsca zajmuje również profilaktyka. Autor zachęca, żeby nie czekać na pierwsze poważne problemy, ale wcześniej przyglądać się swojemu zdrowiu i reagować na czynniki, które mogą obciążać organizm. Szczególnie mocno wybrzmiewa tutaj myśl, że małe działania powtarzane przez lata mogą mieć większe znaczenie niż krótkotrwałe, spektakularne zmiany. Ciekawe są historie pacjentów, które pokazują przedstawiane zagadnienia w bardziej osobisty sposób. Dzięki nim książka nie jest jedynie zbiorem informacji o mózgu, ale staje się opowieścią o ludziach, którzy próbują jak najdłużej zachować sprawność, pamięć i niezależność. Jednocześnie autor pokazuje mózg jako niezwykle elastyczny. Nauka nowych rzeczy, ruch, kontakty społeczne i wychodzenie z rutyny mogą być sposobami na ciągłe pobudzanie go do pracy. Nie chodzi więc o to, żeby przez całe życie funkcjonować według jednego schematu, ale żeby pozostawać ciekawym świata i aktywnym. Najważniejsze przesłanie książki jest bardzo proste: nie czekaj, aż pojawią się problemy z pamięcią, żeby zacząć dbać o mózg. Sen, dobre odżywianie, ruch, odpoczynek, relacje, rozwój i troska o zdrowie całego organizmu są inwestycją w przyszłość. „Mózg wiecznie młody” przypomina, że długie życie to nie wszystko. Równie ważne jest to, żeby jak najdłużej zachować możliwość myślenia, uczenia się, podejmowania decyzji, rozmawiania z bliskimi i czerpania z życia. Bo młody mózg to nie tylko dobra pamięć. To przede wszystkim możliwość pozostania sobą przez jak najdłuższy czas.

zaczytane.gzuby Radna Katarzyna

Połączeni miłością. #1. Związani umową

No i niestety „Połączeni miłością” Moniki Kondas nie połączyli mnie ani z historią, ani z Tobiasem, ani nawet z samym piórem autorki. 🫣 A szkoda, bo przepis na tę historię był wręcz idealnie pode mnie. Aranżowane małżeństwo, umowa, dwoje ludzi wrzuconych w związek wbrew własnej woli i jakby nie patrzeć swego rodzaju enemies to lovers, które ja przecież kocham. No kurde, co mogło pójść nie tak? No sporo... Już sam testament był dla mnie mocnym „meh”. Sara i jej siostry, żeby dostać to, co zostawił im ojciec, muszą wyjść za wskazanych przez niego mężczyzn. Panowie z kolei, żeby utrzymać swoje stanowiska, również muszą się z nimi ożenić. I tutaj naprawdę miałam takie: ale co ma piernik do wiatraka? 😂 Jeszcze jestem w stanie kupić testament, w którym ojciec stawia warunek typu „musicie wyjść za mąż w ciągu roku, żeby odziedziczyć firmę”. Okej, absurdalne, ale książkowe, lecimy. Ale wybieranie dorosłym córkom konkretnych, w dodatku praktycznie obcych facetów, których po swojej śmierci już przecież w żaden sposób nie może kontrolować? No nie. Ten układ kompletnie mnie nie przekonał. I okej… rozumiem, że miało to związek z jego historią miłosną, jednak nadal jestem na nie. A później niestety też nie znalazłam tego, na co liczyłam. Tobias kompletnie nie zdobył mojej sympatii, szczególnie przez sytuacje z innymi kobietami. Mam wrażenie, że każda laska w okolicy miała na niego jakiś radar i oczywiście zawsze coś działo się akurat wtedy, kiedy Sara mogła ich przyłapać. A ona? Noż babo, gdzie ty masz rozum… chodź pomogę Ci go poszukać. Do tego problemy pojawiały się jeden za drugim, ale równie szybko znikały. Drama, przeprosiny i lecimy z kolejną, zabrakło porządnego napięcia i budowania relacji. Kolejna rzecz to powtarzanie tych samych scen z dwóch perspektyw. Nie lubię tego zabiegu, gdy tak naprawdę nie wnosi on nic do fabuły. I tutaj przyznaję bez bicia, że być może po prostu pióro Moniki Kondas nie jest dla mnie. Czytałam już wcześniej inną książkę autorki i również nie był to mój klimat, więc chyba możemy uznać, że po prostu mijamy się gustami. 🤷🏼 I tym sposobem „Połączeni miłością” okazało się moim drugim w tym roku DNF-em. Skoro historia zaczęła mnie bardziej irytować niż wciągać, nie widziałam sensu zmuszać się do dalszego czytania. Nie wystawiam więc oceny gwiazdkowej na Lubimy Czytać, bo nie poznałam całej historii i nie byłoby dla mnie fair oceniać książki, której nie skończyłam. Po prostu tym razem jestem na nie. I chyba moja czytelnicza relacja z Moniką Kondas właśnie zakończyła się na etapie „to może jednak zostańmy znajomymi”, bo widocznie jej pióro nie jest dla mnie, ale może jeszcze kiedyś to zweryfikuje przy innej historii.

NieSprzatamCzytam Kubacka Magdalena

Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2

Ta część podobała mi się odrobinę bardziej niż poprzednia, głównie dlatego, że dostajemy więcej wydarzeń z przeszłości, które mają bezpośredni wpływ na teraźniejszość naszych bohaterów. Całość wydała mi się również znacznie cieplejsza i bardziej emocjonalna. Absolutnie rozczulała mnie postawa Wade’a wobec Ivy. Jego gesty, nawet te związane z wyborem konia czy remontem domku dla bliskiej jej osoby, były niesamowicie urocze. Bardzo polubiłam ich jako parę i chyba właśnie dlatego mam do Ivy jeszcze większy sentyment niż do CeCe z poprzedniego tomu. Ogromnie podobał mi się również klimat rancza. Autorka świetnie oddała jego atmosferę i podczas lektury naprawdę czułam się, jakbym razem z bohaterami przeniosła się na Srebrzyste Sosny. Niestety ponownie przeszkadzała mi duża liczba scen intymnych. Nie jestem ich przeciwniczką, ale kiedy pojawiają się tak często, zaczynają odbierać mi przyjemność z lektury. Wiem jednak, że dla wielu czytelników nie będzie to stanowiło problemu. Szczególnie nie przypadł mi do gustu bonusowy rozdział na końcu książki, który został w całości poświęcony scenom seksualnym. Liczyłam na coś bardziej wyjątkowego, związanego z bohaterami lub ważnym wydarzeniem, dlatego taki dodatek wydał mi się po prostu niepotrzebny i dość kiczowaty. Mimo tego bawiłam się naprawdę dobrze. Historia Ivy i Wade’a bardzo przypadła mi do gustu, dlatego z przyjemnością sięgnę po trzeci tom.

milzo.reads Żołnowska Milena

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

To niezwykle angażujący workbook, który poprzez opowiadania i 65 ćwiczeń pomaga dzieciom rozwijać kluczowe kompetencje potrzebne w codziennym życiu. Autorka nie ogranicza się do wyjaśniania pojęć - pokazuje je na przykładach bliskich dziecku, a następnie zachęca do zastanowienia się nad własnymi emocjami, myślami i zachowaniem. Książka została podzielona na 7 historii Ekipy z Leśnej. Każda z nich dotyczy innego ważnego zagadnienia: odporności psychicznej, poczucia własnej wartości, zależności między myślami, emocjami i zachowaniem, sposobu interpretowania wydarzeń, radzenia sobie ze stresem, hejtu oraz asertywności. Bardzo podoba mi się konstrukcja każdego rozdziału. Najpierw poznajemy historię, później dziecko dowiaduje się, czego dotyczy dany problem, następnie przechodzi do ćwiczeń, a na końcu czeka zadanie dla całej rodziny. Dzięki temu zdobyta wiedza od razu zostaje przełożona na praktykę. Ćwiczenia są różnorodne i naprawdę zachęcają do zatrzymania się nad sobą. Dziecko zastanawia się, na co ma wpływ, jak postrzega siebie, co dzieje się z nim w sytuacji stresu, jak reaguje na porażkę czy jak może poradzić sobie z trudną sytuacją. Szczególnie cenne jest to, że książka pokazuje, iż odporność psychiczna nie oznacza braku trudnych emocji - chodzi o uczenie się, jak je rozpoznawać, regulować, szukać wsparcia i wracać do równowagi. Dużą wartością są również zadania dla całej rodziny, które tworzą przestrzeń do rozmowy, wzajemnego poznawania swoich potrzeb i budowania więzi. Dzięki nim rodzic może aktywnie towarzyszyć dziecku w rozwijaniu tych umiejętności, zamiast pozostawiać je sam na sam z książką. To publikacja, która nie mówi dziecku jedynie: „uwierz w siebie”. Pokazuje mu, jak krok po kroku tę wiarę w siebie budować - poprzez ćwiczenie sprawczości, oswajanie trudnych emocji, pracę z myślami, stawianie granic i radzenie sobie z przeciwnościami. Bardzo wartościowa propozycja dla rodziców, którzy chcą świadomie wspierać rozwój emocjonalny i psychiczny swojego dziecka.

zaczytane.gzuby Radna Katarzyna