ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Falochrony

Byłam bardzo podekscytowana, kiedy dowiedziałam się, że motywem przewodnim „Falochronów” jest surfing. Ciepła pogoda, fale oceanu i deska. Czego chcieć więcej? W tym przypadku niestety mocno się przeliczyłam. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki i nie stałam się fanką jej stylu pisania. W książce zauważyłam sporo nudnych, a czasem nawet powtarzalnych opisów. Dodatkowo powieść napisana jest w narracji pierwszoosobowej z perspektywy głównej bohaterki - Grace. I tutaj odkryłam pewną niespójność stylistyczną, ponieważ dialogi między postaciami były napisane bardzo prostym, niemal infantylnym językiem. Niesamowicie gryzło się to z opisami, które poznajemy oczami Grace, a zostały opisane dużo bardziej skomplikowane słowa jak na przykład “meandrowaliśmy uliczkami”. Zabrakło mi przez to spójności w całym tekście. Nie polubiłam się z głównym bohaterem - Matthiasem, ponieważ był toksyczny. Co prawda, większość takich zachowań była tłumaczona jego chęcią obrony Grace, jednak to absolutnie nie usprawiedliwia manipulacji, przemocy oraz fałszywości. W ogóle ich relacja romantyczna rozwinęła się zdecydowanie zbyt szybko. Daję dwie gwiazdki głównie za to, że sporo akcji kręciło się wokół surfingu, co naprawdę mi się spodobało. 

T.ks.book.vp Kuźmińska Antonina

Nieplanowany układ

Nieplanowany układ okazał się dla mnie naprawdę świetną lekturą. Książka ma zaledwie 290 stron, a mimo to od początku do końca była bardzo angażująca. Było zabawnie, romantycznie, momentami wzruszająco, a chemia między bohaterami zdecydowanie robiła swoje. Szczególnie spodobał mi się motyw friends to lovers, za którym wcześniej nie przepadałam, ale tutaj został przedstawiony w taki sposób, że naprawdę go pokochałam. Przekomarzania, relacja bohaterów i cały tytułowy „układ” sprawiły, że książkę czytało się niezwykle lekko i przyjemnie. Styl Zuzi jest bardzo naturalny i sprawia, że łatwo wciągnąć się w historię. No i Bryan… zdecydowanie jeden z tych bohaterów, dla których można stracić głowę. Lekki, zabawny i romantyczny romans, który dostarczył mi dokładnie takich emocji, jakich potrzebowałam. Zdecydowanie polecam!!❤❤
nika_books4 Kwiatkowska Weronika

Nieplanowany układ

Cadillac Campbell trzydziestojednoletnia prawniczka, dotychczas skupiała się wyłącznie na karierze. Aż w końcu zapragnęła mieć rodzinę, zawsze marzyła, aby zostać matką. Kobieta postanawia wziąć urlop w pracy i poszukać miłości na portalu randkowym. Ale każda randa okazuje się gorsza od poprzedniej. Aż pojawia się Bryan Handers, który właśnie wrócił z Nowego Jorku. Kiedyś łączył ich krótki romans. Mężczyzna jak tylko dowiaduje się o planach Camilli proponuje jej układ. Tylko czy to dobry pomysł? Camilla to pracoholiczka, do tej pory skupiała się na karierze, poświęcała cały czas pracy. Lecz w końcu pragnie założyć rodzinę. Bryan nie jest zwolennikiem stałych relacji, twierdzi, że stabilizacja nie jest dla niego. Lecz kiedy dowiaduje się, że jego przyjaciółka szuka partnera i chce zajść w ciążę. Zaczyna być zazdrosny. Postanawia jej pokazać jak powinny wyglądać udane randki i odpoczynek na urlopie. I w końcu proponuje Camilli, że to on zostanie ojcem jej dziecka. Camilla i Bryan to dwa przeciwieństwa. Ona spokojna, wszystko ma zaplanowane, a on to lekkoduch. Lecz ciągnie ich do siebie, kiedyś łączył ich przelotny romans. A napięcie i porządnie między nimi od tamtej pory ciągle narasta. „Nieplanowany układ" to cudowna komedia romantyczna, pełna humoru, która otuli, rozbawi ale też potrafi wzruszyć. Momentami przewidywalna, lecz nadal świetnie napisana. Z zabawnymi dialogami. Postacie są ciekawie wykreowane ich relacja rozwija się powoli, zaczyna się od przyjaciół z korzyściami, gdzie jest naprawdę spicy. Chemia między bohaterami z każdym rozdziałem narasta. A cała relacja jest utrzymywana w sekrecie. Styl autorki jest lekki i wciągający, dzięki czemu książkę czytało mi się szybko. Spędziłam z nią przyjemny wieczór, nie sposób było się od niej oderwać. Z każdym kolejnym rozdziałem, towarzyszyło mi coraz więcej emocji. Książka jest przepięknie wydana, barwione brzegi przyciągają wzrok.
Nat.kaaa_ Jankowska Natalia

Krwawe igrzyska. Krwawe dziedzictwo #2

7/10 drugi tom serii 18+ zmiennokształtni i fae reverse harem omegaverse

Opis fabuły: Po pobycie w krainie zmiennych Sadie myślała, że poznała prawdziwe okrucieństwo - jednak po przybyciu do krainy fae zaczęła doceniać pozory wolności, które dawał jej trening w posterunku przy portalu. Wraz z alfami - Jaxem, Cobrą i zdradzieckim Archerem będzie musiała wziąć udział w Krwawych Igrzyskach organizowanych przez bezlitosną królową fae. Jeśli im się uda przetrwać - zostaną przekazani do krainy bestii, która kryje w sobie tajemnice o ich pochodzeniu. Przetrwanie nie będzie jednak takie proste - ich przemiany są zablokowane, magia królowej zdaje się nie mieć ograniczeń a depczący im po piętach omega Xerxes uniemożliwia snucie własnych intryg. Czy alfy będą w stanie współpracować by przetrwać Krwawe Igrzyska?

Recenzja: Podobnie jak pierwszy tom, Krwawe Igrzyska dostarczyły mi ogromu rozrywki i poczucia oderwania od rzeczywistości :D Jeśli szukacie książki, która będzie Waszym guilty pleasure a przy tym macie skończone 18 lat i nie straszny Wam spice w książkach - weźcie ją pod uwagę. Owszem, momentami było krindżowo, nie ukrywam, że niektóre sceny musiałam rozejść po pokoju. Mam jednak wrażenie, że autorka celowo wprowadza abstrakcyjne wstawki, by spuścić nieco z tonu i rozjaśnić mrok, który spowija nie tylko główną bohaterkę Sadie ale i Cobrę oraz Xerxesa. Podoba mi się to - śmiałam się z tych absurdów ale też współczułam bohaterom, których polubiłam i mocno im kibicowałam. Akcja tego tomu płynie szybko - bohaterowie są w innej krainie niż w pierwszym tomie, dzięki czemu mamy okazję poznać ziemie rządzone przez fae - które wcale nie są bardziej cywilizowane i dobroduszne od zmiennokształtnych. Przeciwnie. Nasi bohaterowie są zmuszeni do walki na śmerć i życie na arenie Krwawych Igrzysk ku uciesze żądnej krwi gawiedzi. Jeśli chodzi o spicy sceny to na szczęście było ich mniej niż w pierwszym tomie ale między bohaterami nadal panuje mocne, zwierzęce przyciąganie - i przyznam, że te sceny, kiedy do gry wkraczała ich fizyczność budziły moje zażenowanie. Omegaverse chyba nie jest dla mnie :D Niemniej całą historię dosłownie pochłonęłam, bawiłam się świetnie i z utęsknieniem czekam na kolejny tom, który zapowiada się cudownie - przed bohaterami pobyt w kolejnej, intrygującej krainie, gdzie wiele z ich przeszłości powinno się rozjaśnić. Polecam - ale ostrzegam, że nie jest to książka dla każdego. Na pewno warto do niej podejść z mocnym przymrużeniem oka.

mueriarte Ignaciuk Lubica

Malbat znaczy grzech

𝘒𝘢𝘳𝘮𝘢 𝘭𝘶𝘣𝘪 𝘸𝘳𝘢𝘤𝘢𝘤 𝘻𝘦 𝘻𝘥𝘸𝘰𝘫𝘰𝘯𝘢 𝘴𝘪𝘭𝘢. 𝘛𝘺𝘮 𝘣𝘢𝘳𝘥𝘻𝘪𝘦𝘫 𝘨𝘥𝘺 𝘬𝘵𝘰𝘴 𝘮𝘶𝘴𝘪 𝘰𝘥𝘱𝘰𝘸𝘪𝘦𝘥𝘻𝘪𝘦𝘤 𝘻𝘢 𝘴𝘸𝘰𝘫𝘦 𝘨𝘳𝘻𝘦𝘤𝘩𝘺. 𝘈 𝘮𝘺 𝘭𝘶𝘣𝘪𝘮𝘺 𝘨𝘳𝘻𝘦𝘴𝘻𝘺𝘤. W Malbacie troszczymy się o siebie nawzajem. Sięgając po tą książkę nie wiedziałam czego się spodziewać i w co się pakuję. Historia wciągnęła mnie od pierwszych stron, a akcja tutaj trwa cały czas. "Malbat to znaczy grzech" to 3 tom serii Malbat od Zuzi Gromadzińskiej. Po wydarzeniach, które zakończyły 2 tom członkowie Malbatu muszą uporać się z konsekwencjami, a strach paraliżuje ich na tyle, że boją się wyjść z willi. Wróg cały czas ich obserwuje i na każdym kroku może zaatakować. Na pomoc przychodzi im stary druh. Wiele wydarzeń doprowadza do takich plot twistów, że włos się na głowie jeży. Wróg czyha tak naprawdę za ich plecami, a może i obok nich. Znajdziemy tutaj wiele zwrotów akcji, przez co książkę czyta się naprawdę szybko i ciekawie. Świat wykreowany przez autorkę jest brutalny, szczery i niebezpieczny, ale właśnie o to chodzi w powieści mafijnej. Nie zawiodłam się na tej historii. Śmiałam się, płakałam i wyczekiwałam w napięciu przez całą książkę. Polubiłam tak wielu bohaterów i nie mogę się nadziwić jakie więzi zawarli pomimo, że są dla siebie obcymi ludźmi, a mimo to tworzą jedną wielką rodzinę, która wskoczyłaby za siebie w ogień. Tajemniczość, wątek romantyczny i ten humor tak bardzo do mnie trafiły, że z niecierpliwością czekam na kolejny tom. Jeśli lubisz powieści mafijne, motyw family found, klimat grozy okraszony humorem to zdecydowanie polecam Ci serię Malbat. A no i jeszcze - mamy tutaj motyw "dotknij jej a zginiesz", czy to nie jest wystarczający powód żeby sięgnąć po tą historię? 🤭

Zaczytani_w_snach Dębska Klaudia