Recenzje
Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3
To już trzecia część, w której spotykamy się z rodziną Ashby, i naprawdę cudownie było znowu wrócić do Laurel Creek. Tym razem główną postacią jest Cole, samotny ojciec z byłą żoną na głowie oraz świeżo mianowany szeryf, który bardzo stara się zapewnić swojej córce spokojne i bezpieczne życie. Wszystko komplikuje się jednak podczas szalonego weekendu w Las Vegas, kiedy Cole i Ginger, pod wpływem impulsu i kilku drinków, trafiają do kaplicy i… biorą ślub. Problem w tym, że o wszystkim musi pozostać cicho. Ojciec Ginger nie może się dowiedzieć, a mieszkańcy miasteczka tym bardziej. Oboje próbują więc udawać, że nic ich nie łączy, choć chemia między nimi robi się coraz bardziej widoczna. Cudownie było znów poczytać przekomarzania się Cole’a i Ginger. Ich rozmowy, wzajemne dogryzanie sobie i próby zachowania pozorów dostarczyły mi sporo uśmiechu. Oczywiście im bardziej próbują ukryć swoje uczucia, tym trudniej im udawać obojętność. Nie mogę też nie wspomnieć o Mabel, córce Cole’a, która jest cudownie słodką dziewczynką. Jej obecność dodaje tej historii jeszcze więcej ciepła i uroku, a relacja z tatą sprawia, że Cole’a można zobaczyć nie tylko jako szeryfa czy mężczyznę uwikłanego w skomplikowane małżeństwo, ale przede wszystkim jako kochającego ojca, dla którego córka jest najważniejsza. Lubię tę serię właśnie za to, że przy każdej kolejnej części możemy poznać następną osobę z rodziny Ashby, a jednocześnie wrócić do znanego już miasteczka i jego mieszkańców. Jest to przyjemna, romantyczna historia z sekretnym małżeństwem, odrobiną zamieszania, dużą dawką przekomarzań i bohaterami, między którymi zdecydowanie iskrzy.
Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie
Czy czujecie, że dzisiejsze dzieci mają trudniej rówieśniczo (hejt, social media), niż my mieliśmy w ich wieku? Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z trudnościami? Stres, hejt, poczucie własnej wartości, regulowanie emocji czy nauka odmawiania?To wszystko czemu nasze dziecko będzie musiało stawić czoła. Warto wyposażyć je w konkretne rozwiązania, dzięki którym nie będzie bezsilne. Odporność psychiczna dziecka 🎠 Książka, która jest dla dzieci. Ale i dla rodziców. Cudowna do wspólnego czytania. Bardzo spodobała się moim dziewczynkom ( 8 i 9 lat). Czytamy razem. A później? Do każdego opowiadania są zadania! Takie dla dzieci, ale i dla całej rodziny. 💞 Uważam, że to świetne rozwiązanie. Pokazuje dzieciom, że nie tylko one czegoś się uczą. I takie wspólne działanie sprawia, że ten czas jest wartościowy. Kluczowe umiejętności sprytnie schowane w ciekawych opowiadaniach. Dzieci same z wielką chęcią sięgają po tę książkę i pytają, czy przeczytamy wspólnie. Polecam! 📌 Zapisz ten post na później, żeby nie zgubić tego tytułu, kiedy będziesz szukać mądrej książki dla swojego dziecka! A jak to jest u Was - z jakimi trudnościami emocjonalnymi Wasze dzieci mierzą się teraz najczęściej? Dajcie znać w komentarzu! 👇 #rozwój #zdrowiedzieci odporność psychiczna dziecka, psychologia dziecka, wychowanie dzieci, emocje dziecka, pewność siebie u dzieci, jak radzić sobie ze stresem, książki dla dzieci i rodziców, wspólne czytanie, rozwój emocjonalny dziecka, asertywność u dzieci, radzenie sobie z hejtem, książki terapeutyczne dla dzieci, poradnik dla rodziców, mądre książki dla dzieci, świadome rodzicielstwo
Szef na jedną noc
Kiedy dostała wymarzony staż, nie wiedziała, że spotka mężczyznę, z którym spędziła upojną noc i uciekła nad ranem. Pierwszy dzień był pełen niezapomnianych wrażeń, aż do spotkania swojego szefa.Udaje, że go nie pamięta , on także jej nie poznaje. Czy rzeczywiście tak jest, jak twierdzą oboje? Ich romans szybko się rozwijał, ale nie wszystko było takie proste. Czasem kilka niedopowiedzeń sprawia, że wszystko, co udało się osiągnąć, pęka jak bańka mydlana. Cóż, podjęcie pochopnej decyzji nie jest naszym sprzymierzeńcem, a największym wrogiem, gdy zaufamy nieodpowiedniej osobie. Jedna noc zmieniła coś w ich życiu, a poranek nie był tym, o czym marzyli. Kolejne spotkanie wywołało lawinę pragnienia, które trudno było ugasić - choć starał się zachować profesjonalizm, ale wytrwałość nie była jego mocną stroną, zwłaszcza że kobieta nie była mu obojętna. Romans biurowy, w którym fabuła nie jest monotonna, wręcz przeciwnie zaskakuje czytelnika. W tej historii sporo się dzieje, nie narzekamy na nudę. ALE…… Czuję lekki niedosyt, bo chciałabym, aby nasz bohater był jeszcze dłużej „męczony”. Zabrakło szczerej rozmowy, w zamian otrzymała gorycz porażki z rąk mężczyzny, któremu zaufała. Autorka miała pomysł na fabułę i myślę, że zrealizowała go w sposób udany. Lekki styl pisania, ogrom pracy oraz serca włożone w bohaterów sprawiają, że są oni przede wszystkim autentyczni. Dwa zupełnie różnie charaktery - ale czy przeciwieństwa nie powinny się przyciągać? Czasem w piękny sposób mogą się uzupełniać. Zakończenia nie zdradzę, sami odkryjcie, czy otrzymali happy end, czy może coś innego. Przecież nikt nie powiedziała, że to była tylko jedna noc 🔥🔥🔥🔥
The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)
Jesień zbliża się wielkimi krokami, dlatego to idealny czas, by zapoznać się z tą serią dwóch cudownych autorek. „The STEM” opowiada historię przyjaciółki i brata głównych bohaterów pierwszej części. Jordan to zakręcona naukowczyni, która wyrzucona z uczelni za dociekliwość wraca do rodzinnego Rochester. Już pierwszego dnia powrotu pakuje się w kłopoty i na pomoc przybywa Cassidy - strażak, samotny ojciec, jej sąsiad i… młodzieńcza nieodwzajemniona miłość. Gdzie pojawia się Jordan, tam pojawiają się kłopoty. Jest chodzącą katastrofą. Jego małą katastrofą. To dzięki niej Casidy postanowił zostać strażakiem, a każde kolejne wywołane przez nią niebezpieczeństwo utwierdza go w przekonaniu, że wybrał idealną ścieżką zawodową. Mężczyzna jest samotnym ojcem wychowującym rezolutną siedmiolatkę. Zawsze biorący każdą odpowiedzialność na swoje barki. Jako strażak ciagle ratuje kogoś z opresji, jednak to ratowanie swojej sąsiadki jest dla niego priorytetem. Z kolei Jordan to niezdara jakich mało. Ciągle wpada w kłopoty i wszędzie gdzie się pojawia wprowadza chaos. Z drugiej strony jest bardzo ambitną i mądrą, młodą naukowczynią, która nie da się stłamsić i zrobi wszystko, by opublikować zebrane wyniki badań. Warto wspomnieć również o Zarze - córce Casa. Dziewczynka mimo młodego wieku dużo w życiu przeszła, a jedynie o czym marzy to matczyna miłość. Jordan idealnie wypełniła tą pustkę i mimo chaotycznej osobowości staje się ostoją na jaką Zara zasługiwała. Przyznam, że w porównaniu z pierwszą częścią w tej było dla mnie za mało jesiennego klimatu. Trochę to jednak rozumiem, ponieważ było wspominane, że Jordan nie jest aż taką fanką tej pory roku jak Parker. Ta książka to idealny rom-com na wieczór pod kocykiem. Rozbawi i rozczuli. Autorki świetnie opisują emocje i uczucia, dzięki czemu książkę pochłania się na raz. Bardzo polecam.