Recenzje
Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie. Wydanie poprawione i rozszerzone
W jego rękach. Iluzja
Aiden. #3. Bracia Torrino
🌺„AIDEN” to trzeci znakomity tom serii Braci Torrino w którym otrzymujemy historię przepełnioną niebezpieczeństwem ze strony wrogów,działaniami mafijnymi oraz zakazaną relacją z różnicą wieku. Relacją stającą się ocaleniem i szansą na bycie-choć na chwilę-kimś normalnym w świecie przepełnionym krwiä. 🌺Bohaterowie od pierwszego spotkania zaczynają czuć,czego nigdy dotąd nie poczuli. Miała być to zabawa na chwilę,a z czasem pragną siebie uratować,pomimo skrywanego uczucia przed światem. Oboje akceptują siebie nawzajem i to,co robią w mafijnym świecie,którym skazani są żyć. Ich troska, poczucie bezpieczeństwa oraz szacunek do siebie było cudowne.Na nich patrzyło się z uśmiechem na twarzy i mocno się kibicuje,by stawili czoła nadciągającym kłopotom. 🌺Wplątanie do fabuły urzeczywistnieniem cierpienia oraz braku kontroli nad swoim życiem daje czytelnikowi chwil z dawką emocjonujących wrażeń oraz momentów pokazujących zadawanie ran przez wrogów. To oni doprowadzają do sytuacje w którym pragnie się zrobić wszystko,aby zniszczyć wszystko,kto doprowadził do sytuacji w którym serce krw@wiło. 🌺 „AIDEN” to wyborny romans mafijny z zakazaną relacją z age gap oraz wrogami,którzy zadadzą rany nie patrząc na krzywdy innych. Czytajcie-będziecie zachwyceni-polecam🖤🫶
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
Josephine po tym jak jej brat, Archie, został skazany, zostaje praktycznie sama z ogromnymi problemami. Musi opiekować się młodszymi braćmi, mierzyć się z długami i próbować poskładać życie, które rozsypało się z dnia na dzień. Kiedy na jej drodze pojawia się James, syn człowieka odpowiedzialnego za tragedię jej rodziny, dziewczyna staje przed bardzo trudnym wyborem. Propozycja, którą od niego dostaje, może pomóc oczyścić imię Archiego, ale jednocześnie zmusza ją do wejścia w świat pełen tajemnic, niedopowiedzeń i skomplikowanych emocji. To początek historii, która od pierwszych stron wciąga i nie pozwala się od siebie oderwać. Muszę przyznać, że książka bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła. Spodziewałam się ciekawej historii romantycznej, ale dostałam coś znacznie więcej. To opowieść pełna emocji, trudnych wyborów i bohaterów, których los naprawdę nie jest obojętny czytelnikowi. Już od początku mocno zaangażowałam się w historię Josephine i bardzo chciałam dowiedzieć się, jak potoczą się jej dalsze losy. Monia stworzyła postać, która jest niezwykle silna. Josephine nie jest idealna, popełnia błędy i czasami wątpi w swoje decyzje. Jej determinacja i gotowość do walki o rodzinę budzą ogromny szacunek. Bardzo spodobał mi się również wątek relacji między Josephine a Jamesem. To nie jest typowa historia, w której bohaterowie zakochują się w sobie od pierwszego wejrzenia. Ich znajomość rozwija się stopniowo, a uczucia pojawiają się naturalnie. Między nimi od samego początku można wyczuć napięcie i chemię, co sprawia, że ich wspólne sceny czyta się z ogromną przyjemnością. Szczególnie podobało mi się to, że ich relacja opiera się nie tylko na romantycznych uczuciach, ale również na wzajemnym poznawaniu siebie i przełamywaniu własnych uprzedzeń. Ogromnym plusem tej książki są emocje. Podczas czytania naprawdę można przeżywać wszystko razem z bohaterami. Były momenty wzruszające, takie, które wywoływały uśmiech, ale też sceny pełne napięcia. Niektóre wydarzenia sprawiały, że trudno było odłożyć książkę choćby na chwilę. Bardzo lubię historie, które potrafią wywołać w czytelniku różne uczucia i tutaj zdecydowanie tak było. Losy bohaterów nie są łatwe, dlatego tym bardziej kibicowałam im w walce o szczęście. Duże wrażenie zrobił na mnie również motyw rodziny. Relacje Josephine z młodszymi braćmi zostały przedstawione w bardzo ciepły i poruszający sposób. Widać, jak wiele dziewczyna jest w stanie poświęcić dla swoich bliskich i jak ważne jest dla niej ich dobro. To właśnie ten wątek sprawił, że historia nabrała jeszcze więcej sensu. Nie jest to tylko romans, ale także opowieść o odpowiedzialności, poświęceniu i sile rodzinnych więzi. Bardzo lubię, gdy autorzy pokazują takie wartości. Na uwagę zasługują także pozostali bohaterowie. Każdy z nich ma własny charakter i wnosi coś istotnego do fabuły. Nie są jedynie tłem dla głównych postaci, ale mają swoje historie, problemy i motywacje. Dzięki temu świat przedstawiony wydaje się bardziej realistyczny i dopracowany. Szczególnie podobało mi się, że nie wszystko jest czarne albo białe, a wiele sytuacji można interpretować na różne sposoby. To sprawia, że książka jest jeszcze bardziej interesująca. Bardzo przypadł mi do gustu również styl pisania . Książkę czyta się lekko i szybko, a strony dosłownie znikają jedna po drugiej. Monia potrafi budować napięcie i wzbudzać ciekawość, dzięki czemu cały czas chce się poznawać dalszy ciąg historii. To jedna z tych książek, przy których łatwo stracić poczucie czasu. Podobało mi się także to, że historia nie jest przewidywalna. Kilka razy wydawało mi się, że wiem, jak potoczą się wydarzenia, a chwilę później fabuła skręcała w zupełnie innym kierunku. Takie momenty sprawiały, że jeszcze bardziej angażowałam się w książkę. Tajemnice stopniowo wychodzą na jaw, a kolejne odkrycia tylko zwiększają zainteresowanie historią. Historia Josephine i Jamesa na długo zostaje w pamięci, a bohaterom naprawdę trudno nie kibicować. To książka, która dostarcza wielu emocji i sprawia, że po przeczytaniu ostatniej strony ma się ochotę pozostać w tym świecie jeszcze trochę dłużej. Zdecydowanie polecam ją wszystkim osobom, które lubią poruszające historie o miłości, rodzinie, lojalności i walce o lepsze jutro.
FIT MAMA. Wróć do formy i znów poczuj się sobą
Po porodzie nasze ciało nie wraca do formy z dnia na dzień. To proces, który wymaga czasu, cierpliwości i wyrozumiałości dla samej siebie. Nowa rzeczywistość, zmiana trybu życia oraz natłok obowiązków sprawiają, że powrót do aktywności fizycznej bywa prawdziwym wyzwaniem. Z pomocą przychodzi książka „Fit Mama. Wróć do formy i znów poczuj się sobą” autorstwa Edyty Litwiniuk. To poradnik napisany przez mamę trójki dzieci, która doskonale zna emocje, z jakimi mierzą się kobiety po porodzie. Sama przechodziła przez trudności związane z odzyskiwaniem formy i powrotem do aktywności, dlatego dzieli się swoim doświadczeniem, by wspierać inne mamy. Autorka pokazuje, że metodą małych kroków można wprowadzić realne zmiany do codziennego życia. Podkreśla, że każdy ruch ma znaczenie i lepiej poświęcić na ćwiczenia 5 minut dziennie niż trenować sporadycznie. To właśnie te niewielkie działania z czasem stają się zdrowym nawykiem, który łatwo wpleść w codzienną rutynę. Przyznam jednak, że niektóre propozycje były dla mnie mało realne do wykonania. Na przykład sprzątanie łazienki czy kuchni w 15 minut wydaje mi się trudne do osiągnięcia. Czytając ten fragment, pomyślałam: „Nie, u mnie to się raczej nie uda!”. To książka pełna wskazówek dotyczących dbania o siebie. Znajdziemy w niej afirmacje, ćwiczenia, tabele oraz pytania skłaniające do refleksji. Na końcu czeka również 15 przepisów na zdrowe śniadania, obiady i kolacje. To lektura, która motywuje do działania, pomaga spojrzeć na siebie z większą życzliwością i stanowi wsparcie w wyjątkowym czasie zmian, jakim jest macierzyństwo.