ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Wyprawy z psem po Polsce

„Wyprawy z psem po Polsce” to przewodnik dla osób, które chcą razem ze swoim pupilem zwiedzać Polskę. Książka została podzielona na poszczególne działy:  z psem na szlaku historycznym i kulturowym,  psem nad morze 🌊,  z psem w góry 🏔,  z psem do parków narodowych 🏞,  z psem nad wodę 🐟. Dzięki temu przewodnikowi dowiecie się dlaczego w ogóle warto wędrować z psem, jak przygotować zwierzę do podróży w zależności od rodzaju transportu oraz kiedy zacząć przygotowania. . . . #zpsem #zpsemwgóry #zpsemwpodróży #zpsemwszędzie #zpsemprzezżycie

kkaa_mila Bichajło Kamila

GitHub Copilot. Wprowadzenie. Efektywne programowanie z asystentem AI

„GitHub Copilot. Wprowadzenie” to solidny i uporządkowany przewodnik po możliwościach jednego z najpopularniejszych asystentów AI dla programistów. Książka przedstawia konfigurację narzędzia, generowanie kodu, pracę z Copilot Chat, tworzenie testów i dokumentacji, zarządzanie kontekstem oraz nowsze funkcje, takie jak Copilot Edits, Agent i Vision. Największą zaletą książki jest szeroki zakres oraz praktyczne podejście. Może bardzo dobrze sprawdzić się jako wprowadzenie dla osób, które dopiero zaczynają korzystać z GitHub Copilota i chcą poznać jego możliwości w uporządkowany sposób. Dla osób mających już doświadczenie z Copilotem spora część treści będzie jednak dobrze znana. Zabrakło mi większej liczby zaawansowanych przykładów, analizy pracy z rozbudowanymi projektami oraz głębszego omówienia ograniczeń i problemów pojawiających się podczas codziennego korzystania z AI. Trzeba też pamiętać, że GitHub Copilot rozwija się bardzo szybko, dlatego część informacji może stosunkowo szybko stracić aktualność. To bardzo dobra książka na początek i wartościowe uporządkowanie wiedzy. Początkujący znajdą w niej wiele przydatnych informacji, natomiast bardziej doświadczeni użytkownicy powinni traktować ją głównie jako przekrojowy przewodnik, a nie źródło przełomowej czy bardzo zaawansowanej wiedzy. Moja ocena: 4/5.

dlaTesterów.PL Krząpa Rafał

Malbat znaczy grzech

Niebezpieczna, angażująca, pełna wyzwań czyhających na czytelnika. Jesteście gotowi ponownie wkroczyć na drogę zła? Autorka powraca z kontynuacją swojej nieszablonowej mafijnej serii i na nowo zarzuca nas zapierającymi dech zdarzeniami. Nim jednak zdecydujecie się na lekturę, polecam nadrobić zaległości. Ciąg przyczynowo-skutkowy jest tutaj kwintesencją dobrej zabawy a obserwowanie od samego początku zmian zachodzących w bohaterach pokazuje jak dobrze autorka radzi sobie z kreacją postaci. To także motyw przewodni całej opowieści: błędne decyzje prowadzące do niebezpiecznych momentów, walka o przetrwanie, poszukiwanie własnego miejsca w świecie. Dobrze czyta się historie, które z tomu na tom wypadają jeszcze lepiej. W tym przypadku rozbudowany świat oraz intensywna praca nad sylwetkami postaci przełożyły się na w pełni angażującą przygodę po brzegi wypełnioną nieprzewidywalnym losem. Niebezpieczeństwo na każdym kroku konkurowało o uwagę z namiętnością dedykowaną wyłącznie dorosłemu czytelnikowi a silne, skrajne emocje podsycały napięcie. Autorka dołożyła wszelkich starań, aby fabuła bogata była w detale, wiarygodne momenty a także międzyludzkie relacje nadające mafijnym zdarzeniom wiarygodnego wydźwięku. Tytułowy Malbat ukazuje gangstera w zupełnie innym świetle, nawiązując do człowieczeństwa, zagubienia, poszukiwania siebie oraz sensu własnej drogi, która czasami bywa błędna, ale jednocześnie na tyle kręta, że warto zboczyć z kursu. To coś więcej niż typowa historyjka o miłości w nieprzychylnym świecie a zaskakująco bogaty obraz bohaterów nieustannie wystawianych na próbę. W tej książce króluje napięcie. Każdy ruch, każde słowo mogą wywołać reakcję łańcuchową prowadzącą do nieprzewidywanych działań. Solidna dawka emocji, postacie gotowe do działania a także trudne warunki związane z ich zawodem to mieszanka wybuchowa idealna dla czytelników poszukujących mocnych wrażeń. Autorka pięknie rozładowuje napięcie smacznym poczuciem humoru, kiedy indziej z kolei zatrzymuje nas nad ważnymi kwestiami pozwalającymi na chwilę zadumy. Obserwujemy jak rodzina budowana jest na bazie zrozumienia i akceptacji a nie wymuszonych więzi krwi, co w konfrontacji z ciężkim oddechem śmierci na karku wypada naprawdę brawurowo. Na chwile zapomnienia o codziennych obowiązkach, oderwania się od rzeczywistości i wskoczenia w wir niebezpiecznych zdarzeń "Malbat" sprawdzi się idealnie. To angażująca opowieść pełna ukrytych perełek zarówno w treści jak i podprogowym przesłaniu. Dobrze wykreowani bohaterowie, lekki styl oraz plastyczny przekaz ponownie wyróżniają całą serię spośród podobnych lektur, nadając jej konkretnych kształtów i charyzmy a nam zapewniając kilka wieczorów nieprzerwanej przygody.

thievingbooks.blogspot.com Beata Moskwa

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

🍂 Właśnie jestem po lekturze „The STEM” Ludki Skrzydlewskiej i Magdaleny Szponar, która ma w sobie delikatnie jesienny klimat - a to idealnie wpisuje się w czas, w którym właśnie jesteśmy. 🤎🍁 Na wstępie powiem, że nie jest to moja pierwsza książka spod pióra Ludki Skrzydlewskiej, ale pierwsza, którą miałam okazję przeczytać w duecie tych dwóch autorek. I mogę powiedzieć jedno - ta pozycja naprawdę mnie zaciekawiła. Ale zacznijmy od początku… 👀 Poznajemy Jordan Hope Lane - młodą naukowczynię, która jest chyba prawdziwym magnesem na wszelkiego rodzaju katastrofy. 😅 Wraca do rodzinnego miasta po tym, jak jej kariera na Harvardzie niespodziewanie się kończy. Jordan nie zamierza jednak odpuszczać i wciąż walczy o swoje zdanie, swoje badania oraz artykuł, w którego słuszność mocno wierzy. Jakby tego było mało, już pierwszego dnia po powrocie zalicza kolejną katastrofę… 🚒 I właśnie wtedy na jej drodze ponownie pojawia się Cassidy Payne - przystojny strażak, jej nastoletnia miłość, a przy okazji sąsiad mieszkający dokładnie naprzeciwko. I tutaj dopiero zaczyna się zabawa. 😂 Cassidy jest samotnym tatą przesłodkiej dziewczynki,Zary. Jordan natomiast po powrocie do rodzinnego miasta zostaje nauczycielką przyrody w szkole, do której uczęszcza córka przystojnego sąsiada. A nasz przepiękny strażak… cóż, z każdym kolejnym spotkaniem coraz bardziej zauważa, że Jordan która wróciła do miasta to przepiękna, mądra i bardzo atrakcyjna kobieta. Cassidy wie jednak, że Jordan ma przed sobą ogromną przyszłość. Jest niezwykle inteligentna, ambitna i zdecydowanie ma więcej do zaoferowania niż życie w małym miasteczku. Dlatego boi się zaangażować - nie tylko ze względu na siebie, ale przede wszystkim na Zarę. Nie chce dopuścić do sytuacji, w której jego córka ponownie przywiąże się do kogoś, kto pewnego dnia może po prostu wyjechać. Tylko że… uczuć nie zawsze da się tak łatwo zatrzymać. 🥹 Pojawia się chemia, napięcie, zazdrość, trochę chaosu i oczywiście kolejne katastrofy, których Jordan zdecydowanie przyciąga więcej, niż powinna. 😂 A Cassidy w pewnym momencie postanawia zaryzykować i sprawdzić, dokąd tym razem zaprowadzą ich uczucia. ❤ Czy Jordan będzie musiała wybrać pomiędzy swoją karierą a uczuciami? I czy Cassidy przestanie martwić się o przyszłość swojej rodziny?🍂🍂 Tego oczywiście Wam nie zdradzę. 🤭 Jeśli chcecie dowiedzieć się, jak potoczy się ta historia, koniecznie sięgnijcie po „The STEM”. 📖 🤎 🧑🏼🚒,,THE STEM” 4,5/5 

Aniela_mey Mejka Zuzanna

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

Rok temu zakochałam się w „The Asmr”, więc wyobraźcie sobie mój pisk, kiedy zobaczyłam, że dostaniemy historię Jordan.  Cass jest samotnym ojcem i strażakiem, a nasza główna bohaterka jest naukowczynią I aktualnie wraca do swojego rodzinnego miasteczka, bo została wyrzucona z uniwersytetu. Podważyła badania jakichś ważnych mężczyzn i im się to nie spodobało. W drodze do domu chciała uratować kota i uderzyła w drzewo, ale bardziej istotne jest to, że w bagażniku miała żrącą i toksyczną substancję… cała Jordan. Kto inny ma ją uratować jak nie nasz strażak? Jordan zawsze była w nim zakochana, a on od dziecka i ją ratował, kiedy pakowała się w kłopoty i nazywał ją małą katastrofą. Są sąsiadami, więc spędzanie wspólnego czasu jest nieuniknione, a do tego ich matki, które już im planują ślub.  To jest cudowne! To jest taka komedia romantyczna, którą czyta się z uśmiechem na twarzy. Przysięgam, że on mi nie schodził! Ta książka jest przezabawna, a napięcie między głównymi bohaterami doprowadzało mnie do szału. Do tego jest słodko, bo oni też we trójkę spędzają czas i córka Cassa to niezła Agentka. Do tego mamy tutaj cudowny jesienny klimat. Ja się naprawdę świetnie bawiłam na tej książce. Ciężko było mi odłożyć, ale jednocześnie to jest taka historia, którą mogę czytać i czytać.  Byłoby pięć gwiazdek, ale sama końcówka troszkę tak troszkę mi się już dłużyła. Bo jest tu taki typowy motyw dla rom-comów, a ja tego zabiegu fanką nie jestem. Ale poza tym nie mam się do czego przyczepić. Ja teraz będę myśleć tylko o trzeciej części. Jaram się! Jak szukacie czegoś totalnie luźnego, ale też co pochłonie  was od deski do deski to, nie wahajcie się. Ta seria jest u mnie wysoko i naprawdę wyczekuję kolejnych wspólnych historii. Ja nawet podziękowania czytałam z bananem na twarzy. 

allineedisksiazka Łuszcz Sandra