ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Aiden. #3. Bracia Torrino

Czekałam na historię Aidena i mogę śmiało powiedzieć, że było warto.❤️ Choć jest to trzeci tom serii, można czytać go bez znajomości poprzednich części. Warto jednak pamiętać, że pojawiają się nawiązania do wcześniejszych wydarzeń. W poprzednich tomach los bohaterów często był kształtowany przez mafijne zasady i rodzinne decyzje. Tutaj na pierwszy plan wysuwa się relacja zbudowana na wzajemnym uczuciu, zaufaniu i gotowości do walki o siebie. To właśnie dzięki temu historia Aidena i Kiry tak bardzo mnie zaangażowała. Kira to bohaterka pełna energii, pewna siebie i niezależna. Nie boi się mówić tego, co myśli, a swoją odwagą wielokrotnie udowadnia, że potrafi zawalczyć o siebie. Aiden natomiast, mimo że budzi respekt i na co dzień jest bezwzględny, przy Kirze pokazuje znacznie bardziej opiekuńcze i wrażliwe oblicze. Ich relacja rozwija się w przekonujący sposób i od początku czuć między nimi chemię. Monika po raz kolejny świetnie połączyła mafijny klimat z romansem. Jest napięcie, akcja, rodzinne konflikty, sekretny związek, gorące momenty i motyw age gap, ale przede wszystkim są emocje, które sprawiają, że trudno odłożyć książkę. Bardzo ucieszył mnie również powrót bohaterów z poprzednich tomów. Jestem też ogromnie ciekawa, jak dalej potoczą się losy całej rodziny Torrino, bo zakończenie skutecznie rozbudziło mój apetyt na kolejny tom. Jeśli lubicie romanse mafijne z wyrazistymi bohaterami, świetnym napięciem i historiami, które angażują od pierwszych stron, zdecydowanie polecam tę serię. A ja już nie mogę doczekać się historii Simona.🥰 

Zakochana_w_czytaniu Piechaczek Justyna

Zagubione sny

★★/★★★★★ [𝟐/𝟓] ⋆. 𐙚 Hej! Dzisiaj przychodzę do was ze spóźnioną recenzją książki ,,Zagubione sny” autorstwa Julii Ksepko. Chce na wstępie zaznaczyć, że są to tylko i wyłącznie moje odczucia - każdy inaczej odczuwa lekturę, także to jest tylko moja opinia. ⋆. 𐙚 Książka opowiada o Mayi Adler, do której przez pewniej wrześniowy wieczór, stare lęki i wyniszczająca choroba wracają silniejsze niż kiedykolwiek. Zdesperowana bohaterka, wraca do krainy snów - świata z jej dzieciństwa, który sama wymyśliła. Wracając tam napotyka się na jej dawnego przyjaciela, który twierdzi, że kraina nigdy nie była fikcją, a teraz on potrzebuje jej pomocy. Granica między jawą a światem snów zaczyna mocno się zacierać, a pradawne intrygi coraz bardziej przenikają do rzeczywistości. ⋆. 𐙚 Sam początek książki, nie był wcale zły - wręcz przeciwnie! Bardzo mnie wciągnął i nic nie wskazywało na to, że książka mi się nie spodoba, jednak wraz z kolejnymi stronami, rozdziały wydawały mi się dłużyć w nieskończoność i trochę gubiłam się w fabule. W dalszej części lektury, ciężko było mi rozróżnić sny i świat rzeczywisty, co tylko jeszcze bardziej sprawiało, że odechciewało mi się sięgać po tą historię. ⋆. 𐙚 Tak jak wcześniej wspomniałam, książka sama w sobie nie jest zła, i jestem w pełni świadoma tego, że są ludzie którym się spodobała albo jeszcze spodoba! Jeśli jesteście fanami motywu snów, to zachęcam do sięgnięcia po nią - jestem bardzo ciekawa waszych wrażeń!! ⋆。˚ ༘ ° 𝔁𝓸𝔁𝓸, 𝓢 🦢

@prettybooksy Madej Sara

I will wait for you

Q; Jak minął wam weekend? „Najgorsze w zemście jest to, że czasem trzeba zniszczyć również to, czego zaczęło się pragnąć.” Nie każda klatka ma kraty. Niektóre błyszczą złotem i z pozoru zapewniają wszystko, czego można potrzebować. Właśnie w takiej rzeczywistości dorasta Angelina. Chroniona przez starszych braci tak mocno, że troska zaczyna przypominać kontrolę. Spotkanie z Xavierem budzi w niej potrzebę wyrwania się ze świata, w którym inni za nią decydują. Jednak za jego zainteresowaniem kryje się plan zemsty, który może zranić więcej niż jedną osobę. Najwięcej mieszanych uczuć wywołała relacja bohaterów. Ich przyciąganie jest wyczuwalne, pojawia się napięcie, zazdrość i niebezpieczna gra, ale momentami wszystko dzieje się za szybko. Nie miałam okazji zobaczyć jak bohaterowie poznają się, rodzi uczucie. Angelina potrafi wystawić cierpliwość czytelnika na małą próbę, a Xavier niektórymi zachowaniami skutecznie przesuwa granicę między zauroczeniem a obsesją. Z tego powodu ciężko kibicować bohaterom. Zemsta miała potencjał, by stać się znacznie mroczniejszym cieniem wiszącym nad bohaterami, a relacja Angeliny i Xaviera rozwijać się wolniej, pozwalając napięciu narastać razem z kolejnymi sekretami. Niektóre emocje gasną trochę zbyt szybko, zanim zdążą naprawdę wybrzmieć, podczas gdy inne wątki aż proszą się o zejście głębiej. Szczególnie intrygujący okazuje się świat braci Angeliny, którzy momentami przyciągają uwagę równie mocno jak główni bohaterowie. „I Will Wait for You” zostawia po sobie specyficzne wrażenie. Nie rozczarowania, lecz głodu historii, która mogła jeszcze mocniej zacisnąć palce na czytelniku. Jest w niej zemsta, pożądanie, rodzinne zależności i uczucie rodzące się dokładnie tam, gdzie nie powinno mieć prawa istnieć. Wszystko to tworzy ciekawą całość, choć po zamknięciu ostatniej strony pozostaje myśl, że ten świat skrywał znacznie więcej mroku, niż ostatecznie pozwolono mu pokazać.

mucha_w_ksiazkach Mucha Joanna

Wielkie przygody jedzonka. Z buzi do żołądka (i dalej)

Jakie jest Wasze ulubione danie? "Wielkie przygody jedzonka" to książka edukacyjna dla dzieci, która wyjaśnia, co dzieje się z jedzeniem po jego zjedzeniu. Przewodniczką po tej niezwykłej podróży jest Kociokromka, kanapka w kształcie kota, przygotowana przez mamę dla Tosi. To właśnie razem z nią młodzi czytelnicy poznają kolejne etapy trawienia i odkrywają tajemnice ludzkiego organizmu. Autorka przedstawia skomplikowane zagadnienia w bardzo obrazowy sposób: jama ustna staje się jaskinią, przełyk przypomina zjeżdżalnię, żołądek basen, a jelita zamieniają się w długą trasę pełną ciekawostek. Takie porównania sprawiają, że dzieci łatwiej rozumieją proces trawienia i z zainteresowaniem śledzą dalsze losy Kociokromki. Trudne zagadnienia zostały wyjaśnione w świetny sposób, bo prosto, z humorem i z wykorzystaniem trafnych porównań, nawet najmłodsi bez problemu zrozumieją, jak działa ich organizm. Na uwagę zasługuje tutaj bardzo staranne wydanie. Przyciągają wzrok piękne, kolorowe i bardzo pomysłowe ilustracje Pawła Gierlińskiego, które nie tylko uatrakcyjniają lekturę, ale również pomagają lepiej zrozumieć opisywane treści. Nie sposób nie wspomnieć o szacie graficznej: czytelna czcionka sprawia, że książkę czyta się wyjątkowo komfortowo, a najważniejsze informacje zostały wyróżnione pogrubieniem. Publikacja nie ogranicza się jedynie do wyjaśnienia działania układu pokarmowego, zawiera także wiele praktycznych informacji dotyczących zdrowego odżywiania, komponowania wartościowych posiłków oraz świadomego wybierania produktów. Dzieci dowiedzą się, jak powinien wyglądać zdrowy talerz, poznają różne rodzaje stolca i ich znaczenie dla zdrowia, a dodatkową atrakcją są kolorowanki, które zachęcają do aktywnej zabawy. Autorka przedstawia też temat dotyczący nawyków żywieniowych. Książka pokazuje, że każde dziecko może mieć inne upodobania kulinarne i warto je szanować, ponadto, zachęca rodziców do przygotowywania różnorodnych, kolorowych posiłków, dzięki którym najmłodsi uczą się odkrywać nowe smaki. To było moje pierwsze spotkanie z publikacją pani doktor Hajkuś i muszę przyznać, że jestem nią oczarowana. Książka zachwyciła mnie zarówno pomysłem na przekazanie wiedzy, jak i pięknym wydaniem oraz dopracowaną szatą graficzną. Jestem przekonana, że nie będzie to nasze ostatnie spotkanie z tą serią. Z ogromną przyjemnością uzupełnię naszą biblioteczkę o pozostałe części, bo to publikacje, które w wyjątkowy sposób łączą naukę z doskonałą zabawą i sprawiają, że dzieci chłoną wiedzę niemal mimochodem.

czytankowalandia Skórska-Cholewa Blanka

Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu

Nie spodziewałam się, że ta książka zrobi na mnie aż takie wrażenie. Sięgnęłam po nią z ciekawości, a skończyłam z przekonaniem, że zdecydowanie za rzadko pozwalam sobie na kontakt z naturą. "Las na receptę" pokazuje, że las może być czymś znacznie więcej niż miejscem na spacer. To przestrzeń, w której można odetchnąć, wyciszyć myśli i na chwilę odłożyć na bok codzienny pośpiech. Najbardziej podobało mi się to, że autor nie próbuje nikogo przekonywać na siłę. Opowiada o wynikach badań, własnych doświadczeniach i obserwacjach w sposób spokojny i bardzo wiarygodny. Dzięki temu podczas czytania miałam wrażenie, że wszystko układa się w spójną całość. Ta książka nie zmieni życia z dnia na dzień, ale potrafi zmienić sposób myślenia. Przypomina o czymś bardzo prostym, a jednocześnie niezwykle ważnym. Czasami najlepszym lekarstwem jest po prostu zwolnić i wyjść do lasu. To była spokojna, wartościowa i dająca do myślenia lektura, do której z pewnością będę wracać.
milena.sookolovska Sokołowska Milena