ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

Jesień zbliża się wielkimi krokami, dlatego to idealny czas, by zapoznać się z tą serią dwóch cudownych autorek. „The STEM” opowiada historię przyjaciółki i brata głównych bohaterów pierwszej części. Jordan to zakręcona naukowczyni, która wyrzucona z uczelni za dociekliwość wraca do rodzinnego Rochester. Już pierwszego dnia powrotu pakuje się w kłopoty i na pomoc przybywa Cassidy - strażak, samotny ojciec, jej sąsiad i… młodzieńcza nieodwzajemniona miłość. Gdzie pojawia się Jordan, tam pojawiają się kłopoty. Jest chodzącą katastrofą. Jego małą katastrofą. To dzięki niej Casidy postanowił zostać strażakiem, a każde kolejne wywołane przez nią niebezpieczeństwo utwierdza go w przekonaniu, że wybrał idealną ścieżką zawodową. Mężczyzna jest samotnym ojcem wychowującym rezolutną siedmiolatkę. Zawsze biorący każdą odpowiedzialność na swoje barki. Jako strażak ciagle ratuje kogoś z opresji, jednak to ratowanie swojej sąsiadki jest dla niego priorytetem. Z kolei Jordan to niezdara jakich mało. Ciągle wpada w kłopoty i wszędzie gdzie się pojawia wprowadza chaos. Z drugiej strony jest bardzo ambitną i mądrą, młodą naukowczynią, która nie da się stłamsić i zrobi wszystko, by opublikować zebrane wyniki badań. Warto wspomnieć również o Zarze - córce Casa. Dziewczynka mimo młodego wieku dużo w życiu przeszła, a jedynie o czym marzy to matczyna miłość. Jordan idealnie wypełniła tą pustkę i mimo chaotycznej osobowości staje się ostoją na jaką Zara zasługiwała. Przyznam, że w porównaniu z pierwszą częścią w tej było dla mnie za mało jesiennego klimatu. Trochę to jednak rozumiem, ponieważ było wspominane, że Jordan nie jest aż taką fanką tej pory roku jak Parker. Ta książka to idealny rom-com na wieczór pod kocykiem. Rozbawi i rozczuli. Autorki świetnie opisują emocje i uczucia, dzięki czemu książkę pochłania się na raz. Bardzo polecam.

Oczarowane.literacko Skrochocka Karolina

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

Są prezenty, które cieszą przez chwilę, i są takie, które zostają z nami na dłużej. 📚❤️ Te trzy książki łączy temat, który jest mi szczególnie bliski: wolność wewnętrzna, relacje i lepsze rozumienie samego siebie. „Uwięzieni w grach relacyjnych” pokazuje, jak łatwo w relacjach wchodzimy w powtarzające się role i schematy, często nawet nie zdając sobie z tego sprawy. Uczy je zauważać, rozumieć i krok po kroku odzyskiwać możliwość budowania bardziej świadomych, zdrowych relacji. „Uwięzieni we własnej głowie”przypomina natomiast, że czasem największym ograniczeniem nie jest to, co dzieje się wokół nas, ale historie, przekonania i doświadczenia z przeszłości, które nosimy w sobie. To zaproszenie do przyjrzenia się temu, co było, aby nie pozwalać, by przeszłość nieustannie pisała scenariusz naszej teraźniejszości. A „Uwięzieni w słowach rodziców” dotyka tego, jak komunikaty usłyszane w dzieciństwie potrafią zostać z nami na lata i zamienić się w wewnętrzny głos, który wpływa na nasze wybory, poczucie własnej wartości i sposób, w jaki patrzymy na siebie. Zapowiada się więc nie tylko sporo czytania, ale przede wszystkim dużo refleksji, zatrzymania i odkrywania tego, co czasem działa w nas zupełnie nieświadomie. Dziękuję z całego serca osobie, która podarowała mi te książki❤️. Zna Mnie dobrze 🍀 To niezwykle trafiony i wartościowy prezent. Czasem ktoś daje nam książkę, a tak naprawdę daje nam inspirację do poznania siebie trochę lepiej, co przekłada się na role, które pełnimy i pracę, jaką wykonujemy. I właśnie za takie prezenty jestem szczególnie wdzięczna.
Sylwia Winiarek

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

Pary to obecnie mój zawodowy konik. Do mojego gabinetu zgłaszają się różne. Niektórzy przyjście do terapeuty traktują jak ostatnią deskę ratunku ale są też tacy, którzy zauważając, że się oddalają przychodzą po pomoc. Albo gdy mają problem, który powoduje eskalację emocji i niemożliwość porozumienia. Co ciekawe przychodzą głównie młodzi, do mniej więcej 35 roku życia. Starsi może się wstydzą albo po prostu urządzili się w dyskomforcie 🤔 Powszechnie funkcjonuje opinia, że młodzi ludzie nie chcą pracować nad relacjami tylko się rozstają i szukają nowej osoby do relacji. Uważam, że nie jest to prawdą a wręcz przeciwnie. Zauważam dużą świadomość wśród młodych osób i otwartość na skorzystanie ze wsparcia. To co łączy tych, którzy przychodzą to GRA. U wszystkich par, z którymi pracowałam dotychczas toczy się jakaś gra. Lub kilka. Po książce Erica Berne „W co grają ludzie” natrafiłam na świetną książkę Agnieszki Kozak i Zbigniewa Rećko „Uwięzieni w grach relacyjnych”. W książce pokazano przebieg każdej z gry, opisano mechanizm, przedstawiono źródło mechanizmu oraz pokazano jak z gry można wyjść. To niesłychanie wartościowa pozycja dla specjalistów i par, które czytając będą mogły rozpoznać co w nich gra i w co grają. Polecam na wiosenny czas
Iwona Chrzanowska

Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość

Lubię czytać książki pani Agnieszki Kozak, choć nie da się ich tak po prostu złapać w rękę, przeczytać i odstawić na półkę. One nie są trudne, ale autorka pisze w taki sposób, że nie można przez te lektury biec. Wymagają zatrzymania. Stanięcia z otwartością na przeczytane słowa. Wtedy ta lektora ma sens... Zapytałam wczoraj Męża czy ma ochotę razem ze mną przeczytać "Uwięzieni w grach relacyjnych. Jak wygrać bliskość", którą Agnieszka Kozak napisała ze Zbigniewem Rećko. Gdy tylko przyjdzie do nas drugi egzemplarz, zaczynamy lekturę (Mąż czyta w pociągu, jadąc do pracy. Ja mam na to czas rano, przed pracą, gdy dzieci jeszcze śpią...). Planujemy czytać ją po kawałku, dzieląc się myślami i tym jak nas ta lektura dotyka i gdzie nas prowadzi. Lubię takie wspólne czytanie i późniejsze dzielenie się poruszeniami... Czy masz kogoś z kim możesz dzielić się wrażeniami po przeczytaniu jakiejś książki? Jakie publikacje najbardziej lubisz czytać? Czy znasz serię "Uwięzieni..." Agnieszki Kozak? Daj znać, jestem bardzo ciekawa!
Magdalena Urbańska Blog

Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie

Czy odporność psychiczna oznacza, że dziecko ma być zawsze silne, spokojne i radzić sobie ze wszystkim? Absolutnie nie 🤗. Właśnie dlatego tak bardzo spodobała mi się książka „Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie” @agnieszka_grzela_opalinska @wydawnictwo_sensus, ponieważ pokazuje jak radzić sobie z niepowodzeniami 💪🏼. Autorka, która od ponad 20 lat pracuje z dziećmi i młodzieżą, stworzyła coś więcej niż książkę do przeczytania 🥰. To praktyczny workbook, który pomaga rodzicowi rozmawiać z dzieckiem o tym, co naprawdę ważne: o emocjach, stresie, poczuciu własnej wartości, asertywności, hejcie czy radzeniu sobie z trudnymi sytuacjami. 4 rzeczy, które szczególnie doceniam: 🔸 konkret zamiast pustych haseł: nie tylko „uwierz w siebie”, ale ćwiczenia, które pokazują dziecku, jak krok po kroku nad tym pracować, 🔸 historie bliskie dzieciom: bohaterowie mierzą się z sytuacjami, które mogą wydarzyć się również naszym dzieciom, 🔸 wspólna praca dziecka i dorosłego: wiele zadań jest świetnym pretekstem do rozmowy, a część angażuje nawet całą rodzinę, 🔸 tematy naprawdę potrzebne dziś: stres, presja, trudności w relacjach, hejt, odmawianie czy wiara we własne możliwości. Odporność psychiczna nie rodzi się z hasła „musisz być silny” 🫣. Buduje się ją poprzez relację, rozmowę, doświadczenie i poczucie, że nawet kiedy coś jest trudne, nie jesteśmy z tym sami. Dlatego uważam, że to książka warta miejsca w domowej biblioteczce. A Twoje dziecko potrafi radzić sobie z trudnymi emocjami i sytuacjami, czy jest to obszar, nad którym chciałabyś z nim popracować? 

@przybylska_tworzy Przybylska Anna