Recenzje
Hokej, duma i uprzedzenie
Lia Riley w „Hokej, duma i uprzedzenie” połączyła rzeczy, które teoretycznie w ogóle nie powinny do siebie pasować. Hokeista, podróż w czasie, Anglia z 1812 roku i klimat Jane Austen. Brzmi jak niezły miszmasz, a jednak to działa. Tucker po wypadku budzi się w epoce regencji, gdzie poznaje Lizzy, dziewczynę marzącą nie o wielkiej miłości, a o zwykłej wolności. Ich plan wydaje się prosty, ale wiadomo, że uczucia lubią wszystko skomplikować. Zderzenie dwóch światów wypada naprawdę świetnie. Tucker co chwilę zalicza gafy przez różnice między epokami, a Lizzy kompletnie nie rozumie wielu rzeczy, które dla niego są codziennością. Dzięki temu nie brakuje zabawnych sytuacji, a książkę czyta się bardzo lekko. Styl Lia Riley jest prosty i swobodny, więc kolejne rozdziały znikają błyskawicznie. A Lizzy od razu zdobyła moją sympatię. Jest inteligentna, uparta i zdecydowanie urodziła się w niewłaściwych czasach. Tucker z kolei to bohater, któremu po prostu się kibicuje. Dobrze się uzupełniają, chociaż momentami brakowało mi między nimi trochę większej chemii. Bardzo spodobały mi się też nawiązania do Jane Austen i sam pomysł, żeby uczynić ją bohaterką tej historii. To świetny smaczek, zwłaszcza jeśli lubicie klimat Dumy i uprzedzenia albo Bridgertonów. Mam jednak jedno małe „ale”. Motyw podróży w czasie miał ogromny potencjał i liczyłam, że autorka rozwinie go trochę bardziej. Zakończenie przyszło dość szybko i zostawiło u mnie lekki niedosyt. Zaznaczam to nie jest typowy romans hokejowy, bo hokeju jest tutaj naprawdę niewiele, rzekłabym, że jest po prostu z nazwy. To przede wszystkim lekki romans z podróżą w czasie i klimatem regencji. Nie ma fajerwerków ale jest naprawdę przyjemnie. Tak więc jeśli szukacie czegoś uroczego, zabawnego i trochę innego niż klasyczne romanse, myślę, że możecie się przy tej historii całkiem dobrze bawić.
Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu
Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu
„Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu”, to książka, które nie tylko dostarcza wiedzy, ale też zaprasza do zatrzymania się, oddechu i spojrzenia na codzienność z większą uważnością. Publikacja, która pokazuje, jak ogromną moc może mieć kontakt z naturą dla naszego ciała i umysłu. Autor w merytoryczny, a jednocześnie bardzo przystępny sposób przybliża temat kąpieli leśnych (shinrin-yoku) oraz ich wpływu na nasze samopoczucie, zdrowie i równowagę emocjonalną. To nie tylko opowieść o lesie, ale przede wszystkim zaproszenie do świadomego korzystania z jego dobrodziejstw. W książce znajdziemy wiele praktycznych wskazówek i prostych ćwiczeń, które można wprowadzić do codziennego życia. Pomagają one odpowiedzieć na ważne pytania: 🌱 Jak zadbać o spokój własnego ciała i umysłu? 🌱 Jak poprawić koncentrację i obecność w chwili? 🌱 Jak odzyskać energię po intensywnym dniu? 🌱 Jak zwolnić tempo i naprawdę poczuć „tu i teraz”? Publikacja dla każdego, kto żyje szybko, czuje przeciążenie codziennością i szuka sposobu na regenerację oraz wewnętrzną harmonię. To również książka dla osób, które już praktykują kąpiele leśne, aby zatrzymać się na chwilę, pogłębić swoje doświadczenie i upewnić się, że podążają drogą ku zdrowieniu, zachwytowi oraz uważnemu przeżywaniu kontaktu z naturą Dziękuję autorowi za tę niezwykłą podróż w głąb lasu. Miejsca, które przypomina nam, że czasem najlepszym lekarstwem jest cisza, natura i kilka spokojnych chwil tylko dla siebie. Po lekturze książki pozostaje jedno proste zadanie… 🌿 Odłożyć telefon. 🌿 Założyć wygodne buty. 🌿Wyjść do lasu i pozwolić sobie po prostu być. Bo las to nie tylko drzewa. To spokój. To harmonia. To uważność. 🌱
Ptaki, które śpiewają nocą
„Ptaki, które śpiewają nocą” to jedna z tych historii, które kocha się mimo wszystko, nawet jeśli łamie Ci serce tysiąc razy💔🥺 Na początku książki poznajemy Savannah - poukładaną, zdolną dziewczynę, która ma plany przynajmniej na najbliższe 10 lat. Savannah, podczas swojego najważniejszego dnia, czyli ślubu, postanawia uciec „z przed ołtarza”, wyruszając w podróż po Ameryce różowym kamperem jej siostry. Dziewczyna kompletnie nie wie co robi, ale jak widać, nie ma już odwrotu, aby wymazać swoje błędy. Podczas swojej podróży zatrzymuje się przy barze, gdzie poznaje osobę, która była przeciwieństwem, jeśli chodzi o podejmowane decyzje. Aż do teraz. Austin Hale jest typem osoby, która zrobi prawie wszystko, aby się dobrze bawić. Niestety, nieprzemyślane decyzje mają tez swoje skutki uboczne, między innymi wyrzucenie z bardzo popularnego zespołu czy złamane serce po dziewczynie, którą się kochało bardzo mocno. Kiedy Austin dołącza do podróży różowym kamperem z Savannah, dziewczyna zaczyna dostrzegać, że życie nie składa się tylko z rozsądnych wyborów, czy planów na następny rok. Życie polega na niespodziewanych, głupich decyzjach, które będziemy mogli wspominać z uśmiechem na ustach, kiedy będziemy starsi. Bo właśnie życie takie jest; nieprzewidywalne, pełne wzlotów i upadków, raz wolne, a raz bardzo szybkie. Dlatego uważam, że warto podejmować wybory, które na pierwszy rzut oka wydają się bardzo szalone i złe. (Oczywiście mam na myśli, aby te decyzje podejmować w granicach rozsądku🥰) Co sądzę o tej powieści? Powiem tak. Chyba bardziej (oprócz flawsów🤭) komfortowej książki nie czytałam!!! To, jak bohaterowie umieli sobie pomóc, czy wybaczyć, bo popełniali dużo błędów, (co jest jak najbardziej w porządku!!) było mega sweet <33 Nie wiem, czy tylko ja, ale czytając „Ptaki” miałam wrażenie, że Austin to typowy Archer, a Savannah to mieszanka Juliena i Chase’a, tylko w płci żeńskiej 😙😙 Podczas czytania pkśn napotkałam się na wzmianki o „September Sun” oraz Dylogii Stokrotek, Co było przeurocze!! Baardzo polubiłam również motyw podróżowania, bo sama uwielbiam to robić🩵! Odkrywanie kompletnie nowych miejsc, jednocześnie zapoznając się z kulturą danego kraju oraz jego mieszkańcami - NO PO PROSTU KOCHAM!! Na sam koniec chciałabym też krótko wspomnieć o zakończeniu książki, które było CHORE (Marta, to nie jest okej🤡) TO, CO SIĘ TAM WYDARZYŁO, TE PLOT-TWISTY BYŁY ZA MOCNE! (Czytając to, miałam takie WHAAAAAAAAT!?) Z niecierpliwością czekam na 2 tom, bo to, co się wydarzyło w pierwszym jest nie do opisania😔💔 Jeżeli szukacie książki, która będzie baaardzo komfortowa, otuli Cię, jak ciepły koc w zimowe wieczory, czy skradnie twoje serce, to właśnie „Ptaki, które śpiewają nocą” będą strzałem w dziesiątkę❤🩹