ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Akademia piłkarska #2. Witaj, drużyno!

Marzenia to dopiero początek. Prawdziwa gra zaczyna się wtedy, gdy pojawiają się pierwsze porażki. Jeśli Wasze dziecko kocha piłkę nożną albo właśnie uczy się, że sukces wymaga cierpliwości i wytrwałości, seria „Akademia piłkarska” będzie świetnym wyborem. W drugim tomie „Witaj, drużyno!” ponownie spotykamy Leo - chłopca, który spełnił swoje największe marzenie i trafił do młodzieżowej drużyny Lewisham Knights. Szybko jednak okazuje się, że sam talent nie wystarczy. Trudny trener, ogromna rywalizacja i walka o miejsce w składzie sprawiają, że każdy trening staje się prawdziwym sprawdzianem charakteru. To historia, która pokazuje, że droga do sukcesu rzadko jest prosta.

@bpazyszkowa Pażyszek Beata

Aiden. #3. Bracia Torrino

Jak poprzedni tom średnio mi przypadł do gustu, tak ten zrobił robotę. Nie miałam w sumie żadnych oczekiwań co do tej książki, po prostu byłam ciekawa co takiego może spotkać kolejnych bohaterów. A tutaj dostała i akcje i namiętność, tajemnice i dreszczyk emocji. Naprawdę dobrze mi się ją czytało i nie miałam momentów nudy, aczkolwiek trochę drażniły mnie przeskoki w czasie - były dla mnie trochę za chaotyczne. Kira ma swój charakterek. To dziewczyna, która idzie uśmiechnięta przez życie. Stawia przede wszystkim na siebie. W związku z Aidenem nigdy nie traktowała jako coś poważnego, ale to wszystko do czasu. Aiden Torrino w przeszłości przeszedł przez piekło. Był torturowany, a skutki tamtych wydarzeń odcisnęły swoje piętno i wracają do niego w nocnych koszmarach. Jego świat spowija mrok. Tylko Kira, która weszła do jego świata jest dla niego światełkiem. Naprawdę podobała mi się relacja jaka tutaj została wykreowana. Spowity mrokiem Aiden i chaotyczna Kira to naprawdę fajny duet. Aiden potrzebował w swoim życiu właśnie takiej osoby jak Kira, która nie boi się i nie ucieka przy pierwszej lepszej okazji, przed którą może się otworzyć. Do tego dochodzi ukrywanie związku przed światem, a szczególnie przed rodziną Kiry. Podobało mi się też, że kiedy ich związek wyszedł na jaw Aiden pokazał, że to co ich łączyło to nie tylko przygodny romans, ale coś poważniejszego i że myśli o Kirze na poważnie, co bardzo dużo osób nie wierzyło. Mamy tutaj age gap, ale szczerze mówiąc zwróciłam na niego większą uwagę dopiero wtedy kiedy Aiden miał rozmowę z ojcem Kiry. Kiedy tak dobitnie powiedział o tej różnicy wieku między. Mimo że pierwszy tom oceniłam podobnie jak ten to jednak Aiden na tą chwilę stał się moim faworytem. Czekam teraz na historię Simona.

Brunetkaodksiazekisztuki Bryła Martyna

Fever Dream (Emerald Lake #1)

🤠 ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊᴀ ꜰᴇᴠᴇʀ ᴅʀᴇᴀᴍ🤠 ʜᴇᴊ ʙᴏᴏᴋꜱᴛᴀɢʀᴀᴍ. ᴅᴢɪś ᴘʀᴢʏᴄʜᴏᴅᴢę ᴅᴏ ᴡᴀꜱ ᴢ ʀᴇᴄᴇɴᴢᴊą "ꜰᴇᴠᴇʀ ᴅʀᴇᴀᴍ" ᴀᴜᴛᴏʀꜱᴛᴡᴀ ᴇʟꜱɪᴇ ꜱɪʟᴠᴇʀ. Moja ocena: ★★★★ Fever Dream to książka rozpoczynająca nową serię "Emerald Lake” od Elsie Silver. Opowiada ona historię Emmetta Busha i Julii Silvy. Z racji, że polubiłam poprzednie historie autorki, jedne bardziej, drugie mniej, to wiedziałam, że prędzej czy później tę też przeczytam. Jednocześnie podchodziłam do niej bez żadnych większych oczekiwań, bo nie chciałam się rozczarować. Bo widziałam dużo mieszanych opinii. Na szczęście już teraz mogę powiedzieć, że mi się podobała, chociaż nie aż tak bardzo. Styl pisania Elsie jest jak zawsze lekki i przyjemny w odbiorze. A długość rozdziałów również działa na plus. Bardzo lubię w książkach autorki fakt, że skupia się ona też na emocjach swoich bohaterów, dzięki czemu bardzo szybko można się z nimi zżyć czy też ich polubić. Cały zamysł na połączenie reality show z motywem kowbojskim brzmiał naprawdę świetnie i również interesująco został przedstawiony. Czułam ogromną ciekawość i chęć, by wiedzieć, jak to wszystko się potoczy. Podobało mi się, jak zostały również opisane kulisy tego wszystkiego, jak to było nagrywane i jak to tak naprawdę wyglądało od środka. Emmett to bohater, którego bardzo szybko polubiłam. Jest on uparty i troskliwy względem swoich bliskich. Jest w stanie poświęcić dla nich naprawdę wiele. Z początku wydaje się być osobą, która niczym się nie przejmuje i zawsze wie, co robić, jednak skrywa w sobie również tę wrażliwą stronę, której nie okazuje na co dzień. Mimo swojej niechęci względem pomysłu brania udziału w reality show zgadza się na to, ponieważ chce pomóc uratować rodzinną farmę przed bankructwem. To miało być tylko sześć tygodni nagrań, a później spokój dla niego i jego rodziny. Julia to bohaterka, którą również polubiłam. Jest niezwykle inteligentną, ambitną i odważną kobietą. Nie pozwala sobą manipulować oraz widać, że wie, czego chce od życia. A zarazem ma w sobie delikatność i wrażliwość. Jeśli na czymś lub na kimś jej zależy, zrobi wiele, by wyszło po jej myśli. Dziewczyna nie spodziewa się, że jej droga ponownie skrzyżuje się z Emmettem, czyli rywalem jej brata. Od tego momentu wszystko się zmienia. Relacja wyżej wymienionej dwójki została napisana w naprawdę świetny sposób. Od samego początku widać, że między nimi jest chemia oraz coś ich do siebie ciągnie. Na początku siebie nie lubią, później pojawia się między nimi zrozumienie, a z każdą kolejną interakcją widać, że ich wzajemne nastawienie do samych siebie ulega zmianie. Podobały mi się również momenty, w których szczerze ze sobą rozmawiali, jak małymi gestami mówili najwięcej. Jednak nie wszystko jest takie kolorowe, jak może się wydawać. Czy będą mieli w sobie odwagę, by zawalczyć o siebie wzajemnie, mimo że ona jest siostrą jego wroga, i czy bycie lojalnym względem bliskich wygra z sercem i uczuciami? Ta historia idealnie pokazała, że miłość może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie. Że czasem zdanie o innych osobach wcale nie jest zawsze prawdziwe i zawsze warto wyrobić swoją własną opinię. I, że rodzina i przyjaciele są naprawdę ważnymi ludźmi w życiu, bo oni będą, kiedy najbardziej będziemy ich potrzebować. Ja polecam tę pozycję i nie mogę się doczekać kolejnych części.

ksiazkowamagda Ostrowska Magdalena

Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu

Zauważyliście, że coraz więcej ludzi „wraca do korzeni”, docenia i korzysta z tego, co daje nam natura? Jeśli tak porządnie się zastanowimy - za czym ludzkość pędzi? Za pieniądzem? Za dobrobytem? Za czym konkretnie? A to, co najważniejsze umyka i znika szybciej niż nam się wydaje. W wiecznej pogoni przede wszystkim tracimy zdrowie - i fizyczne i psychiczne. Czy da się to jeszcze zatrzymać? Całe to szaleństwo… Czasem ludzie patrzą się na nas jak na niespełna rozum, gdy przytulamy się do drzew. To można przytulać drzewa?! Można! A nawet trzeba! Autor książki “Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu” udowodni czytelnikowi, jak wiele daje nam Matka Ziemia. Wiedzieliście, że drzewa wytwarzają fitoncydy, które dają im barierę ochronną przed pasożytami, szkodnikami i chorobami? Nie bój się, przytul się do drzewa i zdobądź troszkę tych lotnych związków ochronnych dla siebie. Przebywanie w lesie nie tylko ucieszy nasze oczy, ale sprawi, że w organizmie obniża się poziom hormonu stresu - kortyzolu, normalizuje się ciśnienie krwi, a wspomniane wcześniej fitoncydy oraz inne związki, które w lesie tworzą tzw bioareozol sprawią, że zwiększy się aktywność komórek antynowotworowych. Las może stać się prawdziwym terapeutą, pomoże się wyciszyć, uspokoić, pozbierać myśli. W tej ciszy możesz odciąć się od pędzącego świata. Możesz skupić się na swoich myślach - a tego ludzie coraz bardziej się boją - być samym ze sobą. Jeśli czujesz, że już za daleko od siebie odszedłeś i że brakuje Ci kontaktu z naturą - to koniecznie sięgnij po tę książkę. „Natura nie jest miejscem do odwiedzania. To jest Nasz Dom.”. Sama obserwuję, że dzieci w lesie są bardziej skupione, uważne, spokojniejsze - to też podaje Autor opisując rozmowę z Beatą Solińską - współzałożycielką Fundacji Uwolniona Edukacja „Rozkwitalnia”. Las to niezwykłe miejsce dla harmonijnego rozwoju dziecka. Gwarantuję Ci, że im więcej będziesz przebywać w lesie tym staniesz się bardziej uważnym i zaczniesz dostrzegać i słyszeć to, na co wcześniej nie zwracałeś uwagi.

Testowane na Żywiołach Denis Marta

Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo

„Suma wszystkich strat” to książka z pogranicza psychologii i rozwoju osobistego, która próbuje odpowiedzieć na pytanie, dlaczego jako dorośli reagujemy w określony sposób i skąd biorą się nasze zachowania. Autorka pokazuje, że to, co często nazywamy „charakterem”, w dużej mierze jest zbiorem strategii przetrwania wykształconych w dzieciństwie. Nie chodzi więc o szukanie winnych czy rozpamiętywanie przeszłości, ale o lepsze zrozumienie siebie i swoich reakcji. Najważniejszym motywem książki jest koncepcja stylów charakteru, które powstają jako odpowiedź na niezaspokojone potrzeby emocjonalne w dzieciństwie styl myśliciela, styl tęsknoty, styl fuzji, styl lustra, styl oddania, styl ekspresji, styl kontroli. Każdy z nich opisany jest osobno - od tego, jak powstaje, przez charakterystyczne zachowania, mocne strony i trudności, aż po wskazówki dotyczące rozwoju i integracji tych cech. Styl pisania Anny Paluszak jest prosty, spokojny i bardzo przyjemny, Mimo że porusza zagadnienia psychologiczne, unika nadmiernie naukowego języka. Każdy rozdział ma podobny układ, dzięki czemu łatwo odnaleźć interesujące informacje i wracać do wybranych fragmentów. Dużym plusem jest to, że autorka nie stawia diagnoz ani nie ocenia czytelnika. Zamiast tego zachęca do obserwowania własnych schematów i zadawania sobie pytań. To bardziej książka do refleksji niż poradnik obiecujący szybkie rozwiązania. Niesie ze sobą bardzo dużo cennych lekcji! Polecam!🥰💗 #books #book #bookstagram

_.heavenlybooks Rusin Magdalena