ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

30-dniowy plan produktywności. Jak w 30 krokach pozbyć się złych nawyków i odzyskać swój czas

Książka skupia się przede wszystkim na tworzeniu list to do. Sama je bardzo lubię tworzyć, jednak bardzo rzadko się ich trzymam. Autor dobrze pokazuje jak aktualnie wygląda nasze życie. Ciągły pęd, brak czasu na poukładanie swojego życia, rozpisanie planu dnia. Ilość zadań, które planujemy na dzień bardzo często przerastają nas i trwają więcej niż doba. Natomiast wieczorem czujemy zmęczenie i frustrację że nie dokończyliśmy naszego planu. Autor proponuje metodę 30 dni produktywności, jest to dobra konkretna metoda. Dużym plusem jest to, że sam autor nie promuje cudów. To jak wprowadzimy ten plan zależy od nas samych. Plan jest konkretny, każdy rozdział jest na każdy dzień, przekazuje inną dawkę informacji oraz zadań. To nie jest poradnik do przeczytania i rzucenia w kąt, zostaje na długi czas i promuje zdrowe nawyki, aby poprawić produktywność. Bardzo polecam tą książkę.

Starwithbooks Gwiazda Monika

Zagubione sny

Zacznijmy od tego, że jeszcze nigdy nie spotkałam się z podobną książką, w której świat realistyczny miesza się ze snem! Jestem naprawdę miło zaskoczona, bo naprawdę wciągnęłam się w historię Mai, Juna i Casey! Zżyłam się z bohaterami, byli oni baardzo dobrze wykreowani, tak samo jak magiczny świat! Mnóstwo miejsc, zagadek, rozmaitych stworzeń nadawało klimat książce, jednak jednocześnie byłam w tym wszystkim trochę zagubiona. Z tego względu czytałam tę historię dość długo, jednak im dalej w las - powoli przyzwyczajałam się do stylu pisania i zapoznawałam się ze światem. Widać, że książka jest bardzo dobrze dopracowana i wszystko zostało dopięte na ostatni guzik. Wszelkie nawiązania do przeróżnych kultur, światopoglądów czy mitologii dodawały klimatu książce. Ogromny szacunek dla autorki! Muszę wspomnieć także o wątku romantycznym i napięciu między bohaterami, które było cuuudowne! 😍 Jun, który z początku był dla mnie dość tajemniczą postacią, okazał się być naprawdę wartościową, troskliwą osobą. Jest to z pewnością jeden z moich ulubionych bohaterów w książce! Maya również zasługuje na specjalne miejsce w moim sercu, podziwiam ją za odwagę i determinację m.in w wykonywaniu zadań! Podsumowując, jest to napewno oryginalna pozycja, zawierająca wątki, z którymi zapewne większość z Was nie miała jeszcze do czynienia. Naprawdę bardzo polecam nadrobić tą książkę, jeśli jeszcze tego nie zrobiliście! 🤍

ksiazkowamistrzyni Cegielska Lena

Zagubione sny

Jestem fanką wszystkiego, co związane ze snami, dlatego ,,Zagubione sny" od razu przykuły moją uwagę. Nie miałam większych oczekiwań - jedynie nadzieję, że motyw snu będzie naprawdę pogłębiony, a nie tylko pobieżnie zarysowany i zapomniany. I tutaj zdecydowanie się nie zawiodłam. Ta historia jest jak prawdziwy sen - pełna różnych postaci i zdarzeń, które dzieją się jednocześnie, a jednak jakby w różnych momentach. Tworzy niby spójny obraz, a jednocześnie pozostawia wrażenie chaosu. Tak właśnie czułam się czytając tę książkę. Jakbym zanurzyła się w śnie, którego nie do końca rozumiem, który początkowo nawet nie był mój, a ostatecznie zachwyciłam się jego barwami. Myślałam, że bedzie to jedno z książkowych rozczarowań, ale nie pod względem konstrukcji i jakości historii, a emocjonalnego odbioru. Przez pierwsze 100 stron byłam absolutnie zagubiona. Imiona postaci, odróżnianie snów od jawy, zrozumienie tego, co wydarzyło się wcześniej - trochę mnie to przerosło. Dodatkowo początkowo przeszkadzała mi narracja trzecioosobowa, przez co jeszcze trudniej było mi w pełni wczuć się w historię. Przez kolejną część książki miałam mieszane odczucia. Czułam, że to dobrze napisana fantastyka, mająca praktycznie wszystko, czego oczekuje od tego gatunku, a jednocześnie z jakiegoś powodu nie potrafiłam w pełni wejść w historię. Zamiast zanurzyć się w niej po czubki uszu, stałam jakby za szybą - nadal świadoma tego, co się dzieje, ale wszystko było przytłumione. W pewnym momencie, nawet nie wiem kiedy, zaczęłam żyć tą historią. Nadal lekko zagubiona, ale coraz bardziej zaangażowana emocjonalnie. Zaczęłam się zastanawiać, jak to wszystko się skończy, kto okaże się wrogiem, jakie będą dalsze losy bohaterki... Autorka bardzo mnie zaskakiwała. Wprowadzała sytuacje takie, jakich zdecydowanie się nie spodziewałam, co jest ogromnym plusem. Bywały chwile, kiedy czułam irytację i zagubienie - miałam wrażenie, że nic nie wiem, a pytań jest coraz więcej. Ale to właśnie ten ,,chaos" sprawił, że książka zapadła mi w pamięć bardziej niż inne. Czytanie tej historii było ciekawym doświadczeniem. Tańczyłam między zaskoczeniem, irytacją, ciekawością, smutkiem, ekscytacją oraz żalem. Nie spodziewałam się, że mimo początkowego słabego nastawienia do książki, przeżyję ją tak mocno. Wiele stron widziało moje łzy kapiące z policzków, inne widziały uśmiech kwitnący na twarzy oraz słyszało cichy śmiech pod nosem. Gdybym oceniała pierwszą połowę książki, ocena byłaby niższa. Brakowało mi wprowadzenia, odpowiedzi i emocji. Jednak reszta książki idealnie dopełniła początek - pojawiło się zrozumienie, połączenie kropek i emocje, które całkowicie zmieniły mój odbiór. Jestem bardzo ciekawa kontynuacji i dalszych losów bohaterów. Szczególnie interesuje mnie przeszłość Mai oraz historia Krainy Snów. Pod względem warsztatowym książka wypada naprawdę dobrze. Nie zauważyłam rzucających się w oczy błędów, opisy były naprawdę przyjemne, a styl pisania autorki przypadł mi do gustu. Bohaterowie byli ciekawi, ludzcy i nieidealni. Główna bohaterka była dla mnie zagadką, momentami miałam do niej mieszane uczucia, ale końcowo bardzo ją polubiłam. W zasadzie na początku czytania byłam chłodno nastawiona do większości ,,głównych" postaci, a końcowo wyszło, że zyskali moją sympatię. Zdecydowanie chciałabym bliżej poznać Juna, Mistrza Zadań oraz Kocią Wiedźmę. Świat stworzony przez autorkę bardzo mnie zaintrygował - podziały, bogowie, Śniący, demony i koszmary... ogromny plus za nawiązania do różnych wierzeń i kultur. Wydanie książki również zasługuje na uwagę - okładka, wyklejka, zdobienia rozdziałów i stron pięknie oddają klimat książki. Całość tworzy tajemniczy, senny obraz, który zaprasza do przeżycia przygody. Podsumowując: Kreatywność, rozbudowany świat, postacie, piękne wydanie, styl pisania, elementy zaskoczenia i emocje - tutaj ogromny plus. Zagubienie przez dużą dawkę informacji oraz początkowy brak przywiązania się do historii - tutaj lekki minus ode mnie. Jeśli więc lubicie motyw snów, dobrze napisaną fantastykę oraz mieszankę różnych wierzeń i kultur - koniecznie sięgnijcie po ,,Zagubione sny" 💚 

@czytanietostylzycia Szafrańska Julia

Przebudzona potęga podświadomości. Sztuka afirmacji i techniki zmiany

Sięgnęłam po książkę 'Przebudzona potęga podświadomości' autorstwa Joseph Murphy z ciekawości… i szybko okazało się, że to jedna z tych pozycji, które zostają w głowie na dłużej. Autor w bardzo przystępny sposób pokazuje, jak ogromny wpływ mamy na własne myśli, emocje i decyzje, a także jak poprzez afirmacje, wizualizacje i świadomą zmianę schematów myślowych możemy realnie wpłynąć na swoje życie. Najbardziej doceniam to, że książka nie jest jedynie teorią — znajdziemy w niej konkretne przykłady i wskazówki, które można wdrożyć od razu. To motywująca lektura, ale bez przesadnego patosu, raczej spokojne przypomnienie, że zmiana zaczyna się w naszej głowie. Czy sama książka zmienia życie? Nie! ale daje narzędzia, które mogą to zrobić, jeśli naprawdę zaczniemy z nich korzystać. Dla mnie to jedna z tych pozycji, do których warto wracać co jakiś czas, żeby odświeżyć sobie perspektywę. A Ty, wierzysz w siłę podświadomości?
ataga_el Lizut Agata

Zatrzymaj się. Poradnik dla żyjących w biegu i wiecznym pośpiechu

„Zatrzymaj się” to książka, która trafia w bardzo aktualny problem - życie w ciągłym pośpiechu, przeciążeniu i funkcjonowaniu „na autopilocie”. Autorki w prosty, przystępny sposób zachęcają do refleksji nad własnym tempem życia, relacją ze sobą oraz codziennymi nawykami, które często oddalają nas od odpoczynku i uważności. Dużym atutem książki jest jej spokojny, wspierający język. Nie ma tu oceniania ani moralizowania - zamiast tego pojawia się zaproszenie do zatrzymania się i przyjrzenia temu, czego naprawdę potrzebujemy. Temat zatrzymywania się omawiany jest w różnych obszarach codziennego życia - zarówno w kontekście emocji, relacji, odpoczynku, jak i codziennego funkcjonowania w biegu i pod presją obowiązków. Książka zawiera plan zatrzymywania się w codzienności, przestrzeń do monitorowania własnych postępów i refleksji, a także przykłady ćwiczeń oraz codziennych wyzwań pomagających budować większą uważność i kontakt ze sobą. To propozycja dla osób, które czują, że na co dzień funkcjonują głównie „zadaniowo” i coraz trudniej jest im naprawdę odpocząć czy pobyć chwilę ze sobą. Dla mnie była to książka przypominająca o czymś bardzo prostym, a jednocześnie często pomijanym, że zatrzymanie się czasem jest równie ważne jak działanie.

ikigai.miejsce.terapeutyczne Duchnowska Kinga