ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Jak robić rzeczy, których nie chcesz robić. Samodyscyplina, która daje wolność

Czy można robić rzeczy, których nie ma ochoty się robić? OPINIA: Jak dotąd przeczytałam już kilka książek o prokrastynacji i mogłabym powiedzieć, że ta pozycja to w dużej mierze wiedza w pigułce tego wszystkiego, co czytałam wcześniej i niezłe przypomnienie tych informacji, ale nie tylko… Jest tu kilka nowych rad, których wcześniej nie poznałam, a które uważam za bardzo trafne. Na przykład, ciekawym tematem jest zasada 90 sekund, która może na pierwszy rzut wydaje się być trochę naciągana, ale już ją testowałam i rzeczywiście coś w niej jest. Ponadto autor w ciekawy sposób zwraca uwagę na problem lenistwa, które może wydawać się czymś zupełnie innym niż myślimy, że jest. Stawia też ciekawe, choć dość oczywiste tezy - jak np. iż naszym napędem powinno być działanie, a nie sama motywacja do działania. Niby wiadomo, że tak jest, ale jednak, kiedy ktoś po raz kolejny nam o tym przypomina jakoś bardziej to do nas trafia. Plusem jest także objętość - jest to naprawdę krótki tekst, który czyta się szybko, chociaż, moim zdaniem, warto przy pewnych tematach na chwilę się zatrzymać i pomyśleć nad nimi nieco dłużej oraz użyć ich jako drogowskazów. Książka świetna dla tych, którzy mają problem z prokrastynacją, a nie chcą przekopywać się przez tony książek i innych poradników. Tutaj wiedza jest "zrarowana" do naprawdę minimum, zachowując najważniejsze treści.

Cytata Ruda Zoń Paulina

Muza rockmana

Powiedz mi, co najgorszego w życiu zrobiłaś, a ja Ci uwierzę... Emily to młoda kobieta, która dopiero co skończyła studia, całe życie przed mnie. Pewnego dnia znajduje się na pustyni w poszukiwaniu czegoś lub kogoś o czym tylko sama wie. Studnio nagrań bo właśnie tego szukała. Przez przypadek wychodzi z niego mężczyzna, który bierze ją za kandydatkę na stanowisko asystentki. Emily nie wyprowadza go z błędu i tak oto wkracza w świat zespołu rockowego. Dzięki nieznajomemu na którego wpada w toalecie dostaje tą pracę. Tristan jest legendą i świetnym wokalistą. Swoim wyglądem przyciąga do siebie kobiety. Kradnie im serca swoim głosem. Mężczyzna jednak nie dopuszcza żadnej kobietę bliżej siebie. I właśnie gdy poznaje Emily, ona wydaje mu się inna niż wszystkie dotąd poznane kobiety. Od samego początku dobrze im się rozmawia. Jednak Emily skrywa pewien sekret, który nie może wyjść na jaw i wdety dziewczyna znika. Tristan nie może być jej przyszłością.... Jakie sekret skrywa Emily ? Jak potoczą się losy bohaterów? Tego dowiecie się sięgając po książkę, którą ja bardzo polecam. Autorki raczej nie trzeba przedstawiać, pewnie większość z was miała choć raz z nią do czynienia. A jeśli nie to gorąco polecam zapoznać się z jej twórczością. A może zaczniecie właśnie od Muzy Rockmena. Wracając do książki, którą przed chwilą przeczytałam. Historia dość oryginalna, ponieważ mamy do czynienia z gwiazda rocka. Dodatkowo starszym mężczyzną ponieważ Tristan ma już 38 lat, czyli między bohaterami jest spora różnica wieku. Lecz ona mi Noe przeszkadzała. Emily mino młodego wieku jest dojrzała emocjonalnie.Nie miała łatwego życia, więc szybko dorosła. Wracając to tajemnic i sekretów, jest ich kilka, które stopniowo odkrywałam i chciałam więcej i więcej. To był przyjemny czas móc je poznawać. Książkę szybko się czyta, bo jest naprawdę ciekawie napisana. Wciąga od pierwszej strony. Już dawno nie czytałam nic od Penelope, której książki uwielbiam to tym bardziej byłam ciekawa jak zakończą się losy bohaterówJeśli lubicie lekkie historię, w którym są wysublimowane sceny zbliżeń i Lubicie odkrywać tajemnice to ta książka jest idealna dla was. Bohaterów od samego początku do siebie ciągnęło choć nie chcieli tego pokazywać. Z czystym sumieniem mogę wam ją polecić ❤️

czytam_dla_relaksu Salwa Gabriela

Riley Thorn i trup w ogrodzie

„Riley Thorn i trup w ogrodzie” od Lucy Score to książka, która wchodzi cała na biało… a potem wywraca wszystko do góry nogami. To jedna z tych historii, przy których serio ciężko się nie uśmiechać. Już sam początek zapowiada chaos - urodziny, szampan, były mąż z problemami (oczywiście dramatycznymi) i… trup w ogrodzie. I to jest dopiero rozgrzewka. Riley to bohaterka, którą naprawdę da się lubić - trochę zakręcona, trochę nieogarnięta, ale totalnie urocza w swoim chaosie. Jej jasnowidzenie zamiast pomagać, często tylko dokłada kolejne warstwy absurdu, co daje świetny efekt. A Nick? Idealne przeciwieństwo - bardziej poukładany, ale i tak wciągnięty w tę całą szaloną historię po uszy. Ich relacja jest lekka, naturalna i momentami naprawdę uroczo zabawna. Ogromnym atutem są dialogi - szybkie, błyskotliwe, momentami tak trafne, że aż chce się je zapamiętać. Humor w tej książce nie jest wymuszony, tylko taki… płynący naturalnie z sytuacji i charakterów bohaterów. No i drugoplanowe postacie - absolutny hit. Ten dom to właściwie mieszanka wybuchowa osobowości, które razem tworzą genialny klimat lekkiego szaleństwa. Sama zagadka kryminalna? Jest, trzyma się całkiem nieźle i fajnie napędza akcję, ale umówmy się - tutaj chodzi głównie o dobrą zabawę. I tę książka zapewnia w 100%. To idealna historia na moment, kiedy chcesz się oderwać od wszystkiego, wyluzować i po prostu dobrze bawić. Lekka, przyjemna, momentami absurdalna - ale właśnie w tym tkwi jej urok. Jeśli lubisz książki, które poprawiają humor i nie traktują siebie zbyt poważnie, to będzie strzał w dziesiątkę.

Gypsygirlrecenzuje.blogspot.com/ Ewelina Pańczyk

Śmiertelna królowa

W państwie Ivecta władzę dzierżą wzbudzające strach wampiry, ludzcy mieszkańcy są wykorzystywaniu i spychani na margines społeczny. W Seranii, stolicy, na porządku dziennym jest bezprawie i gnębienie obywateli z czerwoną krwią. Natan, młody i niedoświadczony następca tronu nie umie poradzić sobie z niepokojami wstrząsającymi krajem, a wampirzy tradycjonaliści, sympatycy matriarchatu, domagają się na tronie królowej. Natan pod wpływem nacisków udaje się po poradę do Siostrzeństwa, których wyrocznia nakazuje mu poślubić ludzką dziewczynę - Calvię, która ma zostać królową na wampirzym tronie. Calvia nienawidzi wampirów, codziennie na własnej skórze doświadcza ich brutalnej dominacji, przez nie straciła ojca i pracownię alchemiczną. Natan nie spodziewał się tak szybkiego przejęcia tronu po ojcu, a na jego koronę czycha jego ciotka, która według przestarzałego, matriarchalnego prawa również ma do niej prawo. Młoda zielarka jest ostatnią i jedyną szansą na utrzymanie władzy i pokoju w państwie. Akcja toczy się powoli, lecz swobodnie. Odczuwałam trochę to, że ta historia jest jednak targowana dla trochę młodszego czytelnika, niż ja. Czasem wydawała się lekko infantylna, pojawiały się drobne błędy logiczne. Zabrakło mi zagłębienia się w sam proces przemiany Calvii, wyjaśnień w jaki sposób w tym świecie funkcjonują wampiry, bo w Iveccie mają one bijące serca, prowadzą dzienny tryb życia, a słońce im nie szkodzi. Do tego nie muszą pożywiać się krwią, a spożywają normalne posiłki, są nieśmiertelne, choć z tego, co zrozumiałam można je zabić. I choć ogólne światotwórstwo mogło zostać trochę bardziej dopracowane to uwielbiam to, że panuje tu matriarchat, kraj nie może być rządzony przez mężczyznę, a pierwsze i ostatnie zdanie ma królowa. Została świetnie poprowadzona polityka kraju, realne i bardzo realistyczne wyjaśnienia, dlaczego pewne prawa i sytuacje w państwie, czy systemowe dylematy obowiązują i nie mogą zostać zmienione ot tak. Od razu zakochałam się w błękitnookim Natanie o ciemnych włosach do pasa 😍 Wrażliwy i trochę nieśmiały wampir, który próbuje balansować między odpowiedzialnością za dobro swoich poddanych i zrozumieniem samego siebie. Calvia stanowczo walczy o lepsze jutro dla ludzi, jest nawet w stanie poświęcić swoje społeczeństwo. A jaki tu jest piękny slow burn! Relacja Natana i Calvii rozwija się baaaardzo stopniowo i niepewnie, żadne z nich nie chciało znaleźć się w tej sytuacji, ale oboje chcą tego samego - odbudować państwo i zjednoczyć społeczeństwo. Powoli i niepewnie rozwijają swoją relację. Nie ma tu ognia i iskier, ale jest urocze budowanie zaufania, i pewności oddania swojego życia w ręce drugiej osoby Absolutnie mój ulubiony bohater - Dymitr. Przystojny, zabawny, nihilistyczna kuzyn i najlepszy przyjaciel króla. I do tego najlepszy wojownik. I’m in! 😎 A ostatni rozdział wraz z ostatnim zdaniem książki to zakończenie tak intrygujące, że czekam na następny tom. Totalnie kupiła mnie piękna oprawa graficzna w wykonaniu Weroniki ❤️ I Dagmara! Jakie piękne podziękowania! Nigdy nie czułam się tak miło, jako zwykły, losowy czytelnik ♥️

Instagram Grzywińska Paulina

Włoskie komplikacje

„Włoskie kompilacje” autorstwa Zuzanny Kulik to historia, która już od pierwszego spojrzenia przyciąga swoją estetyką i nie kończy się tylko na pięknej okładce! Wnętrze tej książki jest równie kuszące: pełne włoskiego klimatu, słońca, soczystych brzoskwiń i nektarynek, które niemal czuć w trakcie lektury. Fabuła opiera się na lekkim, ale bardzo wdzięcznym motywie. Główna bohaterka, Lisa to najbliższa przyjaciółka panny młodej, Emmy której ma zostać świadkową wraz z bratem Emmy Brzmi normalnie? Nic bardziej mylnego. Wkracza bowiem włoska tradycja, według której świadkowie powinni być w sobie… szaleńczo zakochani, by dawać idealny przykład młodej parze. I tu zaczyna się zabawa! To książka, która nie udaje niczego więcej, niż jest i właśnie w tym tkwi jej siła ❤️🔥 Jest lekka, pełna humoru, momentami uroczo przewidywalna, ale dzięki temu niezwykle przyjemna w odbiorze. Relacje między bohaterami są dynamiczne, pełne przekomarzań i tej specyficznej chemii, która sprawia, że czyta się „jeszcze jeden rozdział”… i nagle robi się noc. Jeśli szukacie historii idealnej na ciepłe dni takiej, która otuli Was klimatem Włoch i pozwoli na chwilę oderwać się od rzeczywistości to zdecydowanie jest to dobry wybór! ❤️

_booki_sofii_ Kubiak Anna