ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

5/5 ⭐️ 1/5 💧 0/5 🌶 - Na początku chciałabym ogromnie podziękować wydawnictwu za egzemplarz recenzencki i możliwość przeżycia tak niesamowitej, emocjonalnej historii! - Dla mnie ta książka to absolutne arcydzieło w swojej kategorii. Autorka stworzyła genialną młodzieżówkę, która od pierwszych stron całkowicie mnie pochłonęła, a kartki praktycznie same się przewracały. Idealnie zbudowane napięcie sprawiło, że odcięłam się od rzeczywistości i przeżywałam każdy moment razem z bohaterami. - Jeśli chodzi o bohaterów, jestem pod wielkim wrażeniem kreacji Eriki i Chase'a. Erika nie jest wyidealizowaną postacią - popełnia błędy, mierzy się z ogromną presją przyszłości i brakiem pewności siebie, co czyni ją niezwykle autentyczną. Z kolei Chase, pod maską szkolnego buntownika, skrywa głęboką wrażliwość, ból i samotność, które całkowicie rozkładają czytelnika na łopatki. Byłam szczerze zaskoczona, jak został rozwiązany jego wątek, ponieważ szczerze mówiąc, spodziewałam się bardziej schematowego działania. - Jeśli chodzi o wątek romantyczny, to dostałam tutaj majstersztyk. Relacja typu enemies to lovers została poprowadzona w sposób genialny i pełen chemii. Autorka doskonale pokazała, jak rodzi się między nimi zaufanie oraz jak trudne wybory, sieć kłamstw i dylematy moralne wystawiają ich rodzące się uczucie na najcięższą próbę. - Podsumowując, jestem absolutnie zachwycona i totalnie zakochana w tej historii! Książka porusza ważne tematy, takie jak lojalność, zdrada, strach przed porzuceniem oraz trudne realia bycia nastolatkiem w świecie pełnym fałszu. - Zdecydowanie polecam zapoznać się z tą pozycją! Jestem pewna, że nie pożałujecie! 

anka_autorka Sobota Anna

Zaburzenia lękowe. Jak naturalnie przywrócić spokój i harmonię

„Zaburzenia lękowe” Ewy Woydyłło to książka, która porusza temat bardzo bliski wielu osobom - również mnie. Nie jest to typowy poradnik pełen prostych recept, ale raczej spokojna, uważna rozmowa o tym, czym jest lęk i jak potrafi wpływać na codzienne życie. Autorka pokazuje, że lęk nie zawsze wygląda tak, jak często sobie wyobrażamy. Czasem nie objawia się paniką, ale ciągłym napięciem, zamartwianiem się, trudnością w odpoczynku czy poczuciem, że trzeba mieć wszystko pod kontrolą. Książka pomaga spojrzeć na te doświadczenia z większym zrozumieniem. To lektura, która może dawać poczucie, że nie jest się samemu z tym, co się przeżywa - bo temat zaburzeń lękowych dotyczy nie tylko mnie, ale bardzo wielu osób. Podobało mi się, że autorka pisze prostym, przystępnym językiem i bez oceniania. Nie jest to książka, która daje natychmiastowe rozwiązania, ale może być dobrym punktem wyjścia do lepszego poznania siebie i swoich emocji. Poleciłabym ją osobom, które chcą lepiej zrozumieć mechanizmy lęku albo po prostu przeczytać coś, w czym mogą odnaleźć kawałek własnych doświadczeń.

beauty_sheepy Owczarkiewicz Eliza

Muza rockmana

🖤Recenzja❤️ Emily trafia przypadkiem do świata jednej z największych rockowych kapel Ameryki i zostaje na trasie koncertowej, która zmienia wszystko. Poznaje tam Tristana i nie spodziewa się, że to właśnie ona wywróci jego życie do góry nogami. Między nimi rodzi się uczucie, któremu trudno zaprzeczyć. Ale Emily skrywa sekret, który sprawi, że zniknie... Co tak naprawdę ukrywała? „Muza rockmana” to historia, która pokaże wam, że nawet najbardziej nieoczekiwane spotkania mogą zmienić całe życie. A tajemnice nigdy nie idą w parze bez konsekwencji. Emily i Tristan to bohaterowie, którzy zyskają waszą sympatię. Ona to młoda dziewczyna, która wykorzystuje szansę rzuconą przez los. Jest też niezwykle delikatna i autentyczna, mimo że wkracza do świata, który cieszy się sławą. Oprócz tego niestety los mocno ją doświadczył, a przeszłość nie jest zbyt piękna. Tristan z kolei to facet, który jest rockmanem, ale nie takim, jakiego się spodziewałam. On ma w sobie jednak też trochę wrażliwości i tej delikatności, mimo że jego wygląd wskazuje na coś zupełnie innego. Ich relacja będzie od samego początku tym, co sprawia, że serce wybija podekscytowany rytm, bo pasują do siebie, potrafią ze sobą rozmawiać, a to zbliża ich do siebie bardziej niż cokolwiek innego. Ale dzielą ich skrywane tajemnice, które wszystko skomplikują... Powtarzam to za każdym razem i tym razem też to zrobię! Uwielbiam pióro Penelope Ward, w którym zakochałam się już kilka lat temu, i autorka nieprzerwanie sprawia, że moja miłość stale rośnie. Tym razem w moje ręce trafiła historia, która od samego początku dawała mi znaki, że to nie będzie zwykła opowieść. Bo za niepozorną okładką kryje się coś więcej - tajemnice, zwroty akcji i ta nieprzewidywalność, która sprawiała, że moje spojrzenie wyrażało czyste niedowierzanie. Bo uwierzcie mi, autorka zaserwowała takie plot twisty, że zastanawiałam się, czy ja dobrze czytam. A przy tym nie oszczędziła nam wielu innych emocji, które sprawiały, że czułam jednocześnie potrzebę, aby czytać dalej, aby zagłębić się jeszcze bardziej w tę historię i odkryć to, czego jeszcze nie wiem. Niesamowicie spędzony czas, z historią, która od samego początku mnie wciągnęła. Która fascynowała i jednocześnie była jak nieodkryte karty. Autorka nie podaje wszystkiego na tacy, ona strona po stronie pokazuje czytelnikowi to, co skrzętnie ukrywała. Za to właśnie lubię książki autorki - że nie sposób przewidzieć tego, co będzie dalej. Zachęcam was do sięgnięcia po tę historię!Gwarantuję, że przepadniecie na jej punkcie.

ksiazka_sercem_w_dloni Polańska Kamila

Muza rockmana

Z jaką książką zaczynacie ten tydzień? ,,Muza rockmana” - Penelope Ward Emily to młoda kobieta co dopiero weszła w dorosłe życie i próbuje odnaleźć swoją drogą. Przez przypadek trafia na rozmowę o pracę jako pomoc w trasie koncertowej jednej z rockowych kapeli. Tristan to legenda. Lecą na niego kobiety i mężczyźni w różnym wieku. Tajemniczy i zachrypnięty głos to tylko część z jego zalet. On wybiera tą kruchą i delikatną Emily jednak ona skrywa przed nim pewien sekret. Sekret z jego przyszłości… To było okey. Nie mogę powiedzieć, że ta książka mnie porwała. Była fajna, a motyw sekretu i pamiętników jako jedyny mi się podobał. Akcja może nie była całkowicie oczywista jednak mam wrażenie, że bohaterowie nie mieli w sobie żadnej głębi. Jeśli lubisz rockową muzykę to przeczytaj tą książkę jednak nie oczekuj od niej fajerwerków. Ona była po prostu okey. Ocena: 5/10 ⭐ 

booklymood Mastalerz Malwina

Tylko mi okna zostawcie otwarte

Paulina nie uwierzę ci, że to jest twój debiut. Przyznaj się. Jest to genialna opowieść, autentyczna, rozdzierająca serce. Autorka jak nikt inny potrafi wzbudzać w czytelniku emocje, tworzy historię, którą ciężko udźwignąć. Osadzona w brutalnych realiach Drugiej Wojny Światowej, pierwsza książka z tego typu miejscem i czasem akcji, interesują mnie te tematy więc podoba mi się ten pomysł. Przez ten okres, fabuła nabiera głębszego znaczenia, czytelnik wchodzi w świat tragedii, traum, cierpienia i rozpaczy. „Tylko mi okna zostawcie otwarte” to historia o dwójce osób, która poszukuje szczęścia w mroku. Spotykają się przez przypadek i tworzą wir ekstremalnych uczuć. Jest to wątek romantyczny pełen delikatności, ale i trudów - Marianna, silna, wojownicza bohaterka i Victor, który skrywa swoją czułość i charyzmę. Pióro Pauliny jest genialne, można nazwać to po prostu talentem, to jak operuje językiem i tworzy piękne cytaty zapadające w pamięć. Jednocześnie jej styl nie jest trudny, nie sprawia problemów przy czytaniu. Gratuluję świetnego debiutu, a wam polecam Okna, lecz nie jest to historia dla wszystkich<3 𝑂𝑐𝑒𝑛𝑎: ★★★★,5/5

livka.books Krupa Oliwia