ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Zjednoczone Emiraty Arabskie. Codzienność, której nie widać na zdjęciach. Oblicza świata

Przyszła pora na kolejną książkę od wydawnictwa Bezdroża. Tym razem zabiorę Was w podróż do świata kultury Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Autorką książki jest Katarzyna Sommerfeld-Pluta — Polka mieszkająca od 15 lat w ZEA, która dzieli się swoimi obserwacjami i doświadczeniami życia w tym niezwykłym kraju. Na początku poznajemy różnice pomiędzy poszczególnymi emiratami oraz ich charakterystyczne cechy. Następnie autorka przybliża klimat tego regionu i pokazuje, jak bardzo codzienność mieszkańców dostosowana jest do ekstremalnych temperatur. Czterdzieści stopni Celsjusza, które dla wielu z nas wydają się niewyobrażalne, nie stanowi tam tak dużego problemu dzięki wszechobecnej klimatyzacji. Paradoksalnie większym wyzwaniem okazują się ulewne deszcze — infrastruktura nie jest przystosowana do odprowadzania dużych ilości wody, co prowadzi do zalewania ulic. W kolejnych rozdziałach autorka opowiada o przyrodzie pustynnych terenów. Możemy przeczytać o zwierzętach, które mogą zaskoczyć turystów — od skorpionów i jadowitych węży po wielbłądy, których mleko jest wykorzystywane do produkcji lokalnych przysmaków. Nie zabrakło również rozdziału poświęconego kuchni. Dowiadujemy się, jak ważną rolę w kulturze Emiratów odgrywają daktyle czy tradycyjna kawa z kardamonem. Autorka porusza także kwestie zasad halal, ramadanu oraz niezwykle ważnej dla mieszkańców ZEA gościnności. Jednym z najbardziej fascynujących tematów okazał się dla mnie świat zapachów — aromaterapia, lokalne perfumiarstwo i zwyczaj palenia kadzideł. Jak wspomina autorka, „zapach ma tutaj znaczenie kulturowe i duchowe”. To niezwykle interesujący aspekt życia, tak odmienny od tego, do czego jesteśmy przyzwyczajeni w Europie. W książce znajdziemy również informacje dotyczące codziennego życia w Emiratach, takie jak opieka zdrowotna w poszczególnych emiratach, kwestie związane z ubiorem czy społeczne zasady, których warto być świadomym podczas podróży. Książka w przystępnej i zwartej formie porusza najważniejsze zagadnienia dotyczące Zjednoczonych Emiratów Arabskich. To dobra pozycja dla osób, które planują podróż do tego kraju lub po prostu chcą lepiej poznać jego kulturę i zwyczaje. Moim jedynym niedosytem okazały się czarno-białe fotografie. Opisy autorki są niezwykle barwne i pobudzają wyobraźnię, dlatego kolorowe zdjęcia stanowiłyby idealne dopełnienie tej orientalnej podróży.

Wybieram Kulturę Jędrasiewicz Karina

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

Josephie to młoda kobieta, która pochodzi z destrukcyjnego środowiska. Razem ze straszym bratem i dwojgiem młodszych braci próbują przetrwać z rodzicami, którzy na to miano zdecydowanie nie zasłużyli. Kiedy starszy brat trafia do więzienia, dziewczyna robi wszystko, żeby przetrwać. Pracuje na trzy etaty i zajmuje się dorastającymi nastolatkami. Pewnego dnia przed staje przed propozycją nie do odrzucenia. Jeśli zgodzi się udawać narzeczoną Jamesa Vanderbilta, ten pomoże jej wyciągnąć chłopaka z więzienia. Jest tylko jeden problem - to jego ojciec do tego uwięzienia doprowadził. Autora @monikarutka napisała fantastyczną książkę, której bohaterką uczyniła kobietę, która za wszelką cenę chce ratować rodzinę. Autorka wprowadziła dwa czasy - obecne i przeszłe, żeby stopniowo odkrywać tajemnice związane z życiem dziewczyny. To był rewelacyjny sposób na budowanie napięcia i powolne odkrywanie kart. Postawienie kobiety w roli głównej pozwoliło pokazać pisarce trudności życia, z jakimi boryka się każda z nas - odpowiedzialności za rodzinę ale także z przemocą - w różnej formie, na którą jesteśmy niestety narazone każdego dnia. Polecam tę historię, i mimo iż jest ti 3 tom serii, spokojnie można ją czytać oddzielnie. #kobieta #trauma #przemoc

Literatura_moja_pasja Zarębska Agnieszka

Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo

Suma wszystkich rozczarowań, czyli jak Anna Paluszak zamknęła mnie w szufladzie Miałam nadzieję na błyskotliwą analizę mechanizmów, które nami rządzą, a dostałam zestaw „zadań domowych” z psychologii w wydaniu, które sprawia, że najchętniej wróciłabym do prasowania, mimo że szczerze nienawidzę tej czynności. Anna Paluszak w swojej książce Suma wszystkich strat (Wydawnictwo Sensus) bierze na warsztat nasze dzieciństwo i próbuje nas przekonać, że to, co nazywamy własnym charakterem, jest w rzeczywistości jedynie sumą wyuczonych strategii przetrwania, które wykształciły się lata temu w odpowiedzi na warunki, w jakich dorastaliśmy. Biorąc do ręki egzemplarz od razu w oczy rzuca się okładka utrzymana w odcieniach zieleni, niestety, na tym kończą się powody do wizualnego świętowania. Autorka serwuje nam intensywny, wręcz przytłaczający kurs „pracy z przeszłością”. Całość opiera się na analizie tzw. „stylów charakteru”, gdzie każdy z nich ma swoje precyzyjnie przypisane warunki powstania w dzieciństwie oraz specyficzne mocne i słabe strony. Paluszak prowadzi czytelnika przez zestaw quizów i ćwiczeń - zarówno do samodzielnej pracy, jak i do wykonywania w parze - które mają na celu zidentyfikowanie, ile danego stylu w nas drzemie. I tu pojawia się mój największy problem z tą pozycją. Dla kogoś, kto traktuje wycieczki do własnego dzieciństwa jak wizytę u dentysty bez znieczulenia, jest to droga przez mękę. Zamiast oferować bezpieczną przestrzeń na swobodną refleksję, autorka konsekwentnie zamyka czytelnika w gorsecie teorii. Książka opiera się na sztywnym szufladkowaniu: jeśli nie radzisz sobie z prośbą o pomoc, nie potrafisz okazywać słabości albo panicznie boisz się odrzucenia, książka błyskawicznie znajdzie odpowiednią „etykietę” dla Twoich mechanizmów. Pauli’s fuse: Oczywiście, pewnie zaraz znajdzie się stado fanek, które napiszą w komentarzach, że „ta książka zmieniła ich życie” i „otworzyła oczy”. Jasne, dziewczyny. Jeśli Waszym marzeniem jest definiowanie się przez to, co działo się, gdy miałyście pięć lat i wypełnianie kwestionariuszy przy porannej kawie zamiast spokojnego czytania, to bawcie się dobrze. Ja jednak wolę definicje, które buduję sobie sama, w oparciu o to, kim jestem teraz, a nie te wycięte z poradnika dla „zagubionych dorosłych”. Czy ta książka komukolwiek pomoże? Pewnie tak. Jeśli lubicie zagłębiać się w zakamarki własnej traumy, uważacie, że każde Wasze dorosłe potknięcie ma źródło w przedszkolu i czujecie ogromną potrzebę bycia przypisaną do konkretnego modelu „mechanizmu przetrwania”, Suma wszystkich strat będzie dla Was idealnym przewodnikiem. Dla mnie jednak ta pozycja okazała się jedynie dowodem na to, że czasami najlepiej jest po prostu zostawić przeszłość w spokoju i nie dać się zamknąć w żadnej psychologicznej szufladzie. Nawet jeśli szuflada ma przyjemny, kojący, zielony kolor okładki, wciąż pozostaje ciasnym, ograniczającym pudełkiem, w którym nie ma miejsca na oddech i autentyczną spontaniczność. Może lepiej wydać te pieniądze na kawę z przyjaciółką albo nową włóczkę na chustę? Efekt terapeutyczny będzie zdecydowanie szybszy, a na pewno mniej nużący niż przerabianie po raz kolejny tego samego, dziecięcego bagażu. Zdecydowanie wolę podróż w przeszłość i dzieciństwo pod okiem profesjonalisty - jeśli oczywiście komukolwiek udałoby się mnie do tego nakłonić, a uwierzcie, nie jest to łatwa sprawa.

paulapisze.pl Hoppe-Golebiewska Paulina

Victor. Tylko moja

„Victor” to jedna z tych historii, które pokazują, że nawet najbardziej złamani ludzie zasługują na miłość. To książka pełna bólu, trudnych doświadczeń i emocji, które nieustannie ścierają się ze sobą na kartach powieści. W centrum wydarzeń znajduje się Julia: bohaterka, która od pierwszych stron wzbudziła moją ogromną sympatię. To dziewczyna, która zaznała w życiu więcej cierpienia, niż ktokolwiek powinien doświadczyć. Każdy dzień jest dla niej walką o przetrwanie, a przeszłość nieustannie przypomina o sobie. Mimo tego nie poddaje się. Jest silniejsza, niż sama o sobie myśli, i właśnie to najbardziej mnie w niej urzekło. Jej życie zmienia się w momencie, gdy na jej drodze staje Victor. I muszę przyznać, że to bohater, który robi ogromne wrażenie. Victor Mikhailov to mężczyzna, którego większość ludzi wolałaby omijać szerokim łukiem. Bezwzględny, niebezpieczny i przyzwyczajony do tego, że wszystko dzieje się według jego zasad. Budzi strach i respekt, a jego nazwisko samo w sobie jest ostrzeżeniem. Ale pod tą twardą skorupą kryje się coś więcej. Najbardziej podobało mi się obserwowanie, jak zmienia się pod wpływem Julii. Jak człowiek, który przez lata kierował się chłodną kalkulacją, zaczyna podejmować decyzje sercem. I choć nadal pozostaje groźny dla swoich wrogów, przy Julii pokazuje zupełnie inne oblicze. Relacja między nimi rozwija się stopniowo. Nie ma tutaj drogi na skróty. Jest nieufność, strach i mnóstwo emocji, które bohaterowie próbują ukryć nawet przed samymi sobą. To właśnie te momenty były dla mnie najmocniejsze. Julia nie ufa Victorowi. Victor nie rozumie tego, co zaczyna czuć. A jednak z każdą kolejną stroną coraz bardziej widać, że los nie bez powodu postawił ich na swojej drodze. Bardzo spodobało mi się również to, że autorka nie zapomniała o emocjonalnej stronie historii. To nie jest tylko romans mafijny pełen niebezpieczeństw. To przede wszystkim opowieść o ludziach, którzy próbują poradzić sobie z własnymi demonami. O kobiecie, która musi nauczyć się ufać. O mężczyźnie, który po raz pierwszy zaczyna bać się utraty kogoś ważnego. Między bohaterami nie brakuje chemii, napięcia i momentów, które wywołują uśmiech, ale są też sceny łamiące serce. Takie, które przypominają, jak wielki wpływ na nasze życie mają doświadczenia z przeszłości. „Victor” to emocjonalna, pełna napięcia historia o miłości rodzącej się w najmniej sprzyjających warunkach. O dwojgu ludzi, którzy zostali mocno poturbowani przez życie, a mimo to odnaleźli w sobie siłę, by zawalczyć o szczęście. To książka o zaufaniu, bezpieczeństwie i nadziei. O tym, że czasami jedna osoba potrafi odmienić cały nasz świat. Jeśli lubisz romanse mafijne, w których poza akcją i chemią między bohaterami znajdziesz również dużo emocji, bólu i stopniowo rodzącego się uczucia, „Victor” zdecydowanie powinien znaleźć się na Twojej liście.

jouliettka Grabiszewska-Kabzińska Julita

Zmień swój paradygmat, a odmienisz swoje życie. Dziennik Twojej osobistej przemiany

BOB PROCTOR ZMIEŃ SWÓJ PARADYGMAT, A ODMIENISZ SWOJE ŻYCIE Książka ta, to praktyczne ćwiczenia do wykonania. Zawiera praktyczne zadania, testy i pytania skłaniające do refleksji, pozwalające lepiej przyswoić wiedzę z ksiazki głównej autora. Autor chce poprzez ten materiał do ćwiczeń spowodować wzmocnienie pewności siebie i zastąpić nieskuteczne nawyki nowymi. To nie jest pozycja na raz. Można do niej wracać w każdej chwili.
ataga_el Lizut Agata