ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Adicción perfecta: W cieniu obsesji

Mafijne książki z elementami dark romansów do pobrania rodzaju literatury. Z tym gatunkiem jest jak z wątróbką, albo ją kochasz, albo jej nienawidzisz. Zasiadając do książki Adiccion Perfecta i zapoznając się z krótkim opisem , który znajduje się z tyłu spodziewałam się historii , która będzie schematyczna . Nie występuje w rozdziałach prawie zaszufladkowałam, tę opowieść, ale z każdą następną kartką uświadomioną sobie w jakimkolwiek jestem następstwie. Jeśli nasza główna bohaterka to małolatka, która rozkruszy twardy pancerz mafijnego spadkobiercy, będę żyć długo i w związku, którego fundamentem było porwanie i rola budząca skojarzenia z syndromem sztokholmskim, to ty jesteś w przywódcach. Na rynku mamy ogrom książek, których na końcu takich burzliwych relacji dostarcza happy end, gdzie każdy zaniedbanie o krzywdach wyrządzonych po drodze. Tutaj autorka nie stworzyła bajki o potworze co zmienia się w księcia, a wynik bardzo brutalny i naprawdę obraz psychopatia. Jeśli szuka książki, która tworzy brutalność mafijnego świata , nie idealizuje go i nie tworzy szarych stref wśród członków , to ta książka musi znaleźć się obowiązkowo na Twojej półce ! Czekam na kolejną część .
LibraMania Pacura Mariola

Mózg - siedziba szczęścia. 6 neuronaukowych zasad tworzenia dobrego życia

To naprawdę świetna książka i od pierwszych stron czułem, że dotyka czegoś bardzo ważnego. Justyna Żejmo mierzy się w niej z pytaniem, które chyba każdy z nas kiedyś sobie stawia, czyli czym właściwie jest szczęście. I ja mam poczucie, że to jedno z najbardziej fundamentalnych pytań, jakie w ogóle można sobie zadać, bo przecież każdy z nas chce być szczęśliwy albo przynajmniej chce mieć poczucie, że jego życie ma sens, głębię i wewnętrzne światło. Bardzo podoba mi się to, że ta książka nie daje prostych, banalnych odpowiedzi. Ja od dawna czułem intuicyjnie, że szczęście nie jest czymś trwałym, raz na zawsze zapisanym w człowieku, nie jest cechą, którą się po prostu ma albo nie ma. Dużo bliższe jest mi myślenie, że szczęście jest procesem, czymś żywym, czymś co się w nas tworzy i zmienia. Właśnie to znalazłem w tej książce. Autorka pokazuje, że szczęście rodzi się na styku biologii, środowiska, relacji, sposobu myślenia i naszych codziennych działań. To wszystko się ze sobą splata i wzajemnie na siebie wpływa. Najbardziej ujęło mnie to, że książka jest z jednej strony naukowa, ale z drugiej bardzo przystępna. Ja naprawdę lubię, kiedy ktoś potrafi mówić o sprawach trudnych w taki sposób, że nie tracą one swojej głębi, a jednocześnie stają się bliskie i zrozumiałe. Tutaj dokładnie tak jest. Autorka rozkłada na czynniki pierwsze biologię naszego mózgu i próbuje pokazać, jak w ogóle dochodzi do powstawania tego, co nazywamy szczęściem. A robi to w sposób bardzo obrazowy i pomysłowy. Bardzo ciekawy jest też sposób, w jaki opisuje poszczególne części mózgu. To nie jest suchy wykład z neurobiologii, tylko opowieść, która naprawdę działa na wyobraźnię. Pojawia się pani prezes, jest kierownik migdał jako fabryka emocji, dział integracji, specjalista do spraw budowania marki, a nawet dział HR. Wszystkie te części tworzą wewnętrzną sieć, którą autorka nazywa intranetem. Dla mnie to było nie tylko ciekawe, ale też bardzo pomocne, bo dzięki temu łatwiej zrozumieć coś, co na pierwszy rzut oka może wydawać się skomplikowane i odległe. Mam poczucie, że to książka bardzo mądra. Taka, która nazywa wiele rzeczy, które gdzieś we mnie były, ale których wcześniej nie potrafiłem dobrze uchwycić słowami. Czytając ją, co chwilę miałem wrażenie, że dotykam prawd, które są mi bliskie, tylko wcześniej brakowało mi języka, żeby je wyrazić. I może właśnie dlatego ta lektura tak mocno do mnie trafiła. Dodałem do niej kilka cytatów, bo naprawdę chciałem jeszcze mocniej zachęcić innych do sięgnięcia po tę książkę. Uważam, że warto. Warto uczyć się uważności na siebie, na drugiego człowieka i na samo życie. Warto uczyć się dostrzegać piękno, być bardziej obecnym, bardziej świadomym, bardziej czułym wobec codzienności. Warto być we wspólnocie ludzi, którzy wzmacniają nasz dobrostan, którzy dodają siły, a nie odbierają energię. Warto też akceptować to, co przynosi życie, nawet jeśli nie zawsze jest łatwe, i jednocześnie rozwijać swoje horyzonty, żeby doświadczać więcej, głębiej i pełniej. Polecam tę książkę także dlatego, że ona zmienia sposób patrzenia na trudne chwile. Kiedy przychodzą do nas doświadczenia bolesne, kryzysy, straty czy momenty zagubienia, łatwo zapytać dlaczego mnie to spotkało. A ta książka subtelnie przesuwa akcent. Zachęca raczej do tego, żeby zapytać co to może we mnie zmienić, czego może mnie nauczyć, jak mogę to doświadczenie przeżyć tak, żeby coś we mnie dojrzało. Została ze mną bardzo ważna myśl, że szczęścia się nie ma tak po prostu i że ono nie spada na człowieka z nieba. Ja coraz mocniej czuję, że szczęście sobie robimy. Tworzymy je naszym myśleniem, naszymi decyzjami, naszym podejściem do siebie, do innych i do świata. To nie znaczy, że wszystko zależy tylko od nas, ale bardzo wiele zależy od tego, jak odpowiadamy na życie. Naprawdę bardzo polecam tę lekturę. To książka mądra, ciepła, potrzebna i taka, do której warto wracać.
https://lubimyczytac.pl/ KRÓL ARKADIUSZ

Titek na placu zabaw

Są takie książki dla dzieci, które nie tylko opowiadają historię, ale również pomagają oswoić codzienne wyzwania, z którymi mierzą się zarówno mali czytelnicy, jak i ich rodzice. „Titek na placu zabaw” autorstwa Uli Młodnickiej, jest właśnie jedną z takich pozycji. To kolejna część lubianej serii o sympatycznym Titku, która w prosty, ciepły i pełen zrozumienia sposób pokazuje dziecięcy świat emocji oraz sytuacje dobrze znane każdej rodzinie. 🍓 Tym razem Titek wybiera się na plac zabaw, miejsce pełne radości, ekscytacji i niespodzianek. Dla dzieci to przestrzeń swobodnej zabawy, dla rodziców natomiast prawdziwy trening cierpliwości, uważności i konsekwencji. W trakcie wizyty mały bohater poznaje zasady bezpiecznej zabawy, doświadcza różnych emocji i przekonuje się, że zakończenie atrakcyjnie spędzonego czasu bywa czasem najtrudniejszą częścią całej wyprawy. Fabuła jest nieskomplikowana, ale bardzo życiowa, dzięki czemu dzieci łatwo odnajdą w niej własne doświadczenia. 🍓 Największą zaletą książki jest jej praktyczny wymiar. Autorka nie moralizuje ani nie poucza, lecz pokazuje sytuacje z perspektywy dziecka, pozostawiając przestrzeń do rozmowy. Szczególnie cenne są sprytne wskazówki dla dorosłych ukryte w treści oraz dodatkowych materiałach, które pomagają lepiej zrozumieć dziecięce zachowania i łagodniej przeprowadzać maluchy przez trudne momenty, takie jak wychodzenie z placu zabaw czy przestrzeganie ustalonych zasad. To sprawia, że książka staje się nie tylko opowieścią dla dziecka, ale również małym poradnikiem dla rodziców. 🍓 Na uwagę zasługują także ilustracje Agnieszki Waligóry. Są ciepłe, kolorowe i pełne szczegółów, które przyciągają wzrok najmłodszych czytelników. Doskonale oddają emocje bohaterów i tworzą przyjazny, bezpieczny świat, do którego dzieci chętnie wracają. 🍓 To mądra, empatyczna i świetnie przemyślana książka dla najmłodszych. Łączy ciekawą historię z wartościowym przekazem, wspiera rozwój emocjonalny dziecka i podpowiada rodzicom, jak radzić sobie z codziennymi wyzwaniami wychowawczymi. Jeśli znacie już wcześniejsze części serii o Titku, ta odsłona z pewnością Was nie zawiedzie.
bajkowy.zawrot.glowy Ott Barbara

Titek na placu zabaw

Wspólne wyjście na plac zabaw może być ciekawą przygodą. Co jednak zrobić, by uniknąć dramatów, gdy pora wracać do domu lub w jaki sposób ustalać zasady, by nie zasypać dziecka mnóstwem informacji? Z pomocą przychodzi książka "Titek na placu zabaw". Najnowsza część o Titku zawiera nie tylko ciekawą historię, ale i wskazówki dla dorosłych. Ale zacznijmy od początku, a więc od wyprawy z tatą na plac zabaw. Zanim jednak zabawa na dobre się rozkręci, pora na przypomnienie najważniejszych zasad bezpieczeństwa. Gdy już wszystko ustalone, pora ruszać. Niestety, już na początku zaczynają się problemy. Titek bardzo chce się bawić w piaskownicy, ale niestety zapomniał wiaderka i łopatki. Na szczęście tata znajduje rozwiązanie. Czas na placu zabaw mija bardzo szybko i pora wracać do domu. Ustalone wcześniej zasady pozwalają okiełznać emocje i powrót staje się łatwiejszy. "Titek na placu zabaw" to książka, w której znajdziecie dziecięcą codzienność i emocje, jakie jej towarzyszą. To doskonały punkt wyjścia do rozmów o zasadach i o tym, jak ważne jest ich przestrzeganie. Dodatkowym atutem są cenne wskazówki dla rodziców Jeśli nie znacie poprzednich części, nie musicie się martwić, w każdej z nich jest krótki wstęp, w którym Titek przedstawia siebie i swoją rodzinę.
gabi.zuzia Nowak Justyna

Natalie Eurotrip

Bardzo lubię twórczość Emilii Szelest, dlatego gdy tylko zobaczyłam zapowiedź „Natalie Eurotirp" wiedziałam, że będę chciała ją poznać. Natalia miała odbyć swoją wymarzoną podróż do Paryża, jednak sprawy się komplikują, a bohaterkę czeka wielka przygoda, której absolutnie nikt nie spodziewa, w tym ona sama. Dynamika bohaterki, jest naprawdę zadziwiająca, a zdolność do podejmowania szybkich tryzykownych decyzji godna pozazdroszczenia. Natalie to zupełnie inna osoba niż ja, dlatego niekoniecznie mogłam zrozumieć jej działania i podejmowane przez nią decyzję. „Natalie eurotrip" to przyjemna książka, która czyta się w mgnieniu oka. Biorąc do ręki najnowsza powieść Emilii Szelest, możecie być pewni, że nie grozi wam nuda. Na kartkach tej pozycji znajdziecie również świetny humor, momenty wzruszenia, ale przede wszystkim próbę odnalezienia własnego Żałuję jedynie, że fabuła tej książki nie jest dłuższa, przez co byłaby bardziej rozbudowana a poszczególne wydarzenia opisane bardziej szczegółowo. „Natalie Eurotrip" pokazuje, że warto ryzykować, spełniać marzenia i łapać wiatr w skrzydła, szczególnie jeśli na swojej drodze spotka się odpowiednich ludzi.

bookostarada Babiej Klaudia