ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Frenemy. Przyjaciel czy wróg?

Książka Lauren Price „Frenemy przyjaciel czy wróg” opowiada o losach dwóch nastolatków Eriki Monroe i Chase’a Thatchera. Nastolatka chcąc wyjść z cienia starszej siostry pragnie dostać się do renomowanego college’u Stanford, jednak jest świadoma, że rodzinny budżet nie jest na tyle wystarczający, by móc bez problemu opłacić jej edukację. Zmuszona jest więc walczyć o stypendium. Nowa dyrektorka Lyndale High stawia Erice ultimatum. Stypendium za dowody pozwalające wyrzucić chłopaka, który w opinii dyrektorki ma szemraną renomę. Po namyśle Erika przystaje na propozycję kobiety. Co jeśli wszystko nie jest jednak aż tak oczywiste jak się zdaje? Książka napisana jest w przyjemny dla czytelnika sposób, początkowo akcja dzieje się dynamicznie, już od pierwszych stron. Pojawia się też dużo bohaterów na samym początku książki co może prowadzić do chwilowej dezorientacji, jednak przy dalszym czytaniu łatwo się odnaleźć. Lektura skierowana jest do starszej młodzieży. Poruszane są tematy używek, korupcji, nielegalnych zachowań, adopcji, miłości oraz odrzucenia. Autorka w bardzo ciekawy sposób przedstawia zachowania i emocje bohaterów, wprowadza intrygujące zwroty akcji. Warto zwrócić też uwagę na pracę tłumaczki Marty Czub. Tłumaczenie jest dobre, jedynie niektóre zwroty mogą być dla młodych osób trudne do zrozumienia, jest ich mało ale warto mieć to na uwadze. Ku mojemu miłemu zaskoczeniu książka posiada bardzo mało błędów ortograficznych, językowych, logicznych i sytuacyjnych co jest jednym z wielu plusów książki. Podsumowując w skali od 1 do 5 gwiazdek książka od Lauren Price zasługuje w mojej ocenie na mocne 4 gwiazdki. Są tematy, które można by poprawić jak rozwinięcie wątku Kaia, stopniowe wprowadzanie bohaterów czy doprecyzowanie dla czytelnika już na początku przedstawienia kolejnego bohatera kim jest dla innego bohatera, to zdecydowanie ułatwiłoby rozeznanie się w sytuacji. Poza tymi spostrzeżeniami książkę oceniam bardzo dobrze, były momenty śmiechu jak i chwile wzruszenia. Historia tej dwójki bohaterów chwyciła mnie za serce, zwłaszcza moment wyznania głęboko skrywanych tajemnic Chase’a. Zaczynając czytać spodziewałam się relacji w stylu bad boy i ułożona dziewczyna z dobrego domu. W trakcie okazało się jednak, że sytuacja znacznie odbiega od moich przypuszczeń w pozytywnym znaczeniu tego słowa. Książkę czytało się od samego początku bardzo przyjemnie, byłabym bardziej usatysfakcjonowana gdyby dodany został prolog zamykający historię Eriki i Chase’a. Lubię kończyć książkę wiedząc jak zakończyły się wydarzenia bohaterów w tym przypadku m.in. zapoznanie się rodziny Eriki z Chase’em, jaki college wybrała Erika bądź jaką drogę obrała i jak zakończył się epizod Karina z przechowywaniem używek jaka była reakcja rodziców jego i Miko.

monamii_xo Mikołajewicz Monika

Psychozmienni. Krwawe dziedzictwo #1

To jest taka książka, przy której serio ciężko się nudzić. Dużo się dzieje, świat jest ciekawy, a bohaterowie mają charakter. Ma w sobie coś świeżego i trochę „szalonego”, ale w dobrym sensie. Jak lubisz historie, które są inne niż wszystkie i mają tempo — to naprawdę warto.
peaches..smile Siecińska Roksana

Zaborczy tatuażysta

Totalnie mnie wciągnęła. Ma taki klimat, że od razu chcesz czytać dalej i dalej. Relacja między bohaterami jest intensywna, momentami aż duszna, ale właśnie to robi robotę. Bardzo dobrze się to czyta — lekko, ale z emocjami. Idealna książka na wieczór, kiedy chcesz się trochę oderwać i wciągnąć w coś mocniejszego.

peaches..smile Siecińska Roksana

Blade. Canmore #1

𝐁𝐥𝐚𝐝𝐞 - 𝐌𝐚𝐫𝐭𝐲𝐧𝐚 𝐌𝐢𝐭𝐫𝐨𝐰𝐬𝐤𝐚 [𝐰𝐬𝐩𝐨́𝐥𝐩𝐫𝐚𝐜𝐚 𝐫𝐞𝐤𝐥𝐚𝐦𝐨𝐰𝐚] 𝐨𝐜𝐞𝐧𝐚: ∞/5✩ 𝐤𝐚𝐭𝐞𝐠𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐢𝐞𝐤𝐨𝐰𝐚: 16+ Są takie książki, które kupuje się impulsywnie - przez jeden cytat albo krótki fragment, bez czytania opisu. Takie, które trafiają prosto w serce. Dokładnie tak było u mnie z „Blade" i mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z lepszych historii jakie miałam okazję przeczytać. Historia o dziewczynie, która budowała wokół siebie mury, i o chłopaku, który cierpliwie je burzył. Maeve była dobra w ukrywaniu siniaków, ale nie emocji. Zachodnia Kanada, turystyczne miasteczko, a w nim liceum Canmore, któremu sławę przynosi drużyna hokejowa i reprezentacja łyżwiarzy figurowych. Siedemnastoletnia Maeve LeBlanc, która zrobi wszystko, by pozostać w cieniu swoich tajemnic. Regularnie padająca ofiarą frustracji ojca i pragnąca uchronić przed złem całego świata swojego chorego brata nawet nie zauważa, kiedy wpuszcza do swojego życia kogoś zupełnie obcego. Kogoś, dla kogo po raz pierwszy będzie miała szansę stać się całym światem. Rzeczywistość, w której nikt nie jest tym, za kogo się podaje. Gdzie główną rolę odgrywają pozory, maski i kłamstwa. Gdzie duchy przeszłości przychodzą bez zaproszenia, a traumy sprzed lat wracają bez zapowiedzi. Historię Maeve i Fane'a miałam okazję poznać na Wattpadzie i już wtedy skradła moje serce. W wersji papierowej emocje uderzają jednak jeszcze mocniej. Styl autorki jest lekki i płynny, dzięki czemu książkę czyta się szybko, a fabuła wciąga tak bardzo, że trudno się od niej oderwać. Ogromnym atutem są dla mnie motywy łyżwiarstwa figurowego i hokeju, które nadają historii wyjątkowego klimatu i dynamiki. „Blade" to historia o bólu, nadziei, miłości, traumie i odwadze, by w końcu pozwolić komuś zobaczyć swoje prawdziwe oblicze. To książka, przy której można się wzruszyć, ale też poczuć, jak serce łamie się na kawałki. Z niecierpliwością czekam na drugi tom tej historii, bo po takim zakończeniu nie da się przejść obojętnie.

booksbytwins._ Ślączka Julia i Oliwia

Wszystkie barwy mroku

Po „Wszystkie barwy mroku” sięgnęłam trochę w ciemno. Na początku nie mogłam się w tej historii odnaleźć. Nie do końca wiedziałam, w którą stronę to wszystko zmierza i o czym właściwie jest ta książka. W końcu zrozumiałam, że to historia, którą nie tylko się czyta, ale również przeżywa. "Wszystkie barwy mroku" to poruszająca opowieść o życiu i jakie piętno odciskają na ofierze i jej otoczeniu traumatyczne wydarzenia. Trauma potrafi zostać w człowieku na zawsze i zmienić go nie do poznania. Autorowi udało się to oddać w bardzo wymowny sposób. Ta historia jest ciężka. Mówi o dzieciach, o krzywdzie, o rzeczach, które nigdy nie powinny się im przydarzać. Dlatego nie jest to lektura dla każdego. Jeśli ktoś jest wrażliwy na takie tematy, może być to po prostu za dużo. Główny bohater to chłopak, który od zawsze miał pod górkę. Nie jest dzieckiem idealnym, a jego sytuacja rodzinna mu nie pomaga.Od zawsze był na marginesie, rówieśnicy nie byli mu przychylni. Kto brałby na poważnie dzieciaka, który nosi opaskę na oku, a jego największym marzeniem jest zostać piratem? Każdy z nas jednak zasługuje na przyjaciela i Patch również znalazł kogoś, kto skoczyłby za nim w ogień. Saint to empatyczna dziewczyna, która polubiła chłopaka od pierwszego spotkania. Ta książka to nie tylko historia o traumie, ale również o prawdziwej przyjaźni. Takiej na dobre i na złe, czasami trudnej i wymagającej. Takiej, w której ktoś daje z siebie wszystko, żeby uratować drugiego człowieka. I mam wrażenie, że bez tego wątku ta historia byłaby niepełna. Do tego dochodzi bardzo mocna warstwa psychologiczna. Postacie są świetnie napisane, wielowymiarowe, prawdziwe. Każda coś wnosi i każda zostaje w głowie na dłużej. To długa, momentami wymagająca książka, ale moim zdaniem warta uwagi. To historia, która zostaje z czytelnikiem na długo.

olutkam Magiera Aleksandra