Recenzje
Do wesela się zagoi
Dzień dobry 💚 "Do wesela się zagoi" to kolejna cudowna historia z pod pióra autorki Ludki Skrzydlewskiej. Jest to emocjonalny romans z motywem slow burn osadzony w małym miasteczku Silver Springs. Historia koncentruje się na przygotowaniu ślubu przyjaciół głównym bohaterów. Tym razem autorka opowiada nam o relacji Sutton i Hugh, którzy tymczasowo za sobą nie przepadają, lecz wkrótce połączy ich głębokie i piękne uczucie. Lubię takie ciepłe i klimatyczne historię. Główna bohaterka Sutton jest samotną matką. Podziwiam ją. Jest silną kobietą. Wychowuje sama córeczkę, która jest jej promyczkiem słońca. Nie boi się pracy. Pracuje wszędzie tam, gdzie się da. Natomiast Hugh to zupełnie inna bajka. Poukładany i zdystansowany do całego świata. Skupiony przede wszystkich na pracy. Ona jest charyzmatyczna. On uporządkowany. Ja jestem zakochana w tej historii. Była fenomenalna. Dialogi brzmią naturalnie. Mają dobrą dynamikę. A humor pojawia się, gdy najmniej się go spodziewamy, aby rozładować napięcie i podtrzymać atmosferę. Bohaterowie są wiarygodni. Ich uczucie rozwija się w swoim tempie. Bardzo naturalnie i bez pośpiechu, ale za to z nutką pikanterii. Jeśli lubicie historię o samotnym macierzyństwie, zaufaniu i o uzdrawiającej sile miłości to ta książka jest dla was idealna.
Do wesela się zagoi
~ Do wesela się zagoi- Ludka Skrzydlewska ~ 🦖Sutton Clarke niegdyś skupiała się tylko na narciarstwie, teraz poświęca się Susie - swojej siostrzenicy. Pracuje jako sprzedawczyni w sklepie sportowym rodziców, przez bibliotekarkę, kelnerkę, baristkę, aż po recepcjonistkę w hotelu należącym do najlepszej przyjaciółki - nieco szalona panna Clarke nie waha się przed podjęciem żadnej pracy. Nie obawia się także wystąpić podczas sylwestrowej imprezy w stroju dinozaura - ku uciesze lokalnych dzieciaków, na przekór sobie i mimo wściekłości pewnego ciemnowłosego przystojniaka. 🦖Hugh Holloway przyjeżdża do uroczego Silver Springs, by pomóc w przygotowaniach do ślubu swojemu wspólnikowi, Saintowi. Hugh jest uporządkowany i nieco wycofany, więcej radości sprawia mu snucie szczegółowych planów w Excelu niż brylowanie w towarzystwie dzieciaków na ich chaotycznych przyjęciach. Zwłaszcza takich, podczas których istnieje groźba przypadkowego nadepnięcia na ogon dinozaura i oberwania w zamian… szarlotką. 🦕Jest to urocza powieść łącząca humor, romans i ciepło rodzinne. Sutton Clarke, pełna energii i poświęcenia, opiekuje się siostrzenicą i podejmuje różne prace, by utrzymać siebie i dziecko. Spotkanie z uporządkowanym Hughiem Hollowayem wywołuje wiele zabawnych sytuacji i emocjonalnych napięć. Szczególnie komiczne są sceny sylwestrowe, gdy Sutton występuje w stroju dinozaura. Chemia między bohaterami rozwija się stopniowo, a przygotowania do ślubu wprowadzają subtelny romantyzm. Całość czyta się lekko i przyjemnie, idealnie na relaksującą lekturę.
Kill me First
Mallory Morrigan w dniu osiemnastych urodzin zmienia swoje życie o 180 stopni. Przeprowadza się do ojca, który jest płatnym zabójcą na zlecenie, a ona planuje pójść w jego ślady. Wchodzi do świata pełnego brutalności, tajemnic i miejsca, gdzie każdy wybór niesie za sobą konsekwencje. Mallory to bohaterka, która jest pełna sprzeczności - z jednej strony silna, a z drugiej krucha i zraniona. Do tego musi mierzyć się z demonami przeszłości, które nie dają jej spokoju. Azrael Murray wprowadza w życie bohaterki coraz więcej zamieszania i chaosu. Jest postacią bardzo zamkniętą w sobie, przez co naprawdę mało o nim wiemy, co jeszcze bardziej budzi ciekawość, a momentami przez swoje zachowania nawet spory niepokój. Ma w sobie coś przyciągającego, dzięki czemu czytelnik chce dowiedzieć się o nim jeszcze więcej.
Kompulsywne objadanie się. Jak zrozumieć problem i skutecznie sobie pomóc
„Kompulsywne objadanie się” to książka, która porusza temat trudny, ale niesamowicie ważny - i robi to w sposób bardzo wyważony, empatyczny i przede wszystkim ludzki. To, co od razu rzuca się w oczy, to brak oceniania. Autorka nie próbuje moralizować ani upraszczać problemu do „braku silnej woli”. Wręcz przeciwnie - pokazuje, jak złożony jest to mechanizm i jak bardzo jest powiązany z emocjami, stresem, nawykami i naszym podejściem do siebie. Książka pomaga zrozumieć, że kompulsywne jedzenie to nie jest „problem z jedzeniem”, tylko coś znacznie głębszego. I właśnie to ujęło mnie najbardziej - to spojrzenie na człowieka całościowo, bez spłycania tematu. Bardzo dużym plusem jest też to, że oprócz teorii dostajemy konkretne wskazówki i narzędzia do pracy nad sobą. Ale nie są one narzucone ani sztywne - raczej pokazują kierunek, w którym można iść, żeby lepiej zrozumieć siebie i swoje reakcje. Język jest prosty i przystępny, dzięki czemu książkę czyta się naprawdę dobrze, mimo że dotyka momentami trudnych i osobistych tematów. To jedna z tych pozycji, które nie tylko dają wiedzę, ale też skłaniają do zatrzymania się i refleksji. Dla mnie to była bardzo wartościowa lektura - taka, która pomaga spojrzeć na siebie z większą łagodnością i zrozumieniem. I myślę, że dla wielu osób może być pierwszym krokiem do realnej zmiany.
Możesz więcej! O tym, że tylko życie w pełni przynosi spełnienie
Możesz więcej! O tym, że tylko życie w pełni przynosi spełnienie” to książka, która daje do myślenia i motywuje do działania. Na minus - skład. Tekst jest nierówno rozłożony, różne akapity, dziwne odstępy od marginesów, przez co momentami czyta się ją mniej komfortowo. Na szczęście treść się broni. To nie jest pusta motywacja, tylko sensowne refleksje o życiu na własnych zasadach, wychodzeniu ze schematów i szukaniu swojego kierunku. Daje impuls, żeby coś zmienić, ale bez nachalnego „musisz”. Krótko: forma trochę przeszkadza, ale treść zdecydowanie na plus i zostaje w głowie.