ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Adicción perfecta: W cieniu obsesji

📚 Recenzja 📚 📖 „Adicción perfecta: W cieniu obsesji” autorstwa K.M KaroBella. To książka, która porusza także trudniejsze tematy: żałobę, przemoc psychiczną, manipulację, nierówność w relacjach oraz walkę o własną godność. Dzięki temu historia ma więcej głębi niż wiele typowych romansów mafijnych. Czy w świecie pełnym przemocy i mafijnych porachunków może narodzić się miłość? ❤️‍🔥 Celia Rojas po śmierci ojca, policjanta, próbuje odnaleźć się w rzeczywistości, która nie daje jej żadnej taryfy ulgowej. Zamiast spełniać marzenie o studiach i spokojnym życiu, musi podporządkować się wymagającej matce, brać na siebie kolejne obowiązki i walczyć o każdy dzień. Gdy traci pracę, jej sytuacja staje się jeszcze trudniejsza, a przypadek wciąga ją w sam środek świata, w którym rządzą pieniądze, przemoc i bezwzględne zasady mafii. To właśnie tam poznaje tajemniczego mężczyznę, który od pierwszej chwili budzi jednocześnie fascynację i strach. Jest niebezpieczny, wpływowy i przyzwyczajony do tego, że wszystko dzieje się według jego reguł. Celia szybko odkrywa, że wejście w jego orbitę oznacza nie tylko kontakt z luksusem i zakazanym pożądaniem, ale też ciągłe zagrożenie, manipulację i konieczność podejmowania decyzji, które mogą zmienić całe jej życie. Między nimi rodzi się relacja pełna napięcia, nieufności i obsesji, a granica między nienawiścią, pożądaniem i uczuciem zaczyna się coraz bardziej zacierać. „Adicción perfecta: W cieniu obsesji” to mocny i emocjonujący początek serii Deseooscuro. Powieść łączy elementy thrillera, romansu i dramatu psychologicznego, oferując historię pełną niebezpieczeństwa, namiętności i trudnych wyborów. To książka, która wciąga, wywołuje skrajne emocje i pozostawia czytelnika z pytaniem: czy w świecie rządzonym przez przemoc i obsesję naprawdę jest miejsce na prawdziwą miłość? Warto jednak zaznaczyć, że jest to lektura przeznaczona dla czytelników 18+. Znajdziemy tu brutalne sceny, wulgarny język oraz intensywne sceny erotyczne, które mogą nie przypaść do gustu osobom preferującym lżejsze romanse.

basik_czyta Koleczko Barbara

Titek poznaje przedszkole

Cześć, Bohatera dzisiejszej książki doskonale znają wszyscy, którzy dzielnie odwiedzają mój profil i śledzą nasze czytelnicze polecajki. Przed Państwem Titek! Moje małe marzenie w końcu się spełniło i doczekaliśmy się części poświęconej adaptacji przedszkolnej: „Titek poznaje przedszkole”. Titek pierwszy raz idzie do przedszkola i razem z jego rodziną będziemy towarzyszyć mu tym wydarzeniu. Dlaczego tak bardzo ujęła mnie ta pozycja? Bo przeprowadza malucha (a właściwie także jego rodziców) przez ten proces krok po kroku. Mamy wspólne przygotowanie plecaka, wspólne szykowanie się do wyjścia, spacer do przedszkola i czułe pożegnanie z rodzicem, oprowadzenie po nowej Sali. Wszystkie te zabiegi realnie zmniejszają lęk przed nieznanym. Jako psycholog pracujący z dziećmi (i mama, która niejedno przedszkolne pożegnanie ma za sobą!) z pełnym przekonaniem twierdzę, że to jedna z najlepszych pozycji wspierających proces adaptacji na rynku. Oswojenie rutyny i pokazanie, co dokładnie wydarzy się po kolei, daje maluchowi ogromne poczucie przewidywalności. Jak zawsze znajdziecie tu także idealne zachowanie rodzica, który wierzy w swoje dziecko, rozumie jego emocje i wspiera w rozwoju. Także nauczyciel jest pokazany jako ten sprzyjający dziecku. Co mi się podoba, nie unikamy w tej książce trudnych emocji, jest smutek i lęk (rozstanie z mamą, przewrócenie się na placu zabaw). Cieszę się, że pokazano również dziewczynkę, która nie chce zjeść surówki i nauczycielkę, która to akceptuje. Kolejna sprawa, jak tylko zobaczycie te kolorowe ilustracje, pełne nasyconych barw, szczegółów, radosnej energii i takiego niepisanego poczucia bezpieczeństwa, to od razu poczujecie, że to wyjątkowa opowieść w świecie najmłodszych. Genialnym zabiegiem są tu też zadania, które angażują małego czytelnika. Dziecko nie tylko słucha, ale staje się aktywnym uczestnikiem historii. Mamy tu m.in. poszukiwanie czerwonego samochodzika, naśladowanie ruchów zwierząt (zobaczcie sami, jak chodzi słoń, a jak mała mrówka! ), śledzenie palcem trasy wycieczki. To świetnie rozładowuje napięcie i buduje bliskość. Na samym końcu czeka też coś dla rodziców, czyli zestaw praktycznych i bardzo empatycznych wskazówek dla rodzica, który przecież w tym szczególnym czasie również potrzebuje wsparcia i zaopiekowania swoich emocji. Pamiętajcie, że udana adaptacja nie zaczyna się na dzień przed pierwszym września. Jest to proces, który warto rozpocząć już teraz, na przykład właśnie podczas wspólnego, spokojnego czytania w domu.

Psychologrysuje Stanienda Daria

Historyczne bzdury o średniowieczu. Jak naprawdę żyło się w czasach dam i rycerzy?

Przyznam szczerze, że wcześniej historią średniowiecza nie interesowałam się szczegółowo. Ot, jedynie tyle, ile nauczyłam się w szkole. Dlatego ta książka otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, które wydawały się normalne, kiedy myślałam o średniowieczu, a wcale takie nie były. Pewnie każdy z nas kojarzy różne sceny z filmów pokazujące średniowiecze - sceny walk, momenty, gdzie bohaterowie jedli posiłki i ogólnie przedstawiające to, jak żyli ludzie w tamtych czasach. Jednak wiele z tych obrazów nie miało miejsca w realnym życiu. Średniowiecze było zupełnie inne niż to, co często pokazują nam filmy. Anna Zielińska podeszła naprawdę super do tego tematu, obalając największe mity i szczegółowo opisując, skąd wzięły się błędne przekonania (czasami wynikające z różnej literatury). Wyjaśniła, czym kierowali się ludzie w średniowieczu, jaka była prawda oraz co tak naprawdę wiedzą historycy. Każdy temat został, przynajmniej dla mnie - osoby, która wcześniej nie interesowała się tym okresem - szczegółowo opisany. I tak po prostu, po ludzku. Przyjemnie było spędzić czas z tą lekturą. Nie da się ukryć, że wiele rzeczy mnie zaskoczyło. Tematy zawarte w książce to m.in. Mieszko I i chrzest Polski, bitwa pod Grunwaldem i inne bitwy, higiena - w tym łaźnie i ówczesna moda, a także choroby oraz walka z nimi. I naprawdę trochę bałam się, że książka będzie napisana w sposób bardzo ogólny - jako zbiór mitów i krótkie wyjaśnienie. Cieszę się, że tak nie było. Że wszystko zostało dobrze przedstawione i wyjaśnione, a ja mogłam poznać epokę średniowiecza z różnych perspektyw. Bardzo polecam. Czyta się naprawdę przyjemnie!

skazana_na_ksiazke Twork Paulina

Titek na placu zabaw

To historia o zwykłym wyjściu na plac zabaw, które dla dziecka może stać się prawdziwą przygodą… ale też źródłem wielu emocji. Znajdziemy tu rozmowę o zasadach bezpieczeństwa, zapomnianych zabawkach, wspólnej zabawie i trudnym momencie, kiedy trzeba wracać do domu. Bardzo urzekła mnie postać taty Titka. Jest spokojny, cierpliwy i pełen zrozumienia. Pokazuje, jak z szacunkiem rozmawiać z dzieckiem o emocjach, stawiać granice i wspierać malucha w trudnych chwilach. To piękny przykład bliskości i świadomego rodzicielstwa. W książce znajdziecie również wiele praktycznych porad i wskazówek dla rodziców. Dodatkowym atutem są piękne, pełne ciepła ilustracje oraz aktywizujące zadania, które zachęcają dzieci do rozmowy i wspólnego czytania. Jeśli szukacie wartościowej książki o emocjach, codziennych wyzwaniach i budowaniu relacji z dzieckiem, „Titek na placu zabaw” będzie doskonałym wyborem.

mamamonika_czyta_i_gra Nowińska Monika

Echo zapomnienia

Drogi Czytelniku... Pewna dziennikarka? Obecna. Paranormalny romans? Jasne. Światło i mrok? Są. Tajemnicze znamię? Jest. Koszmary? Oczywiście. Tajemnice? Pewnie. Kłamstwa? Będą. Walka? Nie obędzie się bez niej. Wątpliwości? Znajdą się. Anioły? Cóż... Demony? Tak. Lęk, fascynacja? Koniecznie. Słabości? Uhum... Między innymi właśnie to serwuje nam K.E December w swojej najnowszej książce pod tytułem „Echo zapomnienia”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie odsyłam do lektury książki. Jest to drugi tom serii Drzewo życia. Miło było przenieść się do świata Emily, Nathaniela, Zuriela, Amy, Samuela, Lilith, Jima, Margan, Shemy, Gabriela, Raziela, Lucyfera, Amona i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, interesujący i zróżnicowani. Czy kogoś lubię nadal? Nie, niestety nikogo, choć bardzo chciałam polubić Emily i Nathaniela. Dlaczego? Tego oczywiście nie zdradzę. W tym przypadku jest to jednak zdecydowanie plus (również nie zdradzę dlaczego). Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to nie jest prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie. Akcja rozkręca się swoim tempem, mimo to cały czas coś się dzieje. Autorka nie serwuje nam emocji dużymi porcjami (no może czasami). Chwilami brakuje tu zaskakujących zwrotów akcji (lecz nie do końca o nie tu chodzi), lecz nie wywoływania w nas skrajnych uczuć i problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Emily. Po trzecie, styl. Autorka (co mnie oczywiście nie zaskoczyło) pisze lekko i dość przyjemnie dla oka, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko (szkoda, że książka nie miała jeszcze tak z pięćdziesiąt stron i ze dwa wątki), przyjemnie i łatwo. Daję za to plusika, ale i minusika. Po czwarte, zakończenie. Naprawdę warto do niego dotrzeć, mimo iż po raz kolejny zostawia spory niedosyt, autorka znów zakończyła tę historię w takim momencie, że... Czy było zaskakujące? Cóż, mnie aż tak nie zaskoczyło... Jednak nie bardzo wyobrażam sobie, by mogło być inne. Przyznaję za nie plusika, ale i małego minusika. Powieść jest kolejną lekką lekturą do poduszki. Opowieść pokazuje, że nic nie dzieje się przypadkiem. Książka praktycznie czyta się sama. Historia naprawdę wciąga, chwilami sprawia, że chce się być częścią życia (choć momentami dość pokręconego i niebezpiecznego) naszych bohaterów. Nie chciałam opuszczać go aż do finału, przynajmniej w tym tomie. Autorce dziękuję za kolejną przygodę. :) Naprawdę fajnie spędziłam przy niej czas, lubię powieści tego typu, pisane w tym klimacie. Czekam na ciąg dalszy tej historii (mam nadzieję, że nie za długo). :) Ogólna ocena - 5/6. :) POLECAM, POLECAM, POLECAM. 

Recenzjeemocjamipisane Raszka Izabela
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL