Recenzje
Sycylia. Smak południa
Jeśli są książki do smakowania i delektowania się ich zawartością, to z pewnością zalicza się do nich Sycylia. Smak południa, napisana przez Karolinę Wiszniewską, a wydana przez Bezdroża. Autorka, która jest certyfikowaną specjalistką od włoskiego wina i stworzyła projekt Italia e Cucina, od lat podróżuje po Włoszech poznając lokalne kuchnie i kulturę różnych regionów oraz historie mieszkających tam ludzi. Sycylia. Smak południa to książka, która opowiada o największej wyspie Włoch przez pryzmat jej zabytków, krajobrazów i przede wszystkim sycylijskiej kuchni. Na 360 stronach książki mamy okazję poznać wiele sycylijskich miast i mniejszych miejscowości, poczynając od tych najbardziej znanych jak Katania, Noto, Palermo czy Syrakuzy, po te mniej znane, ale jak się okazuje warte odwiedzenia. Karolina Wiszniewska dzieli się z nami swoimi wrażeniami z opisywanej miejscowości, nawiązując też do jej historii. Potem zaprasza na spacer po mieście lub miasteczku. W wyróżnionej ramce mamy wskazówkę „Co warto zobaczyć podczas spaceru?” - jakie zabytki, ciekawą architekturę lub interesującą willę, a następnie zanurzamy się w kulturze kulinarnej. Czytając o kuchni, znów trafiamy na ramkę, która tym razem podpowiada „Co warto zjeść?”. Przyznam, że te opisy sycylijskich specjałów były dla mnie czasem zaskoczeniem. Np. czytając o Katanii dowiedziałem się, że okolice tego miasta to pistacjowy raj. Dzięki pistacjom można spróbować makaron z pesto pistacjowych, cornetto z nadzieniem, albo pastę al pistacchio z grzybami, krewetkami lub z policzkami wołowymi. Niezależnie od tego, czy jesteśmy w Taorminie, Castelmoli czy Macari, to autorka opowiada nam o miejscowych atrakcjach przez pryzmat smaku. Dobry przykład daje opis podróży do Monreale, gdzie Wiszniewska pojechała, aby zobaczyć katedrę. Kiedy zobaczyła kilometrową kolejkę do wejścia, pomyślała, że dobrze się składa, bo może poznać Monreale od innej strony. I dzięki temu i ja mogłem dowiedzieć się o tradycyjnych biscotti di Monreale oraz o chlebie wypiekanym w piecach opalanych drewnem, podawanym z lokalnymi produktamiCzytając książkę Karoliny Wiszniewskiej wracałem do swojej podróży wokół Sycylii sprzed 20 lat i z każdą strona nabierałem smaku, aby wybrać się tam ponownie, aby zobaczyć więcej i popróbować potraw, które mnie wcześniej Sycylia. Smak południa pozwoli ci na zaplanowanie podróży po wyspie, ale też da szansę na zachwycenie się Sycylią bez wychodzenia z domu. Niezależnie od motywacji, warto sięgnąć po tę książkę.
Determinacja. Inteligencja emocjonalna. Harvard Business Review
„Determinacja. Inteligencja emocjonalna” od Harvard Business Review to książka, która uświadamia, że sukces rzadko jest efektem jednego wielkiego talentu. Znacznie częściej stoi za nim codzienna konsekwencja, odporność psychiczna i umiejętność radzenia sobie z emocjami wtedy, gdy pojawia się presja, zmęczenie i zwątpienie. To nie jest typowy poradnik motywacyjny pełen pustych sloganów o „walce do końca”. Autorzy pokazują coś znacznie bardziej wartościowego: jak mądrze rozwijać determinację, by nie zamieniła się w ślepy upór prowadzący do wypalenia. Ogromnym atutem tej książki jest jej praktyczny charakter. Każdy rozdział daje konkretne wskazówki, które można od razu odnieść do własnego życia zawodowego i prywatnego. Bardzo podobało mi się to, że książka nie promuje perfekcjonizmu. Wręcz przeciwnie. Pokazuje, że proszenie o pomoc, akceptowanie dyskomfortu i świadomość własnych ograniczeń są oznaką dojrzałości, a nie słabości. To spojrzenie mocno wyróżnia tę publikację na tle wielu współczesnych książek rozwojowych. Na szczególną uwagę zasługują także autorzy tekstów. Angela Duckworth, David Rock czy Tomas Chamorro-Premuzic nie opierają się na modnych teoriach, lecz na badaniach, doświadczeniu i realnych sytuacjach z życia zawodowego. Dzięki temu dostajemy wiedzę, która naprawdę daje do myślenia. Czytałem tę książkę powoli, fragment po fragmencie, bo wiele treści skłaniało mnie do zatrzymania się i refleksji nad własnym podejściem do pracy, ambicji i wytrwałości. To jedna z tych pozycji, które nie krzyczą motywacyjnymi hasłami, ale spokojnie i rzeczowo pomagają poukładać sobie pewne rzeczy w głowie. Jeśli szukacie książki, która nie tylko zmotywuje Was do działania, ale też nauczy działać mądrzej i bardziej świadomie, „Determinacja. Inteligencja emocjonalna” będzie świetnym wyborem.
Redemption of Sins
Najnowsza powieść autorstwa Lori Rave, „Redemption of Sins”, to naprawdę miłe oderwanie od przepełnionego hokeistami rynku czytelniczego. Czy wy też zaczynacie odczuwać lekki przesyt tym motywem? Nie zrozumcie mnie źle - sama uwielbiam historie o hokeistach, zwłaszcza te spod pióra Lori. Mam jednak wrażenie, że w ostatnim czasie pojawiło się zbyt wiele bardzo podobnych książek. Ale do brzegu, bo odbiegam od głównego wątku… Powieść opowiada historię Kiary i Killiana - ona jest pracownicą socjalną, on zawodowym żołnierzem. To dość nietypowe połączenie, które wypadło naprawdę ciekawie. Zabrakło mi jednak jednej rzeczy charakterystycznej dla autorki… gdzie podział się krótki opis na początku książki? Taki wprowadzający fragment dotyczący chociażby pracy żołnierza zawodowego bardzo dobrze budował klimat w poprzednich historiach i tutaj również świetnie by się sprawdził. W kontynuacji serii „Cup of Coffee” ponownie spotykamy znane postacie z poprzednich części. Tylko czy faktycznie było to potrzebne w zupełnie w takiej intensywności? Moim zdaniem wystarczyłaby obecność samego kuzyna głównego bohatera zamiast całej brygady RR. Na szczęście reszta w żaden sposób nie przeszkadza w odbiorze książki. Bohaterowie, jak zawsze są świetnie wykreowani i bardzo charakterystyczni, nie da się ich nie lubić - z jednym wyjątkiem, ale o nim za chwilę. Kiara to sympatyczna kobieta, która przeżyła w życiu dwa niezwykle bolesne momenty - rozstanie z miłością swojego życia oraz coś znacznie gorszego, o czym musicie przeczytać już sami. Takie doświadczenia potrafią diametralnie zmienić człowieka, dlatego mocno zdziwiło mnie, jak szybko otworzyła się przed dawnym ukochanym i zaczęła mówić o bardzo intymnych sprawach. Po tylu latach wydało mi się to po prostu trochę nienaturalne. Killian natomiast to jeden z tych bohaterów, którzy traktują lojalność śmiertelnie poważnie. Jeśli coś obieca, zrobi wszystko, by dotrzymać słowa. Miał swoje powody, by odejść od Kiary, a po traumatycznych doświadczeniach z misji w Iraku postanawia naprawić błędy przeszłości. Tylko czy da się posklejać serce, które kiedyś samemu się złamało? Jest jeszcze Darren… człowiek, którego z czystym sumieniem można nazwać zakałą ludzkości. To właśnie on nieustannie uprzykrza życie głównej bohaterce i wzbudza podczas lektury największe negatywne emocje. Całość czyta się lekko i przyjemnie, choć momentami ogrom bohaterów potrafił mnie odrobinę zmęczyć. Mimo wszystko bardzo dobrze bawiłam się podczas lektury tej historii i szczerze liczę na to, że autorka jeszcze kiedyś odejdzie od hokejowego klimatu, bo jak widać - świetnie odnajduje się również w innych motywach. Fabuła jest spójna, angażująca emocjonalnie i skutecznie wciąga czytelnika, a właśnie tego najbardziej oczekuję od książek. Jeśli chodzi o wątki poboczne, to mimo mojej ogromnej sympatii do Avery i Masona, tym razem zdecydowanie lepiej bawiłam się przy Cassie i Waynie. Ten duet wniósł do historii sporo humoru i świeżości, a najwyraźniej właśnie tego było mi ostatnio potrzeba. „Redemption of Sins” to udana, emocjonalna historia o drugich szansach, trudnej przeszłości i próbie odbudowania utraconego zaufania. Nie jest to książka idealna, ale ma w sobie coś, co sprawia, że chce się przewracać kolejne strony. Lori Rave po raz kolejny udowodniła, że potrafi tworzyć bohaterów, których losy naprawdę obchodzą czytelnika. I choć nadal kocham jej hokejowe historie, to po tej książce z ogromną chęcią sięgnę po kolejne powieści autorki utrzymane w zupełnie innym klimacie.
Regret Me Not
"Regret Me Not" to książka, która spełnia praktycznie wszystkie oczekiwania, jakie można mieć wobec książek Ludki Skrzydlewskiej - lekki styl, pełne ironii dialogi, wciągająca fabuła i niesamowicie realni bohaterowie (brakuje tylko hokeja, ale nie można mieć wszystkiego w jednej książce). Przypadkowe małżeństwo z Vegas i przymusowy wyjazd na Alaskę to przepis na fabularny sukces, który autorka wykorzystała w stu procentach. Ogromnym atutem książki jest wątek rodziny Shawa, przed którą bohaterowie muszą odgrywać zakochanych małżonków, wnosi to do fabuły mnóstwo ciepła oraz także trudnych emocji, które opisane zostały w niesamowicie realny sposób, co niesamowicie doceniam. Na osobną wzmiankę zasługuje Furdinand, który dosłownie kradnie każdą scenę, w której bierze udział, generując masę humoru sytuacyjnego. "Regret Me Not" porusza się po znanych motywach romansu i wszyscy domyślamy się gdzie ta historia zmierza, jednak jeśli macie tego świadomość, to jestem pewna, że będziecie się świetnie bawić podczas czytania. To idealna, rozgrzewająca ucieczka od rzeczywistości na jeden lub dwa wieczory. Jeśli szukasz czegoś z pazurem, co autentycznie poprawi Ci humor - bierz w ciemno.