Recenzje
Korona Polskich Gór. Dziennik młodego zdobywcy
Gdy na jesieni wchodziliśmy na Lackową, obiecaliśmy sobie że w tym roku musimy zacząć KGP. Całkiem przypadkiem Mikołaj usłyszał nasze marzenie i pod choinką znaleźliśmy książeczki do zbierania pieczątek. Dla 5latka są one jednak dość nudne więc długo szukałam czegoś co zaciekawi malucha - zobaczcie jaki IDEAŁ trafił w nasze ręce! ,,Korona Polskich Gór. Dziennik młodego zdobywcy" od @wydawnictwo_bezdroza to niezwykła książka, która zamienia zwykłe wycieczki w prawdziwą przygodę pełną emocji, odkryć i niezapomnianych wspomnień. To coś więcej niż dziennik - to osobisty towarzysz każdego młodego miłośnika gór, który marzy o zdobywaniu najwyższych szczytów Polski. Już od pierwszych stron książka zachęca do działania i rozbudza ciekawość świata. Ciekawe informacje o polskich pasmach górskich oraz najwyższych szczytach sprawiają, że dziecko nie tylko wędruje, ale także poznaje przyrodę, geografię i historię odwiedzanych miejsc. Wszystko zostało podane w przystępny i atrakcyjny sposób, idealny dla młodych odkrywców. Ogromnym atutem dziennika jest miejsce na własną twórczość - notatki, rysunki, zdjęcia czy wklejanie pamiątek ze szlaku. Dzięki temu każda wyprawa staje się wyjątkową historią, do której można wracać przez lata. Zadania i wyzwania dodatkowo motywują do zdobywania kolejnych szczytów i rozwijają ducha przygody.
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
Ocena: ⭐⭐⭐⭐⭐/5 𝐶𝑧𝑎𝑠𝑎𝑚𝑖 𝑛𝑎𝑗𝑤𝑖𝑒̨𝑘𝑠𝑧𝑦𝑚 𝑤𝑖𝑒̨𝑧𝑖𝑒𝑛𝑖𝑒𝑚 𝑛𝑖𝑒 𝑠𝑎̨ 𝑘𝑎𝑗𝑑𝑎𝑛𝑦, 𝑡𝑦𝑙𝑘𝑜 𝑙𝑜𝑗𝑎𝑙𝑛𝑜𝑠́𝑐́ 𝑤𝑜𝑏𝑒𝑐 𝑜𝑠𝑜́𝑏, 𝑘𝑡𝑜́𝑟𝑒 𝑛𝑎𝑠 𝑟𝑎𝑛𝑖𝑎̨. Josephine po skazaniu brata zostaje sama z długami i opieką nad młodszym rodzeństwem. Przyjmuje pracę w siłowni, gdzie spotyka się z niechęcią June i chłodnym zachowaniem Damiena. Wszystko komplikuje się jeszcze bardziej, gdy James Vanderbilt proponuje jej układ - ma udawać jego partnerkę w zamian za pomoc w oczyszczeniu brata z fałszywych zarzutów. Josephine wchodzi w świat kłamstw, tajemnic i trudnych emocji, które zmuszają ją do zmierzenia się z przeszłością. Ta seria jest moją pierwszą stycznością z piórem autorki i muszę przyznać, że ta książka naprawdę zrobiła na mnie duże wrażenie. Od początku wciąga w świat pełen emocji, trudnych decyzji i relacji, które są skomplikowane, ale bardzo prawdziwe. Josephine to bohaterka, którą da się polubić i której cały czas się kibicuje, nawet kiedy popełnia błędy. Relacja z Jamesem jest pełna napięcia, dramy i momentów, które serio chwytają za serce. Bardzo podobał mi się klimat tej historii, który był momentami mroczny i ciężki, ale jednocześnie nie da się od niej oderwać. Autorka pisze lekko i w taki sposób, że strony lecą bardzo szybko. Dobrze ukazane są tematy lojalności, zaufania i tego, jak przeszłość potrafi wpływać na życie człowieka. Dawno żadna książka nie wywołała u mnie tylu emocji i na pewno długo o niej nie zapomnę. Na pewno sięgnę po inne książki autorki 🫶🏼
Dług Josephine. W kajdanach lojalności
[ recenzja zawiera spojlery ] Dług Josephine to trzecia część serii Pozorów autorstwa Moniki Rutki, opowiadająca o dwójce bohaterów, którzy pojawili się przelotnie w poprzednich częściach: Josephine Bayers oraz James Vanderbilt. Pochodzą oni z dwóch różnych światów, mimo to wchodzą w pewien tajemniczy układ. James proponuje Josephine pomoc w wydostaniu jej brata z więzienia, choć sam również ma w tym własny interes. Układ, można by rzec, nie jest trudny - muszą udawać zakochanych. Udawać przed elitą, przed wpływowymi osobami, przed ojcem Jamesa, a najbardziej, co jest dla nich najtrudniejsze, przed SAMYMI SOBĄ. Motywem książki jest slow burn, choć wciąga od samego początku. Idealnie został opisany ich wzajemny brak zaufania na początku znajomości. W książce pojawia się ironiczny humor, które idealnie odwzorowuje postacie i ich charaktery. Każda ich rozmowa wywoływała we mnie dreszcz emocji, ponieważ osobiście uwielbiam takie ironiczne poczucie humoru. Dla Josephine udawanie związku jest bardzo trudne. W swoim życiu trzyma się zasady, że nie sprzeda samej siebie za pieniądze, jednakże w tym momencie stawia rodzinę ponad siebie. Ta bohaterka przeżyła wiele w swoim życiu. Jest to dobra dziewczyna ze złego domu. Z rodziny, w której musiała walczyć o siebie, swoich braci i nie wiedziała, jak będzie wyglądać jej kolejny dzień. Czy będzie musiała zakrywać podkładem kolejny siniak, czy obejdzie się bez przemocy. Nie zasypiała z uśmiechem na twarzy. Zasypiała z przerażeniem i z bólem. W każdym rozdziale poznajemy ją bardziej, odkrywamy jej ból, strach, przeszłość i jak na nią wpłynęła. To kobieta, która poświęciła całą siebie i swoją przyszłość dla dobra swoich braci. Żeby oni osiągnęli coś, czego ona nie mogła. A przecież ona też zasługiwała na szczęście... Zaś James Vanderbilt urodził się w zupełnie innej rzeczywistości. Dobry dom, wpływowa rodzina, pieniądze, wiele możliwości i wykształcenie. Ale to nie jest takie idealne, jak wygląda. Bo nawet za najpiękniejszą sceną kryje się kurtyna odsłaniająca prawdziwe oblicza... Bohater ten zachwycił mnie swoją dżentelmeńską klasą i myśleniem strategicznym. Od początku relacji bohaterowie mieli ustalone warunki jak ma wyglądać ich układ. Pomimo to James, posiadając duży majątek, złamał zasady umowy (dla dobra Josephine). Mówi się, że przeciwieństwa się przyciągają, a te dwie postacie swoimi charakterami i emocjami przez całą powieść stworzyły coś pięknego. Cała seria Pozorów jest opowiadaniem o bólu i ciężkim losie kobiet w otaczającym nas świecie. Na co dzień słyszymy o przerażających historiach, których doświadcza wiele kobiet. Usłyszeć to jedno, przeczytać to drugie, a przeżyć to trzecie. James w swoim życiu kieruje się zasadami, które od początku do końca kontroluje. Ale Josephine go złamała. Złamała jego zasady i jego samego. Pytanie, które zadaje sobie po przeczytaniu tej książki... czy to złamanie jest tylko rysą, czy został złamany cały mur- czyli serce Jamesa Vanderbilta? Czy relacja, która miała być tylko układem, nie zmieniła się w coś więcej? PS. Fani Chasa Shawa również znajdą tutaj coś dla siebie.
FIT MAMA. Wróć do formy i znów poczuj się sobą
MAMA to książka, która bardzo mocno pokazuje, że macierzyństwo nie oznacza rezygnacji z siebie 💛 To nie jest poradnik o błyskawicznym powrocie do formy, tylko pełne wsparcia spojrzenie na kobiece ciało, emocje i odzyskiwanie siebie po ciąży oraz w codzienności mamy. Bez presji, bez oceniania i bez nierealnych oczekiwań. Bardzo podoba mi się to, że autorka mówi nie tylko o ruchu i aktywności, ale też o czułości dla samej siebie, odpoczynku i odnajdywaniu równowagi 🙌 To książka, która przypomina, że można być mamą i jednocześnie nadal być sobą ✨
Riley Thorn i trup w ogrodzie
"Riley Thorn i trup w ogrodzie" to jedna z tych książek, które już od pierwszych stron wciągają swoim chaotycznym, zabawnym i totalnie nieprzewidywalnym klimatem. To boskie połączenie komedii romantycznej, kryminału i wątku paranormalnego. Ten miks w połączeniu z piórem Lucy działa zaskakująco dobrze! 🥰 Riley doskonale wie, że trudno jest prowadzić normalne życie, mając zdolności paranormalne oraz niezwykły talent do pakowania się w kłopoty. Kiedy w jej otoczeniu dochodzi do morderstwa, dziewczyna zostaje wciągnięta w śledztwo, a dodatkowo do jej życia wraca jej były mąż, którego życie staje pod znakiem zapytania. Fabuła jak to przystało na pióro Lucy jest genialna! Dynamika, poczucie humoru i znakomite dialogi, a to wszystko połączone z ekscentrycznymi bohaterami. Ich zachowanie jest naturalne, bardzo zabawne, a chemia rozwija się w przyjemny sposób. Autorka sprawnie balansuje między komedią, a wątkiem kryminalnym. Mimo, że momentami historia jest mocno absurdalna, a wręcz przerysowana, całość ma swój niepowtarzalny urok. 😍 Jeśli ktoś szuka lekkiej, zabawniej historii z morderstwem w tle i ze świetnymi bohaterami w roli głównej, to będzie doskonały wybór! Polecam całą serię! 🤪