Recenzje
Bliskość
Bardzo ważne jest, aby być blisko siebie - tulić się kiedy coś boli, nie odchodzić od siebie, w momencie gdy najbardziej tego potrzebujemy, być po swojej stronie. Zasługujemy na to, aby okazywać sobie współczucie, które okazujemy innym. Wyróżniamy różne rodzaje bliskości jak fizyczna, duchowa, emocjonalna, romantyczna, intelektualna. Bardzo ważne jest rozmawianie o naszych uczuciach, okazywanie sobie czułości w małych gestach - czasem wystarczy zwykły uśmiech, patrzenie sobie w oczy podczas rozmowy, wspólne spędzanie aktywnie czasu, wspieranie się w trudnych chwilach. Warto pamiętać, że najważniejsza relacja w życiu to ta z samym sobą. Już w domu jako małe dziecko obserwujemy jak rodzice rozwiązują konflikty, jak ze sobą rozmawiają . Autorka opisuje także style przetasowania - bezpieczny, lękowy, unikający i mieszany, czyli lekowo-unikający. Autorka podaje 8 sprawdzonych metod na wzmacnianie bliskości - czułe powitanie, uważna rozmowa, mówienie komplementów - a jeżeli chcecie się dowiedzieć o dalszych 5 metodach musicie sięgnąć po tę pozycję! Warto mówić partnerowi, że się go docenia. W książce jest wiele przykładów z życia, co bardzo cenię. Autorka uświadomiła mi, że potrzebowanie chwili tylko dla siebie nie jest egoizmem, lecz normalną rzeczą. Mamy prawo do odpoczynku bez poczucia winy. Dzięki książce poczułam się, że nie jestem sama 🌸 na końcu znajduje się miejsce na notatki!
Cassian. #2. Bracia Torrino
..- Czemu kłamiesz, że dobrze się czujesz ,skoro przed chwilą płakałaś tak, jakbyś chciała zniknąć z powierzchni ziemi raz na zawsze ?...” „Cassian. Bracia Torrino” to kolejna książka od Moniki Kondas, którą kocham całym sercem… i naprawdę ja chcę więcej. To historia dwojga ludzi, którzy bardziej niż czegokolwiek potrzebują miłości… tylko że każde z nich musi się jej nauczyć na nowo. Luna Martinelli nie miała łatwego życia. Odrzucona przez własnych rodziców, marzyła o tym, by w końcu poczuć się kochana wydawało jej się, że znajdzie to w małżeństwie nawet jeśli jej wybranek był dużo starszy i miał dorastających synów. Szybko jednak przekonała się, że życie to nie bajka. Zamiast ciepła i wsparcia dostała zdrady, upokorzenie i ból. Cassian Torrino to mężczyzna po przejściach przedwcześnie owdowiał, a na kolejne aranżowane małżeństwo zgodził się w chwili słabości. Zraniony i zamknięty w sobie, nie potrafi kochać… a swoje demony przelewa na Lunę. Są jak ogień i woda mogą się nawzajem zniszczyć albo ocalić. Tylko czy w świecie pełnym kłamstw, bólu i niedopowiedzeń jest jeszcze miejsce na miłość? Boże… jak ja kocham książki Moniki nawet jeśli znam jej historie z wcześniejszych publikacji np na wattpadzie , to i tak wracanie do nich daje mi ogrom emocji. W tym tomie dostajemy historię Luny i Cassiana pary tak różnej, a jednocześnie niesamowicie przyciągającej. Luna to bohaterka, która przeszła już naprawdę wiele. Jest krucha, spragniona miłości i bliskości, a momentami jej los dosłownie łamie serce tak bardzo jej kibicowałam… Cassian? Och… to zdecydowanie kolejny książkowy mąż na mojej liście .Choć nie będę ukrywała na początku działał mi na nerwy tak bardzo, że miałam ochotę go rozszarpać. Ale im dalej w historię, tym bardziej spod tej twardej skorupy wyłania się mężczyzna, który potrafi skraść serce. Ta książka to nie jest słodki romans. To historia pełna bólu, strachu, emocji i nadziei, która rodzi się tam, gdzie wydawałoby się, że już nic nie ma prawa przetrwać. Monika stworzyła fabułę dopracowaną i przemyślaną w każdym detalu. Nic nie dzieje się tu przypadkiem bohaterowie są prawdziwi niedoskonali, poranieni, z własnymi traumami, ale właśnie to czyni ich tak autentycznymi. I choć momentami pokazują pazur, to właśnie dzięki temu jeszcze bardziej się w nich wierzy. Styl pisania autorki? Jak zawsze pełen emocji, a jednocześnie lekki i wciągający. Widać ogromny rozwój i serce, które wkłada w każdą historię. To jedna z tych książek, przez które się po prostu… płynie. „Cassian. Bracia Torrino” to kolejna rewelacyjna historia, obok której nie da się przejść obojętnie.Jeśli lubicie książki pełne emocji, mroku, trudnych relacji i historii, które wciągają od pierwszych stron zdecydowanie musicie sięgnąć po ten tytuł. Moja ocena 10/10 . ♥️
Inteligencja kulturowa. Jak rozwijać kompetencje globalne i osiągać międzynarodowy sukces
🌍 W dobie globalizacji inteligencja kulturowa przestaje być „miłym dodatkiem”, a staje się kluczową kompetencją biznesową. 📖 Ostatnio w moje ręce wpadła książka Angelina Bejgrowicz pt. „Inteligencja kulturowa. Jak rozwijać kompetencje globalne i osiągać międzynarodowy sukces” i muszę przyznać: przepadłam! To lektura obowiązkowa i świetny przewodnik po globalnym świecie pełnym różnorodności. 💡 Dlaczego warto po nią sięgnąć? 🔹 Struktura i przystępność: Autorka w mistrzowski sposób łączy merytorykę z lekkością przekazu. Skomplikowane procesy są wyjaśnione za pomocą czytelnych grafik i tabel (uwielbiam taki posób podymowywania treści!). 🔹 Praktyczne case studies: Podczas lektury wielokrotnie łapałam się na tym, że opisywane sytuacje zdarzyły się również w mojej pracy zawodowej. To ułatwia zrozumienie dynamiki zespołów wielokulturowych. 🔹 Baza wiedzy: Książka zawiera bogatą bibliografię oraz rekomendacje filmów i literatury, co pozwala na dalsze samodzielne zgłębianie tematu. 💥 Moja książka jest już pełna notatek i zakreśleń - to dla mnie najlepszy miernik wartości treści. Zdecydowanie polecam każdemu, kto zarządza projektami międzynarodowymi lub pracuje w globalnym zespole.
Randka z szefem. Garnitury Seattle #3
Miliarder zarządzający hotelowym imperium kontra podróżnicza influencerka, zderzenie dwóch światów bogactwa i problemów finansowych. Marketing internetowy, tiktoki, podróżowanie oraz romans, który zmienił wszystko. Właśnie to znajdziecie w książce „Romans z szefem”. Chociaż jest to trzecia część, to znajomość wcześniejszych tomów nie jest niezbędna. Każda książka jest o innych bohaterach, więc niczego nie tracimy, czytając je w dowolnej kolejności. To było moje pierwsze spotkanie z twórczością Nicole Snow i uważam je za udane, bo losy Brocka i Piper bardzo mi się podobały. Z tego powodu chętnie przeczytam inne książki autorki. Mamy tutaj typowy romans biurowy, w którym szef jest gburem, a ona kobietą, która skuwa lód z jego serca. Jednak tutaj akcja nie dzieje się tylko w biurze, a spora jej część ma miejsce w luksusowych hotelach oraz w pięknych miejscach i na łonie natury. Podoba mi się, że autorka poruszyła aktualne tematy współprac z influencerami oraz marketingu internetowego. Do tej pory nie spotkałam się jeszcze z takimi wątkami w tego typu książkach. Piper Renee — dwudziestoczteroletnia tiktokerka, która tworzy podróżniczy kontent. Jej konto cieszy się sporą popularnością, a ona dzięki temu może podróżować i polecać innym fajne miejsca warte odwiedzenia. Dziewczyna lubi swoją pracę, bo daje jej dużo swobody i pozwala odkrywać nieznane. Niestety ze względu na rodzinną sytuację musi na jakiś czas zrezygnować z podróżowania i znaleźć lepiej płatne zajęcie. Pippa czasami jest uparta jak osioł i nie potrafi odpuścić, a także przyjąć pomocy. Czasami jej zachowanie mnie denerwowało, ale mimo to ją polubiłam. Podobała mi się jej waleczność i wytrwałość w dążeniu do celu. Brock Winthrope — właściciel sieci luksusowych hoteli, pracoholik, człowiek wzbudzający lęk w swoich pracownikach. Pod tym pancerzem skrywa się czuły mężczyzna, który niesie pomoc znajomym i ich bliskim. Mężczyzna jest ambitny i nie chce zawieść dziadka, który przekazał mu swoje imperium. Brock czuję presję, by być dobrym szefem, ale ciągle coś idzie nie po jego myśli. Hotele dostają wiele negatywnych opinii, a on nie rozumie, z jakiego powodu tak się dzieje. Postanawia się zająć tym tematem, ale to dopiero początek jego zmagań z problemami w biznesie. Na szczęście z pomocą przyjdzie mu piękna kobieta, którą poznał w jednym ze swoich hoteli. Podsumowując, to była bardzo fajna książka, z którą miło spędziłam czas. Chwilami było trochę zbyt cukierkowo, ale mogę na to przymknąć oko. Dla równowagi mamy sporo hot scen, więc nie będę narzekać, a Wam polecam zapoznać się z tą historią.
Mały człowiek, wielka sprawa. Odpowiedzi na 100 pytań, które zadaje sobie każdy rodzic
Dzień dobry! ❤️ Zdjęcie, na którym moja córka trzyma książkę, powstało całkowicie spontanicznie. Akurat robiłam „książkową sesję”, gdy dziewczynki bawiły w przebieranki i w pewnym momencie, Ala stwierdziła, że chce zapozować jak prawdziwa modelka. Wzięła pierwszą z brzegu książkę i muszę przyznać, że gdy patrzę na to zdjęcie... To tytuł książki staje się dla mnie jeszcze bardziej „wyrazisty”. „Mały człowiek. WIELKA SPRAWA” to świetny poradnik dla rodziców. Dlaczego tak uważam? Gdy autorka pisała swoją książkę, jej dzieci były w wieku: sześciu lat, trzech lat oraz roku! I to się czuję podczas czytania. Ona wie. Ona rozumie. Jest ze wszystkim „na bieżąco”, pisze z sensem i w oparciu o własne rodzicielskie doświadczenia. Swoją wiedzę przekazuje w sposób prosty, czuły i dodający otuchy. Odpowiada na pytania, które zadają sobie wszyscy rodzice. Rozwiewa wątpliwości, pociesza i dodaje siły do życia. Serio! Nie przesadzam! Najwięcej dał mi rozdział poświęcony stawianiu granic - otworzył mi oczy i pozwolił zrozumieć, że mam z tym problem. I to nawet nie jeśli chodzi o stawianie granic swoim dzieciom. Mam problem ze stawianiem granic wobec innych dorosłych. Czemu tak? Cóż... Sądzę, że tak mnie po prostu wychowano i to jest ciągle we mnie zakorzenione. To naprawdę genialny, wartościowy i niesamowicie wspierający poradnik. Dał mi wielkie oparcie. Podczas czytania, czułam się... zrozumiana. Nikt tutaj nie rzuca frazesów, które są totalnie oderwane od rzeczywistości. Autorka nas rozumie i dzieli się tym, co najlepsze i najbardziej pomocne w rodzicielstwie. Rodzicielstwo to WIELKA SRAWA i takie wsparcie jest na wagę złota. Bardzo polecam ten poradnik!