ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni

Donna Ashworth w tomiku wierszy „Dzika nadzieja” pisze o momentach, które w życiu bywają trudne - przytłoczenie, chaos w głowie, problemy, ale też utrata, żałoba, smutek. Daje pocieszenie w tych chwilach, robi to w bardzo spokojny, wspierający sposób. To książka szczególnie dla kobiet, które gdzieś po drodze się pogubiły i próbują na nowo odnaleźć siebie. Dla tych, które mierzą się ze stratą albo po prostu mają trudniejszy czas. Autorka nie ucieka w swoich wierszach od trudnych emocji i pisze o nich wprost, ale spokojnie i z wyczuciem. Pojawiają się tu też wiersze o dniach, które dla wielu są radosne, a dla innych pełne pustki. Jednocześnie to nie jest ciężki tomik. Przeciwnie - daje oddech. Każdy wiersz daje nadzieję. Przypomina, że można się zatrzymać, odpocząć, że nie trzeba cały czas być silnym. Dużym plusem są krótkie wstępy przed wierszami. Proste słowa od autorki, które brzmią bardzo naturalnie i trochę jak rozmowa z kimś bliskim. Dają wsparcie i poczucie, że ktoś rozumie to, co czujemy. To są słowa skierowane jak przyjaciółka do przyjaciółki, kobieta do kobiety. Bardzo wzmacniające. To spokojna, ale ważna książka. To tomik do którego można wracać wtedy, kiedy jest trudniej. Bardzo polecam, nawet jeśli na codzień nie sięgacie po wiersze 💙

skazana_na_ksiazke Twork Paulina

Miliard pokus. Daltonowie #2

Niektóre pokusy nie wyglądają jak błąd. Wyglądają jak najlepsza decyzja twojego życia… aż do momentu, kiedy jest już za późno, żeby się wycofać. 💜 Historia, która nie próbuje cię oszukać romantyczną iluzją. Ona od początku mówi wprost: tu będzie intensywnie, niewygodnie i momentami cholernie niebezpiecznie emocjonalnie i właśnie dlatego tak trudno się od niej oderwać. Jenner Dalton nie jest bohaterem, którego naprawisz miłością. To mężczyzna, który nie potrzebuje nikogo i dokładnie tak żyje. Relacje traktuje jak transakcje: szybko, konkretnie, bez konsekwencji. Problem w tym, że kiedy trafia na Joannę, jego własne zasady zaczynają się kruszyć i nie, to nie jest nagła przemiana. To powolne, frustrujące pęknięcie kontroli, które obserwuje się z mieszanką fascynacji i niepokoju. Najmocniejszą stroną tej książki nie jest sama fabuła, tylko napięcie między tym, czego bohaterowie chcą, a tym, czego wiedzą, że nie powinni. Autorka świetnie pokazuje, jak łatwo jest przekroczyć własne granice, kiedy pojawia się ktoś, kto działa na ciebie jak uzależnienie i nie chodzi tylko o fizyczność, choć ta jest tu wyraźna i bezpośrednia, ale o coś znacznie bardziej niepokojącego, potrzebę, która zaczyna przejmować kontrolę. Relacja Jennera i Joanny jest intensywna, momentami toksyczna, pełna napięć i niedopowiedzeń oraz właśnie dlatego wydaje się tak prawdziwa, bo nie wszystko, co nas przyciąga, jest dla nas dobre oraz nie każda historia musi być bezpieczna, żeby była wciągająca. Ta książka zostawia z lekkim dyskomfortem, bo zmusza do zadania sobie pytania: gdzie kończy się namiętność, a zaczyna autodestrukcja? i czy zawsze potrafimy rozpoznać ten moment? Jeśli lubisz romanse, które nie są cukierkowe, tylko zostawiają ślad i trochę mieszają w głowie to jest coś dla ciebie. Przeczytaj i sama zdecyduj: czy to jeszcze była namiętność… czy już przekroczenie granicy, z której nie ma powrotu? 💜

joanna.czyta Świś Joanna

Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej

Z czym kojarzy się Wam uważność? Udaje się Wam łapać chwilę i żyć tu i teraz? Uważność to umiejętność skupiania się na tym, co dzieje się w danej chwili. Można to wyjaśnić dzieciom, mówiąc, że chodzi o zwracanie uwagi na to, co czują, słyszą i widzą, zamiast myśleć o przeszłości lub przyszłości. Na przykład, kiedy jedzą, mogą skupić się na smaku jedzenia i na tym, jak to jedzenie wygląda, zamiast rozmawiać o tym, co będą robić później. Nic lepiej nie podpowie odpowiedzi jak dobra książka 😉Przypomina, że nasza to od nas zależy, jak przeżyjemy każdą chwilę. Przewodnik zatem jest nam bardzo potrzebny. Oprócz pomocy w zrozumieniu uważności autorka serwuje nam propozycje ćwiczeń, które wesprą czytelnika w każdym wieku. Ruch jest potrzebny, aby wyzwolić emocje i czuć się dobrze, wiedzieć, jak regulować emocje i rozumieć swoje ciało. W dodatku urocza grafika do mnie przemawia, a moim dzieciom też się bardzo podoba. Uważność pozwala im lepiej zrozumieć swoje emocje i otaczający świat, co może być bardzo pomocne, gdy czują się zestresowane lub przytłoczone. To jak magiczna lupa, która pomaga dostrzegać piękno w codziennych chwilach. Jak podoba się Wam ta nowość o uważności?

trilingualmotherhood Müller Justyna

Psychozmienni. Krwawe dziedzictwo #1

Dzisiaj książka momentami absurdalna i irytująca, a tak bardzo mi się spodobała! Co tu się wydarzyło? Sama wciąż jestem w szoku. Ale... już kiedyś mówiłam, że czasem nie jestem całkiem normalna. Naprawdę nie nudziłam się ani przez chwilę, a całość przeczytałam w jeden wieczór. Propozycja dla osób, które szukają czegoś innego, gdzie fabuła pędzi cały czas do przodu. W jednej chwili myślę /co tu się odyebao/, a minutę później już o tym nie pamiętam, bo skupiam się na kolejnej niedorzeczności. Główni bohaterowie korzystają ze sprzętów elektronicznych, broni ale pojazdów już brak. Nie do końca rozumiem te światy. Ale chyba o to chodziło autorce? W moim odczuciu tytuł jest idealnie dobrany. Główni bohaterowie są PSYCHO, a do tego mają nadnaturalne zdolności i zmieniają się w straszne bestie. Dlaczego muszą bronić krainy i walczyć z innymi stworami? Jeszcze nie wiem! (Ale to seria więc...) Mamy tutaj zdecydowane 18+ i to bynajmniej dużymi cyframi. Jeszcze bym do tego dodała ze trzy wykrzykniki. Nie kupujcie tego swoim nastolatkom! Z moim gustem czytelniczym biorę w ciemno do domu główną bohaterkę, która choć mała, to wredna. Cięty język, dobrze maskowany strach i ogromny hart ducha. Na pewno bym ją polubiła! Sądzę, że to propozycja którą pokochasz, albo znienawidzisz. Nie wiem, czy polski rynek jest na nią gotowy? Zdecydowanie przepiękne wydanie, ja na pewno będę mieć wszystkie części na swoim regale.

z.a.r.a.d.n.a Gołąb Kasia

TIME of reveals

RECENZJA TIME OF REVEALS - WIKTORIA DALVA JAKUBOWSKA 4,5/5 Miałam już okazję czytać i recenzować jednocześnie pierwszy tom historii, czyli ,,Time of lies”, który bardzo mi się spodobał i zachęcił, aby w przyszłości sięgnąć po kolejną część. I tak właśnie się stało. Zachwyciła mnie i sprawiła, że nie mogłam się od niej oderwać. ,,Time of reveals” to historia pełna emocji i wydarzeń, których nigdy bym się nie spodziewała. To, co tutaj się wydarzyło… Ja nie mam słów. Każdy rozdział okazywał się niespodzianką, ponieważ nigdy nie wiedziałam, czego tym razem mogę się spodziewać. To jest aspekt oczywiście na plus. Uwielbiam czuć ten dreszczyk emocji ;). Szczerze czułam się, jakbym razem z bohaterką poznawała tajemnice o jej życiu. To niesamowite uczucie, kiedy tak się wciągasz w książkę, że czujesz się jakbyś była jej częścią. Czytając o tym wszystkim, co Aurora - główna bohaterka musiałam przechodzić, miałam ochotę ją przytulić i zrobić wszystko, aby jej pomóc, choć tym zadaniem zajmowali się jej przyjaciele, a szczególnie pewien chłopak, który stał się dla niej kimś więcej, niż by przypuszczała. Nie mogłabym nie wspomnieć o głównym wątku historii, który spodobał mi się bardzo, ponieważ autorka świetnie w moim odczuciu go poprowadziła, czyli o relacji między Aurą a Timothym Jangiem. W pierwszym tomie Timy zbytnio nie przypadł mi do gustu, ale w tym totalnie skradł moje serce. Jego czyny, które wskazywały, że słuchał Aury, słowa, które nie były zlepkiem słodkich wyrazów, a zdaniami kierowanymi z serca czy wsparcie, którym obdarzał bohaterkę, sprawiły, że w moich oczach Timothy Jang zyskał i stał się jednym z ulubionych bohaterów tej historii. Jego charakter, styl wypowiedzi i mentalność są wyjątkowe i zdecydowanie niespotykane wśród postaci, które są nastolatkami ( i ja to kocham). Oczywiście, nie wszystko, co zrobił było dobre, ale w tym tomie, możemy poznać go bliżej i dowiedzieć się więcej o jego postaci. To nie jest jedna z tych prostych, uroczych relacji, a każdy z nich przeszedł za dużo jak na swój wiek. Fabuła wykreowana przez autorkę, bohaterowie, dodatkowe wpisy z pamiętnika bohaterki, dzięki którym mogliśmy poznać co skrycie czuła dziewczyna, tajemnice, które coraz bardziej zaskakiwały i oczywiście koniec książki, który troszkę zabolał, sprawiły, że ta książka naprawdę jest niesamowita i staje się moją kolejną polecajką dla was. PS. Zostaje przy swojej opinii na pewno, że samo stowarzyszenie TIME i ich czyny są przerażające, ale w pewnych momentach zapomniałam co on robią i wtedy było najlepiej haha. 

czytelnicza.konstelacja Skwarek Weronika