ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Nieplanowany układ

Ależ dobrze mi się czytało tę książkę! 😄💕 To dokładnie taki romans, jakiego czasami potrzebuję , był lekki, zabawny, romantyczny i po prostu przyjemny. Camilla to trzydziestojednoletnia prawniczka, która ma już dokładnie zaplanowane, jak powinno wyglądać jej życie. Problem w tym, że rzeczywistość najwyraźniej nie dostała tej rozpiski. 😂 A kiedy na jej drodze ponownie pojawia się Bryan, z którym łączy ją wspólna przeszłość, zaczyna się tytułowy „układ”… I powiem szczerze ja uwielbiam takie historie! 😅Relacja Camilli i Bryana dostarczyła mi dokładnie tego, czego oczekuję od romansu: chemii, przekomarzania, trochę chaosu, sporo humoru i oczywiście momentów, przy których człowiek uśmiecha się sam do siebie. Ich relacja rozwija się naprawdę przyjemnie i bardzo łatwo było mi się w nią wciągnąć. Podobało mi się też to, że książka nie próbuje być czymś, czym nie jest. Nie ma tutaj miliona skomplikowanych wątków — to po prostu lekki romans, który ma umilić nam kilka godzin. I w tej roli sprawdził się u mnie idealnie. 🫶🏻 Przeczytałam ją naprawdę szybko, a po skończeniu miałam dokładnie to uczucie: „kurczę, ale dobrze się przy niej bawiłam”. 😂💗 Jeśli szukacie książki na wieczór, weekend albo po prostu macie ochotę na romantyczną komedię z chemią, humorem i odrobiną spicy, to zdecydowanie polecam! Dla mnie mocne 5/5 ⭐ Czasami naprawdę nie potrzeba nic więcej niż dobrze napisany romans, sympatyczni bohaterowie i historia, która pozwala po prostu odpocząć. 💙

Vdrivnnv.books Wołosewicz Adrianna

Lean marketing. Maksymalne efekty przy minimalnych działaniach

Świetna książka pokazująca, że Lean nie kończy się na produkcji czy IT, ale może być z powodzeniem stosowany również w marketingu. Autor przekonuje, że skuteczny marketing zaczyna się od zrozumienia rynku i potrzeb klientów, a nie od tworzenia produktu i szukania dla niego odbiorców. Najbardziej wartościowe są praktyczne wskazówki dotyczące wyboru grupy docelowej, budowania niszy oraz koncentracji na działaniach, które rzeczywiście tworzą wartość. To lektura pełna konkretnych przykładów i inspiracji dla przedsiębiorców, marketerów oraz wszystkich, którzy chcą lepiej rozumieć swoich klientów. Polecam szczególnie osobom zainteresowanym Lean, Agile i customer-centricity. Po przeczytaniu tej książki trudno patrzeć na marketing w ten sam sposób.
LinkedIn Kordyś Karolina

Maskarada

„Maskarada” K. N. Haner to książka, którą przeczytałam naprawdę szybko. Mimo że ma niecałe 400 stron, historia wciągnęła mnie od samego początku i sprawiła, że ciężko było mi się od niej oderwać. Autorka już od pierwszych stron wrzuca czytelnika w wir wydarzeń. Bardzo podobało mi się to, że nie wszystkie odpowiedzi dostajemy od razu. Wiele rzeczy jest odkrywanych stopniowo, dzięki czemu podczas czytania cały czas pojawiały się w mojej głowie pytania: „Kim on właściwie jest?”, „Co ona zrobi?” albo „Jak to wszystko się skończy?”. Lubię, kiedy książka zmusza mnie do zastanawiania się nad wydarzeniami i nie zdradza wszystkiego na samym początku. Historia jest naprawdę dobrze ułożona, a po drodze pojawia się sporo rzeczy, które mnie zaskoczyły. Dzięki temu zainteresowanie fabułą nie spadało i cały czas chciałam wiedzieć, co wydarzy się dalej. Jedynym większym minusem było dla mnie tempo rozwijania relacji między bohaterami. Nie chodzi mi o to, że uczucia pojawiły się zbyt szybko, ale o to, że ich relacja w dość krótkim czasie stała się dużo bliższa i bardziej zażyła. Około 50 stron to dla mnie zdecydowanie za mało, biorąc pod uwagę, że bohaterka dopiero poznała prawnika. Wolałabym, żeby ta relacja rozwijała się trochę wolniej i bardziej stopniowo, dzięki czemu ich więź byłaby dla mnie jeszcze bardziej przekonująca. Na plus zdecydowanie jest również sposób wydania książki. Większy font sprawił, że czytało mi się ją jeszcze wygodniej, a kolejne strony naprawdę szybko znikały. Pierwszy tom zrobił na mnie duże wrażenie, ale po przeczytaniu „Maskarady” uważam, że ten tom jest jeszcze lepiej dopracowany. Cała historia była dla mnie ciekawa, momentami zaskakująca i przede wszystkim bardzo wciągająca. Ostatecznie „Maskarada” okazała się dla mnie bardzo dobrą kontynuacją. Mimo jednego większego minusa związanego z relacją bohaterów, książka zdecydowanie spełniła moje oczekiwania i z przyjemnością śledziłam dalsze losy bohaterów.

Magic.book322 Bernacka Vanessa

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

Ta książka była dla nas bardzo przyjemną odskocznią. Małe miasteczko, ranczo, konie i relacja, która zaczyna się od przyjaźni, a z czasem robi się z tego coś zdecydowanie więcej. A kowboje to jak wiecie nasze guilty pleasure 🔥🤠 Ginger i Cole znają się od lat, więc ich relacja nie zaczyna się od typowego „poznali się i od razu wielkie uczucie”. Jest między nimi dużo chemii, trochę niedopowiedzeń i oczywiście kilka sytuacji, które mocno komplikują ich relację. Bardzo cieszymy się z tego, że ich historia została opowiedziana bo po poznaniu ich w poprzednich tomach czekałyśmy na to 🙈 Podobał nam się też sam klimat książki. Ranczo, konie, małe miasteczko i bohaterowie, których życie jest ze sobą mocno powiązane. Do tego samotny tata, rodzinne relacje i trochę dramatu, więc nie jest całkiem cukierkowo. Nie wszystko było dla nas idealne, ale całość czytało się naprawdę dobrze. To jedna z tych książek, po które można sięgnąć, kiedy chce się po prostu odpocząć przy romansie i na chwilę przenieść się w trochę inne miejsce ❤️ Czytałyście już „Miłość w galopie”? A może macie jakiś romans z ranczem, który szczególnie polecacie? •cowboyromance •romance •books •reading

Książki po Sąsiedzku Tarnawska Aleksandra

Miłość w galopie. Ranczo Srebrzyste Sosny #3

🤎 Ależ to była przyjemna lektura! "Miłość w galopie" Paisley Hope to trzeci tom serii „Ranczo Srebrzyste Sosny”. Wcześniejszych części nie czytałam, ale ponieważ każdy tom opowiada historię innej pary, bez problemu odnalazłam się w tej historii. 💍 Cole jest samotnym ojcem i świeżo mianowanym szeryfem, Ginger natomiast próbuje wyrwać się spod kontroli wpływowego ojca, który ma już dokładny plan na jej życie. Kiedy podczas szalonego weekendu w Las Vegas tych dwoje pod wpływem impulsu bierze ślub, szybko okazuje się, że nie mogą pozwolić, aby ktoś się o tym dowiedział. 🐎 Ginger jest niezależna, temperamentna i zdecydowanie nie zamierza pozwolić, żeby rodzina decydowała za nią o jej życiu. Cole z kolei to samotny ojciec, świeżo mianowany szeryf i przede wszystkim tata, który dla swojej córki zrobiłby absolutnie wszystko. I właśnie jego relacja z Mabel była dla mnie jednym z najcieplejszych elementów tej książki. ✨ A chemia między Ginger i Cole’em? Uwielbiam! Ich przekomarzanki, wzajemne prowokowanie się i ta ciągła iskra między nimi sprawiły, że przez tę historię naprawdę się płynie. Do tego mamy spontaniczny ślub w Las Vegas, sekret, którego nikt nie może odkryć, sporo humoru, emocji i oczywiście odrobinę pikanterii. Jak wiecie, nie jestem jakąś wielką fanką motywu samotnego ojca, ale znowu trafiłam na fajnie rozegrany wątek - w dodatku mamy kombinacje z przypadkowym małżeństwem w Vegas, który musi pozostać w sekrecie ze względu na reputację rodziny Ginger. Z czymś takim jeszcze się nie spotkałam i naprawdę świetnie się bawiłam, biorąc udział w tej cudnej mistyfikacji wraz z bohaterami! 🏡 Ogromnie spodobał mi się również klimat małego miasteczka. Wszyscy się znają, rodzina jest zawsze gdzieś obok, a życie płynie zdecydowanie wolniej. Nie ukrywam, że po takich książkach mam ochotę rzucić wszystko i zamieszkać na ranczu. 🌙 "Miłość w galopie" to dla mnie idealna lektura na poprawę humoru. Ciepła, zabawna, romantyczna i pełna emocji. Nie jest to historia, która odkrywa coś zupełnie nowego, ale właśnie tej przyjemności z czytania czasami najbardziej potrzebuję. 

Książkowa przystań Justyna Drwal