Recenzje
Fake Closeness
Przed Wami jedna z tych historii, które już od pierwszych stron wciągają czytelnika w świat pełen emocji, bólu i skomplikowanych relacji. Autorka Pospolite stworzyła opowieść intensywną, momentami bardzo trudną, ale jednocześnie niezwykle autentyczną. To książka, która pokazuje, jak cienka granica dzieli nienawiść od bliskości i jak bardzo człowiek potrzebuje drugiej osoby, nawet jeśli za wszelką cenę próbuje to ukryć. Powieść wydana przez Wydawnictwo beYA idealnie wpisuje się w nurt młodzieżowych historii o dojrzewaniu, problemach psychicznych i relacjach, które zmieniają wszystko. 💋 Główną bohaterką jest siedemnastoletnia Sophia, dziewczyna zamknięta w sobie, zmagająca się z samotnością, niską samooceną i trudnymi doświadczeniami rodzinnymi. Wakacje spędza w izolacji, unikając świata i ludzi. Wszystko zmienia się w chwili, gdy ojciec prosi ją o udział w ważnej kolacji biznesowej. Tam Sophia spotyka Ashera Ravencrofta chłopaka, którego od lat szczerze nienawidzi. Między bohaterami od początku pojawia się napięcie, a ich relacja pełna jest emocji, niedopowiedzeń i wzajemnych ran. Niespodziewanie Asher proponuje Sophii układ, który ma przynieść korzyści im obojgu. Z czasem okazuje się jednak, że udawana bliskość może przerodzić się w coś znacznie bardziej prawdziwego i niebezpiecznego. 💋 Największą siłą tej książki są bohaterowie oraz emocje, które wydają się niezwykle realistyczne. Sophia nie jest idealną postacią, bywa zagubiona, impulsywna i pełna wewnętrznego gniewu, ale właśnie dzięki temu łatwo zrozumieć jej ból. Asher natomiast skrywa wiele tajemnic i stopniowo odkrywa przed czytelnikiem swoje prawdziwe oblicze. Autorka świetnie buduje napięcie między nimi, a dialogi są naturalne i pełne emocjonalnej intensywności. W książce nie brakuje także trudnych tematów, takich jak problemy psychiczne, samotność czy toksyczne relacje rodzinne, co sprawia, że historia ma głębszy wymiar niż typowy romans młodzieżowy. 💋 „Fake Closeness” to poruszająca, emocjonalna i momentami bardzo bolesna opowieść. Pospolite udowadnia, że literatura młodzieżowa może nie tylko wzruszać, ale także skłaniać do refleksji.
Lider w świecie AI. Jak wprowadzać strategiczne innowacje, rozwijać biznes i przewodzić zespołowi w erze sztucznej inteligencji
„Lider w świecie AI” to ciekawa pozycja dla osób, które chcą spojrzeć na sztuczną inteligencję szerzej niż tylko przez pryzmat narzędzi czy promptów. Książka pokazuje AI od strony strategii, zarządzania organizacją, budowy zespołów i podejmowania decyzji biznesowych. Z perspektywy QA, z którego sam się wywodzę, to szczególnie ważny temat. Dzisiaj zmiany związane z AI dzieją się bardzo szybko i każdy lider powinien mieć świadomość tego, co aktualnie dzieje się na rynku oraz jak nie zostać w tyle. Duży plus za zakres poruszanych tematów: - rozwój strategii AI zgodnej z regulacjami - zarządzanie projektami w podejściu zwinnym - różnice pomiędzy deterministyczną i probabilistyczną AI - projektowanie systemów AI skoncentrowanych na człowieku - bezpieczeństwo danych i prywatność modeli - optymalizacja działania systemów autonomicznych To nie jest kolejna książka wyłącznie o „promptach”. Bardziej pokazuje, że AI staje się nowym paradygmatem przywództwa, organizacji i rozwoju biznesu. Warto zajrzeć nawet po to, żeby wyciągnąć kilka konkretnych inspiracji i podejść, które później można wykorzystać w swojej codziennej pracy i projektach.
Regret Me Not
Kiedy dowiedziałam się, że wychodzi Regret me not, biegiem leciałam nadrobić pierwszy tom. Bawiłam się świetnie, podobał mi się, ale to właśnie Regret me not bardziej skradło moje serce. Pierwszy tom był dobry, ale ten okazał się jeszcze lepszy. Przepadłam już od pierwszej strony i tak się wyciągnęłam, że nie wiem kiedy dojechałam do końca. Prawda jest taka, że przed tę książkę się płynie. A także to, że książki Ludki są idealne do czytania w podróży pociągiem. Bo to już kolejna pozycja jej autorstwa, którą czytałam w trasie. Umiliła mi te 6 godzin jazdy do tego stopnia, że nawet nie wiedziałam kiedy dojechałam do domu. Fabuła fabułowała, miała wszystko to, co naprawdę uwielbiam i to, co mieć powinien dobry romans. Bohaterowie tak różni, że to aż nieprawdopodobne - obecni Spontaniczny ślub w Vegas - był On zakochał się pierwszy, więc czego chcieć więcej? Może odrobiny humoru i chwytliwych tekstów...to także się znalazło. Osobiście jestem zachwycona tą historią. Zachwycona przez wielkie Z. Bawiłam się z nią naprawdę świetnie i nie żałuję ani chwili poświęconej na czytanie. Dlatego też nie pozostaje mi nic innego jak polecić Wam tę książkę. Zapiszcie sobie ten tytuł i w wolnej chwili po niego sięgnijcie.
Regret Me Not
„Nie pamiętam, kiedy ostatnio serce biło mi tak szybko poza momentami, gdy on jest blisko”. Jeden wieczór w Vegas, jedno spojrzenie, kiczowata kaplica i obrączka na palcu następnego ranka. Później zniknął na dwa lata… Wrócił niczym huragan z groźnym spojrzeniem i prośbą, by udawała. Szaleńcza miłość? To będzie trudne. Oni tak różni od siebie… Mroźna Alaska, kilka wspólnych chwil i spojrzenia zdradzające wszystko. Bo kiedy udajesz miłość bardzo szybko można zakochać się w jej wizji i drugim człowieku… „Najbardziej wartościowe w życiu bywa to, czego nie możemy mieć”. Pióro Ludki Skrzydlewskiej polubiłam już bardzo dawno temu. Na samym początku zachwycały mnie dreszcze, ta niepewność i oczywiście miłość. Później odkryłam zabawną stronę autorki i przepadłam jeszcze bardziej, bo humor w jej książkach jest dokładnie taki, jak lubię. Sięgam po nie bez wahania wiedząc, że brzuch będzie bolał mnie od śmiechu, a wzruszenie pojawi się niespodziewanie. A jak było z „Regret Me Not”? Cudownie się bawiłam! Czytało mi się tak dobrze, tak przyjemnie, że pojawienie się epilogu bardzo mnie zaskoczyło. A główni bohaterowie? Zakochiwali się w sobie powoli kradnąc też moje serce. Cove Kolorowy ptak. Dziewczyna, która w moich oczach była taką pozytywną wariatką z iskrą i cudownym charakterkiem. Śmiała, ciekawa świata, kochająca kolory i swoich bliskich. Tylko nie było ich wielu… Jej samotność i pragnienie bliskości łamały mi serce. Nie spodziewałam się tego ciosu, szarości pośród tylu kolorów i przez to też poczułam z nią więź. Każdy jej uśmiech radował, a łza bolała. Niespodziewanie łzy w pewnym momencie pojawiły się i w moich oczach. Calloway Przystojny, gburowaty i bajecznie bogaty. Na początku był dla mnie zagadką, intrygował i mieszał w głowie. Niby sztywny i zdystansowany, ale też czuły. Za każdym razem, kiedy mówił do niej „ananasku” moje serce biło szybciej. Chciał to wszystko zakończyć, a jednak tak się starał… Wiele pięknych małych i wielkich gestów. Potrafił mnie rozczulić, ale też rozgniewać, bardzo. Obserwowanie rozwoju ich relacji było czystą przyjemnością. Na mojej twarzy często pojawiał się uśmiech, czasem nawet wybuchałam śmiechem, były rumieńce, motylki, ale też ucisk w sercu. Takie historie są dla mnie cudownie komfortowe i chyba nigdy mi się nie znudzą. Kocham czytać o takiej miłości i odpoczywać przy tym, tak po prostu. Bardzo podobało mi się, że tak ogromną rolę w tej książce odgrywał Furdinand, czyli pies głównej bohaterki. Czy kilka razy przez niego popłakałam się ze śmiechu? Możliwe… Kolejne piękne oblicze miłości i czułości. I choć autorka zabrała mnie w podróż na Alaskę w sercu czułam ciepło. Calloway i jego rodzina… To było to ciepło. Szalona rodzinka, miłość i przytyki rodzeństwa. Czasem nie zdajemy sobie sprawy jak cenne są tak normalne rzeczy. Tę książkę będę kojarzyć z uśmiechem, nutką szaleństwa, kolorami, miłością i jej obliczami. Na widok ananasa już zawsze będę się uśmiechać. Lubię kiedy gburek odnajduje swoje słoneczko i zaczyna się uśmiechać. Lubię książki, które wywołują uśmiech i wzruszenie. Lubię takie romanse. Lubię pióro autorki. Bardzo lubię książkę „Regret Me Not” i jej bohaterów. Polecam!
Ścieżka sufich krok po kroku: 100 stacji duchowej podróży
"Sufizm, mistyczny nurt, charakteryzują dwie doktryny: koncepcja jedności ideałów religijnych i idea równowagi między życiem wewnętrznym a zewnętrznym. Przede wszystkim jednak sufizm jest ścieżką radykalnej miłości. Zasadniczym celem sufiego zatem jest coraz mocniej kochać i coraz pełniej, dojrzalej ofiarowywać i przyjmować miłość." Książka jest podzielona na dwie części. Pierwsza cześć: "Kontekst" przybliża nam nurt sufizmu. Dowiadujemy się z niej czym tak naprawdę jest"sufizm" , poznajemy strukturę Ścieżki duchowej oraz jak pracować z "czillami". Czilla to takie medytacyjne zadanie , które najczęściej realizuje się w ciągu 40dni. Mogą trwać też krócej jeżeli czterdzieści dni to dla nas za dużo. Czille to zadania do wykonania lub obserwacja jakiegoś aspektu naszego życia. Druga część to stacje i aspekty , które przybliżają nam dane pojecia , później mamy czille czyli zadania i na końcu praktyki związane z tym krokiem na ścieżce. To książka, która w prosty sposób przekazuje głębie wiedzy medytacyjnej i uwolnić napięcie