ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Sycylia. Smak południa

Po mrocznych lasach Puszczy Augustowskiej pora na coś zupełnie innego. Razem z Książkową Agencją Podróżniczą pakujemy walizki i ruszamy na Sycylię. Tym razem naszą przewodniczką będzie Karolina Wiszniewska, znana w sieci jako @italia_e_cucina. W „Sycylia. Smak południa”, Karolina zabiera czytelnika w podróż po Sycylii, pokazując ją z własnej perspektywy. Podobało mi się to, że autorka przybliżyła historię tej części Włoch. Nawet nie wiedziałam, jak dużą rolę w kształtowaniu kultury odegrali Grecy i Arabowie, co najbardziej zaskoczyło mnie podczas lektury. Autorka opisuje także kuchnię regionalną i zachęca do sprawdzenia niektórych miejsc, gdzie można naprawdę smacznie zjeść. Moim must have jest spróbowanie granity i cannoli (z naciskiem na to drugie). Osobiście chciałabym pojechać w okolice Etny. Kiedy wracałam z zeszłorocznych wakacji, przewodniczka trochę opowiadała o tym regionie. Wtedy postanowiłam, że kiedyś pojadę i sama zobaczę Etnę na własne oczy. Przy okazji może uda mi się też spróbować tamtejszych pistacji, ale głównie chciałabym zobaczyć wulkan. “Sycylia. Smak południa” to jeden z ciekawszych przewodników, jakie ostatnio czytałam, głównie dzięki historycznym aspektom przytoczonym przez Karolinę. Myślę, że często będę wracać do tego przewodnika podczas planowania wakacji w tamtym regionie.

Książki Oczami AMN Ambroż Natalia

Dług Josephine. W kajdanach lojalności

„Dług Josephine. W kajdanach lojalności” - Monika Rudka @monikarutka 
 5/5 ✨🥺 Co ta książka ze mną zrobiła… To było po prostu świetne! Dawno żadna historia nie zostawiła mnie z taką pustką po przeczytaniu ostatniej strony. To już trzeci tom serii Pozorów i tym razem dostajemy historię Josephine, a nie Grace. Przyznam szczerze, że na początku nie byłam z tego zadowolona, ale w trakcie czytania ponownie zakochałam się w tej serii. Nie chcę za dużo zdradzać, zważywszy na to, że to już trzeci tom, ale tak samo jak poprzednie części, książka ma świetny przekaz i mnóstwo zaskakujących momentów. Podczas czytania czułam złość, smutek, strach, ale też radość. Czy ta książka boli? Oczywiście, że tak - tak samo jak cała seria. Ale czy warto? Zdecydowanie. To historie, z którymi wielu z nas może się utożsamić. Nie tylko główna bohaterka zmaga się z problemami - każda postać ma w sobie coś, co potrafi połączyć ją z czytelnikiem. Czasem są to dobre rzeczy, a czasem te trudniejsze. Jeśli potrzebujecie historii, przy której możecie być po prostu sobą, sięgnijcie po ten tom, jak i poprzednie części. Warto jednak pamiętać, że książka porusza ciężkie tematy, więc jeśli nie czujecie się jeszcze na siłach, dajcie sobie czas. Dla mnie to seria, którą powinien przeczytać każdy. Mam wrażenie, że niezależnie od wieku można znaleźć w niej coś dla siebie - w końcu trauma nie ma ograniczeń wiekowych. Oficjalnie potrzebuję 4 tomu na wczoraj!  🤍

booktoksm Mazur Marcelina

Hokej, duma i uprzedzenie

Zobaczyłam tytuł i od razu wiedziałam, że muszę mieć tę książkę! To była miłość od pierwszego spojrzenia, również od pierwszej strony. JAKIE TO JEST DOBRE !!!!🤩 Przyznam, że ostatnio nie miałam szczęścia do romansów. Dużo czytałam i Wam nie pokazałam, a jeden o zgrozo porzuciłam! Ale akurat od tego cuda nie mogłam się oderwać i jestem totalnie, kompletnie i całkowicie zauroczona. 😍 W końcu jak mogłabym nie pokochać fabuły z motywem podróży w czasie, gdzie hokeista ląduje w 1812 roku?! Przecież to moja bajka! To nie jest trywialny romans a misterny plan gdzie wszystko gra. Czyta się błyskawicznie, a przynajmniej tak było w moim przypadku. Autentycznie uśmiałam się do łez przez główną bohaterkę i wzruszyłam na końcówce.😭 Tak, mamy powiązanie z Jane Austen - ale nie zdradzę Wam jakie. Mistrzostwo! Chciałabym żeby w moje małe rączki trafiało więcej takich książek.😍

z.a.r.a.d.n.a Gołąb Kasia

Muza rockmana

☆ Co robi nie wie nawet ona sama, 22-letnia Emily stając na progu studia nagrań słynnej kapeli rockowej, której nawet nie zna. Jednak płynie z prądem, odbywa rozmowę kwalifikacyjną i dostaje pracę pomagierki na trasie koncertowej. Legendą zespołu i jej frontmanem jest Tristan, dla którego jej osoba szybko staje się wyjątkowa. Ona jedna dostrzega go naprawdę. Jednak skrywa też pewien sekret, który ich relację nie tyle przekreśla, ile konfrontuje z przeszłością, a to uderza dotkliwie. ☆ Muzyczne historie ubóstwiam od czasów serii "Sinners on Tour" Olivii Cunning. I takich perełek z wątkiem trasy koncertowej, rockowego zespołu, silnych emocji i gorących scen łaknę! I... tu dostałam tego naprawdę świetną dawkę. Pióro zagranicznej autorki jeszcze nigdy mnie nie rozczarowało, co więcej zawsze moje czytelnicze serce wnosi. ☆ Tu akcją zaczyna się dość nietypowo i poziom ten trzyma do pewnego przełomu, a jest to takie bum, które system rozwala, burzy zamiast budować i serce które podjęło walkę z rozumem odpycha. Poruszony zostaje tu temat straty, ale w taki sposób, z jakim jeszcze nigdy się nie spotkałam. Dzieją się rzeczy, na które bohaterowie nie mają wpływu, jednak te wzbudzają silną psychiczną niemoc, która wyzwala potrzebę przewartościowania dotychczasowego życia. Są to chwile, które przejmują smutkiem i niesprawiedliwością losu, jednak są pokorną lekcją. ☆ Tych dwoje połączyło coś wyjątkowego. Jakby wskoczyło w koncu na swoje miejsce, to co tylko stało, wegetowało, nazywane życiem. Choć Tristana jest od lat bardzo intensywne, to czegoś w nim brakowało. Jej zaś to wielki znak zapytania. Ona dopiero swej drogi szuka. Dzieli ich aż 16 lat wieku, co szczególnie ciekawie splata się w okolicznościach wielkiego przełomu. Przed nim ich chemia, mimo wszystko spycha ich do coraz śmiejszych kroków, później tylko przeszkadza i wyzwala wyrzuty sumienia. Ich relacja choć czysta i piękna, rani. Są sobie tak bliscy i zarazem tak dalecy. Czas, powrót do przeszłości, rozmowy - tego potrzebują. Później jest serce. ☆ Historia ta pokazuje okrutną przewrotność losu. Ulotność, która pozwala w tym pędzie zatrzymać się i dostrzec to, co jest naprawdę ważne. Zdrowie, kariera, rodzina są wyznacznikami wartości ważnych, jednak aby zaspokoić głód serca potrzebują rozmów, zrozumienia i swojej drugiej połówki obok. ☆ Tristan czaruje wrażliwością, kryjącą się za szorstką i wydziaraną aparycja, wraz ze swoim wiernym kompanem pluszakiem Duffym oraz kompanami muzycznymi, którzy brawurowo go wspierają. Emily traumą z jaką się mierzy niezwykle dzielnie. ☆ Emocji jest tu masa, zaskoczenie, mogą pojawić sie też łzy. Wszystko jednak w muzycznym porywa, a dialogi wymiatają. I uwaga, zaskoczy was nawet ostatnie zdanie! ☆ Coś świetnego. Złapcie ten rytm!

my_love_book7 Markowska Katarzyna

Muza rockmana

🎸Książka jest w miarę krótka i miła w czytaniu. Ślicznie malowania nad rozdziałami. Zaskoczył mnie brak skrzydełek, ale ku mojemu zdziwieniu (oczywiście zakładałam, że to katastrofa, bo takich książek prawie nie mam na półce) w ogóle nie zwracałam dalej na to uwagi. Oczywiście okładka mistrzowsko wykonana przez moją cudowną @fortunateemm 🙏🏼🙏🏼( od razu poznałam, że to jej robota🤭🙊🙈). 🎸Tekst sam w sobie nie jest jakiś bardzo wciągający, natomiast akcja zaczyna się od razu. Możemy poczuć się lekko zdezorientowani na początku, jednak spokojnie, wszystko się wyjaśnia w dalszej części książki. Sytuacje drastycznie zmienia plottwist, którego w życiu bym się nie spodziewała! Serio nigdy przez myśl mi nie przeszło, że tak może odwrócić się historia! 🎸Jest to mój pierwszy kontakt z piórem tej autorki. Napewno książka nie zniechęciła mnie do przeczytania jej innych dzieł. 🎸Jestem też niezmiernie zadowolona z zakończenia i czuje, że bohaterowie bardzo na takie zasłużyli. Ten tytuł pokazuje różne, naprawdę ciężkie przeżycia Emily i Tristana oraz to, jak oddziałują na nich w przyszłości. 🎸Uważam, że fajniej by było, gdyby może trochę bardziej rozwinąć wątek Jacoba. Myślę, że ciekawe dla czytelnika byłoby poznanie bliżej tej postaci, która jest jednak ogromnie ważnym aspektem tej pozycji. Jak dla mnie został on pokazany trochę zbyt ogólnikowo jak na to, jak istotny jest w akcji tekstu. 🎸Mimo wszystko poleciłabym wam tą książkę. Jest to naprawdę fajna historia z dobrym pomysłem na nią, jednak w całej realizacji idei możemy zauważyć kilka niedociągnięć. Myślę, że jest to typ tekstu o którym opinię musicie sami sobie wyrobić. Nie była to z pewnością zła pozycja, ale nie była też na tyle dobra, żebym nazwała ją jedną z moich ulubionych, jak to zazwyczaj robię z większością książek. 🎸Trochę ciężko jest mi wyjaśnić, dlaczego ta pozycja nie przypadła mi do gustu, ale chyba po prostu nie poczułam ✨️tego magicznego czegoś✨️, któro czuję do dużej części tytułów, które czytam. 🎸Ocena🎸 ⭐️⭐️⭐️⭐️/5

zaczarowana_ksiegarnia Jankowska Zuzanna