Recenzje
Akademia piłkarska #2. Witaj, drużyno!
Druga część i… jeszcze więcej emocji ⚽🔥 „Witaj drużyno!” to już nie tylko marzenia o grze, ale prawdziwe życie w zespole. A to oznacza rywalizację, walkę o miejsce w składzie, czasem zazdrość… i naukę, że drużyna to coś więcej niż wygrywanie. Bardzo podoba mi się, że ta część mocniej pokazuje relacje między dziećmi. Że każdy może mieć gorszy moment. Że współpraca i wsparcie są równie ważne jak gole na boisku. To nadal lekka, dynamiczna historia, ale z pięknym przekazem o odpowiedzialności i przyjaźni. Jeśli pierwszy tom rozbudził sportowe marzenia, to drugi uczy, jak być częścią zespołu - nie tylko na boisku, ale też w życiu 💛
Before destiny teaches us to forgive. Tom 2. Część 1
Historia Destiny Joyce i Oscara Prestona pokazuje, że miłość potrafi być równie piękna, co niebezpieczna. Czasem wystarczy jedno kłamstwo, by wszystko, co wydawało się pewne i trwałe, zaczęło się chwiać. A gdy prawda w końcu wychodzi na jaw, jej ciężar potrafi rozbić nawet najsilniejsze uczucia. Destiny przekonuje się o tym boleśnie, gdy odkrywa sekrety Oscara. Serce, które oddała mu bez reszty, pęka na kawałki, a rozstanie staje się nieuniknione. Niedopowiedzenia wiszą w powietrzu, emocje buzują, a oboje próbują poradzić sobie z tym, co zostało po ich relacji. Problem w tym, że niektórych uczuć nie da się tak po prostu wyłączyć. Los jednak nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. Kiedy Destiny dostaje kuszącą propozycję od Jamesa Lockharta, zgadza się na nią, choć oznacza to jedno - ponowną konfrontację z Oscarem. Kobieta ma plan, jak poskładać swoje złamane serce i ruszyć dalej. Tyle że przy Oscarze Prestonie nic nigdy nie jest proste… Zwłaszcza gdy między dwojgiem ludzi wciąż iskrzy, a niewypowiedziane emocje aż kipią pod powierzchnią. To historia pełna napięcia, emocji i tej przyjemnej, lekko pikantnej chemii między bohaterami, która sprawia, że od ich relacji trudno oderwać myśli. Autorka świetnie pokazuje, jak cienka jest granica między miłością a bólem oraz jak wiele trzeba odwagi, by zawalczyć o drugą szansę. Książkę czyta się z ogromną ciekawością, bo losy Destiny i Oscara potrafią zaskakiwać, wzruszać, ale też wywołać uśmiech. Ich dialogi i drobne przepychanki momentami są naprawdę zabawne, a napięcie między nimi jest wyczuwalne niemal na każdej stronie. Ta część - podobnie jak poprzednie - bardzo mi się podobała. Nie zabrakło zabawnych momentów między bohaterami, a chemia między nimi była wyczuwalna na każdym kroku. Z przyjemnością polecam tę książkę - szczególnie jeśli lubicie historie o miłości, która mimo przeciwności wciąż próbuje znaleźć drogę z powrotem.
Bez nadziei. Chestnut Springs #5
Książka, która zaczyna się w dość prostym stylu. Romans. Umowa. Udawane narzeczeństwo. I każdy od razu myśli : Wiem, dokąd to zmierza. A potem okazuje się, że pod tą prostą historią kryje się trochę więcej. "Bez nadziei" to opowieść o dwóch osobach, które w oczach innych ludzi mają już przypięte etykiety. Beau - bohater. Żołnierz, który wrócił z wojny i w małym miasteczku jest kimś ważnym. Bailey - dziewczyna z „tej” rodziny. Taka, o której ludzie wiedzą wszystko, chociaż tak naprawdę nie wiedzą nic. Ich historia zaczyna się jak układ. Trochę z rozsądku, trochę z potrzeby ratowania własnego spokoju. On daje jej swoje nazwisko i pierścionek. Ona ma udawać, że wszystko między nimi jest prawdziwe. W teorii proste. W praktyce - wiadomo jak to bywa. Najbardziej w tej książce uderzyło mnir to, jak łatwo w małych społecznościach ocenia się ludzi. Jak szybko można zostać bohaterem… albo kimś, kogo wszyscy traktują z góry. I jak trudno się z tego wyrwać. Może przez moje własne doświadczenia ? To nie jest historia pełna wielkich filozofii. Raczej taka, która pokazuje emocje w bardzo prosty sposób: samotność, zmęczenie, potrzebę bycia dla kogoś ważnym. Czyta się ją bardzo szybko, więc to kolejny plus. Może książka nie zmienia życia, ale z całą pewnością jest jedną z tych, które przypominają, że czasem najciekawsze historie zaczynają się od czegoś, co miało być tylko udawane.
Rana odrzucenia. Ulecz dziecięce traumy i odzyskaj siebie
„Rana odrzucenia” to poradnik rozwojowy o charakterze psychologicznym, który zaprasza czytelnika do głębokiej autorefleksji nad własnym życiem emocjonalnym i historią z dzieciństwa. Już na poziomie opisu wydawniczego książka stawia tezę, że nasze reakcje i zachowania w dorosłości często mają swoje źródło w doświadczeniach z pierwszych lat życia — nawet tych drobnych momentach, gdy jako dzieci nie doświadczyliśmy oczekiwanej uwagi lub zrozumienia. Autorka prowadzi czytelnika krok po kroku przez mechanizmy tzw. rany odrzucenia — subtelnej, ale głęboko wpływającej na życie emocje, która może objawiać się m.in.: lękiem przed bliskością, nadmierną potrzebą akceptacji, unikaniem trudnych relacji, niską samooceną. Książka tłumaczy, jak te schematy rozwijają się w dzieciństwie i jak wpływają na relacje i codzienne wybory w dorosłości. Co ważne, to nie tylko teoria - autorka oferuje ćwiczenia, narzędzia i refleksje diagnostyczne, dzięki którym czytelnik może zacząć świadomy proces uzdrawiania emocjonalnego.
Victor. Tylko moja
Był King, to teraz czas na Victora. Po książki autorki sięgam z przyjemnością, choć zwykle muszę się czegoś przyczepić, tutaj nie będzie tego za wiele, bo książka mi się bardzo podobała, jak zawsze przeczytałam ją za jednym zamachem, bawiłam się przednio, ale też jak zwykle pozostał pewien niedosyt. To intensywny romans, z trudnymi tematami i mafią w tle. To drugi tom serii, ale brak znajomości pierwszej części nie jest przeszkodą, żeby cieszyć się lekturą. Julia straciła ukochanego, nie potrafi się pozbierać, żyje w swojej bańce pełnej wspomnień i poczucia winy. Gdy w końcu zostaje zmuszona wyjść z domu, od razu wpada na Victora, podczas strzelaniny nie waha się i ryzykuje życiem, mając nadzieję, że jej koszmar i ból się skończą. Jednak mężczyzna ma inny plan, pomaga jej dojść do siebie, zaczyna w niej widzieć partnerkę, krok po kroku zaczyna ją wprowadzać do swojego mafijnego świata, gdzie każdy krok i każda decyzja jest na wagę życia. Dwa różne światy, dwa serca bijące innym rytmem, spotykają się w najtrudniejszym dla nich momencie i tylko od nich samych zależy czy znajdą wspólny rytm w niebezpiecznym i bezwzględnym świecie. Już na wstępie wam powiem, że ten tom podobał mi się bardziej niż pierwszy, jakoś tak było tutaj prawdziwiej, głębiej, mocniej, tak już prawie że idealnie dla mnie. Przy Kingu czułam jakąś tam irytację, ale tutaj niemal całkowicie przepadłam. Ten tom to taka troszkę emocjonalna bomba, trudne i bolesne tematy, wątki, które gdzieś tam są bliskie mojemu sercu, pojawiają się bolesne przeżycia, pojawia się walka ze słabościami i przeciwnościami losu, w tle zaś działa rosyjska mafia, z którą osobiście nie często spotykam się w książkach. Autorka stworzyła nam tutaj historię bezwzględnego mafioza i niewinnej, pogubionej kobiety, która straciła sens swojego życia. Im dalej wchodzimy jednak w tę historię, to dostrzegamy więcej zawiłości, a historia nabiera innego wymiaru. Przez opowieść się płynie, wciąga od pierwszego momentu i za nic człowiek nie chce się od niej oderwać. To ten typ książki, która czyta się sama, a biedni czytelnicy tracą pojęcie o czasie. Choć książka określana jest jako spicy, i choć sceny erotyczne się pojawiają, to w mojej ocenie jednak ten poziom jest dość niski, no spodziewałam się czegoś bardziej pikantnego, ale nie będę się za bardzo czepiać, bo wynagrodził mi to wysoki poziom emocjonalności w fabule. Słabszą stroną, w sumie jak zwykle, jest dość szybkie tempo akcji, przez co fabuła w niektórych momentach wydawała mi się zbyt ogólna, niektóre zwroty akcji były nad wyrost, poziom dramaturgii też przez to nie był aż tak wysoki jakbym chciała, ale mimo tego w przypadku tej książki, aż tak bardzo mi to nie przeszkadzało, jak w przypadku Kinga. Książkę polecam, znajomość pierwszego tomu nie jest konieczna, bo niewiele ma wspólnego z wcześniejszymi wydarzeniami, a akcja chyba nawet rozgrywa się w miarę równolegle. To fajna lektura dla tych co gustują w historiach z wartką akcją czy z fabułą pełną emocji, to też lektura dla fanek intensywnych romansów i mafijnych porachunków w tle. Moim zdaniem warto poznać tę książkę.