Recenzje
Dziennik Nel
🩷 po obejrzeniu wszystkich 3 części filmu, przeczytać historię Nel z jej perspektywy było bardzo miło🥰 jest ona zdecydowanie moją ulubioną postacią z filmu! nie podobała mi się relacja Nel z mamą, a przynajmniej sposób w jaki została przedstawiona w tej książce. Mimo że z filmu wiemy że według Nel jej mama jest za bardzo opiekuńcza w stosunku do niej, to ma do niej szacunek i stara się ją zrozumieć. W książce natomiast dziewczyna zachowuje się jakby mama była jej największym wrogiem i zrobiła jej coś okropnego. bardzo podobały mi się strony z pamiętnika Nel, gdzie opisywała swoje wspomnienia, zdecydowanie pomagało to zrozumieć jej niektóre zachowania i sposób myślenia. to jedna z tych książek, których chcesz przeczytać kilka stron przed snem a ostatecznie zarywasz noc żeby tylko poznać całą historię!😻zdecydowanie dla fanów filmu polecam!! ᴏᴄᴇɴᴀ:4/5⭐
Formuła 1. Niezapomniane chwile. Najlepsi sportowcy świata
Formula 1 - Niezapomniane chwile autorstwa Clive Gifford i to naprawdę ciekawa pozycja dla wszystkich, którzy choć trochę interesują się wyścigami😀 Książka zabiera czytelnika w podróż przez najważniejsze momenty w historii Formula One - od legendarnych zwycięstw po dramatyczne finały sezonów i wydarzenia, które na zawsze zapisały się w historii tego sportu. Autor opisuje aż 100 najbardziej pamiętnych chwil, dzięki czemu można poznać zarówno wielkich kierowców, jak i przełomowe momenty czy rekordy😀 Dużym plusem jest to, że książka napisana jest w przystępny sposób - krótkie rozdziały i ciekawostki sprawiają, że czyta się ją lekko i z zainteresowaniem😀 Dla mnie to taka książka, która pokazuje, że Formuła 1 to nie tylko szybkie samochody, ale też emocje, historia sportu, ogromna determinacja kierowców i momenty, które potrafią zmienić los całego sezonu💛 Oglądacie wyścigi Formuły 1? Macie swojego ulubionego kierowcę? a może polecicie jakieś ciekawe książki o sporcie dla dzieci lub młodzieży?
Sztuka niepewności. Jak ryzyko, przypadek i niewiedzę przekuć we własną siłę
Przyznam szczerze — statystyka i rachunek prawdopodobieństwa to nie moje ulubione tereny. Liczby, wzory, rozkłady — brzmi jak coś, przez co trzeba przebrnąć, nie coś, przy czym można się zatrzymać z przyjemnością. Ale ta książka to zupełnie inna historia. To fascynujące rozważania o tym, czym naprawdę jest niepewność, ryzyko i przypadek — i jak możemy je świadomie wykorzystać w czasach, które pewne zdecydowanie nie są. Kilka koncepcji, które biorę dla siebie: Niepewność ma charakter osobisty. To nie jest abstrakcyjna właściwość świata — to stan, który zależy od tego, w jakiej sytuacji się znajdujemy i ile wiemy lub nie wiemy w danym momencie. Rozdział o szczęściu jest wyjątkowo ciekawy — autor rozważa jego różne rodzaje i pokazuje, że to pojęcie jest znacznie bardziej złożone, niż nam się wydaje na co dzień. Bardzo zainspirowały mnie też rozważania o cechach dobrego prognosty. Agregowanie informacji, metapoznanie i pokora — to trzy filary, które odróżniają tych, którzy trafnie przewidują przyszłość, od tych, którzy jedynie wierzą, że to robią. Szczerze polecam — nawet jeśli, tak jak ja, liczby nie są Waszą mocną stroną.
Trening uczuć. Ranczo Srebrzyste Sosny #2
„Trening uczuć” Paisley Hope to drugi tom serii o ranczu Srebrzyste Sosny, ale od razu uspokoję tych, którzy tak jak ja nie czytali pierwszej części. Spokojnie można wejść w tę historię bez znajomości poprzedniego tomu i nie miałam wrażenia, że coś mi umyka. Poznajemy Ivy Spencer, która po trudnej przeszłości próbuje zacząć od nowa i trafia na ranczo, gdzie pracuje jako trenerka koni. Tam spotyka Wade’a Ashby’ego, właściciela rancza, który zmaga się z własnymi problemami i próbuje utrzymać rodzinne dziedzictwo. Między bohaterami od początku czuć napięcie, bo to klasyczny motyw grumpy and sunshine. On jest zamknięty w sobie, poważny i raczej mało wylewny, ona z kolei jest pełna charakteru i nie daje sobie wejść na głowę. Ich relacja zaczyna się od wzajemnej irytacji, ale im więcej czasu spędzają razem, tym bardziej widać, że pod tym wszystkim kryje się coś więcej. Do tego mamy klimat rancza, konie i bohaterów, którzy próbują poukładać swoje życie na nowo. To była dla mnie naprawdę przyjemna lektura, taka idealna na wieczór, kiedy chce się po prostu odpocząć z książką. Czytało mi się ją szybko i dobrze się przy niej bawiłam. Jednocześnie muszę przyznać, że to raczej historia z kategorii fajna, ale bez wielkiego efektu wow. Miło spędziłam z nią czas, ale nie była to książka, która wywołała u mnie ogromne emocje czy zostanie ze mną na długo. Jeśli lubicie motyw grumpy and sunshine, ranczerski klimat i romanse, w których bohaterowie powoli się do siebie przekonują, to myślę, że możecie dobrze się przy niej bawić.
Victor. Tylko moja
graniczenie: 18+ Ocena: 3/5 UWAGA! Mogą występować spojlery. ,,-W Rosji jestem królem. […] A Ty… - Ty będziesz moją rosyjską królową.” Życie Julii przestało się toczyć od dnia, w którym straciła najukochańszą osobę. Jej narzeczonego. Julia przez długi czas nie mogła się pozbierać, przechodząc żałobę i tracąc powoli siebie. Natomiast jej kuzynka - Nina przychodzi z odsieczą i zabiera ją do restauracji/kawiarni, aby miło spędzić czas. W tym samym czasie do tego samego miejsca przychodzi nieznajomy wraz ze swoim kuzynem, który jak się okaże później jest głównym bohaterem (nieznajomy). Dziewczęta wychodzą i w tym czasie narasta początkowy wątek naszych bohaterów czyli, pierwsze spotkanie. Ale nie jest ono byle jakie. W tej scenie Julia ratuje przed postrzałem Victora i przyjmuję na siebie kulę śmierci. Zaafiszowany mężczyzna zabiera dziewczynę do siebie i rozkazuje lekarzom zęby odpowiednio się nią zajęli. Kiedy dziewczyna regeneruje siły Victor w tym czasie popada w skrajną obsesję na jej punkcie. Chociaż w późniejszym czasie Julia sama zakochuje się w bezwzględnym mafiozo. Miłość ich dwojga stanowi piedestał tej powieści, natomiast wątkiem pobocznym jest mafia. Autorka podkreśliła bezwzględność i ukazała, w jaki sposób zdrada dla takich osób, jak Victor zostaje odpowiednio spacyfikowana. Mimo charakteru pełnego agresji i mroczności Victor uczy się dla Julii przede wszystkim cierpliwości oraz czerpania radości z najmniejszych aktywności, takich jak np. wspólne oglądanie filmu lub zjedzenie posiłku przygotowanego przez jego wybrankę. Samą historię czytało się bardzo szybko i przyjemnie, jednakże, zanim ją zaczęłam przeczytałam również opinie. Niestety, dzięki temu oczekiwałam od książki czegoś więcej, ale nie mogę narzekać, ponieważ typ miłości Julii i Victora, z którą niecodziennie się spotykam bardzo mnie urzekł. Podobało mi się również połączenie wątku romantycznego z mafijnym klimatem, który dodaje powieści napięcia i mroku. Dzięki temu fabuła nie jest jednostajna i cały czas coś się dzieje.