ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni

"Dzika nadzieja. Uzdrawiające słowa, które pomagają znaleźć światło w mroczne dni" to książka, która nie opowiada historii, jest to zbiór wierszy. Ten tom zbiera słowa, frazy, teksty, które trafiają do odbiorcy z dużą mocą. Donna Ashworth pisze o uczuciach, które towarzyszą nam w codziennym życiu, o zwątpieniu, zmęczeniu, poczuciu zagubienia. W swoich wierszach nie oferuje recepty na rozwiązanie tych problemów, ani tym bardziej obietnic. Autorka skupia się na uważności i akceptacji naszych uczuć. Czytając te teksty, czujemy się jakby ktoś w pełni nas rozumiał, akceptował, jakby była to spokojna rozmowa z kimś niezwykle świadomym, spokojnym, uważnym na to, co czujemy. Tutaj siła tkwi w subtelności, a wrażliwość nie jest przedstawiana jako słabość. Odwaga następuje wtedy, gdy mimo lęku decydujemy się iść dalej, a codzienne drobne gesty i wybory mają niesamowitą moc. "Dzika nadzieja" to tomik, który można przeczytać jednego dnia, choć ja dużo bardziej polecam ją jako książkę, którą trzymamy blisko... i sięgamy po nią, gdy potrzebujemy. Otwarcie jej na dowolnej stronie i przeczytanie krótkiego tekstu, w którym kryje się duża moc - to coś, co może poprawić nam nastrój. Są w życiu takie momenty, że nie potrzeba wiele. Czasami wystarczy dobre słowo od kogoś bliskiego, a może te przeczytane w książce też sprawią, że poczujemy w sobie głęboko skrywaną odwagę i siłę, która w gorszym etapie naszego życia sprawi, że się nie poddamy. Jak to bywa z wierszami, były takie które stały się moimi ulubionymi, ale też takie, które niekoniecznie wpisały się w to, czego oczekiwałam. Na pewno jest tu cała gama emocji i każdy może w tym zbiorze odnaleźć coś odpowiedniego dla siebie.

darincreates Kremska Daria

Dziennik Nel

„Miłość to wieczna satysfakcja nie z tego co jest, ale z tego co mogłoby być.“ Zaczynając „Dziennik Nel“ w życiu nie spodziewałabym się, że ta książka tak na mnie wpłynie. Dzięki niej nauczyłam się dużo, bardzo dużo. Nie umiem zliczyć, ile razy się wzruszyłam/popłakałam. DN otworzył we mnie jakąś nową szufladkę, której do tej pory nie znałam. Książka opowiada o uzależnieniach, problemach z akceptacją przez rówieśników, $€lf h@rmie, starej przyjaźni ale też takiej nowej, mocnej i niespodziewanej. Czytając przemyślenia Nel, zwłaszcza fragmenty jej pamiętnika byłam w szoku. Przed otwarciem DN nie byłabym w stanie przewidzieć, że ta książka tak idealnie dopasuje się do filmowego uniwersum. Może powiem coś o A. Ja na początku strasznie go lubiłam (nie bardziej niż Dantego😝), był dla mnie takim promyczkiem tej historii, był taki kochany... do czasu. Po TEJ sytuacji straciłam całą moją sympatię do niego. Prawie całą, ponieważ...no smutne było dlaczego to robił. Relacja między nim a Nel uległa zniszczeniu. Było wiele słodkich momentów ale to nie mogło się udać. Przejdę do ekipy Dantego. Moimi ulubionymi postaciami w filmie był Cegła i Mietek. Tutaj polubiłam jeszcze bardzo Bola. Oh Bolo...po TEJ sytuacji ja go tak strasznie pokochałam🥹 On po prostu zachował się jak taki starszy brat. O Mietku i Cegle trudno mi się wypowiedzieć w kontekście książki, bo tu nie ma ich jakoś strasznie dużo. ALE WŁAŚNIE PRZYPOMNIAŁ MI SIĘ MOMENT W SZPITALU. Wszyscy siedzieli razem i to jest najważniejsze. Oczywiście Bolo i Cegła nie zawiedli. Przechodzimy do naszych głównych bohaterów. Na pierwszy ogień idzie Dante. Jak ja go uwielbiam!! Perspektywa z filmu tak pasowała do tej z książki. Te dwa odmienne światy współgrają ze sobą idealnie. Ta cała jego fasada bad boya nie jest taka twarda jak można by myśleć. W środku Daniel jest niezwykle wrażliwym człowiekiem. Jego teksty, tak jak twierdziła Nel, naprawdę są piękne. Chłopakowi tak zależy na dziewczynie, przejmuje i nie przejmuje się opinią innych. Broni Nel i ją docenia. To dosłownie Isaac Warren w uniwersum Piepzyć Mickiewicza. Została tylko moja ulubiona bohaterka, najważniejsza postać w tej książce. Nel, gwiazdko moja... To ile ona przecierpiała, przez ile przeszła i w ogóle. To wszystko sprawia, że uważam Nel za jedną z najsilniejszych bohaterek z jakimi miałam do czynienia. Zgadzam się z nią w wielu kwestiach. Na przykład takich jak ta, że jej matka naprawdę ma obsesję i zachowuje się tak, jakby dziewczyna miała wiecznie żyć w zamkniętej "wieży". Dosłownie tak jak Roszpunka. Nasza szkolna pani pedagog jest też świetną matką, nie mogę zaprzeczyć. Podsumowując uważam, że każdy kto pokochał filmowe uniwersum "Piepzyć Mickiewicza" powinien sięgnąć po Dziennik Nel. Książka jest niezwykle napisana, piórem niemalże idealnym. Czytało mi się mega szybko, więc BŁAGAM PRZECZYTAJCIE TO.

bookswithmaggie_7674 Klupa Magdalena

Pod wiatr. O czerpaniu siły z przeciwności losu

Pod wiatr. O czerpaniu siły z przeciwności losu to książka, która pokazuje, że największe zwycięstwa często rodzą się właśnie z najtrudniejszych momentów. Reinhold Messner, jeden z najwybitniejszych himalaistów świata, dzieli się tu nie tylko historiami ze swoich wypraw, ale przede wszystkim refleksjami o wytrwałości, strachu i przekraczaniu własnych granic. Czytając, ma się wrażenie, że wspinaczka jest tu metaforą życia pełnego stromych podejść, nagłych załamań pogody i chwil zwątpienia. Autor nie udaje niezniszczalnego bohatera; przeciwnie, otwarcie mówi o porażkach, które nauczyły go najwięcej. Dzięki temu książka nie jest tylko opowieścią o górach, ale inspirującą lekcją odwagi i determinacji. Messner pokazuje, że przeciwności losu mogą być nie przeszkodą, lecz siłą napędową do działania. Styl jest prosty, szczery i bardzo motywujący, jak rozmowa z kimś, kto naprawdę przeszedł swoją drogę pod wiatr. To lektura dla tych, którzy potrzebują przypomnienia, że czasem największą odwagą jest po prostu iść dalej. A Wy wolicie omijać przeszkody czy traktować je jak wyzwanie do pokonania? 🏔️📚

aneta_w_trasie Goraj Aneta

Formuła 1. Niezapomniane chwile. Najlepsi sportowcy świata

Czy są tu fani Formuły 1? ❤❤ Ja dzięki mojemu M. od blisko 7 lat dzielnie śledzę poczynania kierowców i walki stajni o mistrzostwo konstruktorów. To niesamowite, jak ten sport się zmienia, jak z sezonu na sezon pojawiają się nowe talenty, a jednocześnie legenda wielu kierowców tylko rośnie. I właśnie… sezon znów się zaczyna! Emocje wracają, niedziele znów będą pod znakiem wyścigów, strategii pit stopów i nerwowego patrzenia na ostatnie okrążenia 🤭❤ Przez te lata mogliśmy oglądać tylu wspaniałych kierowców i tyle niezapomnianych momentów- dramatyczne finisze, spektakularne pojedynki koło w koło i historie, które zostają w pamięci na lata. Moim małym marzeniem jest kiedyś pojechać na Monzę i zobaczyć wyścig na żywo. Poczuć te emocje na trybunach, usłyszeć ryk silników i zobaczyć moich ulubionych kierowców na własne oczy. Dlatego z ogromną przyjemnością pokazuje Wam książkę „Formuła 1. Niezapomniane chwile” Clive’a Gifforda z @czytalisek_wydawnictwo. To świetna podróż przez najbardziej emocjonujące momenty w historii Formuły 1: od legendarnych wyścigów, przez wielkich mistrzów, aż po wydarzenia, które na zawsze zmieniły ten sport. Książka jest pięknie wydana, pełna ciekawostek i faktów, które potrafią naprawdę wciągnąć nawet jeśli ktoś dopiero zaczyna swoją przygodę z F1. To idealna pozycja dla młodych fanów motorsportu, ale też świetny pretekst, żeby wspólnie z dzieckiem odkrywać historię tego sportu i rozmawiać o kierowcach, zespołach i niesamowitych momentach na torze. Podoba mi się też to, że książka pokazuje, jak bardzo Formuła 1 zmieniała się na przestrzeni lat zarówno pod względem technologii, bezpieczeństwa, jak i samej rywalizacji. Możemy przeczytać tu między innymi o „Cudzie w deszczu” - kto oglądał Grand Prix Brazylii w 2024 ten wie o czym mówię 🤭 Dla mnie to jedna z tych książek, które czyta się z ciekawością od pierwszej do ostatniej strony.Jeśli w Waszym domu w niedzielę włącza się wyścig ta książka zdecydowanie powinna znaleźć się na półce. 🏎🏁

czytam_doucemmment Pliszka Luiza

Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: miłość na lodzie #1

Meghan Quinn „Pocałunki zamiast słów. Vancouver Agitators: Miłość na lodzie #1 ” w swojej powieści podkreśla wartość czekania, a nie jest to łatwe i proste, gdyż żyjemy w czasach, w którym wszystko chcemy mieć „na już". Obserwujemy czekanie na drugą osobę, aż będzie ona gotowa się otworzyć, na zagojenie się ran, na odzyskanie zaufania. To piękna lekcja cierpliwości oraz szacunku do tempa, w jakim bije serce drugiego człowieka. To nie jest romans, w którym wszystko dzieje się szybko na pstryknięcie palcem. Autorka celebruje małe gesty, przypadkowe muśnięcie dłoni, przedłużone spojrzenia, czy wspólne milczenie. To sprawia, że gdy w końcu dochodzi do tytułowych pocałunków, ma się ochotę wiwatować. To idealny przykład na to, że oczekiwanie na przyjemność bywa równie emocjonujące, co ona sama. Autorka genialnie pokazuje, że czasem najtrudniejsze rozmowy toczą się w spojrzeniach, gestach i właśnie w dotyku. To przypomnienie, że bliskość fizyczna bez tej emocjonalnej jest tylko połową sukcesu, a bohaterowie muszą przejść długą drogę, by te dwie sfery połączyć. Bohaterowie powieści są zagubieni, uparci i boleśnie ludzcy, gdyż zmagają się z problemami życia codziennego, więc łatwo jest się z nimi utożsamiać. Czytając tę historię, nie miałam wrażenia, że obcuję z papierowymi postaciami lecz czułam ich frustrację, gdy słowa więzły im w gardle, i ich ulgę, gdy w końcu odważyli się na szczerość względem siebie. Autorka świetnie balansuje między głębią i humorem, potrafi w jednej minucie sprawić, że wybucham śmiechem przy błyskotliwym dialogu, a w drugiej czuję ucisk w piersi, bo sytuacja staje się boleśnie życiowa. Rozumie ból Winnie po śmierci mamy, gdyż właśnie z takim samym mierzę się po śmierci mojego kochanego taty. „Pocałunki zamiast słów” to literacki dowód na to, że miłość to nieustanna nauka nowego języka - języka tej drugiej osoby. To książka dla każdego, kto choć raz poczuł, że "kocham cię" to za mało, by wyrazić wszystko, co dzieje się w środku. Szukasz romansu, który czyta się "na jednym wdechu", który najpierw Cię rozbawi, potem nieco złamie Ci serce, by na koniec poskładać je w całość z ogromną czułością, to właśnie ta książka musi znaleźć się na Twojej półce!

Andziaanecia Szyszka Aneta