Recenzje
555 zagadek o Krakowie
Skąd wzięła się nazwa Kraków? Jak duży jest Rynek Główny i skąd wzięło się tu tyle gołębi? Dlaczego w Krakowie wychodzi się na pole? Jakie są przysmaki Krakowa? Kim byli Tadeusz Pankiewicz i Piotr Ożański? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znajdziecie w tej niepozornej swoją grubością książce. Była to dla mnie naprawdę zaskakująca lektura. Jako mieszkanka Krakowa od urodzenia, myślałam, że wiem o swoim mieście dużo i że nic mnie już nie zaskoczy. Myliłam się. Aleksandra Biela, w przystępnej formie zagadek, przybliża nam krakowskie legendy, kulturę i ciekawostki. Opowiada o znanych postaciach, które się tu urodziły lub których twórczość była związana z miastem. Nie brakuje też rozdziałów o regionalnej kuchni. Myślę, że pozycja ta będzie świetna zarówno dla mieszkańców Krakowa, jak i osób, które planują odwiedzić to miasto. Można ją potraktować zarówno jako rodzinną zabawę w zagadki oraz jako przewodnik, bo znajduje się w niej wiele ciekawych elementów, na które warto zwrócić uwagę podczas spacerów po Starym Mieście.
Blade. Canmore #1
"Blade" było dla mnie zagadką, zresztą tak samo jak jego autorka. Szukając czegoś ciekawego trafiłam na prawdziwy diament! Lektura pochłonęła mnie w ekspresowym tempie, nie potrafiłam się od niej oderwać. Zresztą nie pamiętam już, kiedy ostatni raz użyłam tyle znaczników! Maeve to silna, ale w środku krucha dziewczyna, której życie rzuciło pod nogi nie jedna kłodę. Utrata mamy, choroba brata i ojciec kat. A między tym wszystkim łyżwy oraz lodowisko. I on. Fane. A raczej oni - Fane, Corey, Samantha i Ben. Obce osoby, które stały się dla dziewczyny najbliższymi. Znowu Fane jest typem obserwatora. Niby nie zwraca uwagi na dziewczynę, a jednak się troszczy. Najpierw z oddali, później coraz bliżej. Widzi, że coś jest nie tak, dlatego otacza ją swoją opieką, dba o nią. Jest jej ciekaw, a ta ciekawość trwa już od lat. Poza tym ma też wspaniałego brata! Sam i Corey to postacie, które polubiłam dopiero z którymś rozdziałem, a które na koniec pierwszego tomu były już moimi faworytami. Szczerość i czasami wręcz opryskliwość Sam, a nawet jej chamskość w stosunku do Coreya po prostu mnie urzekły. Corey natomiast jest świetnym przyjacielem dla Fane'a, jak i dla Maeve, a także świetnym kandydatem by ukraść serce córce trenera (nie wiem czy bardziej na złość sobie, Sam czy trenerowi ekhem akcja w domu trenera...). Kolejne co mnie zaskoczyło to hokej, a raczej jego przedstawienie. Jest to sport chłopaków, ale ich życie nie toczy się tylko wokół tego. Natomiast dla Maeve życiem było łyżwiarstwo figurowe, które wciąż jest głęboko ukryte w jej sercu. Oba te sporty są ważne, stanowią podstawę postaci, a jednak ich życie toczy się nie tylko nimi. Lodowisko jest ważne, ale nie jest epicentrum. Opowieść o trudnym dzieciństwie, stracie, rodzinie, utracie pasji, a przede wszystkim pełna przyjaźni. Budowania relacji. Z autorką spotkałam się przy pozycji "Blade" po raz pierwszy w życiu i się zakochałam. Jej styl, lekkość pióra, a także teksty bohaterów. Idealna całość. Chociaż liczyłam, że Fane się w końcu dowie, że Maeve zna jego tatę, a on zna ją i jej rodzinę. Czekałam na to i się nie doczekałam. Ale cóż, może w drugim tomie w końcu prawda wyjdzie na jaw! Uważam, że jest to książka warta uwagi każdego. Jest piękna w każdym tego słowa znaczeniu.
Suma wszystkich strat. Jak ukształtowało cię dzieciństwo
Poruszająca książka o radzeniu sobie z utratą i emocjami, które jej towarzyszą. Autor pokazuje, że strata nie dotyczy tylko śmierci bliskiej osoby - może mieć wiele różnych form i wpływać na nasze życie bardziej, niż nam się wydaje. Lektura pomaga nazwać trudne uczucia i zrozumieć proces żałoby oraz powolnego odbudowywania równowagi. To refleksyjna i bardzo potrzebna książka.
Victor. Tylko moja
🧩 Fragment książki: " - Mogę teraz odejść, jeśli tego chcesz, ale nigdy nie przestanę cię kochać. Będę o ciebie walczył, dopóki bije moje serce. Bo jesteś moim światłem... i choćbym miał błądzić latami, zawsze do ciebie wrócę. .." 🧩 Kochani! Chcecie poznać bliżej tę książkę? Jeśli tak, to zapraszam do recenzji 😉 Co byście zrobili kiedy Wasz świat by się zawalił? Poddali byście się czy mimo bólu byście szli do przodu i walczyli? Tutaj poznajemy Julię, która traci chęć do życia, i nie widzi powodu dla którego miała by jeszcze żyć. I chociaż cierpi, jej przyjaciółka robi wszystko, by wyciągnąć ją z tej otchłani. Udaje jej się wyciągnąć Julię do restauracji i jest to wyjście, które zmienia dotychczasowe życie dziewczyny, albowiem nasza bohaterka ocaliła życie nieznajomego mężczyzny, nie zważając na konsekwencje. Tym mężczyzną okazuje się być Victor Mikhailov - rosyjski pakhan - czyli sędzia i kat, nie podlegający nikomu poza sobą, i to on decyduje o tym, kto żyje, a kto umiera. On nie czuje strachu, nie zna słowa litość, i nie straszny mu ból, a ten pierwszy raz, gdy obca kobieta staje się jego odsieczą, czuje coś, co nie daje mu spokoju. Czy Victor zrozumie czego brakuje mu w życiu? Jak to jedno spotkanie wpłynie na życie tej dwójki? Czy można odnaleźć światło w najciemniejszym mroku? Czytając tę historię widzimy jak jedna chwila może zmienić nasze życie w mrok lub odwrotnie w chęć do życia. Bohaterzy wciągają nas do świata pełnego cierpienia, by powoli pokazać jak z niego wyjść i znaleźć swoje światełko. Widzimy też tutaj jak szybko druga osoba może stać się naszą obsesją. Lecz tutaj obsesja to nie tylko chwilowe widzi mi się czy korzyść dla jednej strony, ale przede wszystkim chęć poznania prawdy i zrobienie wszystkiego, by druga osoba poczuła się szczęśliwa i pokazanie jak ważną częścią stała się w życiu. Kolejną rzeczą jest pokazanie świata mafii, chociaż jest on tylko tłem, to mimo wszystko poznajemy jego twarde reguły, wartość lojalności i brutalność tego świata. Bohaterowie są świetnie wykreowani, z każdą przeczytaną stroną można odczuć ich emocje oraz zmiany jakie w nich zachodzą, a historia w sama w sobie sprawia, że nie raz łza kręci się w oku, a serce ściska z bólu. Często jest tak, że książka pisana z dwóch perspektyw nie jest dobra, a tutaj? Tutaj dzięki takiemu stylowi zyskała na jakości, ponieważ idealnie przedstawia spojrzenie każdej osoby, na tą samą sytuację. Tu jest wszystko ujęte od myśli po czyn, i w ten sposób mamy przed sobą pełen obraz opowieści. Mrok, miłość, cierpienie, mafia, prawda, przyjaźń, lojalność, rodzina, walka - czego chcieć więcej? Czy polecam? Pewnie, że tak ♥️
Jedz mądrze, żyj zdrowo! Kompleksowy przewodnik świadomego odżywiania
Nadciśnienie, cukrzyca typu 2, otyłość, depresja to choroby, o których słyszymy każdego dnia. Z każdym rokiem coraz więcej osób się z nimi zmaga, a w wielu przypadkach można było im zapobiec. Żyjemy w czasach, gdzie wszystko jest szybkie: pobudka, szybkie śniadanie lub jego brak, później pierwsza lepsza przekąska, na obiad coś z restauracji lub jakiś fast food albo wieczorem nadrabiamy zaległości z całego dnia i się przejadamy. Niestety poza anatomią człowieka i podstawową wiedzą nie wynieśliśmy zbyt wiele ze szkolnych lekcji biologii. Z tego powodu błądzimy w chaosie i tak naprawdę nie wiemy, czego potrzebuje nasz organizm i jak w ogóle funkcjonuje. Dlaczego postanowiłam sięgnąć po tę książkę? Od jakiegoś czasu interesuję się zdrowym odżywianiem, ale brakowało mi informacji ze sprawdzonego źródła. W internecie można znaleźć wiele sprzecznych komunikatów i przez to nie wiadomo, w co wierzyć, czy dany produkt jest zdrowy, czy jednak nie. Znajdziecie w tej książce wiele ciekawych informacji o metabolizmie, hormonach, suplementach, witaminach, źródłach białka, zdrowych tłuszczach, czy cholesterolu, a to jeszcze nie wszystko, o czym pisze autor. Interesującym rozdziałem okazał się dla mnie ten dotyczący tłuszczów. Internetowi guru sprawili, że jako społeczeństwo pokochaliśmy olej rzepakowy i uznaliśmy go za zdrowe źródło tłuszczów dla naszego organizmu. Niestety to nie prawda smażyć powinniśmy na smalcu, maśle klarowanym lub oleju kokosowym nierafinowanym. Dzięki tej książce dowiedziałam się, że nie wszystkie E z numerkami są złe. To po prostu międzynarodowy kod identyfikacyjny danego dodatku do żywności i część z nich powinniśmy omijać, ale nie wszystkie. Teraz już wiem, co kryje się za tymi oznaczeniami i w jaki sposób te złe niszczą organizm. Najważniejsze, aby omijać produkty, które mają zbyt dużo dodatków E, bo są one mocno przetworzone. „Zdrowe odżywianie bowiem to nie sprint, ale bieg długodystansowy. A kluczem jest nauczyć się działania własnego ciała i dowiedzieć się, czego naprawdę potrzebuje — bo nie istnieje jedna, uniwersalna strategia, która będzie działać u każdego”. Autor z dozą humoru objaśnia wiele zawiłych pojęć i sprawia, że wszystko staje się bardziej zrozumiałe. Oczywiście na początku miałam chaos w głowie od nadmiaru nowych informacji, ale z czasem wszystko stało się bardziej klarowne. Podsumowując, książka Pana Mauricza to zbór wiedzy, po którą powinien sięgnąć każdy dorosły człowiek, aby żyć świadomie. Tutaj nie chodzi o modę, czy dietę, a o życie w zdrowiu i dbanie o siebie i swoich bliskich. To, co ląduje na naszym talerzu, ma znaczenie i wpływ na nasz organizm. Warto wiedzieć, co służy naszemu organizmowi, a co go truje. Polecam Wam tę książkę, bo jest naprawdę świetna, nawet nie spodziewałam się, że tak dobrze będzie mi się ją czytało. Na pewno jeszcze kiedyś do niej wrócę, by przypomnieć sobie jej treść.