Recenzje
Akademia piłkarska #4. Walka o mistrzostwo
Czy sam talent wystarczy, aby osiągnąć sukces? Leo i jego drużyna z serii „Akademia Piłkarska” przekonują się, że droga do zwycięstwa jest znacznie trudniejsza, niż mogłoby się wydawać. W książkach „Turniej Mistrzów” oraz „Walka o mistrzostwo” bohaterowie mierzą się z coraz większymi wyzwaniami. Każdy kolejny mecz wymaga od nich nie tylko umiejętności piłkarskich, ale także odwagi, wytrwałości i współpracy. Rywalizacja staje się coraz bardziej wymagająca, a stawka coraz wyższa. Dużym plusem jest również tempo akcji. Rozdziały są krótkie, dużo się dzieje i łatwo wciągnąć się w historię. Nawet osoby, które nie śledzą na co dzień piłki nożnej, mogą dobrze bawić się podczas lektury. Jeśli lubicie książki pełne emocji, rywalizacji to seria „Akademia Piłkarska” jest zdecydowanie warta uwagi. To lekka, ale jednocześnie wartościowa historia pokazująca, że do spełniania marzeń potrzeba czegoś więcej niż samego talentu.
Historyczne bzdury o średniowieczu. Jak naprawdę żyło się w czasach dam i rycerzy?
Przyznam szczerze, że wcześniej historią średniowiecza nie interesowałam się szczegółowo. Ot, jedynie tyle, ile nauczyłam się w szkole. Dlatego ta książka otworzyła mi oczy na wiele rzeczy, które wydawały się normalne, kiedy myślałam o średniowieczu, a wcale takie nie były. Pewnie każdy z nas kojarzy różne sceny z filmów pokazujące średniowiecze - sceny walk, momenty, gdzie bohaterowie jedli posiłki i ogólnie przedstawiające to, jak żyli ludzie w tamtych czasach. Jednak wiele z tych obrazów nie miało miejsca w realnym życiu. Średniowiecze było zupełnie inne niż to, co często pokazują nam filmy. Anna Zielińska podeszła naprawdę super do tego tematu, obalając największe mity i szczegółowo opisując, skąd wzięły się błędne przekonania (czasami wynikające z różnej literatury). Wyjaśniła, czym kierowali się ludzie w średniowieczu, jaka była prawda oraz co tak naprawdę wiedzą historycy. Każdy temat został, przynajmniej dla mnie - osoby, która wcześniej nie interesowała się tym okresem - szczegółowo opisany. I tak po prostu, po ludzku. Przyjemnie było spędzić czas z tą lekturą. Nie da się ukryć, że wiele rzeczy mnie zaskoczyło. Tematy zawarte w książce to m.in. Mieszko I i chrzest Polski, bitwa pod Grunwaldem i inne bitwy, higiena - w tym łaźnie i ówczesna moda, a także choroby oraz walka z nimi. I naprawdę trochę bałam się, że książka będzie napisana w sposób bardzo ogólny - jako zbiór mitów i krótkie wyjaśnienie. Cieszę się, że tak nie było. Że wszystko zostało dobrze przedstawione i wyjaśnione, a ja mogłam poznać epokę średniowiecza z różnych perspektyw. Bardzo polecam. Czyta się naprawdę przyjemnie!
Połączeni miłością. #1. Związani umową
Śmierć ojca całkowicie odmienia życie sióstr La Rosa. Pozostawiony przez niego testament stawia rodzinę w trudnej sytuacji. Aby ocalić rodzinny biznes, Sara musi wyjść za mąż za mężczyznę wskazanego przez ojca. Największą przeszkodą na początku był dla mnie styl autorki. Niektóre zdania wydawały mi się sztywne, przez co momentami trudno było mi wczuć się w historię. Zauważyłam również kilka nieścisłości w fabule. Zazwyczaj nie zwracam dużej uwagi na takie szczegóły i wiele rzeczy potrafię przeoczyć, dlatego zdziwiło mnie, że tutaj od razu przykuły moją uwagę. Doskwierało mi to, że tak naprawdę nie wiemy, co ostatecznie zbliżało do siebie tę dwójkę. Dostaliśmy urywki tego procesu. Autorka ma tendencję do przesadnej szczegółowości. Momentami miałam wrażenie, że część opisów nie wnosiła wiele do historii, a jedynie spowalniała jej tempo. Najbardziej odczuwałam to podczas scen dialogowych, w których te same wydarzenia były kilkukrotnie przedstawiane z różnych perspektyw. Męczące bywały również fragmenty, w których fabuła traciła tempo na rzecz bardzo szczegółowych opisów codziennych czynności, takich jak wybór ubrań bohaterki czy skrupulatne rozliczanie czasu spędzonego w taksówce. Ciekawym urozmaiceniem był dla mnie wątek tajemniczej osoby, której tożsamość autorka przez długi czas ukrywała. Stopniowe odkrywanie kolejnych informacji podsycało moją ciekawość i sprawiało, że chciałam poznać rozwiązanie tej zagadki. Co prawda, finalnie nie było dla mnie to dużym zaskoczeniem, ale wprowadzenie tego wątku znacząco urozmaiciło historię. Najbardziej zapadły mi w pamięć fragmenty, w których mogłam lepiej poznać Sarę i zobaczyć jej zaangażowanie w prowadzenie fundacji. To właśnie wtedy bohaterka najbardziej zyskała w moich oczach. Jej troska, empatia oraz sposób, w jaki budowała relacje z pacjentami, były niezwykle rozczulające.
Titek na placu zabaw
Jakie macie patenty na wychodzenie z placów zabaw? U nas zdecydowanie jest to jeden z najgorszych momentów dnia i prawie zawsze odbywa się w towarzystwie jakiejś aferki mimo wprowadzania różnych technik innych mądrzejszych głów ode mnie. Z tego powodu bardzo chętnie sięgnęliśmy po książkę "Titek na placu zabaw" autorstwa @mlodula z nadzieją, że poznamy coś nowego. Titek, Tosia i tata wybierają się na plac zabaw. Najpierw jednak ustalają wspólnie zasady wyjścia i powrotu. Chociaż Titek nie był zbyt szczęśliwy, że zapomnieli zabawek do piasku, to tata i na ten problem znalazł świetne rozwiązanie i dzięki temu dobrze się bawili. Gdy Titek chciał wyjść poza ogrodzenie placu zabaw tata szybko złapał go w trosce o bezpieczeństwo i przypomniał dlaczego tak robić nie wolno. Jednak to przy próbie wyjścia z placu zabaw najbardziej przydały się wcześniej ustalone zasady. Fakt, że dzieci wspólnie znalazły motywację do opuszczenia placu zabaw również zadziałała. Ta część Titka utwierdziła mnie w przekonaniu, że książki z tym bohaterem niosą ze sobą dużą wartość. Bardzo spodobał mi się też obraz taty, który nie krzyczy na dzieci, dba o ich emocje i pomaga je nazywać, ale jednocześnie jest stanowczy i pilnuje wcześniej ustalonych zasad. Dodatkowo umieszczone na końcu książki porady również są bardzo przydatne! L. z tą częścią polubił się chyba nawet bardziej niż z wersją o przedszkolu i trafiła do ulubieńców tygodnia! Znowu jednak dopytywał co to za pająk siedzi w piaskownicy, więc to nie jest chyba jego ulubiona postać.