ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Fever Dream (Emerald Lake #1)

„Fever Dream” to bez wątpienia jedna z najlepszych książek romantycznych, jakie miałam okazję przeczytać. Już od pierwszych stron historia wciągnęła mnie całkowicie i nie pozwoliła się od niej oderwać aż do samego końca. To książka pełna emocji, napięcia, humoru i wzruszeń, która na długo pozostaje w pamięci. Największym atutem powieści są jej bohaterowie. Emmett Bush od razu skradł moje serce. Jest silny, charyzmatyczny i pewny siebie, ale jednocześnie troskliwy, oddany rodzinie i niezwykle lojalny. To jeden z tych bohaterów, których po prostu nie da się nie polubić. Pod jego twardą skorupą kryje się człowiek pełen uczuć, gotowy zrobić wszystko dla osób, które kocha. Julia Silva również jest fantastycznie wykreowaną postacią. To kobieta inteligentna, niezależna i odważna. Nie daje sobą manipulować i potrafi walczyć o swoje marzenia. Bardzo podobało mi się to, że nie była przedstawiona jako idealna bohaterka, lecz jako osoba z własnymi lękami i słabościami. Dzięki temu wydawała się niezwykle prawdziwa. Relacja między Emmettem i Julią to prawdziwa perełka tej książki. Ich przekomarzania, wzajemne przyciąganie i stopniowo rozwijające się uczucie sprawiły, że z ogromnym zaangażowaniem śledziłam każdy rozdział. Chemia między nimi jest wyczuwalna od samego początku, a autorka doskonale buduje napięcie i emocje. Fabuła została świetnie przemyślana. Historia nie ogranicza się wyłącznie do romansu, ale pokazuje także znaczenie rodziny, odpowiedzialności i walki o własne szczęście. Dzięki temu książka ma głębię i porusza wiele ważnych tematów. Akcja rozwija się płynnie, nie ma nudnych momentów, a każdy kolejny rozdział sprawia, że chce się czytać dalej. „Fever Dream” to książka, która wywołała u mnie całą gamę emocji od śmiechu, przez wzruszenie, aż po momenty, w których moje serce biło szybciej z niepewności o losy bohaterów. To historia o miłości, która pojawia się niespodziewanie i zmienia wszystko. Z całego serca polecam tę powieść każdemu fanowi romansów. Dla mnie była to książka niemal idealna, a Emmett i Julia na długo pozostaną jednymi z moich ulubionych bohaterów literackich.

tosia_czyta Kobus Małgorzata

Nieplanowany układ

To ciepły, romantyczny i pełen emocji romans o drugich szansach oraz zmianie życiowych planów. Było romantycznie, zabawnie, momentami bardziej emocjonalnie, a przede wszystkim bardzo przyjemnie. Po przeczytaniu poprzedniej książki wiedziałam, że twórczość Zuzanny Kulik jest dla mnie, a ta historia tylko to potwierdziła. To lekka i przyjemna historia, która pokazuje, jak ważna jest przyjaźń, wsparcie bliskich i życie w swoim tempie. Camilla to prawniczka, która z pozoru prowadzi stabilne życie, choć w środku czuje się zagubiona i samotna. Coraz częściej zastanawia się, czy nie przegrała własnego wyścigu do szczęścia. Ślub jej najbliższych przyjaciół, Asha i Charlie, sprawia, że zaczyna myśleć o tym, czego brakuje jej w życiu. Marzy o kochającym partnerze, dziecku i poczuciu bezpieczeństwa, dlatego postanawia stworzyć plan na przyszłość. Bierze dłuższy urlop, chce zadbać o zdrowie, znaleźć odpowiedniego mężczyznę i rozpocząć nowy etap życia. Wszystko komplikuje się, gdy do Nowego Jorku wraca Bryan Handers, brat panny młodej i mężczyzna, z którym Camillę kiedyś łączył krótki romans. Nie myśli o stałym związku ani stabilizacji, a zdecydowanie bliżej mu do niezobowiązujących relacji. Ich relacja jest pełna napięcia, drobnych docinków, namiętności i emocji. Z przyjemnością obserwowałam, jak ich podejście do siebie stopniowo się zmienia, a to, co początkowo wydawało się proste i niezobowiązujące, zaczyna nabierać zupełnie innego znaczenia. Książka przypomina, że warto zastanowić się, ile rzeczy robimy dlatego, że naprawdę tego chcemy, a ile dlatego, że wydaje nam się, iż to już najwyższy czas. Pokazuje też, że każdy ma własne tempo i nie musi spełniać cudzych oczekiwań. To świetna propozycja dla osób, które lubią lekkie i pełne emocji romanse z motywem nieplanowanego układu, drugiej szansy oraz bohaterów, którzy początkowo chcą od życia czegoś zupełnie innego.

Gulcia Nazmiyeva Gulmira

Milionerka i barman

„Drogi Zoe McCortney i Oliviera Moore'a przecinają się w najmniej spodziewanym dla nich momencie. Nieprzyzwoicie bogata Zoe, ukochana córeczka tatusia, wiedzie życie u boku szanowanego i pożądanego przez kobiety z zamożnych elit Andrew Bocellego. Opływa w luksusy, odnosi sukcesy i zawsze dostaje to, czego chce. Przynajmniej do czasu, gdy udaje się ze swoją przyjaciółką do klubu, w którym poznaje uroczego barmana.(…)” „Milionerka i barman” to historia niezwykle prawdziwa. I nie mówię tutaj o samym kontekście przeciwieństw w statusie społecznym. Mówię przede wszystkim o bohaterach i uczuciach im towarzyszącym. Zoe to postać silna i niezależna. Wie czego chce, choć z czasem pojawiają się u niej nowe pragnienia o których wcześniej nawet nie myślała. Olivier z kolei to mężczyzna, który potrafi wzbudzić ogromne emocje. Nie tylko w bohaterce, ale i czytelniczkach. Ma za sobą trudne emocjonalnie przeżycia, a mimo to się nie poddaje. Już od samego początku między bohaterami jest chemia. I to na tyle wyczuwalna, że sama zaczęłam się tym ekscytować. Autorka świetnie sobie poradziła z ich uczuciami i zachowaniami, jedno z drugim jest spójne i bardzo naturalne. Pojawiają się również sceny zbliżeń i muszę przyznać, że dawno nie czytało mi się tak dobrze. Całość opisana z ogromnym wyczuciem i smakiem. Jest tutaj tak naprawdę wszystko czego oczekiwałam. Relacja głównych bohaterów prawdziwa, uczucia i emocje mocno wyczuwalne, trudne i te lżejsze tematy. Były momenty smutku, płaczu ale i niesamowitej radości. Czytając tą historię bawiłam się świetnie. Najchętniej to chciałabym o niej zapomnieć, by móc przeczytać ją raz jeszcze z takimi samymi emocjami.

Zalezna_od_ksiazki Świerc Wiktoria

The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)

"Twój tata zawsze powtarzał, że choćby rozum podsuwał ci najmądrzejsza rozwiązania, słuchaj serca. Nawet jeśli jego rady początkowo wydają się głupie i ryzykowne." (s.322) Jordan Hope Lane, młoda naukowczyni, zostaje wyrzucona z Harvardu po konflikcie z naukowcami i wraca do rodzinnego Rochester. Już pierwszego dnia wpada w kłopoty, próbując uratować kota, a z opresji ratuje ją jej dawna miłość - Cassidy Payne, dziś strażak i samotny ojciec, który okazuje się również jej sąsiadem. Ich ponowne spotkanie szybko przeradza się w serię zabawnych i romantycznych perypetii. W tle pojawiają się swatki, tajemnicze spotkania, złośliwy kot Cation oraz uczucia, które mimo upływu lat wcale nie wygasły. Czy tych dwoje ma szansę na związek? Autorki stworzyły lekką, romantyczną historię o drugich szansach, dawnym zauroczeniu i miłości. Dodatkowo pełną humoru, chaosu i jesiennego klimatu. 🍂 Wciągnęłam się od samego początku, czując się trochę jak na planie amerykańskiego filmu. Wiecie, tego typowego romansu, w którym od początku mniej więcej wiadomo, jak to się skończy, kto kim jest i z kim ostatecznie będzie… ale i tak jesteście ciekawi, co wydarzy się po drodze. I wcale się nie dziwię, że do Cass wzdychało pół miasteczka… Bardzo podobał mi się zarówno klimat naukowy, jak i strażacki. Oba te światy fajnie się ze sobą przeplatały i dodawały historii charakteru. To była lekka, przyjemna i pełna humoru historia, idealna na jesienny wieczór. ❤️🍂

kolorowe_opowiesci Sobczak-Wojciechowska Dagmara

Valland. Przeklęta krew

Recenzja: Jest to książka, która od pierwszych stron bardzo mnie wciągnęła. Historia Alekseya, którego przyszłość zostaje z góry zaplanowana przez ojca, szybko okazuje się o wiele bardziej skomplikowana, niż mogłoby się wydawać. Z każdym kolejnym rozdziałem pojawiają się nowe sekrety, intrygi i pytania, na które chciałam jak najszybciej poznać odpowiedź. . Najbardziej urzekł mnie klimat tej historii. Pałacowe otoczenie, królewskie tajemnice i ciągłe napięcie tworzą naprawdę wyjątkową atmosferę. Podobało mi się również to, że bohaterowie mają własne charaktery, motywacje i tajemnice, przez co nie zawsze łatwo było przewidzieć ich kolejne decyzje. . Autorka świetnie buduje napięcie i kilka razy udało jej się mnie zaskoczyć. Fabuła jest pełna zwrotów akcji, a im więcej czytałam, tym bardziej chciałam odkryć, co tak naprawdę dzieje się w Valland. Zakończenie zdecydowanie pozostawiło mnie z niedosytem i masą pytań. To historia, która dostarczyła mi wielu emocji i na długo została w mojej głowie. 

brokatowe.strony Tomiak Karolina