ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Onboarding pracownika. Jak go skutecznie wdrożyć i pomóc się rozwijać

Sięgnęłam po tę książkę w bardzo konkretnym momencie. Zobaczyłam, że mam problem nie z ludźmi jako takimi, ale z tym, jak funkcjonują w firmie — z odpowiedzialnością, komunikacją i inicjatywą. I zamiast dalej się frustrować, postanowiłam sprawdzić, czy to nie jest kwestia… mojego systemu wdrożenia. Ta książka mocno otworzyła mi oczy. Pokazuje, że onboarding to nie pierwszy dzień pracy, tylko proces budowania fundamentów — jasnych zasad, oczekiwań, kultury i poczucia bezpieczeństwa.Bardzo podobało mi się to, że nie obwinia ani pracownika, ani pracodawcy — tylko pokazuje, jak brak struktury i jasności rodzi chaos.To była dla mnie ważna lekcja:jeśli chcę dojrzałego zespołu, muszę stworzyć dojrzałe warunki. Na pewno do niej wrócę — mam w niej zaznaczonych naprawdę wiele wartościowych wskazówek, do których chcę wracać przy budowaniu i porządkowaniu procesów

Social Media Kwiecień Klaudia

TIME of reveals

Czekałam na drugą część TIME, odkąd dotarłam do końca „Time of lies”. Już podczas czytania pierwszego tomu, poczułam ogromne emocje względem tej książki i wiedziałam, że długo o niej nie zapomnę. I miałam rację! Po skończeniu tej historii, nie miałam słów. Ciężko było mi złożyć zdanie, które wyraziłoby moje uczucia odnośnie przygód Aurory i reszty przyjaciół. Oczywiście nie dlatego, że były one negatywne. Byłam pod takim wrażeniem, że nie wiedziałam co powiedzieć. Zacznijmy od elementu, niesamowitego w tej książce, czyli od pióra autorki. Jest ono wyjątkowe i chyba pierwszy raz spotkałam się z takim stylem, aczkolwiek bardzo przypadł mi on do gustu! Czasami sięgał wręcz języka poetyckiego, ale nie sprawiało to trudności w odbiorze tekstu. Dzięki właśnie temu aspekcie, przez tę historię się płynie! Oczywiście nie mogę pominąć tak ważnej kwestii, jak bohaterowie. Pokochałam te charaktery od pierwszych stron. Każdy jest inny i przepełniony najróżniejszymi emocjami, które przechodzą na czytelnika. Najbliższa mojemu sercu okazała się Aurora. Zaimponowała mi swoją determinacją i ogromną siłą. Nawet w chwilach słabości, po bardzo ciężkim czasie, w końcu postanowiła przyjąć pomoc. Autorka poruszyła kwestię zdrowia psychicznego, ale przedstawiła to w bardzo dobry sposób. Nie pochwalając czynów, których dokonywała główna bohaterka. Książka skupia się głównie na dwóch rzeczach: Tajemnicach, które spowiły życie Aurory. Relacji romantycznej z Timothym. Obydwie kwestie zostały perfekcyjnie wyważone. Główny bohater pomagał Aurorze odkryć sekrety jej przeszłości, a przy tym niesamowicie ją traktował. Moje serce rozpuszczało się, gdy wchodzili oni w urocze interakcje. Co na pierwszy rzut oka, do Timothyego nie pasuje! Niesamowicie polecam Wam tę historię! Jest to typ książki, który sprawia, że od pierwszej strony, towarzyszy nam uczucie niedosytu. Jeżeli lubicie „Ocean straconych nadziei” oraz serię „Dreadful” to gwarantuje, że TIME, również przypadnie Wam do gustu! 

Ksiazkowazuzia Kaczmarek Zuzanna

Victor. Tylko moja

„Victor. Tylko moja.” Aleksandry Możejko to porywająca i pełna emocji historia, która szybko wciąga czytelnika i nie pozwala się odłożyć książki. Autorka świetnie łączy intensywny klimat z głębokimi uczuciami, tworząc opowieść, która zostaje w głowie jeszcze długo po przeczytaniu. Narracja jest płynna i przyjemna, a dynamika między bohaterami sprawia, że każda scena jest angażująca - momenty napięcia przeplatają się z tymi bardziej subtelnymi i refleksyjnymi. Postacie mają charakter, własne motywacje i emocje, które czyni je wiarygodnymi i interesującymi.

peaches..smile Siecińska Roksana

Victor. Tylko moja

💛„VICTOR.Tylko moja” to historia,która zabiera w świat przepełnionym brutalnością z zemstą oraz takim w którym zawitała nicość i bezsens istnienia. 💛W tą opowieść wchodzi się całym sobą,gdy zaczynamy czuć,to co przeżywają nasi bohaterowie.Zarówno Julia-chcąca umrzeć,jak i Victor-twardo stąpający mężczyzna pozbawiony uczuć. Są jak woda i ogień,którzy tworzą duet mogący się uzupełniać.Jak również tworzą coś,co niezwykle trudno wytłumaczyć,gdy pojawia się obsesyjna ochrona i chęć zawładnięcia światem drugiej osoby. 💛Historia potrafi oczarować czytelnika walką bohatera o serce Julii,jak również pokazaniem swojej innej osobowości-poza mrokiem w „pracy”. Otrzymywanie smaczków z tej pracy i działań,które pozbawione są współczucia ukazują prawdziwy mrok Victora i jego codzienność.Ten mrok pochłonął go całkowicie,gdyż świat tego wymaga. Natomiast Julia wpadając w ten świat czuje się zdezorientowana.Czuje,że to nie jest jej dom… 💛„VICTOR.Tylko moja” to świetna historia o bohaterach z dwóch różnych światów,których jedno spotkanie połączyło w zachwycającą opowieść.Opowieść o trudnych wyborach,konsekwencjach swych decyzji oraz tym,że serce samo wybiera, a później tylko chce tą jedyną-mimo wszystko i wszystkich!Moc emocji gwarantowana! 💛Będziecie zachwyceni-polecam!!!

@fascynacja.ksiazkami Dębdka Barbara

Victor. Tylko moja

Nie ma słów, które w pełni oddałyby to, co czułam, otwierając tą książkę. Zostałam wciągnięta w wir emocji, w świat, w którym granice między strachem, pożądaniem i fascynacją zacierają się, przestajesz wiedzieć, gdzie kończy się fikcja, a zaczyna własne bicie serca. To nie jest historia, która powoli wprowadza czytelnika w świat bohaterów, to raczej jazda bez trzymanki, w której nagle łapiesz oddech i zdajesz sobie sprawę, że nie potrafisz oderwać się od książki. Autorka zdaje się doskonale rozumieć, jak działa napięcie, tworzy sceny, które są jednocześnie intymne i przerażające, jakby balansowała między światłem, a cieniem w każdym zdaniu. Victor fascynuje, przeraża, kusi i odpycha, ale to, co najbardziej mnie uderzyło, to fakt, że w każdej jego decyzji, w każdym geście, widać człowieka nie tyle złego, co bardzo złożonego. Nie da się go łatwo zaszufladkować jako bezwzględny mężczyzna z problemami. To, co najbardziej mnie poruszyło podczas czytania, to intymność emocji, którą autorka potrafi przekazać bez zbędnego słodzenia. Nawet w scenach pełnych napięcia i niebezpieczeństwa, w scenach, w których Victor jawi się jako nieprzewidywalny i niebezpieczny, pojawia się subtelna głębia uczucia. Nie jest to banalna miłość ani typowa relacja bohaterów z dark romansów, to relacja oparta na sile, władzy, zaufaniu i strachu. Autorka potrafi balansować te emocje w taki sposób, że czytelnik czuje się niemal fizycznie wciągnięty w dynamikę między nimi. Czytając, czułam się jak ktoś, kto ogląda film, tylko że ten film nie ma pauzy ani przewijania, wszystko dzieje się w czasie teraźniejszym, każda scena wymaga uwagi, każda emocja przyspiesza bicie serca. Zaskakujące zwroty akcji, momenty ciszy, które krzyczą i sceny pełne napięcia, które odbierają oddech. Geniusz @aleksandramozejko_pisarka polega na tym, że nie tworzy tylko fabuły, nie stawia bohaterów w dramacie, nie serwuje emocji gotowych do konsumpcji. Ona tworzy świat, który działa na zmysły i uczucia czytelnika, zmusza do myślenia, czucia i zatrzymania się w środku chaosu emocji. 🖤
joanna.czyta Świś Joanna