ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Hiszpania city break. 20 pomysłów na weekend pełen wrażeń

O Hiszpanii powszechnie wiadomo wiele i wydaje się, że coraz trudniej jest znaleźć sposoby na zachęcenie nieprzekonanych do odwiedzenia tego kraju na Półwyspie Iberyjskim choćby w ramach krótkiego wypadu, a przekonanych do wskazania możliwości innego spojrzenia na to słoneczne państwo. Temu zadaniu udanie sprostała Maja Opałka - żyjąca w Hiszpanii przez osiem lat nauczycielka języka hiszpańskiego i podróżniczka, autorka przewodnika pt. „Hiszpania city break. 20 pomysłów na weekend pełen wrażeń” od „Bezdroży” z Grupy Wydawniczej „Helion”. W książce znajdziemy obrazki z 18 miast kontynentalnej Hiszpanii uszeregowane w kolejności alfabetycznej - od Alicante do Walencji plus w ostatnich dwóch rozdziałach wyspy Ibiza i Majorka. Nie jest to jednak typowy przewodnik turystyczny zasypujący nas obficie informacjami historycznymi czy propozycjami odbycia pieszych tras na danym obszarze. To publikacja zwarta i konkretna, ale już niekoniecznie prosta. Z pozoru mogłoby się wydawać, że zgrabne opisy miejsc i wskazówki są właśnie proste, to po zagłębieniu się w lekturę każdego z tytułowych 20 pomysłów na city break, można łatwo dojść do wniosku, iż kilkuzdaniowe notki są zajawkami do zgłębienia wiedzy poprzez odwiedzenie dedykowanych stron internetowych (adresy są podawane każdorazowo na ich końcu) i przede wszystkim do osobistego poznania podczas weekendowego wyjazdu na własnych zasadach i na podstawie prywatnych preferencji co do eksploracji, ale z uwzględnieniem tego, co przytacza znająca dobrze te miejsca autorka. A że Hiszpania jest państwem urozmaiconym pod wieloma względami, to wśród prezentowanych w książce propozycji na city break każdy znajdzie coś dla siebie - zarówno miłośnicy kultury, folkloru, architektury, sportu, kuchni jak i polujący na tradycyjne, rokrocznie odbywające się i mocno zakorzenione w tradycji wydarzenia. Niewątpliwym plusem publikacji jest wieloletnie hiszpańskie doświadczenie Mai Opałki, jakie jest doskonale widoczne w segmentach o nieoczywistych częściach miast. W tym dziale poznajemy mniej popularne, ale wciąż urokliwe i barwne ulice, place, parki i obiekty kulturalne czy gastronomiczne. Z kolei w podrozdziałach z cyklu „informacje praktyczne” czytelnik otrzymuje całą gamę przydatnych porad, na czele z tym jak poruszać się po mieście, co w trakcie weekendowych wycieczek ma przecież dość spore znaczenie. To jednak nie jedyne miejsce w książce z praktycznymi tipami, bowiem w części zasadniczej na marginesach stron umieszczane są okienka informujące np. o przedziałach godzinowych z darmowym wstępem na teren opisywanej atrakcji. Nie można nie wspomnieć o starannie wyselekcjonowanych, licznie obecnych w przewodniku zachwycających kolorowych fotografiach. To wszystko sumarycznie daje cenny pakiet informacji i wizualnych wrażeń, dzięki którym decyzja o odnalezieniu dogodnego weekendowego połączenia z danym hiszpańskim miastem powinna ulec przyspieszeniu, a następnie skutecznemu zrealizowaniu.

Mapy Współczesne - mapywspolczesne.wordpress.com Andrzej Leśny Leśny Andrzej

Blade. Canmore #1

Motywy: · Przemoc · Problemy na barkach nastolatki · Utracone marzenia · Hate-love · Slown burn Maeve w jednej chwili straciła cały zapał do ukochanego łyżwiarstwa, a na jej barki spadły problemy, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Tak bardzo było mi jej szkoda, kiedy pracowała ponad swoje siły, kosztem zdrowia, czasu i młodości. Brała wszystko co mogła, a jeszcze musiała ogarnąć dom, szkołę. Ale w tym wszystkim starała się znaleźć chwilę odpoczynku i czasu na zabawę ze znajomymi. Jednak otoczona swoim murem i niezależnością nie zauważa, że ma wielu przyjaciół którzy jej dobrze życzą. Nie umie z tego korzystać, gdyż została nauczona, że zawsze jest zdana na siebie i bez tego nikt jej nie pomoże. Kibicowałam jej z całego serca i miałam wielką nadzieję, że w końcu uda jej się osiągnąć odpowiedni balans. On - chłopak, który potrafił ją rozgryźć. Widział więcej niż ona próbowała ukryć. I nic więcej Wam nie zdradzę. Czy Maeve da sobie szansę na szczęśliwe zakończenie? Czy odrzuci oferowaną pomoc? Czy tajemnice skrywane w przeszłości wreszcie wyjdą na jaw? Autorka genialnie przeprowadziła cały pomysł na fabułę tej historii. Od ciekawych bohaterów z różnymi problemami i tajemnicami na głowie, po relację w stylu hate-love oraz slown burn aż po trudne tematy, które powodują ścisk w mojej klatce piersiowej. Autorce udało się spowodować, że przeróżne emocje kłębiły się w mojej głowie i sercu. Czułam niewyobrażalną niemoc kiedy Maeve musiała być silniejsza niż wszyscy wokoło. To jak była traktowana i jakie tajemnice nosiła w sobie. Skrywała prawdziwe uczucia po maską izolacji. Ale zawsze w tym wszystkim była uśmiechnięta. Twarda z niej sztuka. Żeby płakała potrzeba było dużo czasu. Bardzo było mi jej szkoda, gdy nawet rówieśnicy byli dla niej okropni. Ale i tak zawsze podnosiła się i nie pozwalała na to by gnębienie wpływało na nią. Znosiła cały ból z uśmiechem pomimo, że serce krwawiło. Jedna z najsilniejszych bohaterek jakie poznałam w całym swoim czytelniczym życiu. Co do fabuły, to jest również emocjonalna i pomysłowa co bohaterowie. Czytanie pewnych opisów sprawiało mi psychiczny i fizyczny ból. Nie rozumiałam zachowania pewnych osób. Nie mogłam przywyknąć do tego co spotykało bohaterkę. To jest nieludzkie i niesprawiedliwe. W głowie mi się to wszystko nie mieściło. Ale inną, fascynującą rzeczą jest tajemnica, która wychodzi powoli na jaw i w sumie do tej pory nie wiem jaka jest prawda. Autorka tak ją prowadzi, że małymi sugestiami podsyca mój apetyt na rozwiązanie. I czuję się zaintrygowana tym wszystkim. Całokształt książki jest tak dobry, że do tej pory mam ciarki jak pomyślę, jakie rzeczy tam się wydarzyły. Zarówno te dobre jak i te złe. Relacja w piękny i szczery sposób opisana, chociaż on nie raz mnie denerwował swoim zachowaniem, bo był jak dziecko z przedszkola. Jednak do uczuć oboje muszą dojrzeć i wystarczy tylko chwila aby pozwolić sobie na uczucie. Kochani musicie ją przeczytać, pomimo, że to niezły grubasek to kartki same przelatują, a głowa puchnie od nadmiaru emocji, a serce raz skacze z radości, a raz krwawi. Dajecie poznać się Maeve, bo jej skrytość i problemy nie raz złamią wasze serca. Ale pojawi się ktoś kto je choć troszkę poskleja. 10/10

glinka_54_czyta Graszka Paulina

Do wesela się zagoi

Jeśli czytaliście "Prędzej piekło zamarznie", to kojarzycie już cudowny, zimowy klimat Silver Springs, a jeśli polubiliście Mari i Sainta, to koniecznie sięgnijcie po ten drugi tom, bo oboje będą się tu pojawiać.😊 "Do wesela się zagoi" to jednak nie jest kolejna historia o nich, choć... dzięki nim.😊 Tym razem poznamy bliżej ich przyjaciół, którzy będą odpowiedzialni za wspólne zorganizowanie wesela Mari i Sainta.🩵 Sutton to świetna ogarniaczka - potrafi zrobić wszystko, pracowała lub pomagała w każdym możliwym lokalu w okolicy, wszyscy ją uwielbiają i podziwiają (choć w mojej ocenie nie wszyscy wystarczająco). Jest huraganem, chaosem i wielkim sercem, co, pomimo pierwszego (niezbyt fortunnego) spotkania, w końcu zostanie zauważone przez Hugh. Przede wszystkim jednak jest wspaniałą matką dla Susie - biologicznej córki jej siostry, którą Sutton wychowuje. Ta mała skrada wszystkie serca, w tym moje i wprowadza do tej książki jeszcze więcej radości i miłości. 🥹 A Hugh? Idealnie sztywny, zdystansowany i poważny. Wprost uwielbiam takie kreacje, zwłaszcza, kiedy małe i większe tornada nieodwracalnie zmieniają ich życia.😁 Tu tymi tornadami były oczywiście Sutton i Susie, uroczo i dziarsko wkraczające w jego przestrzeń, jego czas, jego nawyki, jego myśli i - w końcu - serce.🥰 Naprawdę bardzo przyjemnie mi się to czytało, pochłonęłam całość od deski do deski, bawiąc się i wzruszając naprzemiennie. 😁 Idealne tempo rozwoju relacji głównych bohaterów, ale też tej Hugh z Susie sprawia, że przez książkę się płynie. Tu nie ma żadnych luk, żadnych pośpiechów ani niepotrzebnego rozciągania - tylko dobrze wyważona opowieść, mająca ręce i nogi i wiele więcej.😊 Jeśli lubicie chodzące zielone flagi, to dopiszcie Hugh do swojej listy, bo z każdą kolejną rzeczą, którą zrobił, wspinał się coraz wyżej po mojej. I nie chodzi o wielkie gesty, drogie prezenty czy górnolotne słowa - czasem wystarczy odśnieżenie podjazdu, słuchanie i dostrzeganie czyichś potrzeb. A Sutton? Jejku, chciałabym ją spotkać i wyściskać. Zasługuje na wszystkie zielone flagi świata! Nigdy nie ukrywałam, że jestem wielką fanką twórczości Ludki, ale niezmiennie po latach czytania jej książek dopada mnie zdziwienie, jak każda kolejna może być tak dobra.😁 Sama przeczytałam ich około 30, a każda zaskakuje mnie czymś nowym, niepowtarzalnością i po prostu dobrą jakością. Tutaj było podobnie - jak w moich notatkach: nie mam zastrzeżeń. Nie da się do niczego przyczepić, ma świetnych bohaterów, jest spójna, ciekawa, urocza i zabawna, porusza też trudniejsze tematy, również zdrowotne. Takie książki mam na myśli, kiedy mówię, ze kocham romanse - dobre, wciągające i zawierające coś więcej niż tylko pożądanie i ślub.😁 Zamawiajcie egzemplarz i szykujcie się na uśmiechy, iskry, szarlotki, dinozaury i... wesele! Bardzo polecam! 8,5/10💚

Lettoaletto Grzelak Karolina

Our Perfect Forever. Historie nieopowiedziane. Wydanie ilustrowane

🧡 Hej! Dziś przychodzę do was z recenzją „Our Perfect Forever”, czyli dodatku do trylogii Flaw(less) 🧡 ✨ 🧡 Cudownym uczuciem było móc znowu powrócić do dzieciaków z Moreton i całego tego fikcyjnego świata po tak długim czasie. Do trylogii Flaw(less) mam naprawdę duży sentyment, po przeczytaniu czułam niedosyt, a ta książka pozwoliła poznać niewypowiedziane wątki, bardziej zagłębić się w historie bohaterów, ich przyjaźnie i więzi jakie stworzyli. 🧡 Uwielbiam pióro Marty i choć pisze ona w 3 osobie w ogóle mi to nie przeszkadza, potrafię połapać się kto jest kim, a narracja absolutnie nie odbiera mi radości z czytania. 🧡 Jeśli chodzi o wydanie książki, jest przepiękne i z pewnością nada się dla fanów Flawsów! Piękne barwione brzegi, cudownie wykonane ilustracje, notatki od autorki i osie czasowe. To wszystko dodawało jej jeszcze większego uroku. 🧡 Podsumowując naprawdę polecam ten dodatek, to przepiękna historia, która potrafi doprowadzić zarówno do śmiechu jak i do płaczu, jest cudownym zakończeniem i zamknięciem historii dzieciaków z Moreton, którzy swoją drogą już na zawsze zostaną w moim sercu 🥺✨

magiczne_czytanie Czaplejewicz Oliwia

Randka z szefem. Garnitury Seattle #3

Trzeci tom serii „Garnitury Seattle” od Nicole Snow to nie jest zwykły romans biurowy. To literacki koktajl uczuć, w którym chłodny profesjonalizm miesza się z buzującą chemią. Autorka po mistrzowsku odsłania motyw „szefa i podwładnej” i robi to w sposób nowoczesny. Tutaj nie chodzi tylko o zakazany owoc, ale pokazanie jak cienka jest granica między zawodowym podziwem, a osobistą fascynacją drugą osobą. Czy można zachować profesjonalną twarz, gdy serce bije szybciej i to o wiele za szybko za każdym razem, gdy widzi się tą swojego szefa, czy swoją podwładną. To, co wyróżnia tę książkę, to fakt, że bohaterowie nie są wycięci z kartonu, są realni, mają osobiste problemy i rozterki, jak każdy z nas. Brock nie jest tylko „gburowatym szefem miliarderem”, a Piper nie jest zwykłą „szarą myszką”. Oboje mają swoje ambicje, lęki i tajemnice, które Nicole Snow odkrywa powoli, warstwa po warstwie, dozując odpowiednio emocje. Piper, główna bohaterka potrafi „rozbroić” swojego szefa nie manipulacją, a swoją szczerością, swoim niewyparzonym językiem. W czasach, gdzie każdy zazwyczaj gra jakąś rolę, tutaj właśnie autentyczność okazuje się najbardziej pociągającą cechą. To, co uderzyło mnie w relacji bohaterów, to fakt, że oboje najbardziej boją się utraty kontroli, nie tylko nad zarządzaniem firmą czy karierą, ale nad własnymi emocjami. Autorka pokazuje, że w świecie, gdzie wszystko musi być „skalkulowane” i „zoptymalizowane”, miłość jest jedynym czynnikiem, którego nie da się wpisać w Excela. To piękna przestroga, można mieć najdroższy garnitur i widok z najwyższego piętra Seattle, ale bez kogoś, z kim chce się ten widok dzielić, to widok staje się tylko luksusowym widokiem, który nie cieszy tak, jak podziwianie go z „tą” właśnie osobą. „Randka z szefem” to opowieść o tym, że najtrudniejszą negocjacją, jaką trzeba w życiu przeprowadzić, jest ta z własnym sercem. Nicole Snow udowadnia, że za szklanymi fasadami korporacji kryją się emocje, które są tak silne, że żadna umowa o poufności nie jest w stanie ich zatrzymać. Jeśli szukasz książki, która rozpali Twoją wyobraźnię, ale też pozwoli Ci się uśmiechnąć do zabawnych biurowych realiów, ten tom będzie strzałem w dziesiątkę. Ta pozycja to nie tylko romans, to przypomnienie, że nawet najbardziej „zaprogramowane” na sukces życie potrzebuje odrobiny chaosu, który może przynieść coś pięknego. Idealna lektura na wieczór, by uciec w świat, gdzie luksus spotyka się z prawdziwą pasją.

Andziaanecia Szyszka Aneta