Recenzje
Bez siły. Chestnut Springs #3
Ocena: 4,5/5⭐ Dawno temu Jasper Gervais był zagubionym chłopakiem o ciemnogranatowych, smutnych oczach. Mieszkał na ranczu Wishing Well. Sloane, będąca wtedy delikatnym, słodkim dzieckiem, przyjeżdżała co roku do Wishing Well na wakacje. To były dobre czasy, letnie miesiące zachęcały do zabaw, a powietrze pachniało wsią, końmi i kiełkującą przyjaźnią. Przyjaźnią, która później mogła przetrwać każdą próbę. Jako dorośli ludzie Jasper i Sloane pozostali sobie bliscy. On patrzył na nią już trochę inaczej, a ona przyznawała w duchu, że go kocha. Ta tajemnica jednak nie mogła wyjść na jaw. Jasper był utalentowanym hokeistą, rozegrał wiele znakomitych meczów i stał się obiektem westchnień licznych fanek. Ktoś taki nie mógł poślubić Sloane Winthrop, sławnej primabaleriny, pochodzącej z rodziny, która niemal zmonopolizowała rynek usług telekomunikacyjnych w kraju. Sloane miała narzeczonego, Sterlinga, syna wspólnika jej ojca, ale nie czuła się szczęśliwa. W dniu ślubu wydarzyło się coś, co rozbiło jej świat na kawałki. Niebawem bolesna przeszłość Jaspera i niełatwa sytuacja Sloane sprawiły, że przyjaźń między nimi stała się jeszcze trudniejsza. Dwoje przyjaciół z dzieciństwa. Dwa złamane serca. I jedna przyjaźń, która być może ma szansę, by przerodzić się w coś więcej. Uczucie między nimi? To stało się tak skomplikowane... Przy poprzedniej części tej serii, świetnie się bawiłam - i tutaj było tak samo, a nawet lepiej. Książkę przeczytałam w jeden wieczór, narracja jest pierwszoosobowa (perspektywa obydwóch bohaterów, ale głównie Sloane), a styl pisania autorki jest przyjemny. Znajdziemy tutaj wątek friends to Lovers, który jest jednym z moich ulubionych. Został bardzo dobrze opisany, więc jeśli jesteście jego fanem - nie zawiedziecie się!! Dodatkowo dochodzi motyw sportowy - Jasper jest hokeistą. Od jakiegoś czasu kocham tem sport w książkach. Jak myślicie czemu? 👀 Podczas czytania kilka razy się wzruszałam, a zdąża mi się to rzadko. Lektura wzbudza dużo emocji. Oprócz łez na mojej twarzy pojawił się również uśmiech. Zdecydowanie sięgnę po kolejne części! Bardzo polecam 💕
Titek i wulkan złości
Po fenomenalnym Pinku, genialnego duetu pisarsko - ilustratorskiego, literackim światem ponownie zatrzęsło, bo oto do rąk młodszych dzieci trafił, można by rzec młodszy brat Pinka, Titek, by odpowiedzieć im o emocjach i codziennych wyzwaniach. Sprytne posunięcie, bo choć Pinku, to bardzo wartościowa seria, to do maluchów już nie koniecznie trafiała z przekazem. Dlaczego więc by nie na nowo, ale w prostszych słowach i życiowych sytuacjach, opowiedzieć o tym co ważne małym dzieciom? Autorki miały nosa, bo nowa seria, to jest totalny sztos, w którym mój własny i już całkiem spory 6latek się rozkochał. Podejrzewam, że Wasze dzieci podzielą jego zdanie ☺️. Pomysł na serię jest prosty. Krótkie opowiadanie zamknięte w jednej książce. Każde poświęcone innej emocji lub trudności, z jaką mierzy się bohater i w której często z pomocą przychodzą mi bliscy. Ich relacja jest pełna zrozumienia, wspierająca, nie oceniająca i starająca się wybadać potrzeby i podążać za nimi. No genialne. 💛 A poza tym, to ilustracyjny majstersztyk. Kolory są tak żywe i radosne, a bohaterowie uroczy i ludzcy, że od spojrzenia na okładkę skradną Wasze serca. A w środku jest tylko lepiej 😉. Do tej pory ukazało się 5 tytułów: o zasypianiu, złości, sprzątaniu, świętach i oglądaniu bajek. Każda ważna. Każda potrzebna. Wydane zostały z ogromną starannością. Nie zajmą dużo miejsca na półce, ale zdecydowanie zasługują na centralne na niej miejsce ☺️, aby łatwo było je znaleźć do codziennego czytania. Do czego Was z serca zachęcam!
Titek i sprzątanko
Po fenomenalnym Pinku, genialnego duetu pisarsko - ilustratorskiego, literackim światem ponownie zatrzęsło, bo oto do rąk młodszych dzieci trafił, można by rzec młodszy brat Pinka, Titek, by odpowiedzieć im o emocjach i codziennych wyzwaniach. Sprytne posunięcie, bo choć Pinku, to bardzo wartościowa seria, to do maluchów już nie koniecznie trafiała z przekazem. Dlaczego więc by nie na nowo, ale w prostszych słowach i życiowych sytuacjach, opowiedzieć o tym co ważne małym dzieciom? Autorki miały nosa, bo nowa seria, to jest totalny sztos, w którym mój własny i już całkiem spory 6latek się rozkochał. Podejrzewam, że Wasze dzieci podzielą jego zdanie ☺️. Pomysł na serię jest prosty. Krótkie opowiadanie zamknięte w jednej książce. Każde poświęcone innej emocji lub trudności, z jaką mierzy się bohater i w której często z pomocą przychodzą mi bliscy. Ich relacja jest pełna zrozumienia, wspierająca, nie oceniająca i starająca się wybadać potrzeby i podążać za nimi. No genialne. 💛 A poza tym, to ilustracyjny majstersztyk. Kolory są tak żywe i radosne, a bohaterowie uroczy i ludzcy, że od spojrzenia na okładkę skradną Wasze serca. A w środku jest tylko lepiej 😉. Do tej pory ukazało się 5 tytułów: o zasypianiu, złości, sprzątaniu, świętach i oglądaniu bajek. Każda ważna. Każda potrzebna. Wydane zostały z ogromną starannością. Nie zajmą dużo miejsca na półce, ale zdecydowanie zasługują na centralne na niej miejsce ☺️, aby łatwo było je znaleźć do codziennego czytania. Do czego Was z serca zachęcam!
Haunted Hearts
Właśnie skończyłam czytać Haunted Hearts autorstwa Nany Bekher i była to naprawdę wciągająca historia. Książka ma ciekawy pomysł, dobrze poprowadzoną fabułę i relacje między bohaterami, które przyciągają uwagę od pierwszych stron. Styl autorki sprawia, że czyta się ją szybko i bardzo przyjemnie. To jedna z tych historii, które zostają w głowie jeszcze po zamknięciu książki ❤️❤️❤️ Jeśli lubicie romanse z nutą fantastyki i wyraźną chemią między bohaterami, warto po nią sięgnąć. Polecam 🥰
Titek i sposób na zasypianie
Po fenomenalnym Pinku, genialnego duetu pisarsko - ilustratorskiego, literackim światem ponownie zatrzęsło, bo oto do rąk młodszych dzieci trafił, można by rzec młodszy brat Pinka, Titek, by odpowiedzieć im o emocjach i codziennych wyzwaniach. Sprytne posunięcie, bo choć Pinku, to bardzo wartościowa seria, to do maluchów już nie koniecznie trafiała z przekazem. Dlaczego więc by nie na nowo, ale w prostszych słowach i życiowych sytuacjach, opowiedzieć o tym co ważne małym dzieciom? Autorki miały nosa, bo nowa seria, to jest totalny sztos, w którym mój własny i już całkiem spory 6latek się rozkochał. Podejrzewam, że Wasze dzieci podzielą jego zdanie ☺️. Pomysł na serię jest prosty. Krótkie opowiadanie zamknięte w jednej książce. Każde poświęcone innej emocji lub trudności, z jaką mierzy się bohater i w której często z pomocą przychodzą mi bliscy. Ich relacja jest pełna zrozumienia, wspierająca, nie oceniająca i starająca się wybadać potrzeby i podążać za nimi. No genialne. 💛 A poza tym, to ilustracyjny majstersztyk. Kolory są tak żywe i radosne, a bohaterowie uroczy i ludzcy, że od spojrzenia na okładkę skradną Wasze serca. A w środku jest tylko lepiej 😉. Do tej pory ukazało się 5 tytułów: o zasypianiu, złości, sprzątaniu, świętach i oglądaniu bajek. Każda ważna. Każda potrzebna. Wydane zostały z ogromną starannością. Nie zajmą dużo miejsca na półce, ale zdecydowanie zasługują na centralne na niej miejsce ☺️, aby łatwo było je znaleźć do codziennego czytania. Do czego Was z serca zachęcam!