ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Zagubione sny

Maya Adler od zawsze lubiła uciekać do swoich snów. Miała tąm wymyślonego przyjaciela, który dawał jej zadania i rozmawiał z nią. W rzeczywistym świecie była chora, więc tak było po prostu łatwiej. Ma świecie zaczynają się dziać dziwne rzeczy. Wypadki, wiele wypadków. Maya postanawia pożegnać się z Remym, by w pełni skupić się na życiu rzeczywistym. Wtedy on opowiada jej o krainie snów i informuje, że jest Śniącą, więc może się do tej Krainy dostać. Maya początkowo mu nie wierzy, ale postanawia to sprawdzić. Od razu, całkiem przypadkiem, trafia do Mistrza Zadań. Wie, że nie jest taka jak wszyscy i od razu bierze ją pod swoje skrzydła, chroniąc przed prawem. Podczas jednego ze swoich zadań spotyka Juna. Od tej pory ich spotkania zdarzają się coraz częściej, aż wreszcie Maya dowiaduj się o krainie czegoś, czego wolałaby nie wiedzieć. Ale nie ucieka. Razem z Junem, Case’m i Anittą wyruszają w teren, na poszukiwania. Czy uda im się uratować Krainę? 💙 Nastawiałam się do książki bardzo pozytywnie. Zachwycił mnie opis i wspaniała okładka. Muszę jednak przyznać, że na początku strasznie się gubiłam. Akcja była zbyt spontaniczna, nie widziałam, kiedy coś dzieje się tylko w śnie Mai, a kiedy w rzeczywistości. Początkowy opis przeżyć dziewczyny w krainie też był nieco chaotyczny. Dopiero około 150 strony faktycznie wciągnęłam się w książkę. Wtedy już opisy zrobiły się bardziej zrozumiałe, chociaż nadal zdarzały się miejsca, gdzie pojawiało się zbyt wiele niewyjaśnionych informacji 💙 Moim ulubionym wątkiem jest zdecydowanie ten między Mayą, a Junem. Od kiedy coś zaczęło się między nimi dziać mega im kibicowałam i wypatrywałam scen z udziałem tej dwójki. Było ich jak na mój gust troszkę za mało, ale rozumiem, że to nie jest główny wątek. Ich ostatnie spotkanie zakończyło się z potencjałem na drugi tom, który bardzo chętnie przeczytam 💙 

reading.books.oliwia Szyszka Oliwia

Dlaczego maszyny się uczą? O pięknie matematyki i działaniu współczesnej sztucznej inteligencji

Żyjemy w czasach, w których sztuczna inteligencja przestała być domeną pisarzy science fiction, a stała się naszą normalną codziennością. Systemy AI generują obrazy, piszą teksty, diagnozują choroby i optymalizują rynki finansowe. Prognozy na najbliższe lata są jeszcze bardziej śmiałe: badacze przewidują, że wkrótce sztuczna inteligencja zacznie samodzielnie dokonywać przełomów w fizyce kwantowej, zarządzać autonomicznymi fabrykami, a jej integracja z naszym życiem zawodowym i prywatnym stanie się totalna. W tym całym medialnym szumie, pełnym zarówno techno-optymizmu, jak i apokaliptycznych wizji, często zapominamy o jednym fascynującym fakcie: pod maską tych potężnych systemów nie kryje się żadna tajemna magia ani cyfrowa świadomość. Kryje się tam matematyka - ta sama, której podstawy znamy ze szkoły, choć podniesiona do imponującej potęgi. Zrozumienie narzędzi, które już teraz kształtują naszą przyszłość, wymaga więc powrotu do liczb, wektorów i prawdopodobieństwa. I tu pojawia się Anil Ananthaswamy ze swoją genialną książką „Dlaczego maszyny się uczą? O pięknie matematyki i działaniu współczesnej sztucznej inteligencji”. Otwiera ona „czarną skrzynkę” współczesnego uczenia maszynowego i pokazuje, że w środku znajduje się niezwykle elegancka, momentami wręcz piękna struktura. Co najważniejsze, Autor nie prowadzi nudnego, uniwersyteckiego monologu, ale staje się naszym partnerskim przewodnikiem, który z cierpliwością i bez spięcia tłumaczy każdy trudniejszy fragment. Rzetelna ocena możliwości oraz ograniczeń sztucznej inteligencji wymaga zrozumienia jej matematycznego rdzenia. Tym samym, Ananthaswamy nie unika technicznych detali; odczarowując zaawansowaną matematykę i algorytmy, które od dziesięcioleci fascynują badaczy AI. Pokazuje wprost, że bez wgryzienia się w liczbowe fundamenty nie da się w pełni zrozumieć ani potęgi dzisiejszej technologii, ani jej wyraźnych granic. Śledząc historyczną ewolucję sztucznej inteligencji, książka odkrywa przed nami sekrety skomplikowanych sieci neuronów i kluczowych pojęć rządzących algorytmami. I choć na pierwszy rzut oka brzmi to dość skomplikowanie, to jednak całość została opisana w wyjątkowo przystępny sposób. Poziom trudności zagadnień rośnie stopniowo, co pozwala czytelnikowi płynnie przejść od fundamentalnych pojęć do najbardziej złożonych aspektów współczesnych modeli. Kolejną zaletą tej książki jest jej koncepcyjny charakter. Czytelnik nie znajduje tu dziesiątek linijek kodu w Pythonie ani samych instrukcji, jak krok po kroku wyklikać model w chmurze. Autor stara się wyjaśniać skomplikowane pojęcia za pomocą metafor i w plastyczny sposób tłumaczy tę paradoksalnie prostą, a jednocześnie złożoną dziedzinę, nie skupiając się jednak na implementacji. Książka ta, jest również opowieścią o ludziach, dramatach, wielkich powrotach, i wyraźnie pokazuje, że rozwój technologii nie przebiega liniowo, lecz jest procesem pełnym kryzysów i redefinicji założeń. Ananthaswamy konstruuje swoją opowieść wokół kluczowych debat naukowych, w których istotną rolę odgrywały ludzkie błędy paradygmatyczne. Analiza słynnego impasu w badaniach nad uczeniem głębokim, wywołanego sceptycyzmem autorytetów z MIT, nabiera w książce cech intelektualnego thrillera. Zrozumienie, w jaki sposób środowisko naukowe przez dekady weryfikowało fałszywe hipotezy, stanowi doskonałe narzędzie do chłodnej oceny dzisiejszego boomu na modele językowe nowej generacji. Książka jest bardzo dobrze ustrukturyzowana. Zaczyna się od absolutnych podstaw - od tego, jak otaczający nas świat przekłada się na język liczb i wektorów, następnie przechodząc przez geometrię wielowymiarową, algebrę liniową, statystykę, aż po zaawansowane mechanizmy komputerowej analizy obrazu. Na koniec Autor zostawia czytelników z fascynującym i szalenie szczerym rozdziałem o „Terra incognita - Głębokie sieci neuronowe wkraczają tam, gdzie (prawie) żaden algorytm uczenia maszynowego dotąd nie dotarł”. Opisuje w nim, że mimo ogromnych sukcesów inżynieryjnych i spektakularnych prognoz na przyszłość, wciąż istnieją obszary AI, których matematycznie nie potrafimy do końca wyjaśnić. I jest to racjonalny i bardzo potrzebny głos w dyskusji o sztucznej inteligencji, który studzi bezkrytyczny entuzjazm i zmusza do refleksji nad teoretycznymi granicami technologii. “Dlaczego maszyny się uczą? O pięknie matematyki i działaniu współczesnej sztucznej inteligencji” to książka dla ciekawskich humanistów i pasjonatów technologii, dla analityków danych i dla każdego, kto chce świadomie oceniać ryzyka, prognozy i możliwości AI, odcinając się od medialnego szumu. Mimo, że Ananthaswamy unika akademickiego formalizmu, nie jest to jednak lekki poradnik do poduszki, więc czytanie książki będzie wymagało skupienia i aktywnego myślenia. Polecam.

Signum-temporis.pl Agnieszka Paś

Las na receptę. Opowieść o terapeutycznej roli przyrody w naszym życiu

🏡 Wszyscy, którzy mnie znają, wiedzą, jaką rolę odgrywa w moim życiu przyroda otaczająca nasz "domek na końcu świata". 🧘‍♀️ Spędzając czas w ogrodzie, na pobliskiej łące i w otaczających lasach, odczuwam ich dobroczynną energię. 📗 Z ogromną ciekawością zatopiłam się w perspektywę postrzegania lasu Marka Michalskiego - dziennikarza, trenera, wykładowcy, instruktora technik oddechowych, przewodnika kąpieli leśnych i popularyzatora wiedzy o prozdrowotnych aspektach kontaktu z naturą. 📖 Ta książka to zaproszenie do podróży, podczas której autor przedstawia rzetelną wiedzę naukową, a przy tym zachęca do zadawania pytań i odkrywania własnych odpowiedzi. 👉 Ponadto uświadamia czytelnikowi coś bardzo ważnego: ❗ las nie jest modnym trendem, ale przestrzenią, która od wieków wspiera człowieka ❗ 💖 To lektura, której ostatnia strona może stać się początkiem ważnych zmian. 👉 Sprawdź, czy może przypadkiem właśnie tego dziś najbardziej Ci potrzeba. 👣 A może przekonasz się, że pierwszy krok wcale nie musi byc trudny i kosztowny.

CoFajnego Kocuła Joanna

Połączeni miłością. #1. Związani umową

 „Połączeni miłością” to pierwszy tom serii „Związani umową” autorstwa Moniki Kondas. Jednocześnie jest to również moje pierwsze spotkanie z twórczością autorki, dlatego byłam bardzo ciekawa, czy jej pióro przypadnie mi do gustu. Czy tak się stało? Już spieszę z wyjaśnieniem. Głównymi bohaterami historii są Sara La Rosa i Tobias Starling. Ona jest prezeską fundacji charytatywnej oraz jedną z trzech dziedziczek fortuny La Rosa, natomiast on jest dyrektorem w jej rodzinnej firmie, w którym zmarły ojciec Sary widział swojego następcę. Za sprawą zapisu w testamencie ta dwójka, podobnie jak dwie kolejne pary mają zawrzeć związek małżeński i pozostać w nim przez minimum rok, aby zachować zarówno udziały w firmie, jak i stanowiska, które mężczyźni aktualnie zajmują. Czy im się to uda? Po odpowiedź odsyłam was do lektury. Chociaż kiedyś nie przepadałam za motywem aranżowanego małżeństwa, z każdą kolejną przeczytaną książką utwierdzam się w przekonaniu, że tak mi się tylko wydawało. Oczywiście, zdarza mi się trafiać na książki z tym wątkiem, które mnie zachwycają i takie, do których nie jestem do końca przekonana. Jednak w ogólnym rozrachunku ten motyw naprawdę zaczyna wspinać się po drabinie moich ulubionych motywów. A jak oceniam tę konkretną publikację? Pomysł na fabułę bardzo mi się spodobał. Trzy siostry i trzy związki z mężczyznami, których wybrał im zmarły ojciec to coś, co w pierwszej kolejności przykuło moją uwagę. Szczególnie podobało mi się to, że tak naprawdę nikt nie był zadowolony z tego faktu, co dodatkowo wpływało na nastroje pomiędzy przyszłymi małżonkami. W tej części autorka oczywiście skupiła się na relacji pomiędzy Sarą a Tobiasem, ale pozostałe siostry i ich przyszli mężowie również przewijają się w ich historii, dlatego jako czytelnicy możemy przyglądać się również ich stosunkom do zaistniałej sytuacji. Na początku miałam dość duży problem, żeby w ogóle wgryźć się w losy bohaterów. Głównym powodem był przede wszystkim styl pisania autorki, który nie do końca przypadł mi do gustu. Niektóre zdania były w mojej ocenie nieco dziwnie sformułowane, a ich czytanie wybijało mnie trochę z rytmu, jednak z czasem zwyczajnie się do niego przyzwyczaiłam i czytanie stało się bardziej płynne. Znalazłam też kilka nieścisłości, które sprawiły, że musiałam cofać się do poprzednich rozdziałów, aby sprawdzić, czy aby na pewno niczego nie pokręciłam. Niby nie było to nic wielkiego, bo jedna kwestia dotyczyła tego, że w jednym rozdziale czas, który minął od ślubu głównych bohaterów to prawie pięć miesięcy, a dwa rozdziały później mamy wspomniane, że minęły dopiero cztery miesiące, a drugą kwestią jest fakt, że między pomyloną datą na zaproszeniach a tą, w której faktycznie miało się odbyć przyjęcie charytatywne, jednak jest trochę więcej dni niż tydzień. Oczywiście dla kogoś będą to po prostu błahostki, jednak ja zawsze zwracam uwagę na takie szczegóły. Trochę też nie do końca przypadły mi do gustu sceny zazdrości. W mojej ocenie Sara trochę przesadzała z tym dramatyzowaniem, przez co dobitnie pokazywała, że nie ufa swojemu partnerowi. Oczywiście przy pierwszej tego typu scenie było to jak najbardziej zrozumiałe, ale w kolejnych trochę gryzło mi się to z wzajemnymi wyznaniami małżonków. Bardzo podobał mi się za to pomysł z „tajemniczym mężczyzną”, który obserwował poczynania głównych bohaterów i chociaż domyślam się, kim on jest, zastanawiam się, czy jego tożsamość zostanie ujawniona w kolejnych częściach — nie tylko czytelnikom, ale również bohaterom. Jestem też bardzo ciekawa tego, jak potoczą się losy pozostałych sióstr, szczególnie że zapowiedź historii Mai bardzo mnie zaintrygowała — dlatego z pewnością sięgnę po kolejne tomy tej serii, gdy tylko pojawią się na rynku wydawniczym.

Kantorek90 Kantorska Magdalena

Śmiertelna królowa

Natan jest księciem Ivecty. Jednak powszechnie wiadomo, że to kobiety pełnią w tym kraju największą władzę. Tron chce przejąć ciotka chłopaka, Imidis. Za radą kuzyna postanawia on zaczerpnąć rady Siostrzeństwa, byleby nie musieć oddać tronu swej okrutnej ciotce. Na ceremonii dostaje radę - musi poślubić Calvię. Jedyny problem jest taki, że Calvii jest człowiekiem i do tego z całego serca nienawidzi wampirów. Kiedy przybywa do pałacu jej pierwszym pragnieniem jest ucieczka, na którą książę jej nie pozwala. Decydują się więc na układ. Ona nauczy się wszystkiego, czego tylko trzeba, by zostać królową i będzie pełnić tą funkcję przez rok, a Natan dołoży wszelkich starań, by odnaleźć ojca Calvii, którego ta nie widziała od momentu, gdy sprawował służbę wojskową dla Ivecty. Młoda dziewczyna ma przed sobą ciężkie zadanie. Musi nauczyć się czyta, pisać, tańczyć, a do tego przekonać do siebie przeciwne jej wampiry ❤️ Sięgałam po tą książkę z nadzieją na fantastyczną historię wampira i ludzkiej kobiety i ta książka zdecydowanie sprostała moim oczekiwaniem, a nawet okazała się jeszcze lepsza, niż myślałam. Bardzo polubiłam wszystkich bohaterów, widać, że są wykreowani genialnie. Szczególnie do gustu przypadł mi Dymitr (manifestuję, by był go więcej w drugim tomie), który swoimi żartami potrafił rozbawić nawet w najcięższej sytuacji, a także Calvia, młoda zielarka, która z dnia na dzień musi się przygotować do pełnienia roli królowej 👑 Jeżeli chodzi o fabułę, to ja chyba nie muszę nic mówić. To, ile plot twistów pojawiło się przez całą książkę jest po prostu niesamowite. Szczególnie nie spodziewałam się sytuacji po balu zaręczynowym, oraz ostatnich już stron książki. Często byłam po prostu wmurowana w kanapę z wrażenia, jakie cudne rzeczy się tam działy 🤍 No i trudno też nie wspomnieć o wątku romantycznym Calvii i Natana. Mimo, że dopiero pod koniec książki coś zaczęło się ta, rozwijać, to każdy bardziej romantyczny fragment powodował uśmiech na mojej twarzy. Liczę na to, że doczekam się jego rozwinięcia ❤️‍🔥 Reasumując, powieść to jedna z lepszych, jakie przeczytałam w ostatnim czasie. Bardzo mi się spodobała, a końcówka zostawiła mnie w podekscytowaniu i nadziei, że pojawi się drugi tom ❣️ 

reading.books.oliwia Szyszka Oliwia
Płatności obsługuje:
Ikona płatności Alior Bank Ikona płatności Apple Pay Ikona płatności Bank PEKAO S.A. Ikona płatności Bank Pocztowy Ikona płatności Banki Spółdzielcze Ikona płatności BLIK Ikona płatności Crédit Agricole e-przelew Ikona płatności dawny BNP Paribas Bank Ikona płatności Google Pay Ikona płatności ING Bank Śląski Ikona płatności Inteligo Ikona płatności iPKO Ikona płatności mBank Ikona płatności Millennium Ikona płatności Nest Bank Ikona płatności Paypal Ikona płatności PayPo | PayU Płacę później Ikona płatności PayU Płacę później Ikona płatności Plus Bank Ikona płatności Płacę z Getin Bank Ikona płatności Płać z BOŚ Ikona płatności Płatność online kartą płatniczą Ikona płatności Santander Ikona płatności Visa Mobile
Bezpieczne płatności szyfrowane SSL