Recenzje
Szkocja i Szetlandy. Travelbook. Wydanie 3
"Szkocja i Szetlandy" to nowa książka z serii Travelbook wydawnictwa Bezdroża. To niezastąpiony, kieszonkowy przewodnik, który będzie skarbnicą wiedzy w podróży. Pokieruje was do najciekawszych atrakcji turystycznych. Tych najbardziej popularnych oraz tych bardziej skrytych. Przybliży wam charakterystykę regionu, społeczeństwo oraz lokalne obyczaje. Jednak największym atutem są praktyczne informacje, które pomogą zaplanować podróż oraz odnaleźć się w każdej sytuacji. Już same piękne fotografie zachęcają by udać się w podróż do tej niezwykłej krainy zamków, wrzosowisk i potwora z Loch Ness.
Wielkie przygody jedzonka. Z buzi do żołądka (i dalej)
📚 Twoje dziecko interesują kwestie związane z funkcjonowaniem organizmu ludzkiego? Moje bardzo! Dlatego na naszej półce ostatnio po raz kolejny pojawiła się książka Róży Hajkuś. I chyba nikogo, kto zna jej publikacje, nie zdziwi, że znowu jesteśmy na tak. 👉 Jeśli znasz „Co się zdarza u lekarza?”, wiesz już, czego można się spodziewać. Autorka po raz kolejny bierze temat, który mógłby wydawać się dzieciom trudny, a opowiada o nim w taki sposób, że chce się czytać dalej. Tym razem bohaterką tej niezwykłej podróży jest Kociokanapka 🐱🥪, która zabiera małych czytelników w drogę przez układ pokarmowy. Od jamy ustnej, przez kolejne odcinki przewodu pokarmowego, aż do… no właśnie, sam(a) wiesz, dokąd 😉. Książka nie ogranicza się do prostego wyjaśnienia, czym jest trawienie. Po drodze pojawia się sporo wiedzy z zakresu anatomii, a także odpowiedzi na pytania i problemy, które naprawdę mogą nurtować dzieci. Co dla mnie jako rodzica jest szczególnie ważne, ta wiedza nie jest podana w formie suchego wykładu. Jest opowieść, są bohaterowie, jest humor, a to pomaga dziecku zrozumieć, co dzieje się wewnątrz jego ciała. 🎨 Bardzo podoba mi się też szata graficzna. Jest prosta, przyjemna dla oka i nie próbuje konkurować z treścią. A w tej książce to właśnie treść gra pierwsze skrzypce. 📝 R. Hajkuś po raz kolejny pokazuje, że o ludzkim ciele można mówić merytorycznie, ale jednocześnie językiem dopasowanym do dzieci. Bez upraszczania, ale też bez przeładowywania trudnymi pojęciami. Dla nas podróż Kociokanapki od buzi aż do "końca" była naprawdę ciekawa.😄 Jako rodzic bardzo cenię książki autorki właśnie za tę równowagę: dużo konkretnej wiedzy + forma, która odpowiada dziecięcej ciekawości.
Szef na jedną noc
Nie mam nic przeciwko romansom i czasem po nie sięgam. Lubię też te pisane przez A. T. Michalak. Ale przyznam, że co do książki "Szef na jedną noc" to mam mieszane uczucia. Bo choć motyw szef - podwładna lubię i lubię też, jak mają jakąś wspólną przeszłość , to Nicholas nie do końca przypadł mi do gustu. Był zbyt arogancki i władczy, żądał bezwzględnego posłuszeństwa, ale nie ufał. Czy tak to powinno wyglądać? Elea też popełniała błędy, ale jakoś bardziej ją polubiłam. Historię tę poznajemy z obu perspektyw, mając za narratorów, zarówno jego, jak i ją. Mnie to odpowiadało, bo dzięki temu, lepiej orientujemy się w tym, co tak naprawdę myślą. Jest tu też dużo gorących scen i pożądania... naprawdę dużo. Więc ostrzegam, bo wiem, że nie każdemu odpowiadają. Między tą dwójką iskrzy, ale to Nicholas nadaje ton. Elea jest potulna i godzi się na wszystko... Moim zdaniem to błąd. Bo pozwala się traktować jak zabawkę. Nie tak powinien wyglądać związek. Moim zdaniem jest tak, jakby seks całkiem wymazał jej zdrowy rozsądek. Ale autorka porusza w niej też wątek zaufania, tajemnic z przeszłości oraz podłości, do której zdolna jest posunąć się osoba, której ufamy za bardzo. Podsumowując...według mnie ta książka ma plusy i minusy. Ale na pewno nie ma w niej nudy. I ognia nie brakuje. A czy przeczytać czy nie, sami zdecydujecie.
The STEM (Smart-Tempting-Entirely-Mine)
Jeśli znacie „The ASMR” to pewnie kojarzycie Jordie i Cassa. Już tam było czuć, że coś tu jest na rzeczy. I oto mamy ich historię na papierze. Jordie wraca z Harvardu z podkulonym ogonem. I już w drodze do rodzinnego domu pakuje się w kłopoty. Nie tak miała wyglądać jej kariera naukowczyni. Musi wymyślić co dalej, a jej misja ratunkowa dla kota, którego zobaczyła przy drodze kończy się wypadkiem. Do tego zdarzenia zostaje wezwana straż pożarna. A wśród strażaków jest Cass - jej nastoletnia, sekretna miłość. Do tego Cassidy ma Jordan za totalną katastrofę. Przede wszystkim - bawiłam się wspaniale. Humor w książce jest rewelacyjny, a Ludka i Magda po raz kolejny pokazały, że są świetnym duetem. Jordan to młoda kobieta, która wie co chce robić w życiu, ale jej plany zostają pokrzyżowane. Po powrocie do rodzinnego domu, gdzie musi wymyślić co dalej, sprawy się komplikują, bo na jej drodze staje Cass i jego córeczka Zara. A dla tej dwójki łatwo przepaść. Teraz Jordan ma podwójny problem, bo jak być częścią ich życia, a jednocześnie ściśle związać się z nauką? Podobało mi się jak łatwo przyszło dziewczynie pokochanie Zary. I jak mała była wpatrzona w ciocię Jordan. A Cass. No zielona flaga. Chociaż były momenty kiedy mnie lekko drażnił, bo Jordan robiło się przykro. Mimo tego, cenię, że potrafił przyznać się do błędu. Urzekło mnie też to, jak bardzo był wpatrzony w Jordan. No i nie można zapomnieć o tym, jak wspaniałym jest tatą. Akcje ratunkowe tej dwójki? A raczej akcje ratunkowe Cassa dla Jordan, to było genialne. Dawno nie śmiałam się tak przy żadnej książce. Ta z ogrodzeniem cmentarza? Jak dla mnie najlepsza (ta się śmiałam, że obudziłam męża). Świetnie bawiłam się również czytając o tym jak matki próbowały swatać tę dwójkę. Te kobiety były cudowne. Czy ta książka potrzebuje większej rekomendacji niż już napisałam? Wydaje mi się, że nie, bo ta recenzja jest pełna zachwytów. Ale jeśli jeszcze ktoś nie jest pewien czy sięgnąć, to gorąco polecam! Idealna historia na jesienne wieczory.
Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie
Czy można nauczyć dziecko lepiej radzić sobie ze stresem, trudnymi emocjami, hejtem czy brakiem wiary w siebie? Można - a ta książka pokazuje, jak zrobić to w praktyczny i angażujący sposób. „Odporność psychiczna dziecka. 65 ćwiczeń wzmacniających siłę, spokój i wiarę w siebie” ✍ Agnieszka Grzela-Opalińska @agnieszka_grzela_opalinska To nie jest książka, którą tylko się czyta. To przede wszystkim 65 propozycji ćwiczeń, rozmów i aktywności, które możemy wykonywać razem z dzieckiem. Znajdziemy tu historie i zadania pomagające oswajać różne codzienne wyzwania - od tremy i stresu, przez trudności z odmawianiem, aż po radzenie sobie z hejtem czy trudnymi emocjami. Szczególnie podoba mi się to, że książka nie skupia się wyłącznie na „naprawianiu problemów”, ale pokazuje, jak krok po kroku budować u dziecka poczucie własnej wartości, sprawczość, asertywność, spokój i bardziej optymistyczne podejście do trudności. 💪 Dużym plusem są również ćwiczenia dla całej rodziny - dzięki nim można nie tylko wspierać dziecko, ale też stworzyć przestrzeń do rozmowy i jeszcze bardziej wzmacniać wzajemną relację. 👨👩👧👦 Moim zdaniem to wartościowa propozycja dla rodziców, którzy chcą świadomie wspierać rozwój emocjonalny swoich dzieci, ale nie zawsze wiedzą, jak zacząć rozmowę o trudnych rzeczach. Zamiast kolejnej teorii dostajemy konkretne pomysły, które można wykorzystać podczas wspólnego czasu.