Recenzje
Przewodnik po uważności dla dzieci. Jak wspierać dziecko w radzeniu sobie z emocjami i budowaniu odporności psychicznej
Pracuje z dziećmi już około 5 lat i to co zauważam najczęściej to trudności z utrzymaniem koncentracji. Nie ma się tu jednak czemu dziwić skoro my dorośli mamy z tym coraz większe problemy.. mnóstwo rozpraszaczy wokół nas, wszystko chcemy zrobić jak najszybciej więc tak biegniemy zapominając o tym co wokół nas.. Spokój wydaje się w tej sytuacji nieosiągalny... Jednak jest coś co możemy ćwiczyć razem z naszymi uczniami - uważność! Mówi o niej coraz więcej osób co mnie cieszy, a jeśli powstają o tym książki - to podwójnie cieszy! ♥️ "Przewodnik po uważności dla dzieci" autorstwa Jowity Wowczak to świetna propozycja, która odnajdzie się zarówno w zaciszu domowym jak i w przedszkolu/szkole 😍 Jest to poradnik dzięki któremu m.in.: ✅ dowiesz się czym jest uważność i czego nas uczy; ✅ jakie korzyści płyną z praktyki uważności; ✅ na co zwrócić szczególną uwagę podczas ćwiczeń. Druga część książki to praktyczny przewodnik do treningu uważności dzięki któremu skupicie się na swoich zmysłach, emocjach czy myślach! 😍 To książka, która może towarzyszyć Wam codziennie i pozwalać odkrywać to co dobre i piękne. To od nas zależy czy będziemy potrafili wygospodarować te 5 minut na odrobinę uważności. Mi najbardziej przypadła do gustu część praktyczna gdzie możemy znaleźć gotowe treningi uważności co pozwala na pracę bez ograniczeń własnej głowy! To co? Spróbujesz dziś? 😍
Jak działa gospodarka? Świat pieniędzy i rynków bez tajemnic
Ekonomia dla wielu osób brzmi jak hermetyczny język pełen skomplikowanych pojęć, wykresów i wzorów, które niewiele mają wspólnego z codziennym życiem. Książka Jak działa gospodarka? Świat pieniędzy i rynków bez tajemnic skutecznie rozprawia się z tym stereotypem, pokazując, że mechanizmy ekonomiczne nie tylko da się zrozumieć, ale wręcz warto - bo wpływają one bezpośrednio na nasze portfele, decyzje finansowe i poczucie bezpieczeństwa. Autorzy prowadzą czytelnika przez kluczowe zagadnienia współczesnej gospodarki: inflację, wzrost cen, recesję, rolę banków centralnych czy wpływ polityki gospodarczej na życie zwykłych ludzi. Robią to w sposób przystępny, momentami lekki i błyskotliwy, nie rezygnując przy tym z merytorycznej głębi. Ogromnym atutem książki jest jej narracja - zamiast suchego wykładu dostajemy klarowne wyjaśnienia, przykłady z życia codziennego i ilustracje, które pomagają oswoić trudniejsze pojęcia. Publikacja pełni rolę przewodnika po świecie pieniędzy i rynków - takiego, który nie tylko tłumaczy, jak coś działa, ale także dlaczego ma to znaczenie. Czytelnik dowiaduje się, skąd biorą się wahania cen, jakie mechanizmy stoją za decyzjami politycznymi oraz dlaczego niektóre ekonomiczne mity wciąż dominują w debacie publicznej. Autorka z dużą swobodą demaskuje uproszczenia i przestarzałe założenia, które często ograniczają nasze rozumienie gospodarki. Na szczególną uwagę zasługuje krytyczne spojrzenie na publiczną dyskusję o ekonomii. Książka pokazuje, dlaczego debaty gospodarcze tak często są pełne nieporozumień i jak brak podstawowej wiedzy ekonomicznej wpływa na decyzje wyborcze, społeczne i finansowe. To cenny głos, który zachęca do świadomego myślenia i zadawania właściwych pytań. Przystępna, inteligentna i bardzo potrzebna książka, która rozbraja ekonomię z jej pozornej niedostępności. Pozwala spojrzeć na świat pieniędzy i rynków bez strachu i z większą świadomością - a to jedna z najcenniejszych umiejętności we współczesnym świecie.
Keep Me In
Uniwersum malarzy z serii ,,𝐎𝐧 𝐭𝐡𝐞 𝐢𝐧𝐬𝐢𝐝𝐞“ pokochałam już przy pierwszym czytaniu ,,𝐋𝐞𝐭 𝐦𝐞 𝐢𝐧“ około dwa lata temu. Do dziś doskonale pamiętam emocje, które mi wtedy towarzyszyły. Dlatego gdy tylko dowiedziałam się, że ukaże się kolejny tom, byłam naprawdę bardzo szczęśliwa. Nie ukrywam że głównego plot twistu domyśliłam się dość szybko, jednak w żaden sposób nie zepsuło mi to przyjemności z lektury. Styl pisania 𝐍𝐚𝐭𝐚𝐥𝐤𝐢 jest niezwykle komfortowy i przyjemny, przez co wręcz nie mogłam oderwać się od książki. Co ciekawe, mimo że zazwyczaj nie przepadam za narracją trzecioosobową, tutaj zupełnie mi ona nie przeszkadzała, a momentami nawet zapominałam, że w ogóle jest obecna. Bohaterkę 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰 polubiłam od pierwszych stron. To dziewczyna, która próbuje odnaleźć się w świecie dziennikarstwa i marzy o tym, by zaistnieć w tej branży. Postanawia na własną rękę odkryć tożsamość lokalnego „𝐂𝐥𝐚𝐮𝐝𝐞’𝐚 𝐌𝐨𝐧𝐞𝐭𝐚”, a w jej planach pomaga jej chłopak znający się na sztuce. 𝐄𝐯𝐚𝐧𝐝𝐞𝐫 to lokalny twórca i właściciel własnego studia malarskiego. Bardzo dużą rolę w książce odgrywa wątek 𝐝𝐳𝐢𝐞𝐧𝐧𝐢𝐤𝐚𝐫𝐬𝐤𝐤. Artykuły pisane przez 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰 od razu mnie zachwyciły. Sama uczęszczam do liceum o profilu dziennikarskim i piszę artykuły, dlatego ogromnie podziwiam główną bohaterkę za jej determinację i pasję, zwłaszcza że mi czasem tego zapału brakuje. Ogromnym plusem jest również to, że wątek romantyczny został delikatnie odsunięty na dalszy plan. Cała uwaga skupia się przede wszystkim na odkrywaniu tajemnicy ulicznego artysty. Motyw sztuki, który przewija się przez całą serię, po raz kolejny absolutnie mnie oczarował. Podsumowując, przy tej powieści bawiłam się naprawdę świetnie, a podczas czytania epilogu miałam wrażenie, że zaraz się rozpłynę. Był niesamowicie nostalgiczny. Z całego serca polecam tę książkę wszystkim, którzy kochają emocje, tajemnice i sztukę. Z ręką na sercu mogę przyznać, że to jedna z 𝐧𝐚𝐣𝐥𝐞𝐩𝐬𝐳𝐲𝐜𝐡 𝐤𝐬𝐢𝐚𝐳𝐞𝐤, jakie przeczytałam w 2025 roku. Mam nadzieję, że i Wy pokochacie 𝐂𝐥𝐚𝐮𝐝𝐞’𝐚 𝐌𝐨𝐧𝐞𝐭𝐚 oraz dziennikarkę 𝐖𝐢𝐥𝐥𝐨𝐰.
Podaj dalej
"Podaj dalej", czyli opowieść o młodym transpłciowym i queerowym chłopaku 🏳️⚧️⚽️ Spencer ma 15 lat, jest trans, jest gejem i w końcu może zacząć od nowa. Po prześladowaniach w poprzedniej szkole rozpoczyna naukę w Oakley - prywatnej placówce, gdzie nikt nic o nim nie wie. Decyduje się zachować swoją tranzycję w tajemnicy. Nie będzie to jednak proste, zwłaszcza ze względu na formalności związane z dołączeniem do drużyny piłkarskiej, a także rodzące się między nim a jednym z kolegów z drużyny uczucie. Zawsze z ciekawością sięgam po książki z transpłciową reprezentacją, szczególnie że na polskim rynku wciąż jest ich niewiele. "Podaj dalej" wypada naprawdę dobrze, a Spencer nie jest jedynym transpłciowym bohaterem, który pojawia się na kartach tej historii. Książka pokazuje trudności młodego chłopaka, który poza 'typowymi' nastoletnimi problemami musi mierzyć się także z ciężarem ukrywanej tajemnicy. Na szczęście Spencer może liczyć na wsparcie rodziny i przyjaciół. Bo choć próbuje z pewnymi rzeczami radzić sobie sam, ostatecznie okazuje się, że życie jest łatwiejsze, gdy nie zostaje się z tym wszystkim w pojedynkę. Transpłciowość jest tu oczywiście tematem centralnym, ale to zdecydowanie nie jedyny wątek. Pojawia się motyw bycia queerowym w wierzącej rodzinie, wątek miłosny, perspektywa rodziców i ich zmagań, a także ważny motyw przyjaźni i drużyny. Każdy z tych elementów pełni swoją rolę i dopełnia całość. Czytając "Podaj dalej" warto mieć na uwadze różnice między miejscem akcji, czyli Stanami Zjednoczonymi, a Polską, gdzie kwestie formalne związane z tranzycją potrafią wyglądać zupełnie inaczej. Istnieją też ogromne różnice indywidualne między osobami transpłciowymi i niektórzy mogą uznać Spencera za szczęściarza - dzięki blokerom hormonów przyjmowanym od okresu dojrzewania oraz testosteronowi nie musi martwić się chociażby o gruczoł piersiowy (jeden z głównych czynników dysforycznych u trans mężczyzn) ani o ogólny passing. "Podaj dalej" czyta się bardzo szybko, fabuła jest płynna i wciągająca. Pewne elementy wydają się odrobinę zbyt pompatyczne i wyidealizowane, ale taki zapewne był zamysł. Choć historia nie urzekła mnie w stu procentach, była to naprawdę dobra lektura, która w przystępny i empatyczny sposób pokazuje życie transpłciowych nastolatków.
Vicious Allure
Drogi Czytelniku... Młoda kobieta? Jest. Ciągła walka? Tak. Chęć poprawy losu? Pewnie. Mroczne sekrety? Niestety. Przebojowa przyjaciółka? Oczywiście. Trudne relacje rodzinne? Znajdą się. Problemy? Może... Chęć pomocy? Jasne. Przyciąganie? Obecne. Tajemniczy nieznajomy? Koniecznie. Plany, marzenia? Będą. Wojna? Nieustanna. Niebezpieczeństwo? A jakże... Obsesja? Cóż... Nienawiść? Uhum... Między innymi właśnie to serwuje nam Agnieszka Samich w swojej debiutanckiej książce pod tytułem „Vicious Allure”. Jaki osiągnęła efekt? By poznać odpowiedź na to pytanie, odsyłam do lektury. Jest to tom pierwszy serii Obsession. Wspaniale było przenieść się do świata Cindy, Dragona, Alexa, Jamesa, Joe'go, Britney, Nero, Ricka, Maksa, Eleny, Alberta, Rity, Lorenzo, Monicy, Fabia, Camilii, Aarona, Lary, Esther, Antonia, Luca, Diany, Rity, Rosity, Camerona i innych. Na pewno zastanawiacie się jakie są moje odczucia po lekturze. Już odpowiadam. Po pierwsze, bohaterowie. Są dość dobrze wykreowani, zróżnicowani i nawet interesujący. Czy kogoś polubiłam? Niestety tylko Cindy. Praktycznie każdy poza nią prędzej czy później czymś mnie do siebie zniechęcił, zwłaszcza niektórzy (tak, nie przyznam kto dokładnie)... W przypadku tej historii jest to spory plus. Dobra, nie zdradzę już nic więcej. Po drugie, fabuła. Nie chcę nikomu zdradzać tu szczegółów, jednak powiem, że to nie do końca jest prawdziwy rollercoaster, przynajmniej dla mnie, chociaż akcja rozkręca się bardzo szybko. Później wcale nie było spokojniej (choć mogłoby być nieco goręcej w pewnych momentach). Autorka serwuje nam emocje sporymi porcjami. Oczywiście nie brakowało tu zaskakujących zwrotów akcji, wywoływania w nas skrajnych uczuć oraz problemów, którymi obarczone są na każdym kroku nasze persony, zwłaszcza Cindy. Po trzecie, styl. Książka napisana jest dość lekkim językiem, przystępnym dla każdego. To ułatwia, bardzo uprzyjemnia i bardzo przyśpiesza czytanie. Książka mogłaby mieć jeszcze kilka stron i chociaż ze dwa wątki. Daję za to plusika. Po czwarte, układ. Historię poznajemy z dwóch perspektyw - Cindy (głównie jej) i Dragona. Cieszę się z takiego rozwiązania, bardzo ta narracja tu pasowała. Czytelnik dzięki temu dowiedział sie co tam im w duszy gra. Chcę tylko pomarudzić, było troszkę za mało rozdziałów 'widzianych oczami' Dragona... Leci za to plus, ale i mały minusik. Po piąte, zakończenie. Przyznam, że warto do niego dotrzeć. Spodziewałam się czegoś troszkę innego... Zdecydowanie czegoś mi w nim brakowało, lecz z drugiej strony sama nie zmieniłabym w nim nic (oczywiście nie napiszę nic więcej żeby za dużo nie zdradzać). Napomknę jeszcze, że pozostawia pewien niedosyt i zachęca do czekania na kolejny tom. Powieść jest lekką lekturą do poduszki. Opowieść pokazuje, że czasami by poprawić swój byt i los trzeba zapłacić naprawdę wysoką cenę... Książka praktycznie czyta się sama. Historia wciąga, sprawia, że chce się być częścią życia (chociaż momentami nieco pokręconego i dość niebezpiecznego) naszych bohaterów i nie opuszczać go aż do ostatniego zdania, przynajmniej w tym tomie. Autorce dziękuję za tę przygodę. Naprawdę fajnie spędziłam czas przy tej lekturze. Czekam na kolejny tom, jestem ciekawa jak to się wszystko rozwinie (czuję, że się nie zawiodę). :) Ogólna ocena - 5/6. :) POLECAM, POLECAM, POLECAM. Warto po nią sięgnąć.