ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1

Przyznam, że wzięłam książkę za pewniak jako romantasy i mogę potwierdzić wrzucenie tej powieści dokładnie na taką półkę. Uczulam na mocne 18+, nie kupujcie tego swoim dzieciom. Ani babciom — może to być dla nich zbyt dużo. 😅 Chyba najpierw wspomnę, że już na samym początku autorka daje 50/50 szans, na to że książka nam się spodoba. Nigdy nie twierdziłam, że jestem całkiem normalna, więc raczej nikogo nie zaskoczy to co zaraz napiszę... Totalnie mi się podoba. 😍 I tak, tak zaraz ktoś przeczyta i wytknie chorą miłość, powalone zachowania bohatera i inne rzeczy. Kurczę nawet było coś takiego, aż do tej pory nie wierzę, że autorka to tam napisała i mam w głowie takie — coooo omg ty tak serio?😅 Nie zmienia to faktu, że przeczytałam ładnie oprawione romansidło w jeden wieczór i chętnie przygarnęłabym jeszcze kilka podobnych części. Jeżeli lubisz romantysy, klimat w stylu — dla ciebie będę bił, niszczył i zabijał, to ja wiem — musisz przeczytać. 😏 I to wcale nie jest tak, że nie znajdziecie tutaj fantastyki, gdyż mamy całkiem ciekawy pomysł, mapkę na początku, przewodnik po świecie — gdzie bardzo szczegółowo jest wszystko opisane, więc po co powtarzać to w treści? 🙄 Magiczne więzi, listy, przeznaczenie, zazdrość, władza, spicy romans. Tego możecie się spodziewać. Koniecznie sprawdźcie sobie ostrzeżenia i wpis na początku — myślę, że każdy z łatwością stwierdzi czy to coś dla niego. 😄

z.a.r.a.d.n.a Gołąb Kasia

Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1

„Bezwzględnie Twój” to pierwszy tom serii “Królewscy fae z Edenu" autorstwa Jamie Applegate Hunter. Sięgając po tę książkę liczyłam na lekki, niewymagający romans z elementami fantasy i właściwie… dokładnie to dostałam. To książka na jeden wieczór pod kocykiem z zimową herbatką, przy której można się odprężyć, a momentami nawet szerzej uśmiechnąć. Jednak… no właśnie, mam wobec niej swoje “ale”, bo o ile pomysł na fabułę był prosty, ale z potencjałem, o tyle wykonanie momentami szwankuje. “Bezwzględnie Twój” to dla mnie taki harlekin, ale w świecie fantasy. I absolutnie nie widzę w tym nic złego, bo to świetny poprawiacz nastroju oraz propozycja idealna, kiedy jesteśmy zmęczeni i mamy ochotę na coś naprawdę niewymagającego. Fabuła opiera się na koncepcji soulmate bond — więzi, która łączy przedstawicieli fae z ich przeznaczonym partnerem. Rennick, dziedzic tronu, w wieku trzynastu lat po raz pierwszy słyszy w swojej głowie imię dziewczyny, która jest mu pisana. Okazuje się jednak, że Amelia to człowiek, co w świecie fae może okazać się problemem dla przyszłego władcy królestwa. Pierwsza część książki naprawdę mi się podobała - listy pomiędzy Rennickiem a Amelią były urocze, czasami bardzo zabawne, a momentami naprawdę pieprzne. Przy ich lekturze bawiłam się świetnie. Natomiast w drugiej części po spotkaniu pary głównych bohaterów zabrakło mi odrobiny głębi, rozbudowania ich charakterów i chemii między nimi. Niektóre zachowania postaci były absurdalne i prowadziły do jeszcze większych absurdów fabularnych. Świat przedstawiony nie jest skomplikowany, ale jednocześnie wyraźnie inspirowany popularnymi trendami w romansach fantasy. Styl pisania jest lekki, przystępny i nastawiony na emocje - i wyszłoby to totalnie w porządku, gdyby nadać tej historii nieco więcej głębi i zawrzeć w niej odrobinę mniej absurdów. Bohaterowie szczególnie w drugiej części wydają się papierowi, sztuczni, a ich reakcje są po prostu przesadzone. To nie jest literatura najwyższych lotów, ale i taka jest czasem potrzebna - dla rozrywki. „Bezwzględnie Twój” to książka, która po części mi ją zapewniła, ale będąc absolutnie szczerą - pomysł był fajny, jednak wykonanie mogło być lepsze. I pomimo tych wszystkich “ale” myślę, że i tak sięgnę po drugi tom, licząc, że będzie choć trochę lepszy. Nie namawiam, ani nie zniechęcam do lektury, po prostu musicie przekonać się sami, czy to coś dla Was!

lexywish_bookstagram Wisz-Bakuła Aleksandra

Bezwzględnie Twój. Królewscy fae z Edenu #1

Kiedy sięgałam po „Bezwzględnie twój”, spodziewałam się lekkiego fantasy z odrobiną romansu. Tymczasem autorka zaserwowała coś zupełnie innego - romans, w którym magia jest tylko tłem, a prawdziwą siłą jest więź między bohaterami. I to więź bezwzględna. Rennick i Amelia to duet, który nie zna kompromisów. Ich relacja jest toksyczna, namiętna, zaborcza, ale dokładnie o to autorce chodziło. Liczy się jedno - przedłużenie rodu i upewnienie się, że oboje będą tylko i wyłącznie dla siebie. Rennick, fae z królewskiego rodu, poznaje imię swojej przeznaczonej w wieku trzynastu lat, ale przez dwanaście lat nie może się z nią spotkać. Wysyła więc listy, prezenty, czasem absurdalne, czasem szokujące, ale zawsze pełne obsesyjnej troski i pragnienia, by Amelia była jego. Amelia natomiast dorastając pod tymi listami, powoli zakochuje się w tajemniczym nadawcy, nie zdając sobie w pełni sprawy z konsekwencji tej więzi. To, co zaskakuje, to fakt, że pomimo fantastycznych elementów, bariery między światami, magii królewskiego rodu fae, to sercem książki jest romans. Fantastyka nie napędza fabuły, jest dodatkiem, który sprawia, że historia ma unikalny, odrobinę egzotyczny klimat. Autorka uprzedza, że książka to romans, a nie dzieło literackie i w tym tkwi jej urok. Nie znajdziecie tu rozbudowanego świata ani epickich przygód, ale znajdziecie coś, co przyciąga jak magnes: bezwzględną miłość, która łamie zasady i granice. Zabić, bo ktoś jej dotknął? Nie ma problemu. Zabić, bo ktoś dotknął jego? Też nie ma problemu. Nie jest to lektura „wysokich lotów” - jest zabawna, momentami absurdalna, mocno pikantna i momentami szokująca. Sporo scen opiera się na erotyce, często przekraczającej granice typowego romansu, a toksyczne zachowania bohaterów nie tylko nie dziwią, ale wręcz pasują do charakteru opowieści. Rennick jest zazdrosny, porywczy i czasem wręcz nieprzyzwoicie zaborczy i to właśnie sprawia, że relacja z Amelią ma taki niepowtarzalny smak. Fae w tej książce są przedstawione w sposób świeży, inny niż zwykle. Nie są jedynie idealnymi, romantycznymi istotami z bajek, mają swoje dziwactwa, obsesje i moc, która może przerazić. Są śmiertelne, mają swoich towarzyszy w postaci zwierząt, którzy objawiają się za pomocą tatuażu w wieku piętnastu lat. Dzięki temu ich świat jest znajomy, a jednocześnie egzotyczny i zabawny. Czy to książka dla każdego? Zdecydowanie nie. Ale jeśli szukacie historii, w której romans jest królem, erotyka jednym z fundamentów, a więź między bohaterami absolutnie bezwzględna, to „Bezwzględnie twój” będzie strzałem w dziesiątkę. To książka na jeden wieczór, która wciąga, zaskakuje, bawi i czasem przyprawia o czerwone policzki. Jeśli jednak oczekujecie dobrze wykreowanego świata fantasy, relacji stopniowo narastającej, to możecie się rozczarować. "Bezwzględnie twój" to nie klasyka fantasy, ale absolutnie uzależniający romans z fae, który pokazuje, jak daleko może się posunąć miłość i obsesja. To coś innego, odważnego, pikantnego, idealne na wieczorny relaks z lekkim przymrużeniem oka.

Bookparadise.pl Natalia Zaczkiewicz

Dark desires

Ta książka zdecydowanie przypadnie do gustu fanom motywu enemies to lovers oraz mrocznego klimatu. Zagadki, miłość i morderstwa przedstawione w historii sprawiły, że bardzo wciągnęłam się w fabułę, przez co ciężko było mi ją odłożyć. Język autorki jest prosty i przyjemny, a dialogi błyskotliwe oraz zabawne. Momentami jednak miałam wrażenie, że akcja rozwija się trochę zbyt szybko i nie wszystkie sceny wybrzmiały tak mocno, jak mogłyby przy dłuższym rozwinięciu. Warto wspomnieć również o długości ,książka jest dość krótka, liczy nieco ponad 200 stron, co czyni ją świetną propozycją dla osób, które chcą przysiąść z lekturą na jeden wieczór i zatracić się w świecie mroku oraz tajemnic (oczywiście z nutą humoru). Już nie mogę się doczekać kolejnej części, jestem bardzo ciekawa jak potoczą się dalsze losy bohaterów !!

bookslover_life Dudek Kamila

Titek i magia świąt

Cierpliwość na wagę pierniczka 🍪 Kto z nas, rodziców, nie słyszał w grudniu setki razy: „Mamo, tato, a kiedy będą prezenty?” Właśnie o tej dziecięcej, uroczej i nieco niecierpliwej naturze opowiada książka o przygodach Titka i Tosi! To nie tylko świąteczna historia, ale przede wszystkim piękna lekcja tego, że oczekiwanie jest częścią radości. Razem z bohaterami przechodzimy przez wszystkie najważniejsze etapy przygotowań do Wigilii: od pachnącego pieczenia pierniczków, przez magię ubierania choinki, aż po nakrywanie do stołu dla… zbłąkanego wędrowca! Ten picture book to idealny pretekst, by porozmawiać z dzieckiem nie tylko o tradycjach, lecz także o emocjach. Bo przecież, jak trafnie zauważa sam Titek, to znowu „to czekanie…”! Na ostatnich stronach znajdziemy również cenny przewodnik dla dorosłych - jak oswoić gorące przedświąteczne napięcie i zamienić je we wspólną, pełną ciepła zabawę. Polecam z całego serca na rodzinne grudniowe wieczory! ❤️

Malownicza_biblioteczka Szymańska Karolina