Recenzje
Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie
Dr. David Richo to terapeuta do spraw rodzinnych i małżeńskich, nauczyciel i pisarza mieszkający w Santa Barbara i San Francisco w Kalifornii. Jego prace są połączeniem poglądów Junga, psychologii transpersonalnej oraz duchowości.
Odkąd stałam się nastolatka interesują mnie ludzie. Ich zachowania, uczucia, relację, sposób komunikacji itp. Może wiąże się to z tym, że gdzieś tam marzy mnie się jeszcze studiowanie psychologii. Ale abstrahując od tego, to czyż nie obserwacje właśnie i ewentualne zrozumienie naszych zachowań mają wpływ na nasze życie. Otóż maja.
David Richo w swojej książce "Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie" skupia się na nas jako części całości - związku, który wymaga pracy, wiecznego rozwoju i rozgryzienia każdego etapu, który towarzyszy od początku powstania każdej relacji, aż do zakończenia, które może być burzliwe lub trwać do końca naszych dni w szczęściu i poszanowaniu.
Każdy z nas ma jakiś bagaż z dzieciństwa. Niektórzy nie mają żadnych rys, a inni mają ich bardzo wiele. Autor w obszernym rozdziale (1/5 części poradnika) skupia się na dzieciństwa i latach młodości, które mogą zaważyć na dorosłym życiu. Wskazuje, jak wiele zależy od naszych rodziców, opiekunów, otoczenia Jeśli zostaniemy obdarzeni pięcioma aspektami miłości , czyli poczuciem, że jesteśmy kochani, uwagą, akceptacją, uznaniem, czułością i kiedy uwzględnia się naszą wolność, byśmy mogli żyć z naszymi indywidualnymi emocjonalnymi pragnieniami oraz potrzebami, to z dzieci rosną dorośli o silnym poczuciu własnej wartości.
Tych pięć aspektów miłości są podwaliną naszego dorosłego funkcjonowania w społeczeństwie i ma zasadniczy wpływ na budowanie mocnej i bliskiej relacji z partnerem.
Otrzymując miłość to nieświadomie obdarowujemy nią też innych. A co z tymi, którzy dzieciństwo nie wspominają najlepiej i noszą bagaż ciężkich przeżyć. I tą kwestię porusza dr. Richo.
W kolejnej cześć książki pisarz skupia się już na kolejnych etapach w związku. Wiadomo zaczyna się od zauroczenia, potem następuje zakochanie i wreszcie miłość. Lecz każdy z tych etapów ma liczne rozgałęzienia, które mogą nas wzmocnić lub zniszczyć.
Każda zakochana osoba marzy, by ten stan trwał wiecznie. By budzić się koło ukochanego partnera, by stworzyć z nim rodzinę gniazdo i cieszyć się każdym kolejnym dniem, który będzie przepełniony romantyzmem. Lecz nie zawsze jest tak różowo. Związek ewaluuje i najtrudniejszym etapem jest chwila, gdy "spadają nam różowe okulary" i dostrzegamy tę drugą osobę w całości, z wadami i zaletami. Po romantycznym zaślepieniu wady partnera mogą nas doprowadzać do szału i przychodzi czas dotarcia, kłótni. Etap konfliktów jest zupełnie normalny i niezbędny do budowania długotrwałego związku. Autor podpowie co robić, by przez konflikty nierozpadła się nasza relacja z drugą połówką.
Ale się rozpisałam, a chciałabym napisać, ze w poradniku znajdziecie wiele innych ciekawych zagadnień. M. in. takich jak: nasze obawy, lęki przed zaangażowaniem, obsesyjna zazdrość o partnera, niewierność, rozczarowanie, samotność w związku, rozstanie oraz odnalezienie swojego ego.
Wszystkie zagadnienia i porady są napisanie zwyczajnym, przepełnionym troską o czytelnika językiem. Pisarz się nie wymądrza, a tylko nakierowuje nas na właściwy tor.
Odkąd stałam się nastolatka interesują mnie ludzie. Ich zachowania, uczucia, relację, sposób komunikacji itp. Może wiąże się to z tym, że gdzieś tam marzy mnie się jeszcze studiowanie psychologii. Ale abstrahując od tego, to czyż nie obserwacje właśnie i ewentualne zrozumienie naszych zachowań mają wpływ na nasze życie. Otóż maja.
David Richo w swojej książce "Dojrzałość w związku. Jak kochać świadomie" skupia się na nas jako części całości - związku, który wymaga pracy, wiecznego rozwoju i rozgryzienia każdego etapu, który towarzyszy od początku powstania każdej relacji, aż do zakończenia, które może być burzliwe lub trwać do końca naszych dni w szczęściu i poszanowaniu.
Każdy z nas ma jakiś bagaż z dzieciństwa. Niektórzy nie mają żadnych rys, a inni mają ich bardzo wiele. Autor w obszernym rozdziale (1/5 części poradnika) skupia się na dzieciństwa i latach młodości, które mogą zaważyć na dorosłym życiu. Wskazuje, jak wiele zależy od naszych rodziców, opiekunów, otoczenia Jeśli zostaniemy obdarzeni pięcioma aspektami miłości , czyli poczuciem, że jesteśmy kochani, uwagą, akceptacją, uznaniem, czułością i kiedy uwzględnia się naszą wolność, byśmy mogli żyć z naszymi indywidualnymi emocjonalnymi pragnieniami oraz potrzebami, to z dzieci rosną dorośli o silnym poczuciu własnej wartości.
Tych pięć aspektów miłości są podwaliną naszego dorosłego funkcjonowania w społeczeństwie i ma zasadniczy wpływ na budowanie mocnej i bliskiej relacji z partnerem.
Otrzymując miłość to nieświadomie obdarowujemy nią też innych. A co z tymi, którzy dzieciństwo nie wspominają najlepiej i noszą bagaż ciężkich przeżyć. I tą kwestię porusza dr. Richo.
W kolejnej cześć książki pisarz skupia się już na kolejnych etapach w związku. Wiadomo zaczyna się od zauroczenia, potem następuje zakochanie i wreszcie miłość. Lecz każdy z tych etapów ma liczne rozgałęzienia, które mogą nas wzmocnić lub zniszczyć.
Każda zakochana osoba marzy, by ten stan trwał wiecznie. By budzić się koło ukochanego partnera, by stworzyć z nim rodzinę gniazdo i cieszyć się każdym kolejnym dniem, który będzie przepełniony romantyzmem. Lecz nie zawsze jest tak różowo. Związek ewaluuje i najtrudniejszym etapem jest chwila, gdy "spadają nam różowe okulary" i dostrzegamy tę drugą osobę w całości, z wadami i zaletami. Po romantycznym zaślepieniu wady partnera mogą nas doprowadzać do szału i przychodzi czas dotarcia, kłótni. Etap konfliktów jest zupełnie normalny i niezbędny do budowania długotrwałego związku. Autor podpowie co robić, by przez konflikty nierozpadła się nasza relacja z drugą połówką.
Ale się rozpisałam, a chciałabym napisać, ze w poradniku znajdziecie wiele innych ciekawych zagadnień. M. in. takich jak: nasze obawy, lęki przed zaangażowaniem, obsesyjna zazdrość o partnera, niewierność, rozczarowanie, samotność w związku, rozstanie oraz odnalezienie swojego ego.
Wszystkie zagadnienia i porady są napisanie zwyczajnym, przepełnionym troską o czytelnika językiem. Pisarz się nie wymądrza, a tylko nakierowuje nas na właściwy tor.
figlarneczytanie.blogspot.com Książkowe zauroczenie, 2013-02-21
Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach. Wydanie II
Dziś przedstawię Wam książkę pt. 'Superskuteczne strategie opanowania języków obcych. Twój prywatny coach' autorstwa Ewy Zaremby- anglistki z wieloletnim międzynarodowym doświadczeniem, będącej także psychologiem ogólnym. Już samo wykształcenie autora świadczy o tym, iż książka jest profesjonalnym podejściem do tematu nauki języka obcego.
Książka zawiera 224 strony, podzielona jest na trzy części:
CZĘŚĆ I
Przygotuj się do nauki- zagruntuj płótno
Ujarzmić czas
CZĘŚĆ II
Zderzenie z twoją prywatną górą lodową
Zatankuj paliwko
CZĘŚĆ III
Na resztę życia
Przemierzając przez wszystkie trzy części książki, możemy stopniowo przygotowywać się do nauki, rozplanować ją, dobrać odpowiednie dla nas metody oraz poznać sposoby na utrwalenie jej efektów.
I tak na przykład dowiadujemy się jakie istnieją systemy reprezentacji sensorycznej oraz co sprzyja, a co niekorzystnie wpływa na naukę w konkretnych przypadkach.
W dobraniu odpowiednich metod uczenia się, ważna jest także inteligencja człowieka, a dokładnie jej rodzaj(e). W książce ukazane zostało dziesięć typów inteligencji, do każdej z nich przypisano dziesięć metod jej rozwijania oraz elementy spowalniające i przyspieszające naukę w danym przypadku.
W książce zostało także poświęcone miejsce na stworzenie indywidualnego planu aktywniej nauki.
Autorka krok po kroku wyjaśnia jak uzupełniać poszczególne rubryki tabeli.
Dużo miejsca poświęcono także wytrwałości i ludzkiej pamięci. I tak na przykład z książki możemy się dowiedzieć w jaki sposób obciążamy naszą pamięć oraz poznać metodę stworzenia planu poprawy pamięci. Bardzo zaciekawiła mnie informacja, odnośnie tego, że:
Zapamiętujemy tylko:
20% z tego, co przeczytamy
30% z tego, co usłyszymy
40% z tego, co zobaczymy
50% z tego, co sami powiemy
60% z tego, co sami zrobimy
90% z tego, co zobaczymy, usłyszymy, powiemy i zrobimy
Nie bez znaczenia dla nauki jest także pojęcie czasu. I w tym aspekcie także wiele się możemy dowiedzieć z tej książki, m.in. jak dobrze zorganizować swój czas, jak ważna może być 1 minuta. Możemy także krytycznie przyjrzeć się swojemu podejściu do zagadnienia czasu, wypełniając rubryki tabeli.
"Sprawy rzadko blokują się z powodu braku czasu. Sprawy blokują się, ponieważ nie zdefiniowano, w jaki sposób należy je poprowadzić" (Allen, 2001)
Książka między poszczególnymi informacjami odnośnie efektywnej nauki, zawiera związane z nimi ćwiczenia oraz istotne dla naszej nauki cytaty.
Jeżeli chodzi o język książki- jest bardzo lekki, treść w dużej mierze opiera się na dialogu pomiędzy dwoma koleżankami, z których jedna udziela skutecznych metod na efektywną naukę. Nie są to tylko suche 'złote rady' rób tak, tak i tak, a na pewno za miesiąc nauczysz się całego angielskiego, francuskiego i połowę innego języka ;) W książce zwrócono uwagę na to, że efekty nauki przychodzą zawsze, ale stopniowo, potrzebna jest systematyczność- "Kiedy poprawiamy się odrobinę każdego dnia, po pewnym czasie zaczynają pojawiać się olbrzymie zmiany".
Autorka swoje rady popiera cytatami znanych filozofów, np. J.Strelaua czy P.Gollwitzera, a więc nie są to sposoby wedle jakiegoś tam 'widzi mi się'. Dodatkowo jest wiele przykładów z życia codziennego, które możemy odnieść do skuteczniej nauki, np.
"Czyli patrząc na swój rozwój jako kierowcy, przeszłam następujące etapy: od nieświadomej niekompetencji do świadomej niekompetencji, później do świadomej kompetencji aż do nieświadomej kompetencji. To, co robimy perfekcyjnie, bez zastanowienia, mechanicznie i automatycznie, w czym naprawdę jesteśmy dobrzy, to nasza nieświadoma kompetencja. Etap ten jest zawsze poprzedzony trzema wymienionymi wyżej. Najczęściej, ucząc się czegoś, w ogóle o tym nie myślimy. Dziwimy się tylko, dlaczego to tak długo trwa."
Kwintesencją treści książki jest puenta umieszczona na końcu:
"W nauce języka na efektywność i szybki postęp wpływa kilka czynników jednocześnie. Jeśli zaniedbasz jeden- runie wszystko. Pamiętaj, cały łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo."
Mimo, iż tytuł książki sugeruje, że jest ona skierowana do osób chcących uczyć się obcego języka, to rady w niej zawarte- tytułowe strategie, spokojnie można przenieść na inne obszary nauki,a nawet dziedziny życia. Mi osobiście książka ta pomogła 'zorganizować' pisanie pracy licencjackiej, może to zabrzmi dosyć dziwnie, ale zmotywowała mnie do tego i dzięki wskazówkom w niej zawartym potrafiłam odpowiednio podejść do tego zagadnienia. Dodatkowo uświadomiłam sobie jak bardzo marnuję swój jakże cenny czas, po lekturze tej książki spojrzałam na to zagadnienia z innej perspektywy.
Polecam tę książkę przede wszystkim osobom mającym trudności z opanowaniem języków obcych, ale nie tylko. Również tym, które ogólnie ciężko podchodzą do tematu nauki, nie potrafią się zorganizować oraz nieodpowiednio gospodarują czasem.
Książka zawiera 224 strony, podzielona jest na trzy części:
CZĘŚĆ I
Przygotuj się do nauki- zagruntuj płótno
Ujarzmić czas
CZĘŚĆ II
Zderzenie z twoją prywatną górą lodową
Zatankuj paliwko
CZĘŚĆ III
Na resztę życia
Przemierzając przez wszystkie trzy części książki, możemy stopniowo przygotowywać się do nauki, rozplanować ją, dobrać odpowiednie dla nas metody oraz poznać sposoby na utrwalenie jej efektów.
I tak na przykład dowiadujemy się jakie istnieją systemy reprezentacji sensorycznej oraz co sprzyja, a co niekorzystnie wpływa na naukę w konkretnych przypadkach.
W dobraniu odpowiednich metod uczenia się, ważna jest także inteligencja człowieka, a dokładnie jej rodzaj(e). W książce ukazane zostało dziesięć typów inteligencji, do każdej z nich przypisano dziesięć metod jej rozwijania oraz elementy spowalniające i przyspieszające naukę w danym przypadku.
W książce zostało także poświęcone miejsce na stworzenie indywidualnego planu aktywniej nauki.
Autorka krok po kroku wyjaśnia jak uzupełniać poszczególne rubryki tabeli.
Dużo miejsca poświęcono także wytrwałości i ludzkiej pamięci. I tak na przykład z książki możemy się dowiedzieć w jaki sposób obciążamy naszą pamięć oraz poznać metodę stworzenia planu poprawy pamięci. Bardzo zaciekawiła mnie informacja, odnośnie tego, że:
Zapamiętujemy tylko:
20% z tego, co przeczytamy
30% z tego, co usłyszymy
40% z tego, co zobaczymy
50% z tego, co sami powiemy
60% z tego, co sami zrobimy
90% z tego, co zobaczymy, usłyszymy, powiemy i zrobimy
Nie bez znaczenia dla nauki jest także pojęcie czasu. I w tym aspekcie także wiele się możemy dowiedzieć z tej książki, m.in. jak dobrze zorganizować swój czas, jak ważna może być 1 minuta. Możemy także krytycznie przyjrzeć się swojemu podejściu do zagadnienia czasu, wypełniając rubryki tabeli.
"Sprawy rzadko blokują się z powodu braku czasu. Sprawy blokują się, ponieważ nie zdefiniowano, w jaki sposób należy je poprowadzić" (Allen, 2001)
Książka między poszczególnymi informacjami odnośnie efektywnej nauki, zawiera związane z nimi ćwiczenia oraz istotne dla naszej nauki cytaty.
Jeżeli chodzi o język książki- jest bardzo lekki, treść w dużej mierze opiera się na dialogu pomiędzy dwoma koleżankami, z których jedna udziela skutecznych metod na efektywną naukę. Nie są to tylko suche 'złote rady' rób tak, tak i tak, a na pewno za miesiąc nauczysz się całego angielskiego, francuskiego i połowę innego języka ;) W książce zwrócono uwagę na to, że efekty nauki przychodzą zawsze, ale stopniowo, potrzebna jest systematyczność- "Kiedy poprawiamy się odrobinę każdego dnia, po pewnym czasie zaczynają pojawiać się olbrzymie zmiany".
Autorka swoje rady popiera cytatami znanych filozofów, np. J.Strelaua czy P.Gollwitzera, a więc nie są to sposoby wedle jakiegoś tam 'widzi mi się'. Dodatkowo jest wiele przykładów z życia codziennego, które możemy odnieść do skuteczniej nauki, np.
"Czyli patrząc na swój rozwój jako kierowcy, przeszłam następujące etapy: od nieświadomej niekompetencji do świadomej niekompetencji, później do świadomej kompetencji aż do nieświadomej kompetencji. To, co robimy perfekcyjnie, bez zastanowienia, mechanicznie i automatycznie, w czym naprawdę jesteśmy dobrzy, to nasza nieświadoma kompetencja. Etap ten jest zawsze poprzedzony trzema wymienionymi wyżej. Najczęściej, ucząc się czegoś, w ogóle o tym nie myślimy. Dziwimy się tylko, dlaczego to tak długo trwa."
Kwintesencją treści książki jest puenta umieszczona na końcu:
"W nauce języka na efektywność i szybki postęp wpływa kilka czynników jednocześnie. Jeśli zaniedbasz jeden- runie wszystko. Pamiętaj, cały łańcuch jest tak mocny, jak jego najsłabsze ogniwo."
Mimo, iż tytuł książki sugeruje, że jest ona skierowana do osób chcących uczyć się obcego języka, to rady w niej zawarte- tytułowe strategie, spokojnie można przenieść na inne obszary nauki,a nawet dziedziny życia. Mi osobiście książka ta pomogła 'zorganizować' pisanie pracy licencjackiej, może to zabrzmi dosyć dziwnie, ale zmotywowała mnie do tego i dzięki wskazówkom w niej zawartym potrafiłam odpowiednio podejść do tego zagadnienia. Dodatkowo uświadomiłam sobie jak bardzo marnuję swój jakże cenny czas, po lekturze tej książki spojrzałam na to zagadnienia z innej perspektywy.
Polecam tę książkę przede wszystkim osobom mającym trudności z opanowaniem języków obcych, ale nie tylko. Również tym, które ogólnie ciężko podchodzą do tematu nauki, nie potrafią się zorganizować oraz nieodpowiednio gospodarują czasem.
kobiecylajfstajl.blogspot.com Agnieszka Es, 2013-03-24
Trening mentalny. Gry i zabawy dla dzieci
Jestem matką i doskonale sobie zdaję sprawę ile trudu należy włożyć, aby wpoić dziecku zasady życia we współczesnym świecie oraz, by kształtować ich osobowość tak, by sobie mogły poradzić w sytuacjach, gdy mnie przy nich nie będzie. Rodzicielstwo nie jest łatwe i dlatego często posiłkuje się różnorodnymi poradnikami w tym temacie.
Tym razem postawiłam na zapoznanie się z zagadnieniem jakim jest trening mentalny. Czym jest trening mentalny? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poradniku autorstwa Johanny Pana.
Johanna Pana jest kierowniczką ośrodka w okręgu tenisowym Wiesbaden, nauczycielką wychowania fizycznego ,a także matką dziesięcioletniej córki. Od 1995 roku zawodowo zajmuje się wspieraniem rozwoju dzieci w sporcie.
Co autorka właściwie umieściła w swoim poradniku? Johanna Pana większość część poświęciła ukształtowania dziecka, które chętnie się rusza i spełnia swoje sportowe zainteresowania. Jednak pierwsza cześć przedstawia czynniki, które mają bezpośredni wpływ na ową aktywność w wieku szkolnym. Autorka wykazuje, że trening mentalny to całe życie dziecka, od narodzin do momentu, gdy staje się nastolatkiem i wkracza w świat dorosłych.
W treningu mentalnym nieodzowną rolę sprawuje nauka poprzez zabawę. Jest to idealny sposób , aby dziecko nabywało umiejętności rozumienia, koncentracji, współdziałania itp. Ważne jest również określenie granic dziecku, by miało poczucie bezpieczeństwa. W treningu mentalnym ważne jest także zorganizowanie każdego dnia. Pisarka zamieszcza przykładowe tabele i plany dnia , by dziecku ograniczyć stres związane z tym co nie znane.
W książce znajdziemy wiele rad, które mogą podpowiedzieć rodzicom , jak radzić sobie z dzieciakami. Rady odnoszą się również do zajęć niby prozaicznych, jakimi są : sen czy odżywianie. Niby nieznaczące, ale jakby się przyjrzeć, to wiele opisywanych sytuacji można zauważyć w każdym domu. Jak wiadomo człowiek uczy się całe życie.
Chciałabym zwrócić uwagę na oprawę graficzną tej pozycji. Jest ona pełna barw, zdjęć, propozycji zabaw, zajęć sportowych, które możemy wykonywać razem z dzieckiem i tym samym zawężać nasze więzi. Najważniejsze puenty są bardzo dobrze widocznie dzięki oprawieniu je w dodatkowy kolor. Istotne są także podsumowania pod każdym rozdziałem, dzięki czemu możemy szybko do danej myśli wrócić do szukanej kwestii bez zbędnego wertowania kartek.
Komu bym poleciła ten poradnik? Na pewno każdemu rodzicowi, ale także tym, którzy pracują z dzieciaki, gdyż propozycje gier i zabaw, a nawet ćwiczeń fizycznych można by zastosować w każdym przedszkolu , szkole i na jakikolwiek zajęciach dodatkowych.
Tym razem postawiłam na zapoznanie się z zagadnieniem jakim jest trening mentalny. Czym jest trening mentalny? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie w poradniku autorstwa Johanny Pana.
Johanna Pana jest kierowniczką ośrodka w okręgu tenisowym Wiesbaden, nauczycielką wychowania fizycznego ,a także matką dziesięcioletniej córki. Od 1995 roku zawodowo zajmuje się wspieraniem rozwoju dzieci w sporcie.
Co autorka właściwie umieściła w swoim poradniku? Johanna Pana większość część poświęciła ukształtowania dziecka, które chętnie się rusza i spełnia swoje sportowe zainteresowania. Jednak pierwsza cześć przedstawia czynniki, które mają bezpośredni wpływ na ową aktywność w wieku szkolnym. Autorka wykazuje, że trening mentalny to całe życie dziecka, od narodzin do momentu, gdy staje się nastolatkiem i wkracza w świat dorosłych.
W treningu mentalnym nieodzowną rolę sprawuje nauka poprzez zabawę. Jest to idealny sposób , aby dziecko nabywało umiejętności rozumienia, koncentracji, współdziałania itp. Ważne jest również określenie granic dziecku, by miało poczucie bezpieczeństwa. W treningu mentalnym ważne jest także zorganizowanie każdego dnia. Pisarka zamieszcza przykładowe tabele i plany dnia , by dziecku ograniczyć stres związane z tym co nie znane.
W książce znajdziemy wiele rad, które mogą podpowiedzieć rodzicom , jak radzić sobie z dzieciakami. Rady odnoszą się również do zajęć niby prozaicznych, jakimi są : sen czy odżywianie. Niby nieznaczące, ale jakby się przyjrzeć, to wiele opisywanych sytuacji można zauważyć w każdym domu. Jak wiadomo człowiek uczy się całe życie.
Chciałabym zwrócić uwagę na oprawę graficzną tej pozycji. Jest ona pełna barw, zdjęć, propozycji zabaw, zajęć sportowych, które możemy wykonywać razem z dzieckiem i tym samym zawężać nasze więzi. Najważniejsze puenty są bardzo dobrze widocznie dzięki oprawieniu je w dodatkowy kolor. Istotne są także podsumowania pod każdym rozdziałem, dzięki czemu możemy szybko do danej myśli wrócić do szukanej kwestii bez zbędnego wertowania kartek.
Komu bym poleciła ten poradnik? Na pewno każdemu rodzicowi, ale także tym, którzy pracują z dzieciaki, gdyż propozycje gier i zabaw, a nawet ćwiczeń fizycznych można by zastosować w każdym przedszkolu , szkole i na jakikolwiek zajęciach dodatkowych.
figlarneczytanie.blogspot.com Książkowe zauroczenie, 2013-02-11
Canoandes. Na podbój kanionu Colca i górskich rzek obu Ameryk
Wiosłuj albo zgiń!
To historia, która czekała na swoją publikację niemal trzy dekady. Dla środowiska turystycznego Krakowa, ale nie tylko, wyprawa kajakarzy z „Bystrza" w 1979 roku jest do dziś owiana legendą. Legendą wielkiej przygody, niemal dla wszystkich w tamtym czasie nieosiągalną, okiełznania najgłębszego kanionu ziemi, peruwiańskiej rzeki Col-ca i dowiedzeniu światu, że polskie charaktery, jak wiosła, można złamać, ale nigdy pokonać.
Wyprawa grupy krakowskich kajakarzy wpisała się w wielkie wydarzenia, które rozegrały się na świecie między 1979 a 1981 rokiem. Echa tych wydarzeń pobrzmiewają w relacjach naszych poszukiwaczy przygody. Ale dziś uderza Czytelnika ich zapał do pokonywania najtrudniejszych rzek, walki ze swą bezsilnością i podziw dla potęgi natury. Opis wyprawy z jej zakulisowymi epizodami, utarczki na latynoskich granicach, wsparcie amerykańskich Polaków, czyta się dziś trochę jak relację nie z tego świata, ale także jak świetną przygodową opowieść, która uwodzi i uczy.
„Dopiero po latach uświadomiłem sobie" - pisze jeden z narratorów, Stefan Danielski - „że spływ rzeką Colca był nie tylko odkrywaniem nieznanego kanionu, ale również okazją do poznania własnego demona, jakim jest strach. Wcześniej nigdy nie zdawałem sobie z tego sprawy. Pływając na bystrzach na granicy własnych możliwości, strach staje się nieodłącznym elementem eksploracji samego siebie". I jak po latach przyzna ten sam uczestnik ekspedycji: „Kanion stał się częścią nas i naszego życia, tak naprawdę z niego nigdy nie wyszliśmy".
Książka jest nie tylko bogato ilustrowaną opowieścią o egzotycznej ekspedycji. To także książka o powrotach na Colcę, o eksploracji kanionu, refleksji nad historią, żywiołem i ludźmi, którzy w tym miejscu żyją od pokoleń. Jest jednocześnie epilogiem wyprawy, w którym poznajemy obecne losy bohaterów tamtych lat.
To historia, która czekała na swoją publikację niemal trzy dekady. Dla środowiska turystycznego Krakowa, ale nie tylko, wyprawa kajakarzy z „Bystrza" w 1979 roku jest do dziś owiana legendą. Legendą wielkiej przygody, niemal dla wszystkich w tamtym czasie nieosiągalną, okiełznania najgłębszego kanionu ziemi, peruwiańskiej rzeki Col-ca i dowiedzeniu światu, że polskie charaktery, jak wiosła, można złamać, ale nigdy pokonać.
Wyprawa grupy krakowskich kajakarzy wpisała się w wielkie wydarzenia, które rozegrały się na świecie między 1979 a 1981 rokiem. Echa tych wydarzeń pobrzmiewają w relacjach naszych poszukiwaczy przygody. Ale dziś uderza Czytelnika ich zapał do pokonywania najtrudniejszych rzek, walki ze swą bezsilnością i podziw dla potęgi natury. Opis wyprawy z jej zakulisowymi epizodami, utarczki na latynoskich granicach, wsparcie amerykańskich Polaków, czyta się dziś trochę jak relację nie z tego świata, ale także jak świetną przygodową opowieść, która uwodzi i uczy.
„Dopiero po latach uświadomiłem sobie" - pisze jeden z narratorów, Stefan Danielski - „że spływ rzeką Colca był nie tylko odkrywaniem nieznanego kanionu, ale również okazją do poznania własnego demona, jakim jest strach. Wcześniej nigdy nie zdawałem sobie z tego sprawy. Pływając na bystrzach na granicy własnych możliwości, strach staje się nieodłącznym elementem eksploracji samego siebie". I jak po latach przyzna ten sam uczestnik ekspedycji: „Kanion stał się częścią nas i naszego życia, tak naprawdę z niego nigdy nie wyszliśmy".
Książka jest nie tylko bogato ilustrowaną opowieścią o egzotycznej ekspedycji. To także książka o powrotach na Colcę, o eksploracji kanionu, refleksji nad historią, żywiołem i ludźmi, którzy w tym miejscu żyją od pokoleń. Jest jednocześnie epilogiem wyprawy, w którym poznajemy obecne losy bohaterów tamtych lat.
Tygodnik Angora Ł. AZIK, 2013-03-31
Rozmowa kwalifikacyjna. O czym nie wiedza kandydaci do pracy, czyli sekrety rekrutujących. Wydanie II rozszerzone
Ta rozmowa może być warta życie... zawodowe
Gdy kończymy szkołę - średnią, wyższą, robiąc doktorat - mamy przed sobą wizję rozmowy, która zwykle nas paraliżuje. To wizja rozmowy z potencjalnym pracodawcą, czyli rozmowy kwalifikacyjnej. By tego lęku się pozbyć, a przynajmniej spróbować go oswoić Wydawnictwo
Onepress proponuje drugie już - oczywiście rozszerzone -wydanie poradnika Angeliki Śniegockiej „Rozmowa kwalifikacyjna. O czym nie wiedzą kandydaci do pracy, czyli sekrety rekrutujących".
Z poradnika dowiadujemy się m.in., jakie najczęstsze błędy są popełniane przez kandydatów na pracowników podczas rozmowy kwalifikacyjnej i oczywiście, jak ich unikać. Autorka rozprawia się przy okazji z pokutującym powszechnie mitem na temat dobrego „sprzedawania się". Sporo miejsca poświęcono także negocjacjom dotyczącym wynagrodzenia, które wzbudzają zawsze gorące emocje.
Autorka tej niezwykle użytecznej publikacji jest prawnikiem, dyrektorem personalnym i menedżerem z dziesięcioletnim doświadczeniem. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zarządzała ludźmi i tworzyła strategie polityki personalnej w wielu różnych organizacjach. Jest też coachem certyfikowanym przez międzynarodową organizację International Coaching Community.
Gdy kończymy szkołę - średnią, wyższą, robiąc doktorat - mamy przed sobą wizję rozmowy, która zwykle nas paraliżuje. To wizja rozmowy z potencjalnym pracodawcą, czyli rozmowy kwalifikacyjnej. By tego lęku się pozbyć, a przynajmniej spróbować go oswoić Wydawnictwo
Onepress proponuje drugie już - oczywiście rozszerzone -wydanie poradnika Angeliki Śniegockiej „Rozmowa kwalifikacyjna. O czym nie wiedzą kandydaci do pracy, czyli sekrety rekrutujących".
Z poradnika dowiadujemy się m.in., jakie najczęstsze błędy są popełniane przez kandydatów na pracowników podczas rozmowy kwalifikacyjnej i oczywiście, jak ich unikać. Autorka rozprawia się przy okazji z pokutującym powszechnie mitem na temat dobrego „sprzedawania się". Sporo miejsca poświęcono także negocjacjom dotyczącym wynagrodzenia, które wzbudzają zawsze gorące emocje.
Autorka tej niezwykle użytecznej publikacji jest prawnikiem, dyrektorem personalnym i menedżerem z dziesięcioletnim doświadczeniem. W swojej dotychczasowej karierze zawodowej zarządzała ludźmi i tworzyła strategie polityki personalnej w wielu różnych organizacjach. Jest też coachem certyfikowanym przez międzynarodową organizację International Coaching Community.
POLSKA - DZIENNIK BAŁTYCKI 2013-03-25