ODBIERZ TWÓJ BONUS :: »

Recenzje

Wałkowanie Ameryki (twarda oprawa)

Pisanie o Ameryce nie jest łatwym zadaniem. Wydaje się, że niemal wszystko zostało na ten temat już powiedziane. Dlatego, gdy otrzymałam do recenzji książkę Marka Wałkuskiego „Wałkowanie Ameryki", nie spodziewałam się niczego odkrywczego. Jednak Wałkuski, na szczęście, nie stara się obalać mitów. Autor to wieloletni korespondent Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych, miał więc okazję osobiście poznać kulturę Stanów Zjednoczonych. Chwilami miałam wrażenie, że za dużo tam danych statycznych i liczb, a za mało przemyśleń autora, zwłaszcza na początku książki, ale książka szybko się rozkręca, a jej lektura pozwala na bliższe poznanie i zrozumienie przeciętnego Smitha, a raczej głównie faktu, że takowy nie istnieje...
Jachting 2012-11-01

Wałkowanie Ameryki

Pisanie o Ameryce nie jest łatwym zadaniem. Wydaje się, że niemal wszystko zostało na ten temat już powiedziane. Dlatego, gdy otrzymałam do recenzji książkę Marka Wałkuskiego „Wałkowanie Ameryki", nie spodziewałam się niczego odkrywczego. Jednak Wałkuski, na szczęście, nie stara się obalać mitów. Autor to wieloletni korespondent Polskiego Radia w Stanach Zjednoczonych, miał więc okazję osobiście poznać kulturę Stanów Zjednoczonych. Chwilami miałam wrażenie, że za dużo tam danych statycznych i liczb, a za mało przemyśleń autora, zwłaszcza na początku książki, ale książka szybko się rozkręca, a jej lektura pozwala na bliższe poznanie i zrozumienie przeciętnego Smitha, a raczej głównie faktu, że takowy nie istnieje...
Jachting 2012-11-01

Kalejdoskop fotografii. Między techniką a sztuką

Powstaje cała masa książek dla amatorów fotografii. Jedne są lepsze, inne gorsze. Większość tytułów dostępnych na polskim rynku wydawniczym ma zagranicznych autorów. „Kalejdoskop fotografii" wzbudził moje zainteresowanie między innymi dlatego, że to „rodzima produkcja". Uwagę przykuwa też osoba autora, wieloletniego wykładowcy w gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych i zawodowego fotografa. Doświadczenie akademickie widać w rzetelnym podejściu do opisywanych tematów, przy czym trzeba podkreślić, że nie są to nudne wykłady.

„Kalejdoskop fotografii" to pozycja dla dociekliwych, dzięki której możemy poszerzyć wiedzę dotyczącą zarówno techniki, jak i historii tej dziedziny sztuki. Początkowe rozdziały poświęcone są rodzajom aparatów i dodatkowym sprzętom. Autor zwraca uwagę amatora na takie zagadnienia, jak „bezpieczne czasy naświetlania" lub właściwe trzymanie aparatu, dzięki któremu można uniknąć poruszonych zdjęć. Pękalski stara się w piętnastu rozdziałach podejść do opisu fotografii kompleksowo. W książce znajdziemy szczegółowe informacje o jej rozwoju, rodzajach i zjawiskach fizycznych niezbędnych do powstania zdjęcia. Tytuł publikacji z pewnością zyska zainteresowanie osób, które chciałyby poznać zagadnienia techniki analogowej, również technik szlachetnych - autor stara się zbudować w czytelniku świadomość całego procesu fotografowania. Naturalnie w „Kalejdoskopie..." nie zabrakło informacji związanych z zasadami kompozycji obrazu. Zebrana w ten sposób wiedza pozwoli na tworzenie dobrych zdjęć, nie tylko pod względem technicznym. Książka powstała, by zwrócić uwagę fotografujących na wszystkie możliwości, jakie daje im wybrana technika uwieczniania obrazu. Ich znajomość powinna znaleźć odbicie w poprawie jakości i estetyki zdjęć. Do książki dołączono również płytę, na której znajdziemy wszystkie fotografie użyte do zilustrowania rozdziałów.

„Kalejdoskop fotografii" to świetna książka kierowana do ambitnych amatorów, którzy pragną poszerzyć lub usystematyzować wiedzę. Jeśli chcesz rozbudować swoją świadomość, poczucie estetyki i w pełni wykorzystać posiadany sprzęt, to ta książka na pewno jest dla ciebie.
Foto ESAU, 2012-11-01

Fotografia kulinarna. Od zdjęcia do arcydzieła

Książkę rozpoczyna krótki wstęp, w którym przeczytamy o powstaniu i jej głównym celu, którym jest pomoc fotografom w stworzeniu zdjęcia idealnego. W kolejnych rozdziałach znajdziemy informacje na temat podstaw fotografii. Są tam omówione liczne zdjęcia, typy plików, podstawy ekspozycji i balans bieli. Te informacje są szczególnie ważne dla początkującym fotografów, chociażby takich jak ja. Autorka nie rozpisuje się tu jednak szczegółowo, podaje zaledwie najważniejsze zasady, które stanowią wierzchołek góry lodowej.

W rozdziale drugim mamy omówiony sprzęt fotograficzny, czyli narzędzia pracy:w tym aparaty cyfrowe, obiektywy i ogniskowe, statywy i akcesoria a także sprzęt oświetleniowy. Dość interesujace dla mnie było tu poruszenie kwestii kompakt kontra lustrzanka. Wychodzimy z założenia, ze lepszej jakości aparat i czym droższy to i zdjęcie będzie lepsze i ładniejsze. Mylne jednak jest to stwierdzenie. Najpier należy nauczyć się obsługi podstawowego aparatu i to z niego wycisnąc jak najwięcej się da, by później chcąc bardziej rozwijać możliwość zakupić nowy sprzęt. Nie oszukujmy się lustrzanka kosztuje, napewno nie mało, a bez naszych umiejętności sama nie zrobi dobrej jakości zdjęcia.

Kolejny rozdział to techniki oświetlenia żywności. Przeczytamy tu o rodzajach światła, o tym że światło tylne jest najlepsze i akcesoriach do modelowania światłą. Jak w każdym z rozdziałów mamy też i tu dużą ilość kolorowych zdjęć i schematów,tzw. za kulisami oraz załączone do nich opisy i omówienia poszczególnych ustawień, etapów fotografowania często krok po kroku.

Wraz z rozdziałem 4 przechodzimy do stylizacji i rekwizytów. Rozdział ten jest poświęcony sztuce prezentacji potraw. Każdy przecież chce aby jego potrawa wyglądała apetycznie i przepysznie...tak aby na sam widok wywoływała głód. Dowiemy się z tego rozdziału co wziąć pod uwagę podczas stylizacji i jak zapewnić najlepszą jakość. Poznamy kilka sztuczek i wskazówek i oczywiście poznamy podstawy stylizacji zdjęć.

W kolejnych rozdziałach 5 i 6 przeczytamy jeszcze o : kadrowaniu i kompozycji. Nauczymy się jak wykorzystać popularne reguły kompozycji aby stworzyć ciekawe zdjęcie. Poznamy tajniki obróbki zdjęć w programie Adobe Photoshop. A w ostatnim 7 zajrzymy za kulisy. Zapoznamy z kilkoma zdjęciami potraw i ich historią: stylizacją, dodatkami, rodzajem oświetlenia aż po proces obróbki w programie komputerowym.

Jeśli i Twoją pasją jest fotografownie jedzenia lub zwyczajnie chcesz się rozwijać i udoskonalać swoje umiejętności to ta książka jest dla Ciebie. Ta bogato ilustrowana i w przystępny, zrozumiały sposób napisana książka stanowi doskonałe źródło wiedzy na teamt fotografowania żywności.
sylkahaha.blox.pl 2012-10-30

Splątana sieć. Przewodnik po bezpieczeństwie nowoczesnych aplikacji WWW

Z pewnością większość programistów oraz webmasterów kojarzy cykl życia oprogramowania. W jednej z ogólniejszych form, składa się on z 6 postępujących za sobą faz:

- Analiza
- Projektowanie
- Programowanie
- Testowanie
- Wdrażanie
- Utrzymanie

Realizacja tego programu w praktyce wypada różnie, ponieważ wdrażanie projektów IT często wiąże się z ogólnym brakiem funduszy, zasobów oraz czasu. Z reguły osoby odpowiedzialne za projekty próbują znaleźć "złoty środek", który w ich odczuciu polega na usunięciu zbędnej fazy (jest to błąd - żadne faza nie jest tutaj zbędna) jaką najczęściej dla nich jest testowanie. Skutki takiej decyzji z reguły są opłakane, ponieważ błędy w takim przypadku często znajdują sami klienci, a koszty ich poprawy szybko przerastają oszczędności, które wynikły z pominięcia fazy testowania.

Z testowaniem (a w dużej mierze także z samym programowaniem) wiąże się również bezpieczeństwo. Jeśli coś można powiedzieć o bezpieczeństwie, to tylko tyle, że jest ono jeszcze bardziej traktowane po macoszemu niż sama faza testowania, a jest ono niezwykle ważne, ponieważ warunkuje ono w dużej mierze to czy uda nam się uchronić dane powierzone przez użytkowników naszych aplikacji i tym samym nie narazić ich na straty.

O tym jak sobie z tym problemem radzić, pisze Marcin Zalewski w swojej drugiej książce Splątana Sieć, której recenzję mam Wam dziś przyjemność przedstawić.

Michał Zalewski

Recenzję zaczniemy od autora książki, którym jest nasz rodak Michał Zalewski, który w wieku 31 lat ma już na swoim koncie setki wykrytych podatności w wielu aplikacjach internetowych. Obecnie pracuje w Google, gdzie od 2010 piastuje stanowisko Information Security Engineer (informacje za Wikipedia).

Zalewski w sieci bardziej znany jest pod pseudonimem Lcamtuf, co pewnie dla wielu osób siedzących w temacie ważniejsze jest od samego nazwiska;) Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej na temat autora, polecam przeczytać ten artykuł.

W kontekście książki pojawia się pewien mały, aczkolwiek łatwo wytłumaczalny paradoks, ponieważ oryginalnie powstała ona w języku angielskim. Fakt ten można stosunkowo łatwo wytłumaczyć. Zalewski obecnie mieszka i pracuje w USA, a pisząc po angielsku łatwiej i szybciej dotrze do większej grupy zainteresowanych osób. Znajomość tego języka w branży IT jest szczególnie istotna, czego sami już z pewnością nie raz doświadczyliście;)

W chwili obecnej książka dostępna jest również w języku polskim, za sprawą wydawnictwa Helion.

Zawartość

Co mogę powiedzieć już na wstępie o tej książce, to to, że nie jest to łatwa pozycja. Wymaga ona od czytelnika skupienia, ponieważ w treści pojawia się wiele istotnych, technicznych pojęć. Niewątpliwie łatwiej będzie programistom oraz osobom zajmującym się na co dzień bezpieczeństwem, ale przy odrobinie chęci, z lekturą powinny sobie również poradzić osoby dotychczas mniej zainteresowane tematem (polecam zapoznać się z przykładowym rozdziałem - link na końcu recenzji), tym bardziej że tematyka tutaj poruszana jest naprawdę szeroka.

Sama książka została naprawdę dobrze pomyślana pod kątem budowy. Całość podzielono na trzy główne części:

- Anatomia sieci WWW
- Funkcje bezpieczeństwa przeglądarek
- Spojrzenie w przyszłość

Wszystko to poprzedzono dawką historii sieci Web, z której możemy się dowiedzieć jak to wszystko się zaczęło i w jakim kierunku zmierza.

Książka niesie ze sobą ogromną wartość merytoryczną, a każdy rozdział napisany jest w formie swego rodzaju opowieści na temat wybranego zagadnienia, w której autor przedstawia najważniejsze problemy/błędy. Nie brakuje oczywiście fragmentów kodu opisujących określone podatności, a także schematycznych rysunków oraz opisów wektorów ataku. Autor nie przedstawia jednak programowych rozwiązań - bardziej opisuje co trzeba zrobić by uniknąć wskazanego problemu.

Osoby które szukały gotowej listy wypunktowanych błędów wraz z odpowiednim opisem rozwiązania, mogą poczuć się w tym miejscu trochę zawiedzione.

Wróćmy jednak do samej treści. Świetnym uzupełnieniem poszczególnych rozdziałów, są ściągi które znajdują się zawsze na ich końcu. W tym miejscu znaleźć można kilka gotowych i konkretnych porad, mówiących o tym jak należy się zachowywać w wybranych sytuacjach, bądź też czego należy unikać.

W rozdziale poświęconym HTMLowi, z tego miejsca dowiecie się np. o zasadach odpowiedniego kodowania treści wprowadzonych przez użytkowników i o filtrowaniu znaczników, które złośliwi użytkownicy mogą wprowadzić na formularzu.

Niektóre z problemów opisywanych przez autora, z pewnością były Wam znane, czasem jednak łatwo jest przegapić pewien detal. Dla przykładu, w kontekście poruszonej wyżej walidacji znaczników wprowadzonych przez użytkowników, często zapominamy o tagach, które celowo zostały błędnie zdefiniowane. Również w takich sytuacjach należy się odpowiednio zabezpieczyć.

W każdym z rozdziałów znajdziemy również liczne przypisy, które w sposób znaczący rozszerzą treść zawartą w samej książce.

Podsumowanie

Splątana sieć to niezwykły przewodnik po bezpieczeństwie nowoczesnych aplikacji WWW, z którym moim zdaniem powinien zapoznać się każdy webmaster oraz programista. Do książki oczywiście mogą sięgnąć także sami internauci, ponieważ sporo miejsca poświęca się tutaj również bezpieczeństwie przeglądarek, z których jak wiadomo korzystają wszyscy.

Lektura powyższej pozycji nie była dla mnie łatwa, lecz nikt nigdy nie mówił, że aspekt bezpieczeństwa w kontekście aplikacji internetowych jest rzeczą prostą i przyjemną. Gdyby tak było, to z pewnością nie bylibyśmy świadkami notorycznych włamań do popularnych sklepów, czy portali i wycieków newralgicznych danych w nich zawartych. Jak pokazuje życie, tego typu ataki dotykają nawet największych graczy na rynku.

Od dziś Splątana Sieć będzie mieć swoje stałe miejsce w mojej biblioteczce i wiem, że z pewnością wrócę do lektury tej książki (czy też poszczególnych rozdziałów) jeszcze nie raz, odkrywając przy każdym podejściu kolejne podatności w sieciowych aplikacjach.
altcontroldelete.pl Jerzy Piechowiak, 2012-10-21